Teraz jest Pt, 19 lipca 2019, 00:24

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Garmin FR 220 HR - recenzja...
Nowy postNapisane: Pt, 19 grudnia 2014, 16:51 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Śr, 29 października 2014, 23:29
Posty: 59
Chciałbym podzielić się doświadczeniami z moim Garminem FR 220 HR.
Nie jestem związany z producentem, ani z żadnym sklepem, a recenzję piszę po to, żeby ewentualnie dopomóc innym przy wyborze zegarka. Sam często korzystam z opinii, więc wypadałoby tez coś od siebie napisac.
Są to moje własne doświadczenia

Do tej pory z tym zegarkiem odbyłem 9 treningów i pokonałem 100 km.
W tym:
- 1 w górach
- 7 w moim regionie
- 1 na niedalekim wyjeździe
Kilka treningów we mgle, kilka w słońcu

Wcześniej przez blisko rok korzystałem z Endomondo (przebiegłem 800 km)
Biegam cały rok, pływam (jesień i zima), jeżdżę na rowerze (wiosna-jesień) od roku i średnio wychodzą 3 treningi/tydzień. Uważam się za początkująco-średniozaawansowanego
;-)

Generalnie jestem zadowolony z zegarka.
Poniżej wybrane uwagi

Dlaczego Garmin 220 HR?
Wybór nie był łatwy. Od początku zdecydowałem się na Garmina, firmę, którą większość poleca. Można by powiedzieć: „poleciałem na nazwę firmy”. Nie rozważałem innych, głównie dlatego, że Garmin jest ceniony, obawiałem się działania innych (tańszych) zegarków, szczególnie w połączeniu z pulsometrem. odżałowałem parę groszy i kupiłem.
Kilka miesięcy temu „znudziło” mi się bieganie z telefonem do tego chciałem nieco poważniej podejść do treningów korzystając z tego co "powie" serducho…
Najpierw uwagę moją przykuł model 210 oraz 310. ten drugi, pomimo wielu funkcji rowerowych, po prostu nie podobał mi się wizualnie. Ktoś powie – co ma „piękno” zegarka z treningiem, albo że o gustach się nie dyskutuje, ale po prostu nie spodobał mi się. Czasem korzystam z garmina jako zwykłego zegarka, a 310 tego nie ma. Do tego funkcje dodatkowe nie powaliły mnie.
210 i 310 to już kilkuletnie modele (chyba nawet aktualnie wycofywane?) dlatego zacząłem szukać stosunkowo nowszego modelu. Uznałem, że najlepszym kompromisem będzie 220. Ma alerty tętna o które mi głównie chodziło, no i można (ponoć) przegrywać bez kabla i adaptera dane do komórki i dalej (po nowym roku wymieniam telefon na nowy i nie powinno być tam problemu ze zgraniem)
Szkoda mi było kasy na 620 (tym bardziej feniksa czy 920) a róznicę 500-600 zł wolałem gdzie indziej zainwestować.
Tak stałem się posiadaczem 220-tki…

Uwagi w działaniu (kolejność przypadkowa):

- rysowanie śladu.
Tutaj nie mam jakichkolwiek uwag! Pomimo krytyki jaką odczytuję choćby z naszego forum nie zauważyłem problemów w działaniu zegarka pod kątem zapisywania trasy. Czy to słończe, czy mgła. Czy droga czy las.Tak w lesie tez nie było problemu. Przynajmniej na dotychczasowych treningach.
Jedynie co mogę się doczepić (czepianie się szczegółów) to treningu w górach (choć biegałem w regionie miejscowości a nie po szczytach) to ślad na mapie czasem przerzucał się „z lewej na prawą stronę ulicy lub odwrotnie”. Mówimy tu jednak o kilku metrach różnicy co nie koniecznie miało wpływ na łączny długość trasy, itd.
Byłem tam tylko raz i nie wiem jak pokazałoby za kolejnym razem.
Większość treningów pokazuje wręcz idealnie.

Zegarek ani razu nie zgubił sygnału

Tutaj tez należy zastanowić się, czy technologia GPS była stworzona pod zegarki biegowe czy do innych celów. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że najlepsze zegarki pokazują nawet po której stronie wąskiej ulicy biegłem (no nie licząc 5 pasmowych :hej:  )

- porównanie zegarka z telefonem+ Endo
Zdecydowanie większa dokładność. Endo skakał z lewej na prawą (mimo, że używałem Ace2, który w porównaniu z innymi dość dobrze pokazywał). W zegarku nie ma tak.
Róznica pomiędzy Endo a garminem to niecałe 100m/15km !

- tętno
Akurat miałem do dyspozycji dwa takie same paski (dlaczego? o tym niżej) i oba pokazywały i pokazują podobne wartości, czasem porównuję to z pomiarem ciśnieniomierza jaki mam tez do dyspozycji w domu i wyniki są podobne (oczywiście jeśli chodzi o tętno)

- pasek do mierzenia tętna (mam Premium)
Jeśli chodzi o przyleganie do ciała, komfort w czasie treningu, itd. to wszystko bardzo fajnie.
nie spada, nie uwiera.
Nawet chyba nie nawilżam go przed biegiem. Zegarek wychwytuje go od razu i mierzy

Ale tutaj jest jeden minus – pasek ma wszyta reklamę, napis, po lewej stronie jak się go założy.
W sumie zastanawiam się po co to? Gdyby nie było tej reklamy nie byłoby niepotrzebnych dodatkowych przeszyć. No i sam materiał tej reklamy jest na krawędziach nieco szorstki.
Zauważyłem, że na koszulkach technicznych są mini przetarcia właśnie w miejscu gdzie jest ten napis garmin. Nie jest to dziura, ale zacząłem się obawiać czy po 20-40 treningach dziura nie powstanie… udało się wymienić pasek na inny, taki który „najmniej obciera” materiał koszulki. Chciałbym tu zaznaczyć, że od strony ciała wszystko jest OK.
prośba do garmina, żeby zlikwidować to coś... :-)

- zgrywanie do Endomondo
Bezproblemowe – podłączam zegarek do USB, w Endo „dodaj trening”, „zgraj z Garmina” i jest jeż załatwione
czekam na nowy telefon, żeby działać przez Blutooth

Jedynie co zauważyłem to w sytuacji, gdy miałem włączone alerty tętna to na mapie w Endomondo są przerwy w rysowaniu śladu i Endo tego nie zalicza do międzyczasów. Te przerwy pojawiają się w czasie gdy zegarek „przypomina mi” o tym, że przekroczyłem max tętno, jakie zaznaczyłem w zegarku (np. max 160, to pika mi przy 161 i w tym momencie jest kilkosekundowa przerwa). Co ciekawe czas łączny w Endo pokazuje mi taki jaki był w rzeczywistości. Gdy jednak przejdzie się do międzyczasów i tam np. na 1 km kilka razy mi pikało, że za duże tętno, to wtedy zamiast np. 5m40sek/km pokazuje mi 5m15sek/km co może przeszkadzać gdy się analizuje trening z poziomu Endo.
Próbowałem zgrać taki trening inaczej (przez zapisanie w pliku), ale wtedy inne dane się wysypują

W serwisie garmin connect wszystko jest jak należy i nie ma żadnych przerw.

Nie traktuje tego więc jako minus zegarka, ale jako problem z przerabianiem danych na linii Garmin-Endo.

- łapanie sygnału GPS
W moim przypadku łapanie sygnału GPS zajmowało kilkadziesiąt sekund. Nie traktuje tego jako wadę, choć inni się chwalą, że sygnał łapią od razu po wyjściu z domu.
Może mam coś w ustawieniach, choć nie wiem co…

Dla ciekawości zegarek łapie sygnał GPS na piętrze domku o konstrukcji drewnianej ;-)

- tempo chwilowe.
Nie biegałem używając alertów tempa, ale chyba nie jest to ideał, ponieważ czasem to tempo skacze ± 30 sek na zakrętach, załamaniach terenu. Też to raczej nie ma wpływu na późniejszy wynik (bo na garmin conect czy Endo pokazuje linię w miarę prostą), ale nie wiem jakby reagował zegarek gdybym ustawił w nim alerty tempa. Na prostej jest wszystko OK.


Podsumowując cały zestaw (zegarek+czujnik) FR 220 HR:
Na tę chwilę nie doszukałem się żadnych praktycznych problemów związanych z użytkowaniem zegarka.
Są drobne niedociągnięcia powyżej opisane choć nie dyskwalifikują one zegarka, co jest wazne szczególnie przy moim czepialskim charakterze :-)
Nie sprawdzałem jeszcze go w interwałach.
Nie jestem zaawansowanym biegaczem, choć gdybym miał krótko podsumować opinie, to im bardziej zaawansowany biegacz (na zawodnikach kończąc) to opinia była taka, że im prostszy zegarek tym lepiej.
Należy się zastanowić jakie funkcje są przydatne i wg mnie do biegania naprawdę wystarczy.
A zamierzam go również na rowerze używać.

_________________
pozdrówko
YOT

10km - 50min
1/2M - 1h57min
30km - 2h58min
M - w 2015...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Garmin FR 220 HR - recenzja...
Nowy postNapisane: Pt, 19 grudnia 2014, 22:45 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Pt, 23 sierpnia 2013, 08:14
Posty: 96
Dodam kilka swoich słów. Może i się powtórz,y co napisał autor.

Po aktualizacjach zegarek dobrze rysuje trasę , sygnał łapie w kilka sekund. Mankamentem dla niektórych osób może być zbyt krótki pasek jeśli chce się go zapiąć na rękaw kurtki (plus bluza i gruba ręka) - może nie starczyć paska

Pulsometr działa bardzo dobrze i dokładnie. Czasami zdarza mu się zwariować ale bardzo rzadko. Np bieg spokojny a zegarek alarmuje że przekroczono np. tętno maksymalne 190. Najczęściej mija to po poprawieniu położenia albo po prostu gdy skóra zrobi się wilgotna. Na pół roku zdarzyło się to dwa razy, pomimo czyszczenia zgodnie z instrukcją.

W ciągu pół roku tylko raz musiałem go restartować bo nie mierzył w ogóle dystansu pomimo że niby sygnał gps był złapany.

Jedyna i spora niedokładność jaką zauważyłem we wskazaniach to tempo chwilowe, które ni jak ma sie do tego co się aktualnie dzieje. Jest to łatwe do wykazania gdy zmienia się nagle tempo. Zegarek nawet po 5 - 10 sekundach nie pokazuje aktualnego tempa. Mam wrażenie że pokazuje jakąś średnią kroczącą ale z ilu sekund to nie wiem. Akurat to dla mnie nie ma znaczenia bo tempo chwilowe mnie nie interesuje.
Zaletą zegarka jest jego wodoszczelność.
I na zakończenie. Dla wielu osób wadą może być cena. Ja dostałem go w prezencie. Zanim jednak spotkała mnie ta miła niespodzianka biegałem z telefonem i endomondo i niczego mi nie brakowało. Teraz widzę jednak że pulsometr to przydatna rzecz, oraz że zegarek jest dokładniejszy, nie mówiąc już o wygodzie. Gdybym jednak miał go kupić to nie wiem czy bym się skusił. Telefon miał tą zaletę że w razie czego mógł posłużyć do wezwania pomocy, dlatego jak biegam w obcym miejscu lub na dłuższych dystansach to i tak zabieram oprócz zegarka również telefon ze sobą.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Garmin FR 220 HR - recenzja...
Nowy postNapisane: Pn, 22 grudnia 2014, 22:07 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Śr, 29 października 2014, 23:29
Posty: 59
Potwierdzam, że długość paska nie jest atutem Garmina (ale to chyba nie tylko tego modelu).
U mnie jest akurat na "styk" i jak mam założony zegarek na koszulce termicznej z długim rękawem to szlufka (jeśl dobrze to określam) jest zapięta na ostatnim rzędzie dziurek. Na bluzę już jest za mały.

Podsumowując słabsze strony to:
- tempo chwilowe
- nienajdłuższy pasek

_________________
pozdrówko
YOT

10km - 50min
1/2M - 1h57min
30km - 2h58min
M - w 2015...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Garmin FR 220 HR - recenzja...
Nowy postNapisane: N, 30 kwietnia 2017, 07:20 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): N, 30 kwietnia 2017, 07:04
Posty: 4
Witam serdecznie.
Mam problem ze sparowaniem 220tki z moim telefonem LG G5 H850 przez bluetooth. Za pierwszym razem zaraz jak kupilem zegarek udalo sie go sparowac i bylo ok. Ale ostatnio chcialem zgrac treningi do aplikacji mobilnej i za chiny nie chce sie zegarek sparowac z telefonem.
Czy ktos mial moze taki problem i sobie z nim poradzil.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Garmin FR 220 HR - recenzja...
Nowy postNapisane: N, 30 kwietnia 2017, 08:13 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 18 lutego 2017, 10:29
Posty: 724
Mam inny telefon, ale kilka kroków, które powinny pomóc. Jeśli robiłeś parowanie z poziomu telefonu, sprawdź czy jest tam twój zegarek - jeśli jest, usuń go. Następnie wejdź do Garmin Connect i sparuj go z poziomu aplikacji (jeśli masz sparowany zegarek z poziomu aplikacji, to usuń go i sparuj jeszcze raz). Wtedy nie powinno być problemu. Jeśli u mnie się coś wysypywało na linii telefon-urządzenie (miałem tak ze słuchawkami bluetooth lub transmitterem fm) to wyglądało to na problem telefonu i musiałem usunąć sparowane urządzenie i sparować je jeszcze raz. Jeśli to nie pomoże, reset telefonu i ponowna próba parowania z poziomu aplikacji.

_________________
Blog
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Garmin FR 220 HR - recenzja...
Nowy postNapisane: N, 30 kwietnia 2017, 14:26 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): N, 30 kwietnia 2017, 07:04
Posty: 4
Bardzo dziekuje za podpowiedz.
Pomoglo ponowne sparowanie z poziomu aplikacji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Garmin FR 220 HR - recenzja...
Nowy postNapisane: Wt, 16 maja 2017, 20:58 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 25 listopada 2013, 15:28
Posty: 274
Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Scofi napisał(a):
Witam serdecznie.
Mam problem ze sparowaniem 220tki z moim telefonem LG G5 H850 przez bluetooth. Za pierwszym razem zaraz jak kupilem zegarek udalo sie go sparowac i bylo ok. Ale ostatnio chcialem zgrac treningi do aplikacji mobilnej i za chiny nie chce sie zegarek sparowac z telefonem.
Czy ktos mial moze taki problem i sobie z nim poradzil.

Ja to robię tak. Ważna jest kolejność. Uruchamiamy w telefonie wifi bądź dane pakietowe następnie lokalizację a później bt, w zegarku uruchamiam bt po czym wchodzę w aplikacje Garmin connect i na zegarku daje paruj. Po chwili łączy i synchronizacja następuje. Innaczej jak robię nie chce mi działać.

Wysłane z mojego Nexus 5X .

_________________
Blog http://www.bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=38119&p=630610#p630610
Komentarze http://www.bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=38120

Czasem by móc biec dalej trzeba na chwilę się zatrzymać


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL