Strona 1 z 1

Pranie

: 25 cze 2004, 00:19
autor: Karol Yfer
Jak radzicie sobie z praniem w okresie intensywnych treningów? Ja przepacam dziennie dwa komplety koszulka&spodenki&skarpetki. Wrzucać tego do kosza na bieliznę i czekać na rodzinne pranie za bardzo nie można, zaraz po treningu zwykle nie ma siły albo czasu, żeby prać ręcznie, zresztą to nie dokładne na dłuższą metę, puszczać pralkę po każdym treningu to murowane bankructwo. Macie jakieś ciekawe rozwiązania? Myślałem nad papierowym strojem jednorazowym :)

Pranie

: 25 cze 2004, 02:36
autor: Becia
Proponuję zrezygnować całkowicie ze stroju....;)
A tak na poważnie, ja piorę wszystko ręcznie po każdym treningu i wcale nie uważam abym robiła to niedokładnie, wręcz przeciwnie. Jakoś nie wyobrażam sobie, że miałoby mi się to kisić kilka dni w koszu na bieliznę aż się cała pralka uzbiera... brrr... bałabym się chyba go otworzyć...

Pranie

: 25 cze 2004, 09:36
autor: Robert1968
Po to biegacze organizują się w grupy i zespoły aby nie tylko wspólnie biegać ale też wspólnie prać odzież po biegu. Wyznacza się w grupie dyżury i po skończonym treningu rotacyjne jeden z biegaczy zabiera cuchnące ciuchy do swojego domku i pierze wszystkie komplety. Przy 10 kompletach to już spokojnie można załadowac pralkę. Takie postępowanie motywuje też zespół aby wszyscy biegacze stosowali ubiory jednego koloru.

Pranie

: 25 cze 2004, 17:17
autor: Ralphi
Pomysł: Po treningu, wywiesić to wszystko, tak, żeby nikomu nie przeszkadzało, a wyschło i takie suche do kosza na brudy.
I co Wy na to?? U mnie się sprawdza :)

Pranie

: 25 cze 2004, 17:53
autor: Karol Yfer
Jako egzemplarz męski nie mam zdolności do czynności typu pranie, więc może dlatego mi to kiepsko idzie. Poza tym strasznie tego nie lubię...

Szuszenie przed praniem ma tę wadę, że woda odparuje, a sól zostaje, przez co odzież robi się łamliwa :) Poza tym taka dwa razy wysuszona koszulka nabiera specyficznego aromatu, którego żadne pranie już jej nie pozbawi. A nawet na trening do lasu nie wychodzi się dobrze zakładając nieświeżą koszulkę.

Myślałem jeszcze nad jednorazówkami - jak najtańszymi koszulkami kupionymi hurtowo, które by się po prostu wyrzucało, oszczędzając na praniu i czasie. Żeby to jednak miało sens, cena jednostkowa koszulki musiałaby być w okolicach 1-2 zł, a takich dotąd nie spotkałem. Ktoś siedzi w branży tekstylnej i może wskazać źrodło takowych?

Pranie

: 28 cze 2004, 13:32
autor: meriadok
Wrzucić do pralki, nastawić na płukanie (tylko)
Działa.
pzdr.

Pranie

: 28 cze 2004, 13:44
autor: DM
ja robie podobnie jak ralphi - biegam popoludniu lub wieczorem i po powrocie wszystkie ciuchy rozwieszam zeby schly - jak wstaje rano to przewaznie sa juz suche i laduja w koszu na pranie - jeszcze mi sie nie zdazylo zebym zlamal np koszulke :) brzydkiego zapachu albo sladow po praniu tez nie ma

Pranie

: 10 sie 2004, 10:30
autor: yash
Ja mam 2 kpl ciuchów i piorę raz na dwa dni (chyba ze trenuje 2x dziennie) na szybki program 30C w Bosch'u. Nie bankrutuje ;)
W niektórych pralkach sa nawet specjalne 'sportowe' programy a;e to na ogół w drogich - IMO 'szybkie' w tych z klasy sredniej i sredniej wyzszej ;) to dokł to samo.

'tkaniny delikatne 30C' + 'szybki' i ogien
Odwirowuje 800obr i na słoncu po 1h jest wszystko suche :)
(AZ 1h ze wzgledu na kolarskie spodenki ;) )

Na ciuchach nie widze wiekszego zużycia a wręcz przeciwnie - nie są wyżymane co im zle robi

Pranie

: 10 sie 2004, 11:03
autor: Pedro
Jesli ciuchy są tylko przepocone to można je po prostu porządnie przepłukać (nawet w wodzie z kąpieli), wysuszyć i albo potem w nich biegać albo wyprać w pralce (co jakiś czas wskazane)

Pranie

: 11 sie 2004, 21:45
autor: TomekN
Ja robię podobnie jak Pedro, to znaczy po każdym treningu dokładnie płuczę wszystko w letniej wodzie. Do następnego dnia strój mam suchy i "bezzapachowy" :)

Re: Pranie

: 19 mar 2012, 12:29
autor: Organizator
NOWOŚĆ! Specjalistyczny płyn do prania odzieży sportowej!

Pewnie nie raz zastanawialiście się, w czym uprać odzież sportową. Pranie w zwykłych środkach zazwyczaj niszczy tkaniny funkcyjne i jest zabronione. Jest jednak rozwiązanie - nowy Bil Sport Active, specjalistyczny płyn do prania odzieży sportowej!


Bil Sport Active powstał z myślą o osobach aktywnie uprawiających różne dyscypliny sportu, zarówno na poziomie rekreacyjnym, jak i wyczynowym. Usuwa zabrudzenia jak zwykłe proszki, ale ma jedną podstawową zaletę - nie niszczy struktury tkanin funkcyjnych: oddychających, wiatroszczelnych, membranowych, poliestrowych i innych. Dlatego doskonale sprawdza się w praniu i pielęgnacji ciuchów sportowych. Posiada też tzw. neutralizator zapachów, co wyjątkowo przydaje się w przypadku osób regularnie uprawiających sport :)

Produkt uzyskał rekomendację czołowych producentów odzieży sportowej: Brubeck, Tico, Active Wear, Grupa Ventus, DiSport, 2Skin oraz Legea. Bil Sport Active dostępny jest w małych saszetkach oraz butelkach 0,5l. Kupić można go w wybranych punktach sprzedaży na terenie całego kraju, a także w sklepie internetowym Reerun.pl i w sprzedaży wysyłkowej firmy Libella, prowadzonej za pośrednictwem serwisu Allegro.

Więcej informacji znajdziecie na www.facebook.com/CzystySport oraz www.bilsportactive.pl

Re: Pranie

: 19 mar 2012, 12:32
autor: herson
Organizator organizujesz kiepską reklamę w kolejnym już poście.