Strona 1 z 2
Buty na tatrzańskie szlaki.
: 21 kwie 2012, 19:52
autor: michal900
Cześć wszystkim. Szukam butów na kamieniste, tatrzańskie szlaki. Będzie to but okazjonalny(na co dzień biegam po asfalcie) używany tylko podczas wypadów biegowych w Tatry. Chciałbym żeby były to buty dające stabilność i odpowiednie wsparcie. Wstępnie wybrałem Salomon XT 2. Mozecie polecić coś innego, lub podzielić się opiniami o tych salomonach? Z góry dzięki za pomoc.
Re: Buty na tatrzańskie szlaki.
: 21 kwie 2012, 21:54
autor: herson
Moim zdaniem XT2 do tego co planujesz, nadają się jak każde inne buty. Czyli jak? Kwestia gustu

Ich bieżnik nie różni się specjalnie od bieżnika butów treningowych, nie przeznaczonych do trailu, powinieneś wybrać coś zdecydowanie agresywnego od spodu.
Na jesieni kupiłem speedcrosy 2 ( oczywiście bez membrany ) i poza tym, że całkowicie mi się odmieniło i przesiadłem się na buty zdecydowanie niższe i bardziej naturalne, po błocie, głębokim śniegu i wertepach, biegało mi się w nich świetnie. Teraz mam dwie skrajności, świetnie czuje się w butach naturalnych ale równie świetnie, choć mega inaczej, czuje się w tych butach, które solidnie opinają stopę i dają poczucie stabilności i bezpieczeństwa na wertepach.
Jedyny minus tego modelu, kiedyś założyłem je na chlapę/wyjście niebiegowe i zauwazyłem, że ochlapane z góry, szybko przemakają ( zdarzyło się raz ). Pod tym względem nie różnia się od innych butów biegowych bez gore.
Re: Buty na tatrzańskie szlaki.
: 22 kwie 2012, 09:00
autor: michal900
Miałem speedcrosy na nogach. Dobrze opinają stopę, ale tak jak napisałeś sprawiają wrażenie naturalnych. Nie uważasz, ze takie speedcrosy to buty bardziej na błoto, niż tatrzańskie kamienie? A tak ogólnie co uważasz o Salomonie? Nigdy nie miałem butów z tej firmy. Bo wiesz, zastanawiałem się jeszcze nad montrailami, model chyba rogue. Z tym, że tych butków nigdy nie widziałem na oczy.
Re: Buty na tatrzańskie szlaki.
: 22 kwie 2012, 12:17
autor: herson
Na dobrą sprawę, równie dobrze mógłbyś kupić trapery za kostkę co by jej nie skręcić jak również jakieś minimale, żeby dobrze czuć to po czym biegniesz. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie.
Co do samej marki, ostatnio kupiłem również bas biegowy z bidonem i spodnie narciarskie ( te będę miało okazję przetestować dopiero w zimie

). Podobnie jak buty, są to przedmioty solidnie wykonane, przemyślane i warte swojej ceny. Buty, kilkukrotnie niemiłosiernie sponiewierane na błotach i śniegu, nie pokazują żadnych śladów zużycia
Re: Buty na tatrzańskie szlaki.
: 22 kwie 2012, 13:29
autor: zoltar7
A może Adidas snova riot 3 (ale koniecznie bez GTX, te z membraną dobre są na zimę), teraz w sklepach internetowych (ew. na allegro) można je kupić w granicach 260-270 zł. But solidny... i wersja 3 ma taki bieżnik jaki cię na skalistym podłożu na pewno nie zawiedzie.
Re: Buty na tatrzańskie szlaki.
: 22 kwie 2012, 15:45
autor: michal900
Sam też biegam z pasem od salomona:). Przemyślana rzecz. Co do adidasów, dzięki za podpowiedz. Zapoznam się z nimi.
Re: Buty na tatrzańskie szlaki.
: 22 kwie 2012, 18:22
autor: mcube
Czołem , weź pod uwagę Cascadię Brooksa. Dla mnie to było odkrycie. Tatry , Bieszczady , Beskidy takie i owakie , Sudety . Cascadia dała radę.
Pozdrowienia
Re: Buty na tatrzańskie szlaki.
: 23 kwie 2012, 15:19
autor: Katarina
kamienie w Tatrach lubią rzeźbić w miękkiej, agresywnej podeszwie (np speedcross). tj po jednym wypadzie można wrócić bez wypustek

(mam w domu jeden taki model)
kamienie w Tatrach w ogóle bardzo lubią szybko zaorać każde buty. no chyba, że ktoś zamierza delikatnie stąpać, to wytrzymają dłużej. wybrałabym jednak bardziej uniwersalną podeszwę, a z pewnością nie tę z przeznaczeniem na wielkie błoto
Re: Buty na tatrzańskie szlaki.
: 23 kwie 2012, 15:31
autor: STI
Katarina pisze:kamienie w Tatrach lubią rzeźbić w miękkiej, agresywnej podeszwie (np speedcross). tj po jednym wypadzie można wrócić bez wypustek
Otóż to, a jeśli na dodatek szlaki, po których zamierzasz się poruszać w większości składają się z dużych głazów, to polecałbym podeszwę nieterenową, przyczepną i wytrzymałą, ale o konkretach ciężko mi pisać. Ja trasy dookoła Kasprowego Wierchu i w Tatrach Wysokich uskuteczniałem w NB MR737GR. Lekkie, bez przesadnej amortyzacji, przyczepne. Po paru kilkugodzinnych wypadach trzymały się całkiem nieźle, ale to but ze starej kolekcji i już chyba nie można go dostać. Może następca?
pozdrawiam,
Re: Buty na tatrzańskie szlaki.
: 23 kwie 2012, 16:05
autor: michal900
Katarina i STI dzięki za poradę. Zgadzam się z Wami całkowicie. Patrząc przez pryzmat tego co napisaliście jak widzicie Salomony wings 2 w tej roli? Mam okazje kupić je w dobrej cenie.
Re: Buty na tatrzańskie szlaki.
: 23 kwie 2012, 16:16
autor: Katarina
moje wingsy Tatry zwiedzały sprawdzając się przy tym całkiem nieźle
pomijam rzecz jasna często uczęszczane, dobrze wyślizgane szlaki po deszczu, na które chyba nie ma mocnego patentu

Re: Buty na tatrzańskie szlaki.
: 23 kwie 2012, 16:48
autor: STI
A ja niestety nie pomogę Tobie, bo nie miałem ich nawet w rękach.
Wyglądają na przyciężkawe, a producent pozycjonuje je jako buty do rajdów przygodowych, więc w marszobiegach na 100% się sprawdzą.
Re: Buty na tatrzańskie szlaki.
: 23 kwie 2012, 18:47
autor: michal900
Niestety są ciężkie. To niewątpliwie wada. Z drugiej strony taka solidność na kamieniach to dobra rzecz. Katarina jak Ty to oceniasz?
Re: Buty na tatrzańskie szlaki.
: 23 kwie 2012, 21:35
autor: STI
Gdybym był na Twoim miejscu, to do masakrowania po Tatrach kupiłbym coś takiego:
viewtopic.php?f=38&t=26553
W Salomonach nogi by mnie drżały...

Re: Buty na tatrzańskie szlaki.
: 24 kwie 2012, 09:49
autor: Katarina
no faktycznie nadają się do masakrowania po Tatrach

się najprędzej
no chyba, że bieganie ograniczy się do drogi pod Reglami, ewentualnie jakaś dolinka
nie wątpię, że ktoś da radę, ale do tego trzeba by mieć nieźle dostosowany aparat ruchowy. zdarza mi się minimalizować, w parku czy na ulicy ok, ale w góry to jeszcze się w takich butach nie wybieram. a trochę biegam. a może właśnie dlatego i wiem co mnie czeka. z musu zaliczyłam kiedyś wycieczkę w NB800 po Tatrach i na dzień dzisiejszy to najbardziej "minimalistyczny" but, który zdecydowałabym się zabrać w góry i tylko w ostateczności.
Michał, więc jeśli nie biegasz na co dzień w minimalach, możesz brać salomony. spokojnie. fakt, że do wagi lekkiej nie należą, ale dadzą odpowiednią ochronę. nadrabiają też dynamiką. są stabilne (nie drżą

tak jak asfaltówki) potem, jak już złapiesz bakcyla na regularne bieganie, wzmocnisz się, zaczniesz się ścigać, to przyjdzie i czas na zmniejszenie wagi. szczęściem nie trzeba od razu po bandzie i parę ciekawych modeli znajdziesz
