Wygląda fajnie - już chciałem się tym zainteresować ale... no właśnie: aby móc spróbować tego zegarka należy wymyślić dla niego hasło reklamowe. Mamy dwie opcje: albo taki zegarek już mamy, ale po co nam wtedy taki zegarek na czas półmaratonu? Druga opcja - jeszcze go nie mamy, ale jak można reklamować coś czego się nie ma? To by było fałszywe, a co gorsza jak wynika z recenzji
http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php? ... 70&start=0 byłoby to reklamowanie nie najlepszego produktu.
Proponuję żeby następnym razem ochotnicy do testów nie musieli najpierw z góry wychwalać testowanego urządzenia - można to zorganizować inaczej, np. testerzy muszą napisać recenzję po dwóch tygodniach używania i opublikować ją (na swoim blogu, forum itp).
Żeby nie było że tak negatywnie - bardzo popieram takie akcje dawania sprzętu do testów, nie podoba mi się tylko zmuszanie uczestników konkursu do chwalenia czegoś zanim to na oczy zobaczą.