Strona 1 z 1

Wózek biegowy

: 18 mar 2012, 22:53
autor: watsug
Witam,

Przymierzam się do kupna lub.... ponieważ nie wiem, jak się to sprawdzi w praktyce - jednokrotnego pożyczenia celem wykonania testu. Chcę wraz z 4-letnią córeczką kibicować żonie w krótkim biegu przed maratnem krakowskim (4.2 km, 21.04.2012). Stąd pytanie - czy ktoś z okolic Krakowa nie miałby możliwości pożyczyć takiego sprzętu na 1-2 dni. W zasadzie chodzi mi właśnie o wspomniany 21.04.2012 + ew. dzień wcześniej celem spróbowania 'jak to się je' przed właściwym biegiem. Dla jasności dodam, że sam biegam już więcej, ale ponieważ żona połknęła bakcyla, więc zastanawiam się nad metodami dopingowania jej wraz z naszą małą pociechą :)

Pzdr.,
--
watsug

Re: Wózek biegowy

: 22 mar 2012, 07:21
autor: tompoz
chłowieku chcesz 4 letnie dziecko wozić w wóżku................................. ludzie was to jakas paranoja z tymi wózkami biegowymi wzieła. A umie twoja córka jeżdzić na rowerze bez kółek a umie jezdzić na łyżkawach itd. itd.

oczywiście w założeniu że córka jest zdrowym dzieckiem.

Tompoz

Re: Wózek biegowy

: 22 mar 2012, 09:39
autor: herson
tompoz jak nie masz nic mądrego do powiedzenia, po co się uruchamiasz?
pytanie było proste, jeżeli nie masz możliwości to siedź na przysłowiowej dupie i nie zabieraj zbędnie głosu.
Gwoli wyjaśnienia, nad dzieckiem w wózku, w tym przypadku biegowym ) łatwiej zapanować, niż nad dzieckiem na rowerze i jest to zdecydowanie bezpieczniejsze. Może lepiej od razu sanki zaproponujesz????
Co to są "łyżkawy"??

Re: Wózek biegowy

: 22 mar 2012, 13:54
autor: Vascodagamma
Popytaj w sklepach, może mają coś takiego na testy.
Wg mnie świetny pomysł, żebyś takie coś kupił. Na czas treningu nie trzeba szukać "opiekunka" a wsadzenie dzieciaka na rower i dymać z nim nawet dwa km jak nie 20 km to porażka. A w wózku na pewno dzieciak będzie happy. Ja teraz będę szukał fotelika na rower dla chrześniaczki. Latam na 30- 40 km to za bardzo nie widzę żeby ją wsadzić na czterokołowca :hej:

Re: Wózek biegowy

: 23 mar 2012, 08:49
autor: ContactLost
Ja się też czaiłem z zamiarem zakupu takiego wózka. Zawsze mam do wyboru albo iść potrenować albo iść z dzieckiem na spacer, z normalnym spacerowym sprzętem się biegać nie da... a koszt nowego to jakieś 1800 zł. za taki średniej jakości. Można oczywiście zakupić coś takiego http://www.smerfland.pl/p-2682-wozek_sp ... ja___.html
ale ja chyba bym nie ryzykował. Ciężko kompromis znaleźć bo z jednej strony chce się pospacerować z dzieckiem a z drugiej potrenować i jest lipa.

Re: Wózek biegowy

: 25 mar 2012, 22:14
autor: watsug
ContactLost pisze:Ja się też czaiłem z zamiarem zakupu takiego wózka. Zawsze mam do wyboru albo iść potrenować albo iść z dzieckiem na spacer, z normalnym spacerowym sprzętem się biegać nie da... a koszt nowego to jakieś 1800 zł. za taki średniej jakości. Można oczywiście zakupić coś takiego http://www.smerfland.pl/p-2682-wozek_sp ... ja___.html
ale ja chyba bym nie ryzykował. Ciężko kompromis znaleźć bo z jednej strony chce się pospacerować z dzieckiem a z drugiej potrenować i jest lipa.
A nad czymś takim się nie zastanawiałeś może:?
http://allegro.pl/wozek-dzieciecy-do-bi ... 44299.html

Re: Wózek biegowy

: 25 mar 2012, 23:59
autor: watsug
tompoz pisze:chłowieku chcesz 4 letnie dziecko wozić w wóżku................................. ludzie was to jakas paranoja z tymi wózkami biegowymi wzieła. A umie twoja córka jeżdzić na rowerze bez kółek a umie jezdzić na łyżkawach itd. itd.
Tak z czystej ciekawości zapytam - a maturę też już ma? ;) I w 27 językach też płynnie mówi?

Nie, nie ogarnęła mnie paranoja. Jeżeli chodzi o mnie, to sam biegam sobie ile chcę i prawie kiedy chcę - i jest mi z tym dobrze. Ale jak pisałem w pierwszym poście - jest jeszcze rodzina i żona, która zaczęła właśnie biegać. Stąd pomysł (a nie decyzja!!!) by spróbować 'z czym się je' bieganie z wózkiem. Dlatego też prośba do ALL o jakieś podpowiedzi a nie od razu o 'odsądzanie od czci i wiary'. Inną sprawą jest też, że spotkałem się z opiniami iż taki wóżek biegowy jest całkiem niezłym wyposażeniem na długie ekapady po lekkich dolinkach i górkach - na dystansach, na których dziecko samo nie da rady a rodzice by chcieli dalej. Normalny wózek się nie sprawdza - jogger żekomo owszem. Przynajmniej tyle wyczytałem.
tompoz pisze: oczywiście w założeniu że córka jest zdrowym dzieckiem.
Tompoz
Tak, jest całkiem zdrowym dzieckiem i chciałbym, aby dalej takim była :)... Zdrowym i do zdrowia przez rodziców zachęcanym. I w ramach zabawy 'na raty' przebiega małą pętelkę osiedlową o długości 1050m :). Na poważniejsze bieganie przyjdzie czas jak będzie chciała... W każdym razie nie wymagam od niej by w wieku 4 lat czytała, grała na instrumentach, biegała maratony, nurkowała itd...

Re: Wózek biegowy

: 26 mar 2012, 12:08
autor: herson
watsug pisze: Inną sprawą jest też, że spotkałem się z opiniami iż taki wóżek biegowy jest całkiem niezłym wyposażeniem na długie ekapady po lekkich dolinkach i górkach - na dystansach, na których dziecko samo nie da rady a rodzice by chcieli dalej. Normalny wózek się nie sprawdza - jogger żekomo owszem. Przynajmniej tyle wyczytałem.
Dobry na każde warunki, bo duże koła i najlepiej gdyby były amortyzowane ale czy na wypady w górskie dolinki? Kilka lat temu próbowaliśmy z niespełna trzyletnim dzieckiem, ale wózek ( czterokołowy, lekki z dużymi kołami ) wylądował szybko w bagażniku, a dziecko na zmianę śmigało na nogach albo "na barana"
IMHO to wózek na jeden sezon, gwarantuje Ci, że im starsze dziecko tym rzadziej będzie chciało w nim siedzieć, tym bardziej że Twoja córka jest już w poważnym wieku :)

Re: Wózek biegowy

: 26 mar 2012, 12:21
autor: pegaz_mk
Też się zastanawiam, czy dla 4-letniego dziecka to nie spóźniony zakup. Pewnie przez pół roku miałbyś z zakupu frajdę, ale potem?

Trochę podzielam zdanie Tompoza, chociaż pewnie bym ubrał je w łagodniejszą otoczkę :hej: Ludziska nakupują sobie gadżetów w stylu joggery, nosidła, foteliki rowerowe i inne takie, które po paru użyciach lądują w szafie. Żeby nie było - piszę to również z mojego doświadczenia :bum:

U mnie z joggerem - choć to pewnie za dużo powiedziane, po prostu trójkołowiec ze sporymi kołami - był o tyle problem, że miał za krótką rączkę i uderzałem nogami o elemeny podwozia. A i córka nie okazała się entuzjastką takiego "biegania". Natomiast w terenie ze względu na stabilność sprawdził się lepiej zwykły czterokołowiec z pompowanymi kołami. A tak naprawdę opcja "tata-baran" okazała się najporęczniejsza.

Re: Wózek biegowy

: 31 mar 2012, 14:42
autor: tompoz
wreszcie kto trzezwo myslacy 4 letnie dzicko do wózka by lezało przez 1,5 godziny jak tatus trenuje a za rok bedzie 5 letnie i tez bedzie lezało w wózku................... zamiast w tym czasie jezdzic na rolkach wrotkach rowerze deskolorce pływac biegać pluc itd. itd.

byli tu tacy że chcieli dla 5 etniego dziecka kupowac joggera.

Tompoz

Re: Wózek biegowy

: 02 kwie 2012, 13:36
autor: watsug
tompoz pisze:wreszcie kto trzezwo myslacy 4 letnie dzicko do wózka by lezało przez 1,5 godziny jak tatus trenuje a za rok bedzie 5 letnie i tez bedzie lezało w wózku................... zamiast w tym czasie jezdzic na rolkach wrotkach rowerze deskolorce pływac biegać pluc itd. itd.

byli tu tacy że chcieli dla 5 etniego dziecka kupowac joggera.

Tompoz
Dzięki za odpowiedzi! Jeszcze raz zaznaczę, że nie upieram się przy kupnie - tylko właśnie daltego, iż nie wiem czy to ma sens próbowałem poszukać możliwości pożyczenia czegoś takiego na ten jeden raz celem sprawdzenia i później zastanowienia się nad ew. zakupem. Stąd trochę nie rozumiem _tonu_ Twojej odpowiedzi...

Tak z czystej ciekawości - miałeś może jakieś osobiste doświadczenia z wózkiem biegowym - czy tylko odpowiadasz na zasadzie księdza/seksu?

Pzdr.,
--
watsug