Wczoraj kupiłam sobie te Lahary (damskie) - z przeznaczeniem na zimę/ śnieg/chlapę (no bo w końcu kiedyś ten śnieg będzie, nie??) + na błoto; bo z uwagi na 2 x skręconą kostkę oraz operowane kolano panicznie bałam się zacząć biegać w lesie na śliskich asfaltówkach
Na razie biegałam wczoraj własnie 7km po scieżce leśniej i tak:
- z uwagi na gore latem w nich się biegać nie da - przy +7 było ok, ale powyżej 15 się ugotuję. Będą super na mrozy i chlapę (o ile będzie zima :P)
- jeśli chcesz kupić przez internet to koniecznie większe! Ja noszę zwykłe buty 37 (wkładka 23,5cm), więc biegam w 38 (wkładka 24,5), a Lahary musiałam wziąć z wkładką 25 cm co w Asicu opisali jako EUR 39,5

masakra, ale zewnętrznie mają identyczną długość jak rebooki rozmiar 38 więc o dzioby się nie zahaczam.
No ogólnie fajne buty. Te adizero na zdjęciu wygladają fajowo. Jednakze nie wydawałabym 4 czy 5 stówek "na oślep". Trzeba przymierzyć, przebiec się, zobaczyć co komu pasuje. Jadąc do sklepu myślałam że kupię zupełnie coś innego, ale większości modeli adidasa o których czytałam nie było, trabuco za bardzo zabudowane, i w końcu wyszłam z laharami o których nie czytałam nic

ale za to są fajnie niebieskie!