Zimowa alternatywa dla Adidas CC Ride ?
: 10 gru 2011, 11:00
Cześć,
Od pewnego czasu biegam w Adidas CC Ride (juz kilkaset km, w tym maraton). To buty dla mnie - wreszcie sensowny kompromis pomiędzy minimalizmem, elastycznością w obu kierunkach a pewną jednak odległością od podłoża
w porównaniu z FiveFingers, które od czasu do czasu zakładam. Odeszły problemy z achillesami, które miałem w kilku innych "grubszych" butach, a łydy już sie dostosowały (na początku były problemy); stopy się praktycznie nie pocą (przy tym jak dotąd, nie było mi zimno). Jako, że nie biegam z pięty, zaawansowane systemy amortyzacji mnie nie kręcą, a wręcz odstraszają.
Rozpisuję się tak szeroko o zaletach aby uniknąć dyskusji czy to dobre buty czy nie - dla mnie najlepsze z dotychczas używanych i jakiś czas przy nich na pewno zostanę.
No ale jest jeden problem: podeszwa w nich, jak wiadomo, jest "dziurawa" - dlatego o tej porze roku sporo uwagi trzeba poświęcić omijaniu kałuż i błota. A jak już się wdepnie, to
Szukam alternatywy na jesień/zimę, która łączyła by zalety tego buta (niska, słabo amortyzowana ale elastyczna podeszwa) z minimalną choć izolacją od dołu.
Jakie buty byście polecili ?
Od pewnego czasu biegam w Adidas CC Ride (juz kilkaset km, w tym maraton). To buty dla mnie - wreszcie sensowny kompromis pomiędzy minimalizmem, elastycznością w obu kierunkach a pewną jednak odległością od podłoża

Rozpisuję się tak szeroko o zaletach aby uniknąć dyskusji czy to dobre buty czy nie - dla mnie najlepsze z dotychczas używanych i jakiś czas przy nich na pewno zostanę.
No ale jest jeden problem: podeszwa w nich, jak wiadomo, jest "dziurawa" - dlatego o tej porze roku sporo uwagi trzeba poświęcić omijaniu kałuż i błota. A jak już się wdepnie, to

Szukam alternatywy na jesień/zimę, która łączyła by zalety tego buta (niska, słabo amortyzowana ale elastyczna podeszwa) z minimalną choć izolacją od dołu.
Jakie buty byście polecili ?