Strona 1 z 1

Wodoodporne

: 08 gru 2011, 15:38
autor: mcube
Nie lubię biegać z mokrymi nogami, nie lubię i już . Przez kilkanaście przebieganych jesieni i wiosen mokre nogi odbierały mi połowę radości z biegania. W listopadzie czy marcu przy padającym deszczu wolałem przełożyć trening. Świat idzie do przodu , marketing napada na człowieka .We wrześniu kupiłem Nike Air Pegasus +27 WR z ,jak informuje producent, : DWR (Durable Water Resistant) mesh dzięki unikatowej konstrukcji zapewnia ochronę przed wilgocią bez utraty oddychalnośi .
Październik i listopad nie padało - bowermansy stały na półce nawet się nie zakurzyły. (lekka, na szczęście kontuzja uziemiła mnie na trochę)
W grudniu zaczęło padać, kałuże pokrył pierwszy lód i nike Air Pegasus +27 WR przeszły chrzest a ja przeżyłem rozczarowanie.
Otóż jeśli chodzi o wodę o temperaturze koło zera to one ( te buty ) wcale nie są WR ani Durable Water Resistant. Wlata i wylata jak chce. Dobrze że w obydwie strony :ble: tyle o marketingu. Poczekam do wiosny może one są WR na ciepłą wodę ?
Pozdrowienia

Re: Wodoodporne

: 08 gru 2011, 16:37
autor: scieslik
Mam podobne doświadczenia, tyle że z innym modelem Nike ale też z WR. Małżonek natomiast ma buty z gore-tex-em i lepiej mu się sprawdzają przy chlapie. Ale tak naprawdę to nieprzemakalne będą tylko kalosze :oczko:

Re: Wodoodporne

: 09 gru 2011, 11:00
autor: klosiu
Może reklamuj :). Skoro nie spełniają deklaracji producenta...

Re: Wodoodporne

: 09 gru 2011, 14:15
autor: henry1125
Ja biegam z gore tex'em i uważam ,że to dobre rozwiązanie na większe mrozy(ciepło w nich) i na pluchę (śnieg i sól). Jasne ,że noga się bardziej poci, ale osobiście nie mam z tym problemu zwłaszcza przy lekkich mrozach. Podobno są bardziej sztywne , ale ja wolę sucho i ciepło w bucie niż jego miękkość i elastyczność. Wszystko zależy od tego jakie kto ma priorytety. Ja jestem zadowolony,muszę tylko dokupić stuptuty (chyba tak to się nazywa), bo jak się dostanie woda przez górę buta, to faktycznie już zostanie:).

Re: Wodoodporne

: 09 gru 2011, 15:58
autor: klosiu
Tyle że na mrozie w butach bez gore jest tak samo ciepło i sucho. Stopa na tyle pracuje przy bieganiu, że sama się ogrzewa. Przy zerze z przyjemnością biegam w Minimusach właściwie tylko z siateczki, w trailowych Asicsach biegałem w jednych skarpetkach przy -18 stopniach :).
Jak jest rozmoknięty śnieg to może i bardziej sucho jest w butach z membraną, ale nie przypominam sobie jakichś traumatycznych przeżyć z zeszłego roku związanych z odwilżą.