Strona 1 z 2

Bieganie na bieżni

: 18 sie 2011, 02:03
autor: Adriankov
Mam okazję kupić bieżnię mechaniczną Schmidt za 150 zł w dobrym stanie. Miałem zamiar biegać w zimie i zastanawiam się, czy zakup tej bieżni nie byłby lepszym rozwiązaniem ? Gdybym chciał biegać na zewnątrz to wiadomo, że też trzeba kupić jakieś ubrania itd, a przeraża mnie myśl o bieganiu w niskiej temperaturze, po błocie, ogólnie rzecz biorąc późną jesienią i zimą. Jednymi słowy - opłaca się zainwestować w bieżnię ? 150 złotych to mały wydatek, jednak bawiam się, że nie dam rady biegać na tej bieżni. Gdy próbowałem to szło naprawdę ciężko. Może to kwestia przyzwyczajenia ? Proszę o dobrą radę :)

Re: Bieganie na bieżni

: 18 sie 2011, 11:04
autor: kamilos
Zadziwia mnie tok rozumowania niektórych osób :niewiem:

Jak można porównywać zwykłe bieganie do biegania po jakiejś mechanicznej bieżni, która ledwo co się porusza?
Kup sobie ubranie(bez technicznego sprzętu przebiegałem od lata do wiosny i jakoś żyję, ale to kwestia komfortu), które posłuży Ci na dużo dłużej niż to "bieganie" na bieżni.

Kiedyś miałem okazję spróbować biegać i nie mogę tego tak nazwać, bo w niczym to biegu nie przypominało.

Re: Bieganie na bieżni

: 18 sie 2011, 18:22
autor: meszka
kamilos pisze:Zadziwia mnie tok rozumowania niektórych osób :niewiem:
Sorry, że się wtrącam, ale takie komentarze są nie na miejscu. Zastanów się sam nad swoim tokiem rozumowania, skoro w innym poście w innym dziale doradzasz odczytywanie przebiegniętej trasy na podstawie footpoda :niewiem:

A w temacie nic dziwnego nie widzę, bieganie późną jesienią i w zachlapanej błotnej zimie jest naprawdę nieprzyjemne.

Re: Bieganie na bieżni

: 18 sie 2011, 18:56
autor: kamilos
W tej chwili to sama się gubisz bo "odczytanie przebiegniętej trasy" jest możliwe, jedynie zobrazowanie nie jest możliwe.

Meszka, biegałaś kiedyś na bieżni mechanicznej?

Co do odczuć w kierunku biegania w tych porach to możesz sobie zachować dla siebie, bo nie każdy tak uważa. Ja akurat kocham biegać w zimę, a znam ludzi, którzy lubią się ubrudzić i poczuć, że żyją(w wiosnę i jesień)

Pozdro.

Re: Bieganie na bieżni

: 18 sie 2011, 19:04
autor: meszka
Masz na myśli chyba dystans. Trasa to co innego.

Re: Bieganie na bieżni

: 18 sie 2011, 22:31
autor: kamilos
Dobra, zostawię to bez komentarza, mogłabyś odpowiedzieć na moje pytanie?
Biegałaś kiedyś na bieżni mechanicznej?

Re: Bieganie na bieżni

: 19 sie 2011, 12:10
autor: Pigul
Kamilos lekko przesadziles
jesli masz takie zdanie na temat biezni to nalezalo napisac w odpowiedzi ze lepiej jest mimo wszystko biegac w terenie, a nieprzyjemne oddzialywanie pogodowe zminimalizowac odpowiednim ubiorem.
ja tez nie jestem zwolennikiem biezni, ale jesli ktos zadal pytanie to nalezy mu sie odpowiedz grzeczna lub zadna.

Re: Bieganie na bieżni

: 19 sie 2011, 12:22
autor: Judge.B.
Z doświadczenia mogę powiedzieć, że mi bieganie na bieżni elektrycznej służyło do pewnego momentu - miałem równe tempo, nie rwałem, uważam, że to było całkiem niezłe na początek, przynajmniej wyrobiłem sobie jako taką kondycję. Natomiast ostatnimi czasy prawie każdy kontakt z bieżnią kończy się w moim przypadku intensywnym bólem kolana, dlatego staram się samego siebie przed takim bieganiem powstrzymywać. Dodam, że bieżnia na której biegałem jest wysokiej klasy.
Jeśli nie masz takich kłopotów jak ja, to jest to całkiem niezłe rozwiązanie żeby przetrwać zimę - ja też nie lubię biegać w błocie lub na mrozie. Sama technika biegu na czymś takim przychodzi błyskawicznie, na pewno byś sobie poradził.

Re: Bieganie na bieżni

: 19 sie 2011, 12:30
autor: wolf1971
Nie wyobrażam sobie biegania na bieżni w domu. Zawsze zastanawiałem się czemu to robią ludzie w fitesklubie? Sam mam orbitreka w domu i trenuję na nim w ostateczności. Biegania na zewnątrz nic nie zastąpi. Zimą można biegać, trzeba się jedynie odpowiednio ubrać. Całą zimę biegałem w ciuchach z decathlonu (tanie i dobre), czy padało czy wiało. Nie biegałem jedynie poniżej minus 15. Trzeba jedynie wykonać ten pierwszy krok po śniegu :hahaha: i stosować się do zasad biegania zimą, a zobaczysz jaką formę będziesz miał na wiosnę :sss:
Jak masz kasę i masz gdzie postawić to ustrojstwo to kupuj, co Ci szkodzi. Zawsze się przyda tak jak mój orbi :hej:

Re: Bieganie na bieżni

: 19 sie 2011, 12:40
autor: meszka
kamilos pisze:Dobra, zostawię to bez komentarza, mogłabyś odpowiedzieć na moje pytanie?
Biegałaś kiedyś na bieżni mechanicznej?
Oczywiście, że biegałEm i dawała radę, chociaż była z wyższej półki cenowej. Rzecz w tym, że lepiej biegać na bieżni niż w ogóle, jeśli ktoś nie lubi błota i chlapy. Bo można nie lubić, prawda?

Re: Bieganie na bieżni

: 19 sie 2011, 12:44
autor: Svolken
meszka pisze: A w temacie nic dziwnego nie widzę, bieganie późną jesienią i w zachlapanej błotnej zimie jest naprawdę nieprzyjemne.
Bzdura!
Bieżnia mechaniczna jest na samym końcu. Swego czasu mądrzy trenerzy zakazywali biegania na biezniak z powodu późniejszych urazów. Nie będę rozwiajł, bo to długi temat. Poza tym bieganie w miejscu grozi chorobą umysłową ;) :hahaha:

Re: Bieganie na bieżni

: 19 sie 2011, 12:59
autor: kisio
Ja tam tęsknie do jesieni i zimy, szczególnie w takie upalne dni jak dziś. Dużo lepiej się biega w deszczu, śniegu, błocie i mrozie niż przy 26 stopniach w cieniu. Wiem jaką katorgą jest dla mnie trening dłuższy na rowerku stacjonarnym, więc podejrzewam, że od biegania w miejscu, przy stojącym powietrzu szybko bym sfiksował ;)

Re: Bieganie na bieżni

: 19 sie 2011, 14:57
autor: Pigul
i tu kisio zgadzam sie z Toba w 100%
upaly nie sprzyjaja bieganiu ... dlatego teraz wiekszosc treningow robie na rowerze

Re: Bieganie na bieżni

: 19 sie 2011, 15:04
autor: meszka
Od 19.30 jest już przyjemnie a jeszcze widno

A wracając do bieżni, to zaczynanie przygody z bieganiem od bieżni może nie jest zbyt fortunne. Weteran, zaprawiony w bieganiu, może sobie spróbować na bieżni w naprawdę niesprzyjające warunki, to go nie zniechęci. Jednak kiedy nie ma zapału do warunków naturalnych to chyba bieżnia, zwłaszcza słabej jakości, nie pomoże.

Re: Bieganie na bieżni

: 19 sie 2011, 21:54
autor: kamilos
Dobra, przesadziłem, ale dlatego, że (delikatnie ujmując) jestem zdziwiony jak można porównywać bieżnie MECHANICZNĄ do zwykłego biegania.

Pozdrawiam.