nike alvord 7 wr
: 02 mar 2011, 12:13
Kilka słów na temat ww. butów, może się komuś przyda moja opinia.
Użytkownik. Neutral, może lekki pronator. Najczęściej biegam z pięty ale nie zawsze.
Waga: ok 68 kg
Kupione: 2010, okolice wakacji
Przebieg: 250 - 300 km
Użytkowanie: lekki teren, ściezki leśne, sporo podbiegów, zbiegów, nieużytki, pola. Także zimą.
Nike'i są całkiem przyjemne w uzytkowaniu, dość lekkie, wygodne. Nieco mało materiału w tylnej części buta oddzielającego nogę od skorupy zapiętka. Na początku przeszycie z przodu obcierało duży palec. Jednak wszystko się bardzo szybko ułożyło.
Podeszwa dobrze trzyma się powierzchni, nie było przypadku poślizgu. Oczywiście na lód polecam raczej łyżwy ;-P Z tyłu amortyzacja air, dobrze wyczuwalna zwłaszcza zimą kiedy biega się po zmrożonej, twardej powierzchni. Wysoka tylna część podeszwy powoduje utrudnione próby biegu ze śródstopia. Na szczęście po jakichś 150 km jakby wszystko nieco siadło i pięta jest niżej - co sobie chwalę :D
Całość trzyma się bardzo dobrze, nic się nie rwie, nie pruje, nie odkleja
Jesto to model wr - czyli wodoodpory można powiedzieć, że raczej skraplający wodę. Na pewno but jest odporniejszy niż zwykła treningówka - brak do tej pory przypadku przemoczenia, co też wynika z tego, że biegając raczej omijam kałuże itd. Dzięki gęstszym splotom tkaniny jest też cieplejszy - na zimę jak znalazł.
Obecnie zakupiłem nike alvord 8. Nieco inne wzornictwo (coś a la salomon) podeszwa ta sama, inna siatka materiałowa (też wr) oraz więcej materiału (gąbki?) w okolicy piety i achillesa. W sumie wygląda na co najmniej równie porządny but.
Użytkownik. Neutral, może lekki pronator. Najczęściej biegam z pięty ale nie zawsze.
Waga: ok 68 kg
Kupione: 2010, okolice wakacji
Przebieg: 250 - 300 km
Użytkowanie: lekki teren, ściezki leśne, sporo podbiegów, zbiegów, nieużytki, pola. Także zimą.
Nike'i są całkiem przyjemne w uzytkowaniu, dość lekkie, wygodne. Nieco mało materiału w tylnej części buta oddzielającego nogę od skorupy zapiętka. Na początku przeszycie z przodu obcierało duży palec. Jednak wszystko się bardzo szybko ułożyło.
Podeszwa dobrze trzyma się powierzchni, nie było przypadku poślizgu. Oczywiście na lód polecam raczej łyżwy ;-P Z tyłu amortyzacja air, dobrze wyczuwalna zwłaszcza zimą kiedy biega się po zmrożonej, twardej powierzchni. Wysoka tylna część podeszwy powoduje utrudnione próby biegu ze śródstopia. Na szczęście po jakichś 150 km jakby wszystko nieco siadło i pięta jest niżej - co sobie chwalę :D
Całość trzyma się bardzo dobrze, nic się nie rwie, nie pruje, nie odkleja
Jesto to model wr - czyli wodoodpory można powiedzieć, że raczej skraplający wodę. Na pewno but jest odporniejszy niż zwykła treningówka - brak do tej pory przypadku przemoczenia, co też wynika z tego, że biegając raczej omijam kałuże itd. Dzięki gęstszym splotom tkaniny jest też cieplejszy - na zimę jak znalazł.
Obecnie zakupiłem nike alvord 8. Nieco inne wzornictwo (coś a la salomon) podeszwa ta sama, inna siatka materiałowa (też wr) oraz więcej materiału (gąbki?) w okolicy piety i achillesa. W sumie wygląda na co najmniej równie porządny but.