Strona 1 z 3

Garmin Forerunner 205

: 04 lis 2010, 14:54
autor: Grape
Na początku wypada się przywitać, bowiem to mój debiutancki post (mimo iż samo forum i stronkę śledzę już jakiś czas) i mam nadzieję, że nie ostatni. Witam zatem :jatylko:

Przeglądałem forum, ale tematu o tym Garminie nie znalazłem. Uważam, że, mimo iż większą popularnością cieszy się jego brat, Forerruner 205 zasługuje na własny topic.

Obrazek

Biegam ponad trzy lata i chyba już czas najwyższy, ażeby sprawić sobie taką zabawkę, skąd też pomysł na ten temat.

Wiem, wiem, pewnie większość będzie mnie namawiała do zmiany decyzji i przerzucenia oczu na 305, ale moje wymagania są naprawdę mniejsze, bowiem zależy mi w szczególności na GPSie. Ta funkcja jest dla mnie priorytetem. Nie chcę pulsometru, dlatego też zainteresowanie niższym numerkiem od Garmina :hejhej:

Szperając trochę po internecie, wnioskuję, że oba wspomniane modele, 205 oraz 305, są jak bracia bliźniaki, z tym tylko wyjątkiem, że większy z nich posiada opaskę i funkcję pulsometru. Prawda li to? Wiele osób chwali trzysta piątkę, opinii na temat niższego numerku jest mniej.

Mam cichą nadzieję, że znajdą się użytkownicy tego modelu i podzielą się opiniami na jego temat. Tak, jak wspomniałem, zależy mi bardzo na GPSie, aby ładnie podliczał mi kilometry i tempo, oraz na tym, ażeby dane z urządzenia bez problemu zgrać na PC. Inne funkcje oczywiście także będą bardzo przydatne, lecz nie decyduję się na pulsometr, stąd nie chcę dopłacać tych dwustu złotych do 305. Myślę, że 205 w zupełności mi wystarczy, choć... może macie jakieś inne pomysły?

Jeszcze pytanie natury, że tak się wyrażę, taktycznej - cena 388 pln jest ceną atrakcyjną? Widzę, że Garmin wprowadził nowe modele - oczekiwać opustów cen (może także z okazji nadchodzących świąt) czy przy takiej kwocie nie wypada już marudzić?

Pozdrawiam i z góry dziękuję za każdą opinię. Wybaczcie natłok pytań :)

Re: Garmin Forerunner 205

: 04 lis 2010, 16:07
autor: koreek
witam.. biegam znacznie krócej niż Ty(ok pół roku), ale od początku mam 205 i jestem bardzo zadowolony..;). ostatnio bieglem atestowane 10km i garmin pokazał dokładnie tyle (+/-30m) wiec jeśli chodzi o mierzenie odległości jest super. trochę gorzej jest gdy np. biegasz interwały i biegniesz truchtem po czym nagle przyspieszasz.. trwa trochę zanim pokaże się właściwe tempo ale podobno da się zmienić by szybciej reagował na takie zmiany. trochę czasu trwa też załadowanie satelity ale mam taki sposób że zanim zacznę się przebierać w strój do biegania to włączam garmin i kładę na parapecie.. zawsze garmin jest załadowany gdy chcę już wyjść. zgrywanie na kompa to prościzna..:). a w sprawie ceny to ja zapłaciłem więcej ale czy jeszcze potanieją..? tak czy inaczej zegarek w pełni polecam;)

Re: Garmin Forerunner 205

: 04 lis 2010, 18:13
autor: zoltar7
Przepraszam za off topic... ale korzystając z okazji chciałem prosić o pomoc.
Kupiłem forerunnera 205 i zainstalowałem sobie SportTracks 2.1, niestety nie potrafię zaimportować danych z forerunnera do ww. programu (to znaczy nie potrafię dokonać bezpośredniego pobrania danych z zegarka). Jak powinienem to zrobić, może coś trzeba dograć, teoretycznie w ww. programie po kliknięciu Imprtu ustawiłem forerunnera 205, ale program fizycznie urządzenia nie widzi. W Garmin Sport Center wszystko działa ok.

Re: Garmin Forerunner 205

: 04 lis 2010, 22:02
autor: sadam
Dzisiaj zamówiłem wyżej wymieniony model w podanej cenie. Podobnie jak _mC stwierdziłem, że pulsometr nie będzie mi potrzebny (czytaj uznałem że posiadanie dodatkowo tej funkcjonalności nie jest mi na tyle potrzebne aby zapłacić ponad 200zł więcej)

Do tej pory do analizy moich treningów używałem tandemu: stoper w telefonie i runningahead.com. Realnie więc rzecz biorąc, niezależnie jaki model bym wybrał, różnica jakościowa będzie znaczna :)

Jak tylko dostanę przesyłkę i wykonam pierwszy trening opiszę moje wrażenia.

Re: Garmin Forerunner 205

: 05 lis 2010, 10:36
autor: Grape
Dzięki panowie za odpowiedzi!

@koreek: akurat interwały wychodzą mi w miarę równym tempie, takim, jakie sobie założę. Dla mnie najważniejsze, żeby później, po zgraniu do programu, wszystko się zgadzało, więc problem z opóźnieniem aż tak bardzo mnie nie martwi. Jeszcze jedno pytanie mi się nasunęło, mianowicie: najczęściej biegam po lasach. Czy Garmin nie będzie gubił zasięgu pośród drzew? Miewałeś problemy tego typu?

@sadam: czekam na pierwsze wrażenia z niecierpliwością, bo widzę, że mamy podobne podejście :) Sam telefon jakiś czas temu porzuciłem dla starego zegarka ze stoperem, a trasy sprawdzałem "na oko" w GoogleEarth. Dość amatorskie podejście, ale dla mnie priorytetem był zawsze sam bieg. Czas na dopracowanie wyników i, jak to napisałeś, jakościową zmianę. Czekam więc na wrażenia :)

Re: Garmin Forerunner 205

: 05 lis 2010, 11:22
autor: piter82
dla mnie dużym minusem tego modelu jest brak pulsometru, jak ktoś nigdy z pulsometrem nie biegał to pewnie nie wie o co chodzi, ale wg mnie jest on niezbędny, b łatwo kontrolować formę i widać od razu na 1 km dyspozycje dzienną, bo bywa tak, że czuje się fatalnie danego dnia a wychodze na trening i jest super, niskie tętno i nogi niosą, a innym razem wydaj mi się, że czuje się ok a tętno niebagatelnie wysokie i nawet rezygnuje z mocnego treningu danego dnia. Bez pulsometru było by to niemożliwe i jak ktoś nie zna swojego organizmu b dobrze to pulsometr może mu się przydać a nie jest to aż taka różnica między 205 a 305 cenowo

Re: Garmin Forerunner 205

: 05 lis 2010, 14:06
autor: Qba Krause
Moje kilka uwag po kilku miesiącach użytkowania:

1. Biegam często po lesie i nigdy mi się nie zdarzyło by Garmin zgubił sygnał. W ogóle nigdy nie zgubił sygnału na dworze, jedynie po wejściu do budynku.
2. Kwestie dokładnego pomiaru GPS-a rozwiązujemy włączając w ustawieniach ogólnych w zakładce rejestracja danych "Every Second" - Garmin zjada szybciej baterię ale dane pobiera na bieżąco.
3. Kwestię kontroli tempa przy interwałach rozwiązujemy za pomocą funkcji Lap/Auto Lap i ustawienia w jednym z pól wyświetlacza tempa średniego z danego odcinka. Po kilku sekundach od rozpoczęcia odcinka tempo jest już na tyle wiarygodne, że nie trzeba patrzeć na tempo chwilowe, z którego ja przez te miesiące nie korzystałem ani razu, kontrola tempa odbywała się idealnie przez wspomniane funkcje.
4. W nawiązaniu do wypowiedzi Pitera:

- uważam, że 200 złotych róznicy w cenie to bardzo dużo, to połowa ceny całego urządzenia, stąd należy się dobrze zastanowić, czy potrzebuje się pulsometru,
- kwestia tego jak bardzo jest on potrzebny jest moim zdaniem mocno dyskusyjna i zasadza się na pytaniu, czy przyzwyczailiśmy się go używać czy nie. Ja dla przykładu od początku biegam bez pulsometru, na tempa wg szkoły amerykańskiej i nigdy nie miałem problemu z kontrolą treningu. Uważam, że biegając na tempo pulsometr jest po prostu zbędny - oczywiście, tętno może być pewnego rodzaju dodatkowym narzędziem, ale wg mnie WCALE NIE MUSI. Jeżeli więc mam zapłacić 200 żłotych za funkcję, która jest mi zbędna to nie ma to sensu.

Jak najbardziej polecam 205-kę, jest fantastycznym monitorem treningu i dostarcza wszelkich opcji, które mogą być potrzebne, włącznie z programowaniem bardzo skomplikowanych treningów. Jeżeli dodamy do tego obsługę programowalnych stref tempa, to dla kogoś kto biega wg tabel Danielsa czy kalkulatora McMillana, jak ja, to jest to cudo :hej:

Re: Garmin Forerunner 205

: 05 lis 2010, 14:38
autor: Ciawaraz
Zgadzam się z piterem82 pulsometr to podstawa zwłaszcza jak ktoś Juz biega jakiś czas i jego tętno jest stabilne, zawsze po tetnie rozpoznaje dyspozycję odrazu widać jaka będzie dziś moc na treningu poza tym widać zwłaszcza na mocnych treningach interwaly 200 setki ile jeszcze jest rezerwy jak organizm reaguje na takie bodźce , GPS według mnie nie jest tak ważny jak pulsometr tym bardziej ze nie jest dokładny ma granice błędu i to dość spora potrafi przeklamac do 500 m na polmaratonie co według mnie jest okropnym wynikiem

Re: Garmin Forerunner 205

: 05 lis 2010, 15:02
autor: sadam
Wypowiem się z perspektywy w sumie bardzo mało doświadczonego biegacza:

- ćwicząc na siłowni miałem dostęp do bieżni, roweru stacjonarnego, orbitreka, który umożliwiał pomiar tętna. Pomiar tętna odbywał się na zasadzie złapania odpowiedniego uchwytu. Często zanim to robiłem, sprawdzałem tętno na szyi. W sumie po jakimś czasie potrafiłem od razu określić je orientacyjnie. Wiadomo, że taka liczba nie była dokładna, ale dawała mi jakieś wyobrażenie o moim ciele
- miałem możliwość biegania z pulsometrem, pomijając wygodę, powtarzał się schemat z poprzedniego punktu.

Rozumiem argument odnośnie dyspozycji dnia. Może zmieni się to z czasem, ale w tym momencie cięższy dzień po prostu czuję po przebiegnięciu jakiegoś odcinka. Wiem, że puls jest szybszy niż zwykle.

Domyślam się też, że w przypadku bardziej zaawansowanego treningu, nie powinien on już się odbywać metodą na oko. Że większe efekty przyniesie słuchanie się maszyny, a nie poleganiu na własnych odczuciach.

Zatem na obecnym etapie argumentuję to tak:
- mniej więcej wiem w jakim przedziale tętna się znajduję
- myślę, że nie jest mi potrzebna dokładna wartość
- najbardziej w sumie ciekawiłaby mnie możliwość analizy tętna już po biegu

Po prostu uznałem, że na tym etapie mojej 'kariery' wydanie dodatkowej kasy nie jest opłacalne.

Jak zmienię zdanie, po prostu kupię inny model.

A pomiar GPS wygrywa bo lubię widzieć gdzie biegałem ;)

Re: Garmin Forerunner 205

: 06 lis 2010, 10:23
autor: zoltar7
w nawiązaniu do prelegentów to skoro pomiar prędkości i dystansu nie jest najważniejszy, to po prostu lepiej kupić sobie tani pulsometr + ew. tani zegarek z międzyczasami i za ok. 150 zł ma się super zestaw pomiarowy.
Ja kupiłem 205 aby móc rejestrować dokładnie dystans i tempo. Pulsometr mogę sobie kupić za 50 zł jak już do niego dojrzeję :hej:

Reasumująć powyższe wypowiedzi, chciałem zauważyć, że:

FORERUNNER UBER ALLES !!! :bum:

Re: Garmin Forerunner 205

: 06 lis 2010, 11:33
autor: Grape
Sprowokowałem przypadkiem dyskusję, opierającą się w bardzo dużej mierze na indywidualnych odczuciach, przyzwyczajeniach, preferencjach. Należy o tym pamiętać.

Rozumiem Twoje argumenty Piter. Sam do końca nie zrozumiem, co to znaczy "biegać z pulsometrem", dopóki naprawdę się z nim nie przebiegnę. Szczerze mówiąc, nie ciągnie mnie do tego. Może jest to amatorskie, staroświeckie podejście, ale nie czuję potrzeby posiadania tego urządzenia. Skąd takie przekonanie?

Jak wspomniał Qba, dwieście złotych to duża różnica. Już samo wydanie czterystu jest dla mnie jakąś tam znaczącą kwotę, toteż większa o pięćdziesiąt procent kwota wydaje mi się już za duża. Lecz nie pieniądze są tu najważniejsze.

Jeśli mowa o wyczuciu, jaki trening będzie danego dnia, wydaje mi się, że po prostu sam to odczuwam. Może i z pulsometrem byłoby szybciej, pewniej, jednak sport ten (i w sumie nie tylko ten) daje nam wyjątkową możliwość poznania własnego organizmu. Nie chcę promować siebie, jako eksperta w dziedzinie relacji człowiek-organizm, jednakże uważam, że tak jak na początku przygody z bieganiem nie potrafiłem utrzymać odpowiedniego tempa, miałem z tym duże problemy, tak teraz, po okresie tych kilku lat, progres jest zauważalny, a ja potrafię odczytywać i reagować na wskazówki, przekazywane mi przez organizm. To tak a propos argumentów Pitera.

Jasna sprawa, że przy niektórych treningach, gdy zaistnieje potrzeba weryfikowania tętna, pulsometr jest niezbędny. Wiem też, że profesjonalistom ciężko rozstać się z tym gadżetem. Mi jednak odpowiada to, co robię do tej pory i co tak naprawdę przynosi mi radość. Boję się, że z opaską na klatce, po pierwsze, będę czuł się bardzo niekomfortowo, a po drugie, będę uzależniony od urządzenia, nie od siebie.

Co do GPSa - dla mnie jest to strasznie ważna funkcja. Jak już wspomniałem, biegam dużo po lasach i często, mimo nie najgorszej pamięci i orientacji w terenie, nie potrafię odnaleźć trasy po powrocie do domu. Moja wizja nie do końca pokrywa się z tym, co widoczne jest na internetowych mapach, a chciałbym wiedzieć, czy przebiegłem 9 czy 10 kilometrów. Inna sprawa, że często to, co przebiegłem, będzie różniło się z tym, co pokaże choćby takie GoogleEarth. Chcę czegoś dokładniejszego, co samodzielnie wykaże mi odległość. Stąd ten temat.

Qba, wielkie dzięki za rewelacyjną recenzję, jak i tych kilka porad :) Bardzo mi pomogłeś.

Re: Garmin Forerunner 205

: 06 lis 2010, 22:25
autor: Qba Krause
Bardzo się cieszę :) Pozdrawiam.

Re: Garmin Forerunner 205

: 09 lis 2010, 11:50
autor: sadam
Otrzymałem wyczekiwaną przesyłkę.

Jak na razie wykonałem jeden trening. Chyba najlepiej będzie jak po prostu tutaj pokażę co f205 zapisał:
http://connect.garmin.com/player/56034138

Mam ustawione Smart recording.

Wnioski:
- jak widać po mapie gubi się pomiędzy budynkami
- naturalnie pogubił się w bramie ;)
- nie wiedzieć dlaczego stojąc na światłach wg niego nagle znalazłem się na ulicy obok.
- w parku mam oznaczony dystans 200m - zrobiłem z tego osobny lap - dystans pokrywa się idealnie
- bieżące tempo trochę wariuje, aczkolwiek w parku w miarę dokładnie odzwierciedlało przyspieszenia i spowolnienia biegu
- kontakt z satelitami ustalany jest bardzo szybko - myślę że maks 10s (nie liczę tutaj pierwszego użycia - trwało to ładnych kilka minut)
- wyznaczony dystans pokrywa się z tym co sam kiedyś mierzyłem z użyciem google maps

Ogólnie wrażenia raczej pozytywne.

Re: Garmin Forerunner 205

: 09 lis 2010, 12:28
autor: piter82
zoltar7 pisze:Pulsometr mogę sobie kupić za 50 zł jak już do niego dojrzeję :hej:
chyba od tego powinno się zacząć, od pulsometru, żeby poznać swój organizm, po jakich akcentach jaka dyspozycja i ogólnie, samo tempo nic ci nie powie

Re: Garmin Forerunner 205

: 09 lis 2010, 14:12
autor: Qba Krause
Poznać swój organizm można bez pulsometru.