Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

Phalandir - Historia Biegowa 2019
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=59617
Strona 15 z 35

Autor:  keiw [ Śr, 14 sierpnia 2019, 09:28 ]
Tytuł:  Re: Phalandir - Historia Biegowa 2019

U mnie jest podobnie, czyli maraton = 2x HM + 16 min.
+30 min to jednak duża różnica i może wynikać z różnych spraw w tym z profilu trasy i pogody.

Wysłane z mojego SM-G950F .

Autor:  Phalandir [ Śr, 14 sierpnia 2019, 09:40 ]
Tytuł:  Re: Phalandir - Historia Biegowa 2019

keiw napisał(a):
U mnie jest podobnie, czyli maraton = 2x HM + 16 min.
+30 min to jednak duża różnica i może wynikać z różnych spraw w tym z profilu trasy i pogody.

Wysłane z mojego SM-G950F .

Ty z kolei kojarzę, że postawiłeś na biegi długie w okolicach 2 godzin, ale trzaskane dzień po Parkrun. I sukces to przyniosło.

Czyli można zakładać, że jak się zrobi dobry trening przed Maratonem to można się pokusić o rezultat 15 - 20 minut gorszy niż czas podwojonego półmaratonu.

Ja jeszcze się zastanawiam czy jednak celować w to 4:00. Jak się wyruszy ze złym założeniem to nie ma szans na optymalne pokonanie trasy.

To około 30 minut zauważyłem w blogu @bezusznego
Trenował naprawdę solidnie do Maratonu, a jego wynik to był 2 x HM + 25 - 30 minut.

Autor:  adam99 [ Śr, 14 sierpnia 2019, 13:04 ]
Tytuł:  Re: Phalandir - Historia Biegowa 2019

Maraton to taki dystans, że nie przewodzisz wszystkiego.
W debiucie po 30 km zastanawiałem się czy już przyspieszać czy jeszcze poczekać bo tak dobrze się czułem. Przyspieszyłem a po 2 km nie mogłem biec bo skurcze tak mi nogi wykręcali.


Wysłane z iPhone .

Autor:  sochers [ Śr, 14 sierpnia 2019, 13:24 ]
Tytuł:  Re: Phalandir - Historia Biegowa 2019

Mnie tak niosło, że na połówce miałem >1 minutę nadróbki w stosunku do NSa, a czułem się znakomicie. Dopiero na 27/28 jak miałem przyspieszyć 6s/km poczułem, że podbiegi które robiłem naście km wcześniej weszły mocniej niż chciałbym i odpaliły z opóźnieniem, na 33 pschę dobiła mi świadomość, że widzę biegaczy którzy lecą w prawo po agrafce, a ja mam jeszcze w lewo w jej kierunku i po 2 km wte i wewte, plus kółeczko do Atlas Areny, tempo siadło do 6:00, poszedłem w marsz, a między 39 a metą miałem jeszcze 3 odcinki "spacerowe".

Autor:  Phalandir [ Śr, 14 sierpnia 2019, 13:41 ]
Tytuł:  Re: Phalandir - Historia Biegowa 2019

Jakbym pobiegł tempem zwykłego rozbiegania i bym nie przeszedł w marsz to pobiłbym i tak rekord o sporo.

Nie potrafię określić swoich szans...

@sochers
Prześledziłem tez twoje przygotowania... i nie... w życiu bym się podjął Planu A. To był taki zajeb, że nie wyobrażam sobie realizacji treningów. Szkoda, że na finiszu planu się posypały. Ciekawe jaki by był wynik, czy udałoby się zrobić sugerowany przez VDOT wynik.

Autor:  sochers [ Śr, 14 sierpnia 2019, 15:20 ]
Tytuł:  Re: Phalandir - Historia Biegowa 2019

Ja już nie pamiętam kiedy ten plan biegałem, to był debiut, czy przed Poznaniem? Powinienem biec na 4:00, założyłem 3:50, w debiucie w sumie też z dupy, optymizmu za dużo ;)

A już w ogóle, to ja powinienem olać te maratony na początek i szlifować 10k, jakbym nie stracił mnóstwa (4-5 lat w sumie) czasu to bym pewnie koło 40 minut się kręcił teraz i zupełnie inne byłoby przygotowanie do maratonu.

Autor:  Phalandir [ Śr, 14 sierpnia 2019, 15:28 ]
Tytuł:  Re: Phalandir - Historia Biegowa 2019

Przed Poznaniem.

Robiłeś te treningi planowo, a to były przecież jakieś totalne masakry :bum:

No ale 4 godzinki złamałeś.

W sumie też żałuje że w ogóle zadebiutowałem w 2017. Wtedy nie miałbym powodu, żeby co roku starać się wreszcie ten Maraton przebiec. :hahaha:

Autor:  Siedlak1975 [ So, 17 sierpnia 2019, 14:55 ]
Tytuł:  Re: Phalandir - Historia Biegowa 2019

Spoko weszły te 30km.
Ja zrobiłbym to jednak inaczej. Takie biegi robię na kilku kilometrowej pętli. W jednym miejscu zostawiam wodę i dzieki temu mam po równych odcinkach dostęp do wody.
Po ch@j nosić to ze sobą na plecach?
Po za tym więcej żeli. Wdupczaj tyle ile będziesz brał na maratonie. Oczywiście te same!! Trenuj żołądek. Buty startowe. Spodenki koszulka... wszystko startowe. Pętle wymyśl tak żeby nie było świateł. Żadnych przerw na zakupy.

Autor:  Phalandir [ So, 17 sierpnia 2019, 20:10 ]
Tytuł:  Re: Phalandir - Historia Biegowa 2019

Następna 30 za 5 tygodni. Dzisiaj już się wbiłem w Startowe wdzianko. I żel taki jak zawsze stosuje. Tylko śniadanka nie było. A z tym plecakiem tragedii nie ma... może pobiegnę z nim Maraton. W zeszłym roku przez cały bieg taszczyłem izotonika w ręce.
Z tą pętlą mógłbym zrealizować... dzisiaj naliczyłem chyba z 8 przerw.

Autor:  sultangurde [ N, 18 sierpnia 2019, 09:36 ]
Tytuł:  Re: Phalandir - Historia Biegowa 2019

Super ten trening wszedł według mnie. Mnie to nogi bolą od samego myślenia ;)
Nastaw się teraz mocno na regenerację po takim treningu, wyśpij się nawet 10 godzin jak możesz, pomocz nogi, zrób użytek z żelowych okładek jeśli coś boli.
Daj znać jak się czujesz dzisiaj/jutro.

Autor:  Siedlak1975 [ N, 18 sierpnia 2019, 11:00 ]
Tytuł:  Re: Phalandir - Historia Biegowa 2019

Nie róbcie cyrku po trochę dłuższym treningu :hejhej:
Kilka browarów+porządna kolacja i jesteś nówka nie śmigana :hej:

Autor:  Phalandir [ N, 18 sierpnia 2019, 11:15 ]
Tytuł:  Re: Phalandir - Historia Biegowa 2019

Dzisiaj czuję tylko lekkie zmęczenie. Spodziewałem się gorszych przeżyć. Gorzej się mam po zawodach na 10 km. Odpuściłem siłownię i jutro zdecyduje czy polecieć na trening.

Autor:  Phalandir [ Śr, 21 sierpnia 2019, 12:52 ]
Tytuł:  Re: Phalandir - Historia Biegowa 2019

Jednak coś jest nie tak z achillesem... czuje go lekko. Lekkie ciągnięcie... dzisiaj trening, a jutro wolne. Wdrażam wałek i rolowanie tego Achillesa... mam nadzieje, że pomoże i nie będę pauzował.

Autor:  piotr.valczynski [ Cz, 22 sierpnia 2019, 10:13 ]
Tytuł:  Re: Phalandir - Historia Biegowa 2019

No w ciagu 7 dni zrobiles ponad 80km tylko z niedzielna przerwa. Wiec duze jednostki narzuciles sobie i nogi sa na wyczerpaniu. Zrob moze porzadne rozciaganie i jakies cwiczenia w domu. Jak chcesz pobiec ten maraton to troche zwolnij. Na zatyranych nogach mocny trening nie pomoze a zaszkodzi. Dobrze to rozbiegaj teraz...
Plus wielki ze masz fizjo na poniedzialek :bum:

Autor:  Phalandir [ Cz, 22 sierpnia 2019, 10:35 ]
Tytuł:  Re: Phalandir - Historia Biegowa 2019

Mam wrażenie, że ta 30-stka wybiła mnie z rytmu. :bum:
Może ze 2 dni przerwy teraz wpadną. W pracy sajgon i nie ma czasu ani rano ani wieczorem na bieganie. :echech:

Nawet nie mam zielonego pojęcia w jakiej jestem teraz formie.

Strona 15 z 35 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/