Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

Sędzia mający wybiegane
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=56591
Strona 17 z 20

Autor:  symeonik [ Wt, 9 lipca 2019, 15:27 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

Byłem na przedłużony weekend w okolicach Janikowa (Kruszwica, Inowrocław, Strzelno itp.) i też wziąłem udział w biegu.
Fajna impreza, niezła pogoda (choć momentami mocny wmordewind), a wyżerka niezła - grochówka, kiełbasa i jeszcze na deser świetne drożdżowe ciasto z kruszonką (zjadłem chyba ze trzy kawałki :usmiech: ).

Autor:  Morderca_z_głębi_lasu [ Pt, 19 lipca 2019, 17:26 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

@Logadin - dzięki, starałem się napisać to tak płynnie jak potrafię choć i ze szczegółami.

@Symeonik - wziąłem ciacho, ale oddałem swojej pannie - grochówka, kiełbaska, ciacho a potem grill i piwko to mogłoby być już trochę za dużo rozpusty jednego dnia :)

Autor:  symeonik [ Pn, 19 sierpnia 2019, 18:26 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

Ciasto było tak kuszące, że nie mogłem się powstrzymać, by go nie skonsumować. :taktak:
Żona i córka też sobie zjadły. Jedzenia było bardzo dużo, nie tylko dla biegaczy :usmiech: ,

Autor:  Siedlak1975 [ Pn, 30 września 2019, 08:17 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

Biegłeś Łódź i Toruń. Mógłbyś krótko porównać te trasy?
Wstępnie chciałbym w przyszłym roku tam pobiec.
Z profili wynika, że Toruń lepszy.
Łódź do robienia życiówki się nadaje?

Autor:  Morderca_z_głębi_lasu [ Śr, 2 października 2019, 22:36 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

Siedlak bardzo chętnie odpowiem na to pytanie.

1. Temperatura
W Łodzi biegłem przy 23 i bodajże około 18 stopniach w cieniu. Słońce wysoko, chmur nie było. To powodowało, że bardzo dużo trzeba było pić. Z kolei w Toruniu o tej porze w 2015 (biegłem), 2016 (biegłem) oraz 2018 roku (biegłem HM) warunki były idealne. Temperatura od około +3 do +10, niebo pochmurne a wiatru prawie 0. Jedynie rok 2017 był zły, ponieważ akurat przechodził front atmosferyczny.
+ dla Torunia

2. Profil trasy
W Łodzi trasa w okolicy startu/mety (Atlas Arena) jest pofałdowana. O ile na początkowych km za bardzo tego nie czuć, to po 33km daje ostro w kość.
W Toruniu początek lekko się wznosi. Na około 8.5km jest wyraźny podbieg. Najpierw około 700m konkretnie a potem jeszcze około 1 km delikatnie. Dalej jest płasko jak na stole. Po 30km zaczynamy bieco nieco w dół, potem ostry zbieg, mały podbieg i do samej mety lekko w dół - w końcu wracamy tą samą drogą.
+dla Torunia

3. Osłona od wiatru.
Wielkomiejska zabudowa z pewnością pomaga. Choć i w Łodzi są szerokie arterie. Natomiast w Toruniu Pierwsze i ostatnie 10 km osłania nas las, bądź budynki. Problemem będą kilometry od około 10 do mniej więcej 28. Tam trasa wyprowadza maraton poza miasto na wioski. To pewien kompromis. Bo gdy chcemy 1 pętlę to absolutnie całe miasto byłoby sparaliżowane.
mały+ dla Łodzi

4. Punkty żywieniowe i kibice
Ze względu na powyższe Łódź nieporównywalnie lepsza. W Toruniu punkty mogą być dosyć rzadko. Na szczęście mniej się odwodnimy (w końcu niższa temperatura). Kibiców też w Toruniu bardzo mało, ale to nic dziwnego.
+ dla Łodzi

Biegłem do tej pory maratony w Łodzi, Poznaniu i Toruniu. Uważam, że najszybsza trasa jest w Toruniu. Do tego dochodzi mała ilość zakrętów - np. podczas toruńskiego HM są.... 2 zakręty (właściwie pokonujemy ten sam, po 400m od startu i 400m przed metą) plus oczywiście nawrotka. Podczas maratonu robimy pętlę po okolicznych wioskach a wracamy ścieżką rowerową. Ale spokojnie trasa jest atestowana i organizatorzy o to dbają. Niestety trzeba się liczyć z samotnością długodystansowca i biegiem po ścieżce rowerowej na ostatnich kilkunastu kilometrach.

Autor:  Siedlak1975 [ Cz, 3 października 2019, 07:54 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

Dzięki za opis. Trochę mnie zmartwiłeś ostatnimi kilometrami w Łodzi. Ale rzadko kiedy jest idealnie :bum:
Na wiosnę Łódź chyba będzie najlepszym wyborem. Jesień Kędzierzyn Koźle lub Toruń

Autor:  sochers [ Cz, 3 października 2019, 09:25 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

Siedlak, to się widzimy ;) nie wiem, czy na tej samej trasie, czy się zdecyduję na maraton, czy będę połówkę biegł (bo ma być), ale u siebie zawsze jestem.

Autor:  Siedlak1975 [ Cz, 3 października 2019, 09:41 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

sochers napisał(a):
Siedlak, to się widzimy ;) nie wiem, czy na tej samej trasie, czy się zdecyduję na maraton, czy będę połówkę biegł (bo ma być), ale u siebie zawsze jestem.

Bierz koparkę i niweluj te podbiegi na końcówce o których pisał morderca :hej:

Autor:  sochers [ Cz, 3 października 2019, 10:11 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

Wydaje mi się, że nie licząc tego 34 km gdzie się przebiegało pod estakadą i wybiegało w stronę Areny, to cała reszta końcówki jest raczej całkiem płaska. Część środkowa jest mi biegowo nieznana, ale jeśli miałbym się na coś psychicznie przygotować, to bym obstawił 17-24 (ale ja nie biegłem maratonu, to nie podpowiem). Dodatkowo prawie na 2020 pewno zmieni się w stosunku do 2019, bo część ulic jest remontowana, a pewnie niektóre zaczną być w międzyczasie.

Autor:  Morderca_z_głębi_lasu [ Pt, 4 października 2019, 01:05 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

Poniżej wklejam poszczególne kilometry począwszy od 26 do mety. Na 25-26km zdecydowałem się na zostawienie grupy. A od 30km biegłem zupełnie sam. Wkładałem dużo sił i bardzo fajnie widać na zdjęciu, że podbiegi/zbiegi wyraźnie wpływają na tempo biegu (wahania 3.57-4.10 przy podobnym wysiłku). Halę mijamy już w okolicy 34-35km. Tam są 3 wyraźne podbiegi (2 zbiegi także).
Przedostatnia kolumna - ilość metrów w górę - a ostatnia - w dół.

Autor:  Siedlak1975 [ Pt, 4 października 2019, 07:23 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

Ideał to nie jest ale tragedii też nie ma. Ciekawe jak Łódź ma się do Krakowa. Tam też źle chyba nie jest. Ostatnio Sebbor robił tam PB.
U mnie w Tychach rozpieprza nawrotka na której zwalniasz do zera i z której wchodzisz na 400m podbieg 10m w pionie. Wszystko 6 razy. Ostatnie dwa dziwnie ciężko wchodzą :bum:

Autor:  Logadin [ Pt, 4 października 2019, 09:36 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

"Niestety trzeba się liczyć z samotnością długodystansowca i biegiem po ścieżce rowerowej na ostatnich kilkunastu kilometrach." kurcze i tego się obawiam najbardziej

Autor:  yaaceek [ Pt, 4 października 2019, 09:50 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

Logadin napisał(a):
"Niestety trzeba się liczyć z samotnością długodystansowca i biegiem po ścieżce rowerowej na ostatnich kilkunastu kilometrach." kurcze i tego się obawiam najbardziej
Oj tam. Jak na treningu prawie każdym. Ja to się bardziej obawiam by nie było powtórki z orkanem z 2017r :oczko:
Bedzie zabawa!

Autor:  Logadin [ Pt, 4 października 2019, 09:54 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

Ano tylko trening kończysz dużo wcześniej :D

Autor:  Morderca_z_głębi_lasu [ Pt, 4 października 2019, 17:55 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

Oczywiście masz rację tragedii nie ma. Wiadomo, że południowa część Polski jest zdecydowanie bardziej pofałdowana.

Dla porównania wklejam profil półmaratonu. Ostatnie 10.5km wygląda bardzo fajnie.

Strona 17 z 20 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/