Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=52748
Strona 51 z 52

Autor:  b@rto [ Śr, 28 sierpnia 2019, 11:06 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Jeszcze nie powinno. :bum: Ogólnie, żeby wstać i tylko lekko kuśtykać to muszę z 5 minut rozruszać stopę, staw skokowy, ponaciągać łydkę. Coś to nie halo.

Autor:  Skoor [ Śr, 28 sierpnia 2019, 11:15 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

To jak tak to faktycznie nie teges. Mnie boli, ale przejdę kawałek i przestaje więc olewam

Autor:  b@rto [ Śr, 28 sierpnia 2019, 16:28 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

No to u mnie podobnie, tylko te 5 minut "rozruszania systemu" powoduje, że przestaje boleć np. jeszcze zanim dojdę do kibla a bez tego, to np. dopiero jak robię śniadanie. :bum:
Tylną taśmę mam skopaną jak ogródek na wiosnę.

Autor:  filmix [ Pn, 16 września 2019, 13:27 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Hej Michał! Jak tam zdrówko, truchtasz coś? Brakuje Twoich wpisów i w ogóle fajny chłopak jesteś :bum: Daj znać jakie masz plany zdrowotno-treningowe na najbliższe tygodnie. Pozdrawiam i trzymam kciuki :taktak:

Autor:  b@rto [ Pn, 16 września 2019, 20:39 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Cześć!
Nie, nie biegam. Od 20. sierpnia mam "roztrenowanie". Troszeczkę jeździłem na rowerze, m.in. zrobiłem swoją pierwszą setkę. Fizycznie (jeśli chodzi o moje zdrowotne problemy) jest dużo lepiej, chyba mam winowajcę - buty robocze. Mam teraz 2 tygodnie urlopu i jak pracując nie przechodziło mi nic, tak teraz już praktycznie wstaję bez bólu. Nawet sobie muszę po czasie przypominać czy mnie bolało przy wstawaniu.
Dzisiaj już miałem chęci pobiegać, ale pół dnia hydraulik pracował u mnie w domu, potem ja musiałem po nim posprzątać, przygotować się także do jutrzejszego malowania, no bo przecież musiało napryskać na ścianę... Taki się czuję "zastany" - i fizycznie i psychicznie jakoś. Tragizm.

Na jesień planów już żadnych, chcę tylko wrócić do regularnego biegania. Żałuję tylko, że prawie miesiąc nie biegam, a za leniwy byłem, żeby w tym czasie robić regularnie ćwiczenia. Od wielkiego dzwonu...

Miło, że się odezwałeś. Może to mnie sprowokuje do ruszenia tyłka.

Autor:  jacekww [ Pn, 16 września 2019, 20:48 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Jak nie boli, to znajdź sobie jakiś mniejszy cel na rozruszanie psychiczno-fizyczne i dawaj z nami męczyć kilometry :usmiech:

Autor:  sochers [ Wt, 17 września 2019, 08:55 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Start small, dream big. Pierwszy cel - wyjść 3x pobiegać w tym tygodniu.

Autor:  Skoor [ Wt, 17 września 2019, 09:38 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

No zacząć po przerwie to jest nie lada wyzwanie. Mi zajęło około roku wrócenie do regularności, ale to też kilka rzeczy się u mnie nałożyło które mnie od jakiegokolwiek wysiłku skutecznie odciągały.

Autor:  MatiR [ So, 21 września 2019, 22:54 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Nie spiesz się, na spokojnie a będzie dobrze :taktak:
Zdrowia życzę.

Autor:  Siedlak1975 [ N, 22 września 2019, 11:07 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Fajnie, że wróciłeś do biegania i pisania.
Trzymam kciuki :usmiech:

Autor:  Skoor [ N, 22 września 2019, 13:46 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Biegaj biegaj, bo życie bez biegania to dupa, a dupę mieć trzeba. :bum:

Autor:  b@rto [ N, 22 września 2019, 13:46 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Narzeczona mnie już pognała na trening, mówi że nie do zniesienia jestem. :hahaha:

Autor:  infernal [ Pn, 23 września 2019, 10:20 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Step by step i bydzie dobrze :taktak: Biegaj te BSy spokojnie a pulsometr zostaw. Sam masz czuć czy jest Ci lekko czy nie :taktak:

Autor:  sochers [ Wt, 24 września 2019, 11:23 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

b@rto napisał(a):
Narzeczona mnie już pognała na trening, mówi że nie do zniesienia jestem. :hahaha:


U mnie to samo za każdym razem :)

Autor:  Morderca_z_głębi_lasu [ N, 29 września 2019, 21:56 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

b@rto napisał(a):
Narzeczona mnie już pognała na trening, mówi że nie do zniesienia jestem. :hahaha:


Skąd ja to znam:). Ja 7 października wracam. Może jakoś mnie moja też zacznie "znosić". :)

Strona 51 z 52 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/