Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=52748
Strona 47 z 53

Autor:  sochers [ Pn, 18 marca 2019, 09:14 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

A Ciebie po tych bańkach czy po nastawianiu tak wyłączyło? Bo aż nieprawdopodobne...

Autor:  Siedlak1975 [ Pn, 18 marca 2019, 09:47 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Ja pierniczę, następny wycięty. Żal czytać. Zdrowia życzę.

Autor:  b@rto [ Pn, 18 marca 2019, 10:11 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

@sochers najpierw mnie ponastawiał i na koniec postawił bańki. Możliwe, że miałem zaczątki jakiejś infekcji a po bańkach organizm dostał całkiem pierdzielca. No ale nie mogę powiedzieć, plecy mniej bolą. Tylko żyć jakoś tak ciężko. :bum:

@Siedlak1975 ja liczę, że mi to w 2-3 dni przejdzie. Na moje szczęście jeszcze 2 tygodnie do startu i jest szansa na pełną rekonwalescencję.

Autor:  keiw [ Pn, 18 marca 2019, 11:21 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Jak miałem stawiane bańki, to od razu miałem powiedziane, że przez tydzień mam nie uprawiać sportu w ogóle.
Łatwo się w okresie po bańkach zaprawić.

Autor:  b@rto [ Pn, 18 marca 2019, 11:27 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Mi powiedział, żebym tego dnia odpoczywał, następnego już normalnie tylko żeby nie owiało. Chciał nie chciał, organizm sam zapewnił kilka dni bez sportu.

Autor:  sochers [ Pn, 18 marca 2019, 11:45 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Następny level - nie Ty masz świadomość swojego organizmu, tylko organizm ma świadomość Ciebie :)

Autor:  b@rto [ Pn, 18 marca 2019, 17:33 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Tak dopiero teraz skojarzyłem jeszcze jedną możliwą opcję - jest wiosna, zaczęło się lekkie pylenie a ja jestem alergikiem. Może jeszcze stężenie pyłków nie było takie, jakie dawało odczuwalne objawy a bańki rozbujały układ odpornościowy. Dzisiaj skojarzyłem te tematy, bo katar mam niesamowity, wręcz potok z nosa. Przypominam sobie, że miałem już takie akcje po silnym kontakcie z alergenem (akurat wtedy z kurzem)

Autor:  jacekww [ Cz, 21 marca 2019, 15:06 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Żeby Ci raźniej było, to powiem że również nie jestem 100% zdrowy a biec muszą w tą niedzielę. Już ze dwa tygodnie mokry kaszel mnie męczy, też wczoraj odwiedziłem lekarza, nic na szczęście nie ma. Do tego jeszcze ząb boli a wizyta umówiona za tydzień i coś gardło smyra po wczorajszym biegu. Tyle, że ja specjalnie nie przygotowywałem się do startu, więc nie mam poczucia, że wynik mi umyka.
Zdrowia życzę.

Autor:  b@rto [ Cz, 21 marca 2019, 15:22 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Tak po prawdzie to nie jestem jakiś załamany. Tylko zastanawiam się, czy w moim przypadku jest sens przygotowywać się na jedne zawody z formą... Już któryś raz taka sama akcja. Może lepiej po prostu lecieć jakiś plan ogólny i np. 3 tygodnie przed startem zrobić jakieś jednostki specyficzne i jazda. Zastanawiam się nad tym mocno, no bo ile można...

Autor:  Siedlak1975 [ Cz, 21 marca 2019, 15:49 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

B@rto, ja od kilku lat planuję podobnie a może nawet bardziej hardcorowo czyli 2 maratony+połówka w maju. Tylko tyle.
Właśnie dwa wiosenne starty poszły w pizdu. Jak mnie jakieś przeziębienie połamie w październiku to startów będzie zero. :bum:
Takie życie. Nie zawsze jest z górki. :hahaha:

Autor:  sosik [ Cz, 21 marca 2019, 16:44 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Nie na 1:28 tylko pierwsze 3-4 km grzecznie z balonikami na 1:30 proponuję. Ja tak zaczynałem Marzannę i skończyłem na 1:25:03. Nie podpalisz się i spokojnie wejdziesz na obroty.
Zdrówka i powodzenia.

Autor:  b@rto [ Cz, 21 marca 2019, 16:57 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Taki plan też biorę pod uwagę. Może i posłucham. :bum:

Autor:  kkkrzysiek [ Cz, 21 marca 2019, 19:52 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Tylko pilnuj, żeby balonik od początku nie biegł o 6-7''/km za szybko, bo wtedy nici ze spokojnego wchodzenia na obroty.

Autor:  b@rto [ Pt, 22 marca 2019, 18:28 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Odpuszczam Półmaraton warszawski. Płuca mnie już bolą od kaszlu, to nie ma najmniejszego sensu jechać tam i dokładać do pieca, gdy nie jestem gotowy na normalne swoje bieganie. Szkoda, ale takie życie.

Autor:  sochers [ Pt, 22 marca 2019, 21:19 ]
Tytuł:  Re: b@rto - skomentuj mnie i moje wypociny :D

Mądrze. Teraz tak mówię, a w 2017 leciałem maraton z infekcją i zamiast 3:45 było 4:45 po 17 km marszobiegu... Szkoda się tyrać, jeśli to nie finał olimpijski albo ostatnia szansa na życiówkę w sezonie.

Strona 47 z 53 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/