Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

rocha - komentarze
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=41869
Strona 16 z 21

Autor:  rocha [ N, 26 sierpnia 2018, 11:48 ]
Tytuł:  Re: rocha - komentarze

A ten wilk to wył chociaż? Jak nie wył, to się nie liczy! :) ;)
Z bicepsami, potwierdzam, tarmoszenie lin strasznie pompuje mięśnie.

Jeździłem na większym rowerze, kręgosłup boli tak samo - jest inna przyczyna.

Autor:  Sikor [ Śr, 29 sierpnia 2018, 10:13 ]
Tytuł:  Re: rocha - komentarze

rocha napisał(a):
Trener Żony podglądał z parkuru mój akcent sprawnościowy. Spytał ją, co trenuję.
Nie wiedziała.

:hahaha: :hej:

Autor:  beata [ Śr, 5 września 2018, 11:57 ]
Tytuł:  Re: rocha - komentarze

Ja ostatnio srebrną taśmą owinęłam kran. Wygląda też dziwnie, w przeciwieństwie do siodełka - widać, ale nie kapie, to ważne :hahaha: .
Na Pogórzu na jesion mówią jasion. A na osty - bodaki.

Autor:  rocha [ Śr, 5 września 2018, 18:43 ]
Tytuł:  Re: rocha - komentarze

beata napisał(a):
Ja ostatnio srebrną taśmą owinęłam kran.

Nie czuję się kompetentny, wykład z wodociągów był na trzecim roku.
Kto wymyślił wykład na 7:30? Bez poprawki, trója.

Autor:  beata [ Śr, 26 września 2018, 13:22 ]
Tytuł:  Re: rocha - komentarze

Też mam katar.
I rosołu nie lubię, więc rozumiem Krzysia.
Śruba pod zlewem się zapiekła i WD40 nie pomaga, toteż dlatego cieknący kran, zamiast zostać wymienionym, został owinięty srebrną taśmą. Na razie działa ...

Autor:  rocha [ Pn, 1 października 2018, 14:23 ]
Tytuł:  Re: rocha - komentarze

Moja śruba w końcu wzięła i pękła, ale naprawiłem i to bez srebrnej taśmy :)
Owcy zaaplikowaliśmy 3x2g witaminy C. Mam dwukilowe wiadro kwasu askorbinowego od weterynarza. Taki jak ludzki, tylko czystszy.
Już nie kicha.
Kilka dni trzeba było garażować zwierzaki na noc, bo chłody przyszły nagle i podszerstek im nie zdążył wyrosnąć. Teraz mam "kupę" roboty.

Autor:  beata [ Pn, 1 października 2018, 20:59 ]
Tytuł:  Re: rocha - komentarze

Hmm, to może podobnie jest też u kotów (z tym podszerstkiem)? Bo jeden z moich właśnie zaczął kichać. Bo wychodzi z samego rana na balkon, kiedy jest prawie-mróz. A jeszcze czasem znajdzie tam jakąś zimną wodę w doniczce i pije, jakby w domu nie było. Drugi kot jest odporniejszy (i większy), ale Zefir ewidentnie się przeziębił.

Ja już nie kicham, ale swoje wykichałam i wykaszlałam, mam nadzieję, że na jesień i zimę wystarczy ... Zastanawiałam się nawet, jaki to wydatek energetyczny taki kaszel i czy wszystkomierzący zegarek by to pokazał. Ale chyba w zegarku nie ma algorytmu na kaszel ;).

Autor:  rubin [ Wt, 27 listopada 2018, 22:06 ]
Tytuł:  Re: rocha - komentarze

Cześć. Wygląda na to, że zapisałam się do Twojego klubu. Dziwne. Ani nie ta płeć, ani nie ten wiek. Szacun, chłopie za całokształt. Teraz chyba wiem, co piszę.

Autor:  rocha [ Śr, 28 listopada 2018, 23:20 ]
Tytuł:  Re: rocha - komentarze

rubin napisał(a):
Cześć. Wygląda na to, że zapisałam się do Twojego klubu. Dziwne. Ani nie ta płeć, ani nie ten wiek. Szacun, chłopie za całokształt. Teraz chyba wiem, co piszę.

Ahoj przygodo!
:):):)

Autor:  beata [ Cz, 6 grudnia 2018, 18:10 ]
Tytuł:  Re: rocha - komentarze

Ja ostatnio mało pracuję, może dlatego jestem ciągle zmęczona ;).
Dawno temu pracowałam w ogrodzie botanicznym, jak wyszłam sobie na zewnątrz pograbić liście albo podłubać w ziemi (chociaż jako "pracownik naukowy" nie musiałam), od razu energii jakby było więcej, a i trening zwykle rano przed pracą robiłam. A może to była po prostu młodość ;).

No tak, życie to ciągła zmiana. Niby oczywiste, ale jak długo nic się nie zmienia, to gdy się jednak coś zmieni, to jest jako dziwnie a czasem i smutno.

Autor:  rubin [ Pt, 7 grudnia 2018, 10:21 ]
Tytuł:  Re: rocha - komentarze

Imię Arystokratka pewnie o wiele więcej mówiło o charakterze. Przykro mi, naprawdę.

Mogę o coś zapytać? - jak miewałeś, że tak napiszę - trudniejsze momenty - ograniczałeś się tylko do gimnastyki, czy mimo wszystko robiłeś inne treningi? Nie mam odwagi zacząć łykać leku i czuję się kiepsko, wezmę dopiero w weekend. To może zabrzmieć śmiesznie :spoko: , ale trochę się boję, że lek tylko zamaskuje problemy zapalne, a ja nie czując np bólu i sztywności wyjdę na trening, rozhulam się i jeszcze się uszkodzę...

Autor:  rocha [ Pt, 7 grudnia 2018, 13:32 ]
Tytuł:  Re: rocha - komentarze

Wiesz, ja już od paru lat, tak naprawdę nie cierpię, gdy mnie coś boli, to da się to szybko rozruszać.
NLPzety przyjmowane w maksymalnych dawkach stale, dają zmniejszenie efektów reumatycznych, to nie morfina, urazy odczuwane są normalnie. Zwłaszcza meloksykam właściwie nie działa przeciwbólowo, nawet Cię głowa nie przestanie boleć. Zawsze robiłem biegową rozgrzewkę przed gimnastyką.

Reszta na priv

Autor:  beata [ So, 8 grudnia 2018, 21:20 ]
Tytuł:  Re: rocha - komentarze

rocha napisał(a):
Wczoraj jedna seria, dziś już pięć serii, bo Achillesy nie bolały. Jutro zrobię coś na basenie,

Na basenie na skakance? Może być interesująco ;).
Ja nie skaczę, bo bolą mnie kolana.
Czasem obserwuję skaczące koty. Niesamowita lekkość, dynamika, elastyczność i precyzja. Zazdroszczę im trochę ...

Autor:  rocha [ N, 9 grudnia 2018, 10:40 ]
Tytuł:  Re: rocha - komentarze

Koty na skakance?! Szok!

Autor:  beata [ N, 9 grudnia 2018, 15:19 ]
Tytuł:  Re: rocha - komentarze

Ee, nie dadzą rady? ;)

Szaro i pada.

Strona 16 z 21 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/