kojot - komentarze

Komentarze do blogów treningowych, komentujcie w tym dziale w nie w blogach

Moderator: infernal

kojot19922
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 382
Rejestracja: 03 maja 2014, 17:57
Życiówka na 10k: 42:15
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

J-bac, karac, nie wyrozniac :)
Awatar użytkownika
wypass
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2085
Rejestracja: 20 kwie 2013, 07:02
Życiówka na 10k: 53min 56s
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: radom

Nieprzeczytany post

Witam kolegę z okolicy ;)
Będę zaglądał ;)
kojot19922
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 382
Rejestracja: 03 maja 2014, 17:57
Życiówka na 10k: 42:15
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Zapraszam :)
kojot19922
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 382
Rejestracja: 03 maja 2014, 17:57
Życiówka na 10k: 42:15
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Tutaj możecie mnie oceniać, opluwać, ale też i motywować i dawać cenne wskazówki za, które będe wdzięczny. Pozdro
Awatar użytkownika
infernal
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3355
Rejestracja: 04 wrz 2017, 08:33
Życiówka na 10k: 38:36
Życiówka w maratonie: 3:42
Lokalizacja: Kalisz

Nieprzeczytany post

Planowałeś w 2014 debiut w maratonie, po czym teraz znów wracasz i znów planujesz? Wytrwałości. Dodaj w podpisach linki do blogu/komentarze - będzie łatwiej przeskakiwać.
Never say never, because limits, like fears, are often just an illusion.

Blog
Komentarze
5 km - 18:20 (09.04.21)
10 km - 38:36 (13.03.21)
HM - 01:30:48 (6.10.19)
M - 3:42:13 (22.04.18)
Awatar użytkownika
j.nalew
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 421
Rejestracja: 31 gru 2015, 09:24
Życiówka na 10k: 42:49
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany post

kojot19922 pisze: Pierwszy trening wypadł 9.11.2019 (wtorek) i było to 10km w spokojnym tempie, ustaliłem sobie, że takie spokojne biegi będę pokonywał w tempie 5:30-5:40/km[/size]

1km - 5:29
2km - 5:32
3km - 5:38
4km - 5:32
5km - 5:31
6km - 5:38
7km - 5:31
8km - 5:36
9km - 5:28
10km - 5:32

Razem wyszło 10km w czasie 55:29 i jakoś szczególnie zmęczony po tym treningu nie byłem.
[/size]
Skoro to bieg spokojny, to zmęczony być nie powinieneś chyba, że ogólnie trening był na zmęczeniu, dzień, dwa po akcencie.
Co do ustalania tempa - nie lepiej biegać spokojne treningi bez zakładania ram? Czasem wyjdzie mi po 5:35, a czasem jak ewidentnie noga się nie kręci to i powyżej 6:00. Słuchaj organizmu ;). Czy jak będziesz zmęczony i tempo spadnie Ci powyżej 5:40 to będziesz na siłę przyspieszał? Po co spinać się i męczyć też głowę trzymaniem się takich ram? Jak robię spokojne rozbieganie to głownie sprawdzam czy nie jest może za szybko i to jedyne zmartwienie ;)
Obecnie w walce o powrót do poziomu sprzed przetrenowania..

https://www.instagram.com/jnalew/
https://www.strava.com/athletes/19149633

Blog treningowy
Blog - komentarze

5 km 20:11, 09.2018r.
10 km 42:49 12.2018r.
21,097 km 1:39:37, 06.2018r.
kojot19922
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 382
Rejestracja: 03 maja 2014, 17:57
Życiówka na 10k: 42:15
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

infernal pisze:Planowałeś w 2014 debiut w maratonie, po czym teraz znów wracasz i znów planujesz? Wytrwałości. Dodaj w podpisach linki do blogu/komentarze - będzie łatwiej przeskakiwać.
Tak planowałem, nawet się zapisałem i opłaciłem start na OWM, miesiac przed zerwalem wiezadla krzyzowe w prawym kolanie..
Więc to nie kwestia wytrwałości bo ja dalej biegam od tamtego czasu
kojot19922
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 382
Rejestracja: 03 maja 2014, 17:57
Życiówka na 10k: 42:15
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

infernal pisze:Planowałeś w 2014 debiut w maratonie, po czym teraz znów wracasz i znów planujesz? Wytrwałości. Dodaj w podpisach linki do blogu/komentarze - będzie łatwiej przeskakiwać.
Tak planowałem, nawet się zapisałem i opłaciłem start na OWM, miesiac przed zerwalem wiezadla krzyzowe w prawym kolanie..
Więc to nie kwestia wytrwałości bo ja dalej biegam od tamtego czasu po prostu oszczedzałem sie na ile moglem, a teraz myśle, ze jestem gotów na ten dystans.
kojot19922
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 382
Rejestracja: 03 maja 2014, 17:57
Życiówka na 10k: 42:15
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

[quote=Skoro to bieg spokojny, to zmęczony być nie powinieneś chyba, że ogólnie trening był na zmęczeniu, dzień, dwa po akcencie.
Co do ustalania tempa - nie lepiej biegać spokojne treningi bez zakładania ram? Czasem wyjdzie mi po 5:35, a czasem jak ewidentnie noga się nie kręci to i powyżej 6:00. Słuchaj organizmu ;). Czy jak będziesz zmęczony i tempo spadnie Ci powyżej 5:40 to będziesz na siłę przyspieszał? Po co spinać się i męczyć też głowę trzymaniem się takich ram? Jak robię spokojne rozbieganie to głownie sprawdzam czy nie jest może za szybko i to jedyne zmartwienie ;)[/quote]
Problem w tym, że przez ostatni miesiąc mało co biegałem i o ile wydolnościowo ten bieg był dla mnie przyjemny o Tyle już jeśli chodzi o nogi, to trochę go odczuły.
Awatar użytkownika
sochers
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3400
Rejestracja: 16 sty 2014, 10:35
Życiówka na 10k: 44:41
Życiówka w maratonie: 3:59:37
Lokalizacja: Woodge aka Uć

Nieprzeczytany post

Jeśli na 15 km brak Ci siły, to o ile nie ciąłeś ostatnio kalorii mocno, albo nie jadłeś 2 posiłków dziennie przez 2-3 dni, to nie jest kwestia energii i żel Ci tu na gruchę. A pić Ci się nie chciało? Ja po 2-3 treningach wyłączyłem alerty tempa, bo faktycznie wkurwiają, zwłaszcza jak się GPS rozjedzie. Teraz robię tak, że po prostu po piknięciu przyspieszam/zwalniam, stabilizuję tempo i go pilnuję. I nie ma pikania :spoczko:
Blog, Komentarze & Strava

PBs: 1M - 6'09, 3000 - 12'11, 5k - 20'35, 10k - 44'41, HM - 1:47'11, M - 3:59'38
kojot19922
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 382
Rejestracja: 03 maja 2014, 17:57
Życiówka na 10k: 42:15
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

sochers pisze:Jeśli na 15 km brak Ci siły, to o ile nie ciąłeś ostatnio kalorii mocno, albo nie jadłeś 2 posiłków dziennie przez 2-3 dni, to nie jest kwestia energii i żel Ci tu na gruchę. A pić Ci się nie chciało? Ja po 2-3 treningach wyłączyłem alerty tempa, bo faktycznie wkurwiają, zwłaszcza jak się GPS rozjedzie. Teraz robię tak, że po prostu po piknięciu przyspieszam/zwalniam, stabilizuję tempo i go pilnuję. I nie ma pikania :spoczko:
Ostatnio urodził mi się syn i dosyć średnio się prowadziłem i odżywiałem, z treningiem też było średnio, miałem plecak z bukłakiem więc wody mi nie brakowało.
Awatar użytkownika
sochers
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3400
Rejestracja: 16 sty 2014, 10:35
Życiówka na 10k: 44:41
Życiówka w maratonie: 3:59:37
Lokalizacja: Woodge aka Uć

Nieprzeczytany post

No to gratulacje :) W jakim wieku masz młodego?

Żeby uniknąć takich zjazdów, popraw odżywianie i zadbaj o lepszy sen (tak, wiem, pierdololo :bum: ), ew. zmień jednostki na mniej wymagające (tak do dyszki - skoro powyżej Cię zaczęło ścinać). Jesteś w stanie zrobić 15 km i biegać <5 min/km, więc organizm coś o bieganiu wie, więc to nie zaległości w treningu. Mogę się założyć, że jakbyś miał nawet żel, to by Ci nic nie dał w tej sytuacji.
Blog, Komentarze & Strava

PBs: 1M - 6'09, 3000 - 12'11, 5k - 20'35, 10k - 44'41, HM - 1:47'11, M - 3:59'38
kojot19922
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 382
Rejestracja: 03 maja 2014, 17:57
Życiówka na 10k: 42:15
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

sochers pisze:No to gratulacje :) W jakim wieku masz młodego?

Żeby uniknąć takich zjazdów, popraw odżywianie i zadbaj o lepszy sen (tak, wiem, pierdololo :bum: ), ew. zmień jednostki na mniej wymagające (tak do dyszki - skoro powyżej Cię zaczęło ścinać). Jesteś w stanie zrobić 15 km i biegać <5 min/km, więc organizm coś o bieganiu wie, więc to nie zaległości w treningu. Mogę się założyć, że jakbyś miał nawet żel, to by Ci nic nie dał w tej sytuacji.
Za dwa dni skończy miesiąc :D
No odżywianie staram się już poprawiać, natomiast co do snu :D ehh :D To już zależy od małego :P Nie chce skracać treningów bo na końcu planu treningowego jest Maraton, a nie chciałbym płakać po 30km :P
Awatar użytkownika
sochers
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3400
Rejestracja: 16 sty 2014, 10:35
Życiówka na 10k: 44:41
Życiówka w maratonie: 3:59:37
Lokalizacja: Woodge aka Uć

Nieprzeczytany post

Nooo, to jeszcze noworodek. ALe dobrze, że biegasz :) Wiesz, ale jak się zajedziesz treningami po 15 km, gdzie w baku masz paliwa na 10 km, to i tak nie wytrenujesz tego co chcesz ;) mnie moje drugie załatwiło ostatni kwartał 2017, prawie zero biegania. Biegam rano, staram się o 5 wychodzić. Ale jak położona o 20 spała ciągiem do 24, a potem między 24 a 5 rano budziła się 3-5x każdego dnia, poziom snu nie wystarczał żeby biegać, ogólnie funkcjonowanie bez kawy było trudne.
Blog, Komentarze & Strava

PBs: 1M - 6'09, 3000 - 12'11, 5k - 20'35, 10k - 44'41, HM - 1:47'11, M - 3:59'38
kojot19922
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 382
Rejestracja: 03 maja 2014, 17:57
Życiówka na 10k: 42:15
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

sochers pisze:Nooo, to jeszcze noworodek. ALe dobrze, że biegasz :) Wiesz, ale jak się zajedziesz treningami po 15 km, gdzie w baku masz paliwa na 10 km, to i tak nie wytrenujesz tego co chcesz ;) mnie moje drugie załatwiło ostatni kwartał 2017, prawie zero biegania. Biegam rano, staram się o 5 wychodzić. Ale jak położona o 20 spała ciągiem do 24, a potem między 24 a 5 rano budziła się 3-5x każdego dnia, poziom snu nie wystarczał żeby biegać, ogólnie funkcjonowanie bez kawy było trudne.
U mnie ten problem, ze nie znosze kawy :D Obecnie zaczalem urlop, wiec mam ten plus, ze moge wyjsc o kazdej porze. W niedziele mam 16km w tempie spokojnego wybiegania, sprobuje w granicach 5:40 to takie spokojne w miarę przyjemne tempo dla mnie, zobaczymy jak się będę czuł. Zjem pożądniejsze śniadanie i od niczego wezmę sobie jakiegoś batona energetycznego albo kawałek czekolady.
ODPOWIEDZ