Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

Bacio - może ostatni, ale na mecie - komentarze
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=35976
Strona 4 z 18

Autor:  wypass [ N, 13 lipca 2014, 18:39 ]
Tytuł:  Re: Bacio - dobiegnę ostatni, ale dobiegnę - komentarze

Przynajmniej masz za sobą jakieś 30km...
Mi się jeszcze nie udało...

Autor:  kachita [ N, 13 lipca 2014, 21:22 ]
Tytuł:  Re: Bacio - dobiegnę ostatni, ale dobiegnę - komentarze

No i weszło, szybciej niż poprzednio, więc jest postęp i to całkiem spory! Trenuj spokojnie, chuchaj na przeciążenia i będzie git :taktak:

Autor:  Sharkish [ Pt, 18 lipca 2014, 05:55 ]
Tytuł:  Re: Bacio - dobiegnę ostatni, ale dobiegnę - komentarze

A propos moralno-mentalnego dołka biegowego - ja też tak miałem i to parę razy. Mi pomogło odpuszczenie sobie nadchodzącego maratonu i obranie za cel kolejnego, późniejszego. Wiem, że nie jest łatwo, zwłaszcza kiedy wszyscy znajomi wiedzą, że startujesz, numer nadany, wpisowe opłacone itp. itd, ale z perspektywy powiem, że warto. Jeśli nie wierzysz, że masz szanse na zadowalający czas, to go nie osiągniesz i złapiesz większego doła. A jeśli przełożyła maraton na później to może zadziałać taka logika "teraz będę mocniejszy, bo zaczynam na nowo przygotowania ale za to z wyższego poziomu". Nie wiem czy na Ciebie podziała, ale warto przemyśleć

Autor:  Dawidavila [ Pt, 18 lipca 2014, 22:23 ]
Tytuł:  Re: Bacio - dobiegnę ostatni, ale dobiegnę - komentarze

Witam nie chce cie w zaden sposob urazic ale czy trener w twoim przypadku to nie strata pieniedzy nie lepiej wybrac sie na zajecia bbl czy powymieniac doswiadczenia z innymi biegaczami.

Autor:  Bacio [ Pt, 18 lipca 2014, 22:51 ]
Tytuł:  Re: Bacio - dobiegnę ostatni, ale dobiegnę - komentarze

Dawidavila napisał(a):
czy trener w twoim przypadku to nie strata pieniedzy nie lepiej wybrac sie na zajecia bbl czy powymieniac doswiadczenia z innymi biegaczami.


Sam jestem trenerem (nie sportowym, oczywiście), a moim hobby jest metodyka nauczania... Dobrze wiem, do czego jest zdolny dobry trener :-) Trzeba tylko takiego znaleźć.

Przeczytałem kilkanaście książek o bieganiu i przeczytałem cały internet dwa razy. Nadal wierzę, że dobry trener wyciągnie ze mnie więcej przy mniejszym moim zmęczeniu, niż ja sam.

O ile standardowy plan to nie ma problemu znaleźć, to w momencie, kiedy dochodzą niespodziewane rzeczy i trzeba plan zmodyfikować - liczę na pomoc trenera (typu: ok, nie możesz zrobić w sobotę xxx, to zamiast tego zrób w niedzielę yyy, ale w poniedziałek koniecznie zzz).

Ale oczywiście - jak nie mam rozsądnego trenera to trenuję sam. W końcu i tak, niestety, żaden trener za mnie nie wyklepie kilometrów...

Autor:  crowley [ So, 19 lipca 2014, 15:32 ]
Tytuł:  Re: Bacio - dobiegnę ostatni, ale dobiegnę - komentarze

Przez takie akcje jak Twoje, po prostu nie lubię innych trenerów niż ja sam:P
Co do fenixa w lesie - co za gps by to nie był i tak będzie świrował w lesie, możesz sobie w jedno z okienek wstawić info o stanie gps(wygląda jak zasięg w telefonie) i do tego dołożyć dokładność - jak coś zaczyna mi świrować pierwsze co robię to sprawdzam co tam z satelitami słychać:). Co prawda Fenix coś gorzej łapie fixa z czujnika kadencji(który ma w pasku HR jak i w samym zegarku), bo mój stary forrunner 210 dawał sobie świetnie radę ze średnim odczytem peace nawet w lesie(mimo, że po ściągnięciu tracka, sam track wyglądał często jak grzebień). BTW wyszła nowa aktualizacja do fenixa - właśnie ściągnąłem i widzę, że poprawili niektóre błędy, które zgłaszałem - może coś i w zakresie odczytu z czujnika HR poprawili, gdy jest zły sygnał(co aktualizację na to liczę:P):) Co do marszobiegu - na wybieganianiach 50+ dodatnie skutki marszobiegu są naprawę widoczne:)

Autor:  crowley [ Wt, 22 lipca 2014, 14:30 ]
Tytuł:  Re: Bacio - dobiegnę ostatni, ale dobiegnę - komentarze

"Na Gallowayu 4:1 miałem tętno średnie 151, a na 3:1 było 144. Różnica niezbyt duża, ale jednak". Na 12km taka różnica tętna nic nie robi. Gdybyś robił 50km, to ta "mała" różnica tych kilku uderzeń na minutę byłaby ogromna:) BTW nie wieszaj tak psów na Fenixa - nie jest taki zły:)

Autor:  sosik [ Pt, 25 lipca 2014, 20:33 ]
Tytuł:  Re: Bacio - dobiegnę ostatni, ale dobiegnę - komentarze

Jestem za złotym środkiem. Pierwszy na zaliczenie, a następne co najmniej o 1 minutę szybciej ;).
Powodzenia na dyszce - oby wpadła życiówka z uśmiechem na ustach :)

Autor:  crowley [ Pn, 28 lipca 2014, 20:08 ]
Tytuł:  Re: Bacio - dobiegnę ostatni, ale dobiegnę - komentarze

po prostu zrób maraton. a potem po prostu będziesz chciał więcej... kilometrów. ściganie się w maratonach jest dla lanserów:P

Autor:  crowley [ Cz, 31 lipca 2014, 22:46 ]
Tytuł:  Re: Bacio - dobiegnę ostatni, ale dobiegnę - komentarze

"(Ile razy rozwalę sobie suty jeszcze, aż się nie nauczę???)" kup wazelinę. smaruj wazeliną. zawsze miej wazelinę w plecaku, jeśli biegniesz z plecakiem:)

"Pszenicy nie jem i jest mi z tym coraz lepiej..." super wiadomość:)

Autor:  Dawidavila [ Pt, 1 sierpnia 2014, 12:04 ]
Tytuł:  Re: Bacio - dobiegnę ostatni, ale dobiegnę - komentarze

175 km to rzeczywiscie malo jak na maraton ja w lipcu przebieglem ponad 220 km a o maratonie nawet nie mysle. Moze lepiej obiegac sie na dyszkach i piatkach i o maratonie pomyslec na wiosne.

Autor:  neevle [ So, 9 sierpnia 2014, 14:55 ]
Tytuł:  Re: Bacio - dobiegnę ostatni, ale dobiegnę - komentarze

Jak masz pulsometr a GPS wariuje, to biegaj BS-y na tętno. Albo w ogóle na samopoczucie, tak żeby się nie zasapać - zwykle się sprawdza. Nie biegasz w końcu od wczoraj, to wiesz, nie? ;)

Autor:  Bacio [ So, 9 sierpnia 2014, 21:47 ]
Tytuł:  Re: Bacio - dobiegnę ostatni, ale dobiegnę - komentarze

neevle napisał(a):
Jak masz pulsometr a GPS wariuje, to biegaj BS-y na tętno. Albo w ogóle na samopoczucie, tak żeby się nie zasapać - zwykle się sprawdza. Nie biegasz w końcu od wczoraj, to wiesz, nie? ;)


Co pewien czas kusi mnie to, ale bieganie na puls ma - moim zdaniem - jedną wadę. Nie pozwala prowadzić analiz jakie lubię robić (pozwala inne robić, oczywiście).
A poza tym - jakbym biegł te 30km na pulsie np. 150 ud/min to ewidentnie bym zwalniał przez cały bieg... Chyba, żeby ustawić plan, np:
1km - 10km 150 ud/min
10km - 20km 160 ud/min
20km - 30km 170 ud/min

Do przemyślenia :-)

Autor:  crowley [ N, 10 sierpnia 2014, 13:22 ]
Tytuł:  Re: Bacio - dobiegnę ostatni, ale dobiegnę - komentarze

Fenix mimo footpada świruje? dziwne. i w ogóle masz dziwny las - mój fenix w porównaniu z 910xt zawsze zachowuje dokładność ~5% mimo tego, że footpad zostaje w domu:) btw jeśli mimo użycia footpada trasa dalej świruje - pisz do supportu garmina może coś nie tak jest z Twoim Fenixem.

Autor:  Bacio [ N, 10 sierpnia 2014, 13:56 ]
Tytuł:  Re: Bacio - dobiegnę ostatni, ale dobiegnę - komentarze

Muszę skalibrować FootPada na jakiejś bieżni, a nie przez GPS

Strona 4 z 18 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/