Teraz jest Śr, 26 lutego 2020, 19:22

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3846 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 240, 241, 242, 243, 244, 245, 246 ... 257  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Skoor - sala tortur
Nowy postNapisane: Wt, 12 listopada 2019, 12:52 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 3 maja 2013, 08:18
Posty: 8886
Może i tak, w sumie nie zależało mi specjalnie żeby to było konkretnie sub40. Gdyby było 40:05 to też bym to uznał za wynik który jest ok. W sumie "ja tu już bylem" więc nie jest to tak, że wzbudza silne emocje ponowne złamanie 40min i może faktycznie jeśli kiedyś znowu będę w okolicach życiówki czyli granicy łamania 38 minut to jakieś emocje się pojawią, a może zacznę biegać na zimno kalkulując? Zobaczymy :sss:

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Skoor - sala tortur
Nowy postNapisane: Wt, 12 listopada 2019, 13:16 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6304
Lokalizacja: Kraków
Tu jest właśnie ten "problem" z przyzwoitym bieganiem niżej niż się było. No niestety nie występuje wtedy czynnik nadmotywacji i rypania po bandzie do bólu o te kilka sekund. Owszem, pociągnie się końcówkę naprawdę mocno ale niestety ten najtrudniejszy odcinek, gdy jest jeszcze daleko do mety a boli najbardziej trudno jest pobiec tak jak by się mogło. To samo miałem w maratonie na odcinku 30-40 gdzie mogłem urwać może z 30 sek do minuty ale zupełnie nie miałem motywacji by to rzeźbić i po prostu biegłem przyzwoicie tak jak puszcza. Dwa ostatnie niby mocniej ale też dałoby radę coś urwać bardziej tyle, że to już była końcówka na kalkulacje wiec te 5-10 sek szybciej było dla głowy po nic. To takie łatwiejsze i może przyjemniejsze bieganie bo "nie boli" niemniej bólem trzeba płacić za jakiś wymierny efekt i tu trzeba sobie zbudować jakąś motywację by sięgać po taki super bonus. Łatwiej jest trenować ciało bo na to są plany, jednostki i opisy. Głowa też potrzebuje treningu by to było spójne. Trudna sprawa jak by nie patrzeć.

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Skoor - sala tortur
Nowy postNapisane: Wt, 12 listopada 2019, 13:41 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 8 września 2015, 14:56
Posty: 1561
Lokalizacja: Łódź
Przeczytałem tą minirelację :oczko: i gratuluję wyniku, na który treningowo popracowałeś w ostatnim czasie.
Widać nadal, że motywacja kuleje i jest tak na pół gwizdka. Tu @mihumor ma całkowitą rację, trzeba naprawdę głęboko do niej sięgnąć by biegać takie zawody pod maksimum w danym momencie, lub nie trzeba oczywiście jeśli nie mamy na to ochoty i już tak bardzo nam nie zależy.

Ciekaw jestem w którą stronę pójdziesz Tomek.

Obecnie sam jestem w momencie, że kiedyś było lepiej a obecne wyniki gorsze i wiem jak to się przekłada na zaangażowanie w zawodach, gdzie sekunda już nie znaczy tak wiele jak poprzednio. Ale to już mój problem :spoko:

_________________
Biegam swoje, co nabiegam to moje.

Blog
Komentarze
Moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Skoor - sala tortur
Nowy postNapisane: Wt, 12 listopada 2019, 13:52 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 22 listopada 2017, 15:58
Posty: 2104
jacekww napisał(a):
Przeczytałem tą minirelację :oczko: i gratuluję wyniku, na który treningowo popracowałeś w ostatnim czasie.
Widać nadal, że motywacja kuleje i jest tak na pół gwizdka. Tu @mihumor ma całkowitą rację, trzeba naprawdę głęboko do niej sięgnąć by biegać takie zawody pod maksimum w danym momencie, lub nie trzeba oczywiście jeśli nie mamy na to ochoty i już tak bardzo nam nie zależy.

Ciekaw jestem w którą stronę pójdziesz Tomek.

Obecnie sam jestem w momencie, że kiedyś było lepiej a obecne wyniki gorsze i wiem jak to się przekłada na zaangażowanie w zawodach, gdzie sekunda już nie znaczy tak wiele jak poprzednio. Ale to już mój problem :spoko:


Może nadszedł czas na zmianę priorytetów na inny dystans? :oczko:
Inny trening, inne bieganie. Coś nowego

_________________
Komentarze
10km 39:33 XI 2019
HM 1:32:38 V 2018
M 3:19:16 X 2018


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Skoor - sala tortur
Nowy postNapisane: Wt, 12 listopada 2019, 13:59 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 8 września 2015, 14:56
Posty: 1561
Lokalizacja: Łódź
Siedlak1975 napisał(a):
Może nadszedł czas na zmianę priorytetów na inny dystans? :oczko:
Inny trening, inne bieganie. Coś nowego
To do mnie, czy Tomka?

_________________
Biegam swoje, co nabiegam to moje.

Blog
Komentarze
Moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Skoor - sala tortur
Nowy postNapisane: Wt, 12 listopada 2019, 14:00 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 3 maja 2013, 08:18
Posty: 8886
Odnoszę, że do mnie bo to moje komentarze :hahaha:

Jesteś drugą osobą która mi to mówi ;)

Sęk w tym, że ja chciałbym jednak odrobić to co straciłem przez te 2 lata. Punkt wyjścia już jest czyli to 39:55 zrobione z w sumie dość lekkiego treningu, teraz zima - robienie bazy której mi brakuje, później trening specyficzny pod dychę i na wiosnę mam nadzieję wskoczyć na okolice życiówki i wtedy też może pojawią się jakieś emocje. W międzyczasie pobiegnę sobie ultra przy okazji wyjazdu na ferie co się w sumie fajnie powinno połączyć z robieniem bazy.

Z drugiej strony cichy podrzucił pomysł zrobienia wytrzymałości do tempa 4/km i zaatakowania HM na wiosnę co też jest jakimś pomysłem, ale tak czy siak czeka mnie teraz 2 miesiące robienia bazy i jakichś tam przygotowań pod ultra.

A mihumor ma racje, to jest dokładnie to o czym napisał.

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Skoor - sala tortur
Nowy postNapisane: Wt, 12 listopada 2019, 14:18 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 22 listopada 2017, 15:58
Posty: 2104
Skoor napisał(a):
Odnoszę, że do mnie bo to moje komentarze :hahaha:

Jesteś drugą osobą która mi to mówi ;)

Sęk w tym, że ja chciałbym jednak odrobić to co straciłem przez te 2 lata. Punkt wyjścia już jest czyli to 39:55 zrobione z w sumie dość lekkiego treningu, teraz zima - robienie bazy której mi brakuje, później trening specyficzny pod dychę i na wiosnę mam nadzieję wskoczyć na okolice życiówki i wtedy też może pojawią się jakieś emocje. W międzyczasie pobiegnę sobie ultra przy okazji wyjazdu na ferie co się w sumie fajnie powinno połączyć z robieniem bazy.

Z drugiej strony cichy podrzucił pomysł zrobienia wytrzymałości do tempa 4/km i zaatakowania HM na wiosnę co też jest jakimś pomysłem, ale tak czy siak czeka mnie teraz 2 miesiące robienia bazy i jakichś tam przygotowań pod ultra.

A mihumor ma racje, to jest dokładnie to o czym napisał.


To było do was dwóch. Skoor HM a ty Jacek 42 kilosy

_________________
Komentarze
10km 39:33 XI 2019
HM 1:32:38 V 2018
M 3:19:16 X 2018


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Skoor - sala tortur
Nowy postNapisane: Wt, 12 listopada 2019, 14:28 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 3 maja 2013, 08:18
Posty: 8886
Aha, koniec końców pobiegłem w hokach. W sumie nie żałuję, biegło się wygodnie.

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Skoor - sala tortur
Nowy postNapisane: Wt, 12 listopada 2019, 14:36 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 22 listopada 2017, 15:58
Posty: 2104
Skoor napisał(a):
Aha, koniec końców pobiegłem w hokach. W sumie nie żałuję, biegło się wygodnie.


ile te cudo waży?

_________________
Komentarze
10km 39:33 XI 2019
HM 1:32:38 V 2018
M 3:19:16 X 2018


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Skoor - sala tortur
Nowy postNapisane: Wt, 12 listopada 2019, 14:46 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 3 maja 2013, 08:18
Posty: 8886
Nie wiem, dość lekkie są ale z pewnością cięższe od startówek.

Google mówi, że koło 300g. Zważę jak będę w domu.

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Skoor - sala tortur
Nowy postNapisane: Wt, 12 listopada 2019, 14:52 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6304
Lokalizacja: Kraków
Arahi to odpowiednik Cliftona tyle, ze dla pronatorów?

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Skoor - sala tortur
Nowy postNapisane: Wt, 12 listopada 2019, 15:34 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 3 maja 2013, 08:18
Posty: 8886
Aż tak nie wchodzę w ich nomenklaturę żeby to wiedzieć. Buty trafiły do mnie w przypływie szczodrości osób trzecich bo nie pasowały. Chyba jakieś pronatorskie zapędy mają bo wydają mi się lekko bardziej wypukłe od środka ale w zupełności nie przeszkadza to w biegu. Tak jak patrzę po zdjęciach to są bardzo podobne do cliftonów więc możesz mieć racje.

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Skoor - sala tortur
Nowy postNapisane: Wt, 12 listopada 2019, 23:41 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 6 sierpnia 2014, 22:31
Posty: 3633
Lokalizacja: Wroclaw, POL
mihumor napisał(a):
Tu jest właśnie ten "problem" z przyzwoitym bieganiem niżej niż się było. No niestety nie występuje wtedy czynnik nadmotywacji i rypania po bandzie do bólu o te kilka sekund. Owszem, pociągnie się końcówkę naprawdę mocno ale niestety ten najtrudniejszy odcinek, gdy jest jeszcze daleko do mety a boli najbardziej trudno jest pobiec tak jak by się mogło. To samo miałem w maratonie na odcinku 30-40 gdzie mogłem urwać może z 30 sek do minuty ale zupełnie nie miałem motywacji by to rzeźbić i po prostu biegłem przyzwoicie tak jak puszcza. Dwa ostatnie niby mocniej ale też dałoby radę coś urwać bardziej tyle, że to już była końcówka na kalkulacje wiec te 5-10 sek szybciej było dla głowy po nic. To takie łatwiejsze i może przyjemniejsze bieganie bo "nie boli" niemniej bólem trzeba płacić za jakiś wymierny efekt i tu trzeba sobie zbudować jakąś motywację by sięgać po taki super bonus. Łatwiej jest trenować ciało bo na to są plany, jednostki i opisy. Głowa też potrzebuje treningu by to było spójne. Trudna sprawa jak by nie patrzeć.

Kurczak, jakbyś podsumował mój ostatni HM... Spokojnie było kilkanaście (a może nawet 20-30) sekund do urwania na ostatnich 5-6km, ale no właśnie... 1,5 minuty do PB nie urwę, to jakoś i o te sekundy nie chce się walczyć. Kilka sekund w jedną czy w drugą razy 5-6km. Ostatnie 100m niby szybko, ale ze 2 sek tez by urwał jakby "do pożygu" poleciał. Zycie :)

_________________
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=54566
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=54567


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Skoor - sala tortur
Nowy postNapisane: Śr, 13 listopada 2019, 08:57 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2017, 08:33
Posty: 2316
Lokalizacja: Kalisz
Siedlak1975 napisał(a):
Skoor napisał(a):
Odnoszę, że do mnie bo to moje komentarze :hahaha:

Jesteś drugą osobą która mi to mówi ;)

Sęk w tym, że ja chciałbym jednak odrobić to co straciłem przez te 2 lata. Punkt wyjścia już jest czyli to 39:55 zrobione z w sumie dość lekkiego treningu, teraz zima - robienie bazy której mi brakuje, później trening specyficzny pod dychę i na wiosnę mam nadzieję wskoczyć na okolice życiówki i wtedy też może pojawią się jakieś emocje. W międzyczasie pobiegnę sobie ultra przy okazji wyjazdu na ferie co się w sumie fajnie powinno połączyć z robieniem bazy.

Z drugiej strony cichy podrzucił pomysł zrobienia wytrzymałości do tempa 4/km i zaatakowania HM na wiosnę co też jest jakimś pomysłem, ale tak czy siak czeka mnie teraz 2 miesiące robienia bazy i jakichś tam przygotowań pod ultra.

A mihumor ma racje, to jest dokładnie to o czym napisał.


To było do was dwóch. Skoor HM a ty Jacek 42 kilosy

Podpinam się pod to. +1

_________________
Never say never, because limits, like fears, are often just an illusion.

Blog
Komentarze
5 km - 19:12 (1.02.20)
10 km - 39:42 (28.04.19)
HM - 01:30:48 (6.10.19)
M - 3:42:13 (22.04.18)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Skoor - sala tortur
Nowy postNapisane: Śr, 13 listopada 2019, 12:02 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 3 maja 2013, 08:18
Posty: 8886
HM może sobie pobiegnę na wiosnę w Rzeszowie, ale nie wiem czy będę się konkretnie pod to przygotowywał.

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3846 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 240, 241, 242, 243, 244, 245, 246 ... 257  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Skoor, ziko303 i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL