Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

Skoor - sala tortur
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=35138
Strona 240 z 244

Autor:  Skoor [ Śr, 10 kwietnia 2019, 12:47 ]
Tytuł:  Re: Skoor - sala tortur

Też doszedłem do takiego wniosku z tym, że nie będę biegał tylko II zakresu a raczej będę sobie żonglował treningami starając się wychodzić właśnie 4x w tygodniu. Generalnie będę biegał to na co mam ochotę i na co pozwala samopoczucie danego dnia.

Autor:  jacekww [ Śr, 10 kwietnia 2019, 12:51 ]
Tytuł:  Re: Skoor - sala tortur

Skoor napisał(a):
Też doszedłem do takiego wniosku z tym, że nie będę biegał tylko II zakresu a raczej będę sobie żonglował treningami starając się wychodzić właśnie 4x w tygodniu. Generalnie będę biegał to na co mam ochotę i na co pozwala samopoczucie danego dnia.
No u mnie to działa w zasadzie od zawsze :oczko:

Autor:  sochers [ Śr, 10 kwietnia 2019, 12:56 ]
Tytuł:  Re: Skoor - sala tortur

U mnie przy powrotach, po cięższych okresach fizycznych, chorobach. A jak się rozkręcę, to dalej już idzie samo.

Autor:  Skoor [ Śr, 10 kwietnia 2019, 13:18 ]
Tytuł:  Re: Skoor - sala tortur

U mnie ostatnio same przewroty, ale fakt faktem, że największy problem to mega leń :bum:

Autor:  marek84 [ Śr, 10 kwietnia 2019, 16:46 ]
Tytuł:  Re: Skoor - sala tortur

Tomek,
Jeśli raczej Ci się nie chce biegać/wychodzić, to jak napisali poprzednicy - żaden skomplikowany plan sensu nie ma, bo plany mają to do siebie że jednostki są ułożone chronologicznie i bazują najczęściej na wzajemnym następstwie/efektach. W takiej sytuacji faktycznie lepiej wyjdziesz po prostu wychodząc te 4-5 razy na tydzień i ustaw sobie tylko ramowo "wtedy biegam szybko", wtedy odpoczywam, wtedy biegam coś dłużej lub robię zakładkę z rowerem etc.

Co do formy - jeśli będziesz regularnie i w miarę z sensem wychodził, to zdziwisz się... ale wcale źle nie będzie. Tzn nie przesuniesz się na 35 minut, ale wcale nie jest wykluczone że cały czas będziesz się kręcił koło 39min/10km, przy sensowniejszym treningu i pilnowaniu michy 38, przy rozpuście 40. Może nawet się powoli przesuniesz do przodu (tu to chyba od regeneracji zależy najwięcej) Ale też nie będzie tak, że nagle spadniesz na 43 minuty.

Autor:  Gollden [ Pn, 15 kwietnia 2019, 10:33 ]
Tytuł:  Re: Skoor - sala tortur

Cytuj:
samopoczucia które na pierwszych 4km mówiło mi żeby to jebnąć w diabły
:hahaha:
Aby Ci poprawić humor to na pocieszenie tez mam ostatnio takie myśli :oczko:

Autor:  Skoor [ Pn, 15 kwietnia 2019, 11:00 ]
Tytuł:  Re: Skoor - sala tortur

:hejhej:

O tyle mi z tym myśleniem nie po drodze, że jak już wrócę to jestem zadowolony, że wyszedłem. Dodatkowo bywają takie dni, że jest zarąbiście ;)

Autor:  Sikor [ Śr, 28 sierpnia 2019, 11:28 ]
Tytuł:  Re: Skoor - sala tortur

Milo, ze znowu Cie wzielo na bieganie :taktak:

Cytuj:
Roweruję raz w tygodniu, zwykle w środę, moja "Truskawkowa Pryta" osiąga już średnie rzędu 33km/h ale to raczej nie ma się czym chwalić.

No to swietnie! Srednia 33km/h to juz jest jak najbardziej cos.
A jeszcze stosunkowo niedawno pytales jak osiagnac 30km/h :spoczko:
BTW na jakim dystansie to trzymasz?

Autor:  Skoor [ Śr, 28 sierpnia 2019, 11:43 ]
Tytuł:  Re: Skoor - sala tortur

Tydzień temu jechałem na takiej lokalnej ustawce, średnia 33km/h na 32km gdzie we dwóch dawaliśmy sobie zmiany, ale nie było wyścigowo. Sam daję radę 31-32km/h utrzymać przez 40km raczej spokojnie. Dziś może uda mi się ustawić z szybszą grupą i zobaczę jak będzie, tyle, że ta szybsza grupa to trzyma okolice 40km/h :bum:

Autor:  Siedlak1975 [ Śr, 28 sierpnia 2019, 12:54 ]
Tytuł:  Re: Skoor - sala tortur

Dobrze zrozumiałem że zrobiłeś 4x7km w 4:00 ?

Autor:  cichy70 [ Śr, 28 sierpnia 2019, 12:57 ]
Tytuł:  Re: Skoor - sala tortur

Tomek to szatan nie biegacz, że też się za głowę chwyciłem jak ten trening zobaczyłem

Autor:  Skoor [ Śr, 28 sierpnia 2019, 13:00 ]
Tytuł:  Re: Skoor - sala tortur

Pany, pany nie liczcie na jakieś ułatwienia w opisie treningów. Do wszystkiego trzeba dojść samemu. Wszystkie dane są na blogu, a resta info na portalu :hahaha:

Autor:  Siedlak1975 [ Śr, 28 sierpnia 2019, 14:10 ]
Tytuł:  Re: Skoor - sala tortur

Mam urlop. Jest ponad 30C w cieniu a ty zmuszasz mnie do myślenia! To jest barbarzyństwo :bum:
Skoor jak ci to pedałowanie tak dobrze idzie to dzisiaj będzie ciekawy etap Vuelty. Ciekawe co Majka pokaże

Autor:  Sikor [ Śr, 28 sierpnia 2019, 14:21 ]
Tytuł:  Re: Skoor - sala tortur

Skoor napisał(a):
Tydzień temu jechałem na takiej lokalnej ustawce, średnia 33km/h na 32km gdzie we dwóch dawaliśmy sobie zmiany, ale nie było wyścigowo. Sam daję radę 31-32km/h utrzymać przez 40km raczej spokojnie. Dziś może uda mi się ustawić z szybszą grupą i zobaczę jak będzie, tyle, że ta szybsza grupa to trzyma okolice 40km/h :bum:

Ok, czyli z draftingiem, to nieco zmienia postac rzeczy :oczko:
Co do jazdy w grupie, to jezeli nie bedziesz musial dawac zmian, to spoko :hejhej:

Autor:  marek84 [ Cz, 29 sierpnia 2019, 13:17 ]
Tytuł:  Re: Skoor - sala tortur

Siedlak1975 napisał(a):
Dobrze zrozumiałem że zrobiłeś 4x7km w 4:00 ?
Prędzej 4x7 minut biorąc pod uwagę że robi plan na 10km :)

Skoor napisał(a):
Tydzień temu jechałem na takiej lokalnej ustawce, średnia 33km/h na 32km gdzie we dwóch dawaliśmy sobie zmiany, ale nie było wyścigowo. Sam daję radę 31-32km/h utrzymać przez 40km raczej spokojnie. Dziś może uda mi się ustawić z szybszą grupą i zobaczę jak będzie, tyle, że ta szybsza grupa to trzyma okolice 40km/h :bum:
Jak powyżej: zakładając, że masz w miarę sensowną szosę (bo im szybciej tym rower ma większe znaczenie niestety), to przy trzymaniu się na kole będzie na pewno szybciej niż te 33 km/h. Czy dasz radę "okolice 40"? To już zależy jakie okolice -> pomiędzy 38km/h i 42km/h różnica jest spora.

Strona 240 z 244 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/