keiw - Luźne wpisy - Komentarze
Moderator: infernal
- rocha
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1203
- Rejestracja: 06 maja 2002, 11:44
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Świecie/Jelenia Góra/Wrocław
Jak zwykle świetnie się czyta. Gratulacje!
-
MatiR
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1502
- Rejestracja: 12 lip 2017, 22:48
- Życiówka na 10k: -
- Życiówka w maratonie: -
To czekam na relację i zdjęcia z DFBG.
-
Siedlak1975
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 5182
- Rejestracja: 22 lis 2017, 14:58
- Życiówka na 10k: 37:59
- Życiówka w maratonie: 2:59:13
- Lokalizacja: Tychy
Bardzo ciekawy wpis. Zdrowia i powodzenia w kolejnych próbach 
viewtopic.php?f=28&t=58398 Komentarze
-
elektrod
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 508
- Rejestracja: 14 kwie 2009, 11:47
- Życiówka na 10k: 43:44
- Życiówka w maratonie: brak
Przeczytane, jak zawsze fany wpis
już gratulowałem Ci, ale jeszcze raz brawa za walkę
mój blog - viewtopic.php?f=27&t=57879
komentarze - viewtopic.php?f=28&t=57878
PB
5k - 20:09 - 29.03.2025 (parkrun)
10k - 42:35 - 11.11.2024
półmaraton - 1:38:43 - 01.09.2024
komentarze - viewtopic.php?f=28&t=57878
PB
5k - 20:09 - 29.03.2025 (parkrun)
10k - 42:35 - 11.11.2024
półmaraton - 1:38:43 - 01.09.2024
- Sikor
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 5097
- Rejestracja: 31 lip 2015, 15:36
- Życiówka na 10k: 40:35
- Życiówka w maratonie: 3:13:29
- Kontakt:
Ja pierdziele
Wielkie gratki, jak zwykle
Wielkie gratki, jak zwykle
- adam99
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1039
- Rejestracja: 11 lip 2016, 16:12
- Życiówka na 10k: 40'20"
- Życiówka w maratonie: 3:13:21
- Lokalizacja: Słupsk
Jarek jak zawsze szacun za walkę i szybkiego powrotu do zdrowia!
Relacja jak zwykle pierwsza klasa
Relacja jak zwykle pierwsza klasa
5km - 20:02; 10km - 40:20; HM - 1:26:37; M - 3:13:21
"Wyniki nie przychodzą wtedy kiedy ich oczekujemy ale wtedy kiedy jesteśmy na nie gotowi"
Mój Blog
Komentarze
Garmin
"Coco jambo i do przodu..."
"Wyniki nie przychodzą wtedy kiedy ich oczekujemy ale wtedy kiedy jesteśmy na nie gotowi"
Mój Blog
Komentarze
Garmin
"Coco jambo i do przodu..."
- keiw
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9055
- Rejestracja: 12 paź 2014, 14:32
- Lokalizacja: Szczecin
Dziękuje za komentarze i dobre słowa 
Dopiszę jeszcze kilka spraw o odżywianiu.
Jak zwykle postawiłem na Maurten. Zapasy miałem z poprzedniego roku, a może i jeszcze starsze.
Dokupić chciałem tylko cztery z kofeiną, bo takich nie miałem.
@agnesHel poleciła mi saszetki smakowe do tego:
https://365sportu.pl/pl/p/Maurten-sasze ... ancza/4248
Kupiłem te pomarańczowe, zużyłem jedną i super zmienia to smak Maurten na cytrusowy - te pomarańczowe podobno są najlepsze. Innych nie brałem.
W ciemno zakupiłem też galaretki/żelki energetyczne:
https://365sportu.pl/pl/p/Precision-Fue ... yczne/2762
https://365sportu.pl/pl/p/Precision-Fue ... yczne/4373
https://365sportu.pl/pl/p/Precision-Fue ... yczne/2761
Zużyłem dwie i były rewelacyjne. Na pewno kolejnym razem kupię ich więcej.
Ostatnią oddałem Sławkowi na UT70 i też mu smakowała i wiem, że również planuje ich zakup.
Tej samej firmy kupiłem dwa zele:
https://365sportu.pl/pl/p/Precision-Fue ... PF90-/3847
Jednak ich w ogóle nie ruszyłem. Miałem je na drugą część zawodów.
Zostały na przyszłość
Na pierwszą część biegu miałem Fresubin :
https://www.doz.pl/p/fresubin-energy-dr ... -ml-169579
W czasie chemioterapii piłem Nutridrinki, a Fresubin jest ich odpowiednikiem, zamiennikiem.
Sprawdziłem wcześniej go na treningu.
Bardzo dobrze mi wchodził i zapewniał dodatkowe kcal. Neutralny smak nie sprawiał żadnych problemów z przyjęciem.
3 butelki 200 ml przelałem do softflaski i powoli piłem w czasie zawodów.
Jak już w relacji wspominałem, z żołądkiem tym razem nie miałem żadnych problemów.
Z wiadomego powodu od kilku dni w mediach sporo mówi się o upałach. Są ostrzeżenia przed udarem cieplnym.
Posłuchałem o wczesnych objawach i następstwach.
Zastanawiam się, czy moje objawy po wyjściu z Kudowy to nie były właśnie wczesne objawy udaru cieplnego?
Wszystko na to wskazuje.
W Kudowie popełniłem spory błąd.
Po burzy dotarłem zmoknięty i nie było mi ciepło. Wykąpałem się w zimnym górskim potoku i by się rozgrzać, ubierałem się w słonku - no idiotyzm.
Później wyszedłem na trasę w mega upale. Widać jak na wykresie zegarek pokazywał 35-42 stopnie.
Zaczęło mnie odcinać i chyba traciłem świadomość. Piłem sporo, ale chyba to było za mało.
Miałem ze sobą 2 l wody w bukłaku i 2x 0,6 l napojów w softflaskach i przez 7 km wypiłem na pewno ponad połowę, a chciało się więcej, ale oszczędzałem, by starczyło do kolejnego punktu.
Myślę, że decyzja o zejściu była słuszna.
Tyle razy biegłem już ultra, ale jakieś błędy ciągle się zdarzają. Na "trzeźwo" łatwiej to oceniać.
W Kudowie jednak byłem już na nogach bez mała 24 h z nieprzespaną nocą i ciężką nocą poprzedzającą start.
"Pomroczność jasna" mnie dopadła 🫣
Wnioski są. Plany są.
https://www.youtube.com/shorts/6_cji_iD ... ture=share
Dopiszę jeszcze kilka spraw o odżywianiu.
Jak zwykle postawiłem na Maurten. Zapasy miałem z poprzedniego roku, a może i jeszcze starsze.
Dokupić chciałem tylko cztery z kofeiną, bo takich nie miałem.
@agnesHel poleciła mi saszetki smakowe do tego:
https://365sportu.pl/pl/p/Maurten-sasze ... ancza/4248
Kupiłem te pomarańczowe, zużyłem jedną i super zmienia to smak Maurten na cytrusowy - te pomarańczowe podobno są najlepsze. Innych nie brałem.
W ciemno zakupiłem też galaretki/żelki energetyczne:
https://365sportu.pl/pl/p/Precision-Fue ... yczne/2762
https://365sportu.pl/pl/p/Precision-Fue ... yczne/4373
https://365sportu.pl/pl/p/Precision-Fue ... yczne/2761
Zużyłem dwie i były rewelacyjne. Na pewno kolejnym razem kupię ich więcej.
Ostatnią oddałem Sławkowi na UT70 i też mu smakowała i wiem, że również planuje ich zakup.
Tej samej firmy kupiłem dwa zele:
https://365sportu.pl/pl/p/Precision-Fue ... PF90-/3847
Jednak ich w ogóle nie ruszyłem. Miałem je na drugą część zawodów.
Zostały na przyszłość
Na pierwszą część biegu miałem Fresubin :
https://www.doz.pl/p/fresubin-energy-dr ... -ml-169579
W czasie chemioterapii piłem Nutridrinki, a Fresubin jest ich odpowiednikiem, zamiennikiem.
Sprawdziłem wcześniej go na treningu.
Bardzo dobrze mi wchodził i zapewniał dodatkowe kcal. Neutralny smak nie sprawiał żadnych problemów z przyjęciem.
3 butelki 200 ml przelałem do softflaski i powoli piłem w czasie zawodów.
Jak już w relacji wspominałem, z żołądkiem tym razem nie miałem żadnych problemów.
Z wiadomego powodu od kilku dni w mediach sporo mówi się o upałach. Są ostrzeżenia przed udarem cieplnym.
Posłuchałem o wczesnych objawach i następstwach.
Zastanawiam się, czy moje objawy po wyjściu z Kudowy to nie były właśnie wczesne objawy udaru cieplnego?
Wszystko na to wskazuje.
W Kudowie popełniłem spory błąd.
Po burzy dotarłem zmoknięty i nie było mi ciepło. Wykąpałem się w zimnym górskim potoku i by się rozgrzać, ubierałem się w słonku - no idiotyzm.
Później wyszedłem na trasę w mega upale. Widać jak na wykresie zegarek pokazywał 35-42 stopnie.
Zaczęło mnie odcinać i chyba traciłem świadomość. Piłem sporo, ale chyba to było za mało.
Miałem ze sobą 2 l wody w bukłaku i 2x 0,6 l napojów w softflaskach i przez 7 km wypiłem na pewno ponad połowę, a chciało się więcej, ale oszczędzałem, by starczyło do kolejnego punktu.
Myślę, że decyzja o zejściu była słuszna.
Tyle razy biegłem już ultra, ale jakieś błędy ciągle się zdarzają. Na "trzeźwo" łatwiej to oceniać.
W Kudowie jednak byłem już na nogach bez mała 24 h z nieprzespaną nocą i ciężką nocą poprzedzającą start.
"Pomroczność jasna" mnie dopadła 🫣
Wnioski są. Plany są.
https://www.youtube.com/shorts/6_cji_iD ... ture=share
Mój Blog "Luźne wpisy"
Mój Blog "Luźne wpisy" - Komentarze
Zrzucone w biegu kilogramy, cierpliwie czekają w lodówce.
Mój Blog "Luźne wpisy" - Komentarze
Zrzucone w biegu kilogramy, cierpliwie czekają w lodówce.
- rocha
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1203
- Rejestracja: 06 maja 2002, 11:44
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Świecie/Jelenia Góra/Wrocław
Z pewną nieśmiałością zwracam uwagę na możliwość wystąpienia hiponatremii.
Jeśli przytrafi się w czasie wysiłku, to może wystarczy hipertonik... (???)
Gdybam, nie mam biegowego doświadczenia w - aż takich - upałach.
Jeśli przytrafi się w czasie wysiłku, to może wystarczy hipertonik... (???)
Gdybam, nie mam biegowego doświadczenia w - aż takich - upałach.
- keiw
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9055
- Rejestracja: 12 paź 2014, 14:32
- Lokalizacja: Szczecin
@rocha to raczej wykluczam.
Maurten zawiera sól (620mg w jednej porcji) i dodatkowo jak zawsze miałem i przyjmowałem ale HydroSalt:
https://www.doz.pl/p/ale-hydrosalt-kaps ... szt-170279
Dodatkowo na punktach też jadłem słone, np. pomidorki z solą.
Maurten zawiera sól (620mg w jednej porcji) i dodatkowo jak zawsze miałem i przyjmowałem ale HydroSalt:
https://www.doz.pl/p/ale-hydrosalt-kaps ... szt-170279
Dodatkowo na punktach też jadłem słone, np. pomidorki z solą.
Mój Blog "Luźne wpisy"
Mój Blog "Luźne wpisy" - Komentarze
Zrzucone w biegu kilogramy, cierpliwie czekają w lodówce.
Mój Blog "Luźne wpisy" - Komentarze
Zrzucone w biegu kilogramy, cierpliwie czekają w lodówce.
- marek301
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 742
- Rejestracja: 14 mar 2007, 22:55
Naprawdę świetnie się to czyta!keiw pisze: ↑06 sie 2026, 09:33 Dopiszę jeszcze kilka spraw o odżywianiu.
Jak zwykle postawiłem na Maurten. Zapasy miałem z poprzedniego roku, a może i jeszcze starsze.
Dokupić chciałem tylko cztery z kofeiną, bo takich nie miałem.
@agnesHel poleciła mi saszetki smakowe do tego:
https://365sportu.pl/pl/p/Maurten-sasze ... ancza/4248
Kupiłem te pomarańczowe, zużyłem jedną i super zmienia to smak Maurten na cytrusowy - te pomarańczowe podobno są najlepsze. Innych nie brałem.
W ciemno zakupiłem też galaretki/żelki energetyczne:
https://365sportu.pl/pl/p/Precision-Fue ... yczne/2762
https://365sportu.pl/pl/p/Precision-Fue ... yczne/4373
https://365sportu.pl/pl/p/Precision-Fue ... yczne/2761
Zużyłem dwie i były rewelacyjne. Na pewno kolejnym razem kupię ich więcej.
Ostatnią oddałem Sławkowi na UT70 i też mu smakowała i wiem, że również planuje ich zakup.
"i też mu smakowała"
BTW
To jest bardzo ważne, ba najważniejsze!!!
Pozdrawiam i czekam na więcej porad.
-
Drwal Biegacz
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1633
- Rejestracja: 21 paź 2020, 20:15
- Życiówka na 10k: 42:15
- Życiówka w maratonie: 3:48:08
- Lokalizacja: Wieś
W końcu przeczytałem! Z przyjemnością!
Gratuluję biegu i wpisu!
PS Tak na marginesie:
czy czasami nawet gdy uzupełnia się sód można wejść w stan hiponatremii
AI
"Tak, można wejść w stan hiponatremii, nawet jeśli celowo uzupełnia się sód w diecie lub przyjmuje elektrolity.Dzieje się tak, ponieważ hiponatremia to zaburzenie proporcji między wodą a sodem w organizmie. Jeśli ciało zatrzymuje zbyt dużo wody lub traci sód w tempie szybszym niż jest on dostarczany, poziom sodu we krwi i tak spadnie. Oto główne powody, dlaczego uzupełnianie sodu może okazać się nieskuteczne:"
NIe będę drążył, z udarem cieplnym też nie jest tak prosto, ale to tak na marginesie.
Dzięki za tę relację!
Rozwodnioną pepsi lub soki wprowadziłem już do swoich treningów!
Pozdrawiam!
Gratuluję biegu i wpisu!
PS Tak na marginesie:
czy czasami nawet gdy uzupełnia się sód można wejść w stan hiponatremii
AI
"Tak, można wejść w stan hiponatremii, nawet jeśli celowo uzupełnia się sód w diecie lub przyjmuje elektrolity.Dzieje się tak, ponieważ hiponatremia to zaburzenie proporcji między wodą a sodem w organizmie. Jeśli ciało zatrzymuje zbyt dużo wody lub traci sód w tempie szybszym niż jest on dostarczany, poziom sodu we krwi i tak spadnie. Oto główne powody, dlaczego uzupełnianie sodu może okazać się nieskuteczne:"
NIe będę drążył, z udarem cieplnym też nie jest tak prosto, ale to tak na marginesie.
Dzięki za tę relację!
Rozwodnioną pepsi lub soki wprowadziłem już do swoich treningów!
Pozdrawiam!
- keiw
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9055
- Rejestracja: 12 paź 2014, 14:32
- Lokalizacja: Szczecin
Ciężko na ultra zatrzymać wodę w organiźmie, oj ciężko 

Dzięki za komentarz
Wysłane z mojego CPH2791 .


Dzięki za komentarz

Wysłane z mojego CPH2791 .
Mój Blog "Luźne wpisy"
Mój Blog "Luźne wpisy" - Komentarze
Zrzucone w biegu kilogramy, cierpliwie czekają w lodówce.
Mój Blog "Luźne wpisy" - Komentarze
Zrzucone w biegu kilogramy, cierpliwie czekają w lodówce.
-
Siedlak1975
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 5182
- Rejestracja: 22 lis 2017, 14:58
- Życiówka na 10k: 37:59
- Życiówka w maratonie: 2:59:13
- Lokalizacja: Tychy
Jarek dzięki za relację i zdjęcia. Ja tam całą młodość do 25 roku życia spędziłem. Co się działo wokół jeziora to już tylko historia
Jeśli w przyszłym roku będziesz miał plan pobiec to daj znać. Ja combo nie zrobię ale sam maraton chętnie ramię w ramię pobiegnę. Potrzymam ci browara lub żela
Jeśli w przyszłym roku będziesz miał plan pobiec to daj znać. Ja combo nie zrobię ale sam maraton chętnie ramię w ramię pobiegnę. Potrzymam ci browara lub żela
viewtopic.php?f=28&t=58398 Komentarze
-
banama
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 341
- Rejestracja: 22 lut 2022, 15:20
- Życiówka na 10k: 39:38
- Życiówka w maratonie: brak
Gratulacje. A jak plecy się mają po tych szaleństwach? 
1500 - 5:10 | 3000 - 11:14 | 5k - 19:05 | 10k: 39:38 | HM - 1:28:05
Blog: viewtopic.php?f=27&t=65140
Komentarze: viewtopic.php?f=27&t=65141
Blog: viewtopic.php?f=27&t=65140
Komentarze: viewtopic.php?f=27&t=65141
- keiw
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9055
- Rejestracja: 12 paź 2014, 14:32
- Lokalizacja: Szczecin
Z plecami później różnie bywa.
Krążki się nawodnią, to jest lepiej, ale muszę uważać na różne nagłe ruchy, skłony.
Po zawodach przespałem się niecałe 3h i później jeszcze ze Sławkiem i jego żoną zrobiliśmy małą wycieczkę rowerową nad Turawę.
Plecy wytrzymały, gorzej było z tyłkiem

Później ciężko było nieść torbę z tym kowadłem
Krążki się nawodnią, to jest lepiej, ale muszę uważać na różne nagłe ruchy, skłony.
Po zawodach przespałem się niecałe 3h i później jeszcze ze Sławkiem i jego żoną zrobiliśmy małą wycieczkę rowerową nad Turawę.
Plecy wytrzymały, gorzej było z tyłkiem

Później ciężko było nieść torbę z tym kowadłem
Mój Blog "Luźne wpisy"
Mój Blog "Luźne wpisy" - Komentarze
Zrzucone w biegu kilogramy, cierpliwie czekają w lodówce.
Mój Blog "Luźne wpisy" - Komentarze
Zrzucone w biegu kilogramy, cierpliwie czekają w lodówce.

