staryElf próbuje spełniać ambicje ultra biegacza

Komentarze do blogów treningowych, komentujcie w tym dziale w nie w blogach

Moderator: infernal

RysK0
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 526
Rejestracja: 29 maja 2019, 09:53
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

:O Masz niesamowitą powtarzalność :oczko: treningu:

Ndz, 19 lipca 2026, 17:18
StaryElf21 pisze: 19 lip 2026, 18:18 Hej,
jestem zły na siebie bieg mi się dziś nie udał. Boję się psów. Prebiegłem dziś 10.89km i na 5km spotkałem rottwailera bez kagańca, obroży i smyczy. Obok szli właściciele i powtarzali „nie ugryzie”, „nie ugryzie” sęk w tym że nie wierzę innym ludziom a szczegolnie tym z rottwailerem. Czuję że mimo wszystko strach a potem złość spowodowała że biegłem szybciej niż rzeczywiście zamierzałem. Miałem dziś biec w tempie 5:50 min/km lub 6:00 min/km ale to się niestety nie udało. Natomiast skróciłem długi bieg tak jak zamierzałem. Pełne statystyki to 10.89km; tempo 5:36 min/km oraz czas1 godzina 00 minut i 58 sekund. Bieg ocenię bardziej na 6 na 10. Oddech w miarę spokojny ale cięższy niż w piątek.

A teraz podsumowanie tygodnia ...
Ndz, 26 lipca 2026, 17:22
StaryElf21 pisze: 26 lip 2026, 18:22 Hej,
Jestem zły na siebie bieg mi się dziś nie udał. Boję się psów. Prebiegłem dziś 10.89km i na 5km spotkałem rottwailera bez kagańca, obroży i smyczy. Obok szli właściciele i powtarzali „nie ugryzie”, „nie ugryzie” sęk w tym że nie wierzę innym ludziom a szczegolnie tym z rottwailerem. Czuję że mimo wszystko strach a potem złość spowodowała że biegłem szybciej niż rzeczywiście zamierzałem. Miałem dziś biec w tempie 5:50 min/km lub 6:00 min/km ale to się niestety nie udało. Natomiast skróciłem długi bieg tak jak zamierzałem. Pełne statystyki to 10.89km; tempo 5:36 min/km oraz czas1 godzina 00 minut i 58 sekund. Bieg ocenię bardziej na 6 na 10. Oddech w miarę spokojny ale cięższy niż w piątek.

A teraz podsumowanie tygodnia ...
fantom
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2040
Rejestracja: 14 cze 2011, 12:13
Życiówka na 10k: 42:21
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany post

Nie wiem czy u ciebie też to zadziała ale ja już sobie powiedziałem po ostatnich 10 miesiącach, że nie biegam więcej bez pływania. Dla mnie połączenie z pływaniem to najlepszy sposób na konsekwentne, regularne, bezbolesne i bezproblemowe bieganie.
StaryElf21
Wyga
Wyga
Posty: 54
Rejestracja: 04 mar 2025, 19:51
Życiówka na 10k: 47:00
Lokalizacja: Kraina zimna

Nieprzeczytany post

fantom pisze: 04 sie 2026, 22:55 Nie wiem czy u ciebie też to zadziała ale ja już sobie powiedziałem po ostatnich 10 miesiącach, że nie biegam więcej bez pływania. Dla mnie połączenie z pływaniem to najlepszy sposób na konsekwentne, regularne, bezbolesne i bezproblemowe bieganie.
To nie jest takie łatwe. Ponieważ super masz sporą dawkę cardio i cross training który angażuje całe ciało. Jednak martwię się o trening siłowy. Trudno jest wpleść trening siłowy w plan gdzie przez 5 lub 6 dni jesteś aktywny fizycznie. A mimo wszystko dobrze byłoby dodać treningi siłowe jako uzupełnienie. W zeszłym roku wszystko było prostsze zero pływania, okazjonalny rower i trening siłowy przeplatany biegami co drugi dzień.
fantom
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2040
Rejestracja: 14 cze 2011, 12:13
Życiówka na 10k: 42:21
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany post

StaryElf21 pisze: 09 sie 2026, 18:06
fantom pisze: 04 sie 2026, 22:55 Nie wiem czy u ciebie też to zadziała ale ja już sobie powiedziałem po ostatnich 10 miesiącach, że nie biegam więcej bez pływania. Dla mnie połączenie z pływaniem to najlepszy sposób na konsekwentne, regularne, bezbolesne i bezproblemowe bieganie.
To nie jest takie łatwe. Ponieważ super masz sporą dawkę cardio i cross training który angażuje całe ciało. Jednak martwię się o trening siłowy. Trudno jest wpleść trening siłowy w plan gdzie przez 5 lub 6 dni jesteś aktywny fizycznie. A mimo wszystko dobrze byłoby dodać treningi siłowe jako uzupełnienie. W zeszłym roku wszystko było prostsze zero pływania, okazjonalny rower i trening siłowy przeplatany biegami co drugi dzień.
No to jeszcze lepiej bo pływanie tak naprawdę to też trening siłowy. Oczywiście trochę inna specyfika tzn. dużo powtórzeń z mniejszym ciężarem ale jednak a do tego dużo innych plusów, których trening siłowy nie ma.
Awatar użytkownika
fangss torpeda
Wyga
Wyga
Posty: 68
Rejestracja: 18 paź 2025, 11:46
Życiówka na 10k: 43.22
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Wprowadzanie kolejnego dnia biegowego może się wiązać z przetrenowaniem. Dodatkowo dochodzi tu też pływanie, rower i trening siłowy ktorego praktycznie u mnie nie ma a powinien być. Nie wiem, nie mam zielonego pojęcia jak to zrobić i się nie przetrenować albo nie dostać kontuzji.
Możesz spróbować wprowadzić, coś co ja nazywam połową treningu, czyli odcinek 5-6,4km truchtem super lekko bez niczego innego, bez wplątania do tego czegokolwiek na łatwej trasie. Na początek raz na 3 tygodnie. Gdyby było za ciężko po takim tygodniu z 4 treningami to rezygnujesz, zostawiasz 3 treningi. No i coś na rdzeń, absolutne minimum to cokolwiek choć 1x w tygodniu.
Mi dużo pomogło zasłyszane kiedyś od trenera Matnera zdanie : - Co jest najważniejsze w treningu? - Regeneracja. Pozdro.
Odnośnie zmęczenia - powyżej 10 godzin treningu wytrzymałościowego tygodniowo jest niekorzystne dla tętnic.
.https://youtu.be/ibfahpJWOWQ?t=776
StaryElf21
Wyga
Wyga
Posty: 54
Rejestracja: 04 mar 2025, 19:51
Życiówka na 10k: 47:00
Lokalizacja: Kraina zimna

Nieprzeczytany post

Szczerze to coraz mniej mi się chce prowadzić ten blog. Od czasu do czasu coś wrzuce
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ