Teraz jest So, 8 maja 2021, 01:15

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 189 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Aniad1312 Wciąż fun przed records
Nowy postNapisane: N, 11 kwietnia 2021, 15:49 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 18 kwietnia 2010, 21:03
Posty: 4238
11 kwietnia 2021

10km po 6:03.
Po lesie.
Miało być krócej i gdzie indziej, no ale wyszło akurat tak.

Jakieś dziwne sny znów miałam. Umęczyłam się, zwłaszcza jak wisiała nade mną ciężka chmura, błyskawice, a obok słońce. Ech.

_________________
Opowieści
Pogawędki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aniad1312 Wciąż fun przed records
Nowy postNapisane: Wt, 13 kwietnia 2021, 10:35 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 18 kwietnia 2010, 21:03
Posty: 4238
13 kwietnia 2021

13.12km, niech będzie że mam przyspieszone urodziny :oczko:
Najpierw dyszka śr po 5:32. Tempo różne, od 5:40 do 5:23, ostatni km 5:12.
Lekko nie było, były śród-stopy, aczkolwiek niewiele. Pewnie mogłabym tym średnim tempem pociągnąć dłużej, gdyby mi się chciało.
Chwilę odsapnęłam i potruchtalam do domu. Miało być 2km, ale wyszło tak piękne słońce, że żal było wracać; musiałam powstrzymać zapędy na piętnastkę :bum:
Powrót po 5:42, spodziewałam się z nogi na nogę, a tu 5:51/5:39/5:36.

Apka na jakiś czas wróciła, muszę się doprowadzić do wagowego porządku.

_________________
Opowieści
Pogawędki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aniad1312 Wciąż fun przed records
Nowy postNapisane: Śr, 14 kwietnia 2021, 14:52 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 18 kwietnia 2010, 21:03
Posty: 4238
14 kwietnia 2021

W przerwie w pracy - tak sobie niespodziewanie wykombinowałam dziś.
Czasu miałam na 6km.
Pierwsze trzy - 5:26/5:26/5:26
Chwila na przywrócenie funkcji życiowych i
kolejne trzy - 5:12/5:07/5:11
Ten ostatni przełamany króciutką przerwą, stety-niestety, gdybym się uparła, to bym jej nie robiła.

Jakoś tak szybko dziś, chyba presja czasu tkwiła w podświadomości :usmiech:

_________________
Opowieści
Pogawędki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aniad1312 Wciąż fun przed records
Nowy postNapisane: Pt, 16 kwietnia 2021, 10:26 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 18 kwietnia 2010, 21:03
Posty: 4238
16 kwietnia 2021

Miałam biegać wczoraj, ale pogoda była tragiczna - wiatr, deszcz i śnieg. Założyłam już ciuchy biegowe, jednak kiedy wyjrzałam za okno i pomyślałam, że znów będę walczyć z zacinającym wiatrem i deszczem wpadającym w oczy, stwierdziłam, że wcale mi się nie chce i bez żalu zostałam w domu.

Dziś BRP, bieg z różną prędkością :usmiech:
Zaczęłam szybko, 5:30 i 5:22, jakoś tak nogi niosły.
Potem zwolniłam, średnie tempo oscylowało wokół 5:37, ostatnie kilometry już z wiatrem, całość wyszła 5:35.
Zmachałam się dziś.

_________________
Opowieści
Pogawędki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aniad1312 Wciąż fun przed records
Nowy postNapisane: N, 18 kwietnia 2021, 11:45 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 18 kwietnia 2010, 21:03
Posty: 4238
18 kwietnia 2021

Już po pierwszych metrach czułam, że za ciepło się ubrałam, dlatego nie zamierzałam przyspieszać, coby się nie spalić :bum: Nawet dobrze się złożyło, mialam ochotę na wolne bieganie. Stąd 15km po 5:57, większość po lasku. Jakoś nie chciało mi się biegać dziś wokół zalewu.

_________________
Opowieści
Pogawędki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aniad1312 Wciąż fun przed records
Nowy postNapisane: Śr, 21 kwietnia 2021, 08:50 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 18 kwietnia 2010, 21:03
Posty: 4238
21 kwietnia 2021

Wczoraj 12.5km, najpierw 9 po 5:42, później 3.5 po 5:58.
Zmęczylam się tą dziewiątką, ciepło było i cieszyłam się, że założyłam lżejsze ciuchy.

Dziś miała być przerwa, ale obudziłam się 2h przed budzikiem, sen odpłynął, kiedy zaczęło się robić jasno poszłam biegać.
Dyszka po 5:32.
Biegło się lepiej niż wczoraj.

_________________
Opowieści
Pogawędki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aniad1312 Wciąż fun przed records
Nowy postNapisane: Pt, 23 kwietnia 2021, 11:22 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 18 kwietnia 2010, 21:03
Posty: 4238
23 kwietnia 2021

8km po 5:37.
Nie miałam czasu na więcej.
Na początku tempo oscylowało w okolicach 5:46. Pierwsze 4km wolniejsze, tempo na przemian rosło i spadalo; druga połowa szybciej:5:34/5:33/5:25/5:18.
Całkiem przyjemnie się biegło.

_________________
Opowieści
Pogawędki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aniad1312 Wciąż fun przed records
Nowy postNapisane: So, 1 maja 2021, 12:01 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 18 kwietnia 2010, 21:03
Posty: 4238
1 maja 2021

Coś tam biegałam od ostatniego wpisu, ale pisać o tym nie miałam potrzeby.
Łącznie w kwietniu 175km. Planowałam jeszcze 2 wyjścia, coby dokulać do 200, ale niestety nie dałam rady czasowo i machnęłam na to ręką. Zresztą, ostatnio więcej chodzę, więc kilometry i tak wpadają.

Dziś miało być 15, ale tak dobrze mi się biegło, że wyszło 21.2km.
Najpierw 17 po 5:43, potem 600m w 5 odcinkach śr 3:32 (w przerwie trucht) i powrót do domu 3km po 5:48.

Ot i tyle z historii biegowych, a raczej ich braku.

_________________
Opowieści
Pogawędki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aniad1312 Wciąż fun przed records
Nowy postNapisane: N, 2 maja 2021, 10:10 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 18 kwietnia 2010, 21:03
Posty: 4238
2 maja 2021

"Zerknę na pogodę", pomyślała Anna kładąc się spać.
Ech, między 7 a 8 ma NIE padać.
No to wstałam, żeby się wstrzelić w to-niby-okienko.
Nie wstrzeliłam, o czym przekonałam się tuż po wyjściu - pada(ło) non stop.
Chyba podświadomie, żeby uciec przed deszczem :bum: od samego początku nogi nadawały szybsze tempo.
8.13km po 5:26, od 5 do 8km 5:15/5:20/5:18/5:17.
Wcisnęłam stop i ostatnie dwa miały być wolniej:
9ty jeszcze 5:15, dopiero 10ty po 5:40.
Lekko się nie biegło, do tego w pewnym momencie nasiąknięta deszczem bluza zaczęła ciążyć. Ale ogółem było całkiem ok, byłam mile zaskoczona, tym bardziej, że odczułam wczorajsze 21.

W pewnym momencie na ścieżce zalewowej miałam towarzystwo sarny :usmiech: mam nadzieję, że udało się jej bezpiecznie dobiec do lasu.

Podczas wczorajszego spotkania ze znajomymi na stole pojawiła się jagnięcina. Byłam ciekawa jej smaku, spróbowałam.
Żyję :oczko:

_________________
Opowieści
Pogawędki


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 189 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL