Rok 2021 - Energa Cyklo Cup + GLG

Moderator: infernal

Awatar użytkownika
maly89
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4855
Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
Życiówka na 10k: 37:44
Życiówka w maratonie: 02:56:04
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Witam
Jak już pisałem w kilku wątkach - w najbliższą niedzielę planuję swój ostatni start w tym sezonie. Jako, że mam wielką ochotę zakończyć ten sezon PB na 10k chciałbym się dowiedzieć jak Wy byście rozplanowali treningi na 7 dni przed zawodami.

Planuję
pon - wolne
wtorek - interwały (zastanawiam się pomiędzy 5x1km z przerwami 1km, a 10km rozbiegania + 10x200m)
środa - I zakres 10km
czwartek - II zakres 10km
piątek - wolne lub I zakres 10km
sobota - I zakres 10km lub wolne
niedziela - START
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2021, 07:00 przez maly89, łącznie zmieniany 7 razy.
Awatar użytkownika
klosiu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3027
Rejestracja: 05 lis 2006, 18:03
Życiówka na 10k: 43:40
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

Napiszę jako ciekawostkę jak wygląda taki BPS u Friela dla kolarzy górskich. Nie musisz korzystać ;).
Poniedziałek wolne.
Teraz odcinek kluczowy. Chodzi o to żeby dawać organizmowi krótkie bodźce na wysokich intensywnościach, tak żeby nie był zbytnio obciążony, ale jednocześnie utrzymywał się w wysokiej formie.
Wtorek rozgrzewka, 5x minutowe akcenty na progu (mniej więcej tempo piątki) na długich przerwach, schłodzenie.
Środa rozgrzewka, 4x minutowe akcenty na progu, schłodzenie
Czwartek rozgrzewka, 3x minutowe akcenty na progu, schłodzenie
Piątek wolny
Sobota spokojny trening, tylko tak na rozbieganie, 30 minut.

Friel uważa, że zbyt duża ilość spokojnych treningów w ostatnim tygodniu zamula, organizm trzeba pobudzać, i temu służą te akcenty - na tyle obciążające żeby ciało wchodziło na obroty, na tyle krótkie żeby nie przeciążyć.
To się sprawdza nawet przed bardzo długimi wyścigami MTB, takimi po 5 godzin.
10km w pierwszym zakresie przed startem niczemu moim zdaniem nie służy poza zamulaniem. Chociaż oczywiście nie jest to długi trening czasowo, treningi z wtorku, środy i czwartku na szosówce zajęłyby mi pewnie tyle samo mniej więcej.
The faster you are, the slower life goes by.
Awatar użytkownika
Runner11
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 927
Rejestracja: 08 sie 2011, 17:25
Życiówka na 10k: 34:29
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Nieprzeczytany post

pon - wolne
wtorek -II zakres 10km
środa - I zakres 10km
czwartek - tempo - 3x3km + 1x1km
piątek - I zakres 10km
sobota - wolne
niedziela - START

ja robilem tak i bylo rewelacyjnie
Awatar użytkownika
apaczo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1565
Rejestracja: 09 lut 2012, 12:07
Życiówka na 10k: 34:54
Życiówka w maratonie: brak
Kontakt:

Nieprzeczytany post

I zakres 10 km dzień przed zawodami to bardzo zły pomysł
Troszeczkę się znam na sporcie i jestem praktykiem. Wszystkie moje rady opieram na swoim wieloletnim doświadczeniu, ale przyznaję, że nie jestem nieomylny, gdyż człowiek uczy się całe życie i ma prawo zmienić swoje poglądy, przekonania.
Awatar użytkownika
maly89
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4855
Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
Życiówka na 10k: 37:44
Życiówka w maratonie: 02:56:04
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
Kontakt:

Nieprzeczytany post

apaczo pisze:I zakres 10 km dzień przed zawodami to bardzo zły pomysł
A jakiś argument? 10km w I zakresie chyba będzie lepsze niż 0 minut w fotelu :) Chociaż nie będę się upierał. Po to założyłem temat, żeby wysłuchać Waszego zdania.
Awatar użytkownika
Krzysztof Janik
Ekspert/Trener
Posty: 1083
Rejestracja: 15 sie 2007, 09:12
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Bieganie.pl
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Najpóźniej 3-4 dni przed startem mocniejszy bodziec treningowy, żeby pobudzić organizm i podtrzymać moc, podnieść napięcie mięśniowe itd. Chyba że nie był zawodnik w ogóle wytrenowany to powyższe działania nie mają żadnego znaczenia.
1-2 dni przed startem, wolne od treningu lub rozruchy (20 min truchtu + rozciąganie + przebieżki), na dwa dni przed startem już nic nie wytrenujesz ale możesz coś zepsuć np. pobiec sobie za szybko 10 km bo będzie cię nosiło albo spotkasz za mocnego sparing partnera.
Pozdrawiam
Trener Krzysztof Janik

Obrazek
Awatar użytkownika
maly89
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4855
Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
Życiówka na 10k: 37:44
Życiówka w maratonie: 02:56:04
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Dziękuję bardzo za podpowiedź.
Awatar użytkownika
apaczo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1565
Rejestracja: 09 lut 2012, 12:07
Życiówka na 10k: 34:54
Życiówka w maratonie: brak
Kontakt:

Nieprzeczytany post

maly89 pisze:
apaczo pisze:I zakres 10 km dzień przed zawodami to bardzo zły pomysł
A jakiś argument? 10km w I zakresie chyba będzie lepsze niż 0 minut w fotelu :) Chociaż nie będę się upierał. Po to założyłem temat, żeby wysłuchać Waszego zdania.
I tu sie zdziwisz. Lepiej jeden , dwa dni przed zawodami przesiedzieć w fotelu niż zrobić zakres 10km.
Troszeczkę się znam na sporcie i jestem praktykiem. Wszystkie moje rady opieram na swoim wieloletnim doświadczeniu, ale przyznaję, że nie jestem nieomylny, gdyż człowiek uczy się całe życie i ma prawo zmienić swoje poglądy, przekonania.
Awatar użytkownika
maly89
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4855
Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
Życiówka na 10k: 37:44
Życiówka w maratonie: 02:56:04
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Ale ja rozumiem, że Ty tak twierdzisz, chciałbym tylko wiedzieć dlaczego :) Czym jest poparta Twoja teza :)
fantom
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1984
Rejestracja: 14 cze 2011, 12:13
Życiówka na 10k: 42:21
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany post

maly89 pisze:Ale ja rozumiem, że Ty tak twierdzisz, chciałbym tylko wiedzieć dlaczego :) Czym jest poparta Twoja teza :)
Regeneracja, kompensacja itp. Dzien przed zawodami ja nie biegam w ogole a 2 dni przed robie 6km+przebiezki.
Awatar użytkownika
apaczo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1565
Rejestracja: 09 lut 2012, 12:07
Życiówka na 10k: 34:54
Życiówka w maratonie: brak
Kontakt:

Nieprzeczytany post

fantom pisze:
maly89 pisze:Ale ja rozumiem, że Ty tak twierdzisz, chciałbym tylko wiedzieć dlaczego :) Czym jest poparta Twoja teza :)
Regeneracja, kompensacja itp. Dzien przed zawodami ja nie biegam w ogole a 2 dni przed robie 6km+przebiezki.
Tu jest zawarta zwięzła i trafna odpowiedz.
Troszeczkę się znam na sporcie i jestem praktykiem. Wszystkie moje rady opieram na swoim wieloletnim doświadczeniu, ale przyznaję, że nie jestem nieomylny, gdyż człowiek uczy się całe życie i ma prawo zmienić swoje poglądy, przekonania.
Awatar użytkownika
mihumor
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 6443
Rejestracja: 24 kwie 2012, 14:14
Życiówka na 10k: 36:47
Życiówka w maratonie: 2:49:22
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Mogę odwrócić twoje pytanie - co Ci daje taki trening ? Po co jest prowadzony? Czy uzyskasz nim cokolwiek co mogłoby korzystnie wpłynąć na twój start? Lepiej posiedzieć i łapać świeżość, odpoczywać. Nic już nie wytrenujesz, żadnej magicznej mocny nie znajdziesz, możesz tylko coś sp.......
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880
Platini76
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 551
Rejestracja: 30 paź 2011, 18:34
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznań

Nieprzeczytany post

mihumor pisze:Mogę odwrócić twoje pytanie - co Ci daje taki trening ? Po co jest prowadzony? Czy uzyskasz nim cokolwiek co mogłoby korzystnie wpłynąć na twój start? Lepiej posiedzieć i łapać świeżość, odpoczywać. Nic już nie wytrenujesz, żadnej magicznej mocny nie znajdziesz, możesz tylko coś sp.......
Tak samo to widzę.
Awatar użytkownika
maly89
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4855
Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
Życiówka na 10k: 37:44
Życiówka w maratonie: 02:56:04
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
Kontakt:

Nieprzeczytany post

mihumor pisze:Mogę odwrócić twoje pytanie - co Ci daje taki trening ? Po co jest prowadzony? Czy uzyskasz nim cokolwiek co mogłoby korzystnie wpłynąć na twój start? Lepiej posiedzieć i łapać świeżość, odpoczywać. Nic już nie wytrenujesz, żadnej magicznej mocny nie znajdziesz, możesz tylko coś sp.......
Nie znam aż tak zasad działania organizmu dlatego się dopytuję. Przecież można też łapać świeżość całą niedzielę skoro start jest o 15, a i tak pewnie się przesunie. Jeden może powiedzieć, że on przez ostatnie 2 tygodnie nic nie robi, bo "łapie świeżość" i się będzie przy tym upierał. Ja wcale nie mówię, że to jest zły pomysł żeby zrobić wolną sobotę (tak przeważnie robię), ale chcę po prostu wiedzieć dlaczego. A większość z Was na pytanie dlaczego zrobić wolną sobotę odpowiada - zrób wolną sobotę. No Panowie czytajcie ze zrozumieniem. Chciałbym poszerzyć swoją wiedzę a nie wysłuchiwać haseł :)
Awatar użytkownika
apaczo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1565
Rejestracja: 09 lut 2012, 12:07
Życiówka na 10k: 34:54
Życiówka w maratonie: brak
Kontakt:

Nieprzeczytany post

mały89, kto pyta nie błądzi (i szybciej wraca do domu)
Odpowiedz na zadane pytanie już masz, co z tym zrobisz to już twoja sprawa.
Troszeczkę się znam na sporcie i jestem praktykiem. Wszystkie moje rady opieram na swoim wieloletnim doświadczeniu, ale przyznaję, że nie jestem nieomylny, gdyż człowiek uczy się całe życie i ma prawo zmienić swoje poglądy, przekonania.
ODPOWIEDZ