Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

Sędzia mający wybiegane
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=56594
Strona 8 z 8

Autor:  Morderca_z_głębi_lasu [ Pn, 11 lutego 2019, 12:47 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

05.02 wt
BS 4.1km (t.4.47km) + 8 km (31.25, t. 3.55,5/km; HR 159 bpm) + 1.9 km po 4.26 :), HR 144
Razem 14.00 km
Z założenia chciałem pobiec po 4.00 około a na koniec miał być trucht. Na stadionie był armagedon więc pobiegalem po chodnikach, ścieżkach rowerowych, które w znacznej części były odśnieżone i posypane piaskiem.
Ogólnie trening pod kontrolą bez większej spiny. Początek i koniec (tu był zbieg) trochę za szybko. Reszta blisko 4.00. Trzykrotnie zatrzymywałem się na pasach więc pewnie tętno nieco zdążyło spaść.

środa to Copernicus Cup. Niestety nie miałem wejściówek na lożę VIP, a że znam skrót na halę, którędy mam jakieś 7 minut pieszo to przechodziłem obok wejścia VIP i tam wszyscy robili foto z Asią Jóźwik. Na żywo wygląda jeszcze lepiej niż w TV. No ale musiałem grzecznie pójść dalej.
Lekkoatletyka w hali wygląda kapitalnie. Wszystko dzieje się szybko. Widok świetny i mimo że byłem po raz kolejny, to i tak bardzo mi się podobało. Jeśli ktoś będzie mieć w przyszłości okazję obejrzeć takie zawody, to serdecznie polecam.

07.02 czw.
BS 15.25 km; 1.13.16
t.4.48/km
HR 135 bpm

08.02 pt
BS 9km (t.4.47, HR 129 bpm) + 10*100m podbiegi + 2.05 km BS
Ładnie dynamicznie, bez patrzenia na tempo i na górce o 3% nachyleniu.
Noga kręciła się i samopoczucie dopisywało. Po przebudzeniu puls... 42, ale wcale nie byłem śpiący.

10.02 nd
Long 20.03 km, 1.34.45
t. 4.44/km
HR ? - przez pierwsze 5 km zegarek pokazywał stale 150 :) a potem chyba się odblokował i było normalnie 135-138

W sobotę trochę wypiłem (piwo i 3 drinki), ale jak już trenuję, to taka ilość mnie powala. Cóż kiedyś były lepsze czasy :taktak: :hahaha: Na trening wyszedłem dopiero o 21. Do tego cały czas padał deszcz, ale robota zrobiona. Pod koniec dłużyło się jak na niedzielnym obiedzie u "teściów" :spoczko:

Tydzień 77.57 km, to już szósty bardzo dobrze przepracowany tydzień o podobnym kilometrażu. Oby tak dalej.

Jak co roku potrzebuję karty zdrowia do udziału w egzaminach sędziowskich (bez tego mnie nie dopuszczą). Owszem ludzie kombinują na wiele sposobów, ale ja jednak wykonuję EKG, morfologię (z oznaczeniem Fe, K, Na, Mg). Wszystko przebiegło bardzo sprawnie zupełnie inaczej niż się spodziewałem :).

Autor:  Morderca_z_głębi_lasu [ Pn, 18 lutego 2019, 23:30 ]
Tytuł:  Re: Sędzia mający wybiegane

11.02 pon.
BS 14.45km (t.4.46/km, HR 137) + 10*100m/100m tr przebieżki + 1.72km
Razem: 18.17km
Tradycyjnie wybiegłem na trening tak, aby zaliczyć koniec rozgrzewki i rozciąganie z BBL. Trochę byłem zmęczony. W końcu to przebiegłem dystans niemalże maratoński w mniej niż 1 dobę.
Odebrałem wyniki. Na, K, Mg, Fe i hemoglobina - wszystko w normie. Warto monitorować stan swojego zdrowia choćby profilaktycznie czy nawet z ciekawości, to kosztuje grosze.

12.02 wt.
BS 7.61km (t.4.49, HR 134) + 12*100m/100tr podbieg +1.1km
Tu nie powiem dałem sobie trochę w palnik i to było mocne tempo pod górkę ~4% tak po 3.30, pod koniec szybciej poza jednym wyjątkiem gdy musiałem minąć się z pieszym.

13.02 śr.
BS 14.09km; 1.09.09
t.4.54/km
HR 134bpm
Sporo wiatru, chęci mało. Pobiegane z kolegą. Bez historii.

15.02 pt.
BS 4.08km + 5x2km (7.00-7.10) p. ~1km trucht + 2km BS
Razem: 20.05km
Danie główne całego tygodnia. Bez wątpienia to mój najtrudniejszy trening w życiu.

Kolejne "dwukilometrówki wchodziły" po:
Czas (max tętno podczas odcinka)
7.06 169 (84.5%)
7.03 173 (86.5%)
7.05 176 (88%)
7.00 179 (89.5%)
6.58 182 (91%)
Przerwą był trucht około 1 kilometra, tak aby kolejne odcinki rozpoczynać od pełnej minuty, dlatego trochę ścinałem łuki, ponieważ odpoczywałem na tempie około 5.20.
Warunki na bieżni idealne. Prawie bezwietrznie, lekka mgła i nikogo poza mną.
Dwa lata temu przed Maniacką próbowałem zrobić 4x2km w tempie 3.45/km. Wyszło wówczas tak: 7.35, 7.36, 7.32, 7.27 (ostatnie dwa powtórzenia z kolegą jako pacem). Na mecie ostatniego odcinka mogłem wtedy podziwiać toruński tartan z głową na wysokości kolan. Jak widać wówczas nie udało się zrobić treningu w zakładanym tempie, co wykluczyło próbę ataku na 37.30 w 2017roku. Ostatecznie wówczas podczas Maniackiej uzyskałem 38.13 (19.33+18.40) co było moim nowym PB. Przy szybszym początku może bym 38 wtedy połamał, ale na pewno nie 37.30.

Teraz lekko nie było, bo i tempo dla mnie wymagające, ale nie umierałem, tylko przechodziłem do truchtu i dalej do kolejnego powtórzenia.

17.02 nd
Long 20.37km; 1.36.03
t.4.43/km
HR ? Garmin przez 10km pokazywał bzdury zawieszając się na ~160bpm. Potem się odblokował i było już normalnie.

Na platformie Garmin Connect jest taka opcja jak pułap tlenowy. Wiadomo, może to być daleko od prawidłowej wartości, ale dokonując pomiaru tym samym urządzeniem mamy jakieś porównanie. Na przełomie października i listopada, gdy wyniki wystrzeliły w górę Garmin pokazywał mi 70. Potem wiadomo cięższy trening, trochę alko, święta, kolejność dowolna i spadło na 66 ale już w lutym było 69 aż do niedzieli, gdy przez tego buga spadło na 67. No aż musiałem skasować ten trening :hahaha:

Tydzień: 83.79km
Raz kawałek biegłem nie wznawiając pomiaru więc śmiało 84km. Nigdy do tej pory więcej nie przebiegłem w 1 tygodniu.

Na zdj. piątkowy trening z tętnem i tempem.

Strona 8 z 8 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/