Teraz jest Pn, 2 sierpnia 2021, 05:12

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 153 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Sędzia mający wybiegane
Nowy postNapisane: Cz, 1 kwietnia 2021, 21:23 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 2 listopada 2016, 15:48
Posty: 528
Lokalizacja: Nienack
Rzadko mam czas, to coś uzupełnię.

Po 4x2km odczucia nawet niezłe, ale widzę w dzienniczku że biegałem to już w lepszym stylu.

06.03
BS 11.37km; 53.19

Tydzień 54km

08.03 pon
7.64km, w tym 3x200m 3x100m 3x50m z grupą BBL każdy w swoim tempie. Padał śnieg akurat, ale bieżnia jakoś trzymała.

10.03 śr
4.21km [20.26 HR126!]+5km [18.33. HR 160]+1.57km dobieg

Ale to lekko weszło. Moje serce nie chciało bić. 126bpm przy tempie około 4.55/km i to zakończonym kilometrowym podbiegiem to pełen relaks. Wiedziałem, że trening wejdzie lekko.

3.57
3.42
3.46
3.36
3.32
Razem 5km 18.33


12.03 pt
BS 12.12km; 58.41
t.4.51/km; HR 130bpm (63% HRmax)

14.03 nd
14.77km; 1.10.39
t.4.47/km HR 132bpm

Na Maniacką nie pojechałem. Słabo przespana noc, do tego pizgało złem więc stwierdziłem, że nie jadę.

Tydzień: 45.3km

15.03 pon
11.60km; 53.05, w tym 7x1'/1'tr
Minutówki zupełnie na samopoczucie. Raz szybciej, raz wolniej, wiadomo gdzieś trzeba przez ulicę przebiec itp.

17.03 śr
4.1km [20.13; HR122bpm! 59%HRmax]+5km [18.29]HR 158!+1.58km dobieg
Trening jak przed tygodniem. Warunki idealne a ja sobie płynąłem. Bez ciśnienia na poprawę przed tygodniem. Wiedziałem, że jak pierwszy pobiegnę ciut szybciej to całość wyjdzie szybciej.

3.50
3.48
3.42
3.35
3.34
Razem 5km 18.29

18.03 czw
8.86km podczas egzaminów sędziów.

20.03 sb
13.16km; 1.00.59
t.4.38/km HR 142bpm

21.03 nd
19.20km; 1.31.40
t.4.47/km HR 137bpm

22.03. pon
6.90km +7x1'/1'tr+1.5km dobieg
HR na rozbieganiu przed minutówkami 125bpm.
Dwie minutówki to chyba pobiegłem poniżej 3.00/km strasząc po drodze przechodniów. A co tam, dreszczyk emocji wskazany jest w życiu.

23.02 wt
14.62km, w tym 6x1km ~4.00. Prowadziłem komuś trening stąd takie tempo.

26.03 pt
12.67km;1.03.23
t.5.00/km; HR 129bpm

28.03 nd
Nadszedł TEN DZIEŃ. Stwierdziłem, że skoro wieczorem mecz, dzień później wolne, to ja na pewno sobie wypiję więc postanowiłem zrobić sprawdzian na 5km.

Najpierw z panną i młodym pojechaliśmy do lasu na Barbarkę w okolicę startu. Niedziela, spacer, wiadomo jest fajnie. Potem szybkie przebieranko w aucie i zostałem zrobić trening. Gdzieś tam minąłem dwójkę znajomych, pokręciłem się, porozciągałem i ruszyłem w stronę miejsca startu.

Patrzę jedzie ktoś na rowerze. Okazało się, że znajomy i że biegacz. O żesz Ty! Zatrzymałem, pogadałem i ...miałem pacemakera na rowerze:) Co za fart! W środku lasu na ścieżce rowerowej. Dzień był wietrzny. Wiadomo w lesie wieje mniej, ale o tej porze nie ma liści i te przeciągi w lasach są odczuwalne. Początek miałem lekko z górki, ale pod wiatr. Taki może lekko boczny powiedzmy "z godziny 14-tej". 3km powiedzmy neutralny a ostatnie dwa z wiatrem w plecy. Otwarcie w 3.26,9. Rok wcześniej ruszyłem niecałe 2s szybciej. W planach było trzymanie tempa około 3.30/km a jak sił wystarczy na ostatnim spróbuję przyspieszyć.

Najpierw słyszę zza pleców czy to...[moje imię i nazwisko]...Mijał mnie sędzia asystent Extraklasy z żoną na rowerze. Wspaniały facet. Służyłem mu radą podczas debiutu maratońskiego. Założył sobie ukończenie maratonu na 40 urodziny.
Dalej jakiś facet jak mijał nas rowerem to się pytał o tempo. Nie za bardzo mogłem mówić, ale chyba coś nawet logicznego skleciłem.

I tak zbliżałem się do 5km. Wiadomo nie widać mety, nie wiadomo za bardzo kiedy przyspieszyć do odcinki. Często spoglądałem na zegarek, aby zobaczyć ile zostało. Zegarek strzelił. Ostatni km 3.15,7 i New Personal Best!!! 17.08,8

Ogólnie to nie zasługiwałem na ten rezultat. A może inaczej. Wiele razy włożyłem dużo pracy aby biegać szybciej, ale nie było szybciej.

Dla mnie to wielka radość. Z takiego małego kilometrażu. Coś tam sam sobie rzeźbiłem i wyszedł niezły rezultat.

Szczegóły poniżej na zdj:


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
5k-17.08 (ind 28.03.21) 10k -35.42 (Poznań 10.03.19) HM-1.21.35 (Toruń 28.10.18) M-2.54.22 (Łódź 7.4.19)
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=56594
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sędzia mający wybiegane
Nowy postNapisane: Śr, 28 lipca 2021, 20:23 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 2 listopada 2016, 15:48
Posty: 528
Lokalizacja: Nienack
Dawno mnie nie było, ale żyję :) Coś tam się działo a i miałem serię niesamowitego farta...niekoniecznie biegowego, ale po kolei...

Opiszę jedynie akcenty biegowe od 1 kwietnia. Udawało się wychodzić 2-4 razy w tygodniu.

Marzec zakończyłem na 213km.

01.04 czw
Long BNP 10km 47.02+5km [20.31]+5km [19.08]
Wszystko po lesie+dobiegi. Razem 23.2km t.4.21/km HR 147bpm

13.04 wt
3kmBS+8km [31.41, t.3.58/km HR 160]

20.04 wt
2kmBS+10km [39.54, HR 154]+15x100m/100tr

22.04 czw
2kmBS+16x200m/300m tr
Wszystko 38-36s

28.04 śr
2kmBS+8km [31.51, 3.59/km HR 159]

Kwiecień 223km

04.05 wt
4.1kmBS+3x3km /3.50/km+1.2km BS
Tempa: 11.11; 11.29; 11.28

11.05 wt
2km BS+2x4km [15.59+15.52]+1.5km BS

12.05 śr
2kmBS+4x500m/3.20/km+4x500m/3.10km/+1kmBS
Wszystko zrobione minimalnie szybciej.

27.05 czw
1.3kmBS+7km [27.56]+10x150m/27s/p.200m tr

28.05 pt
2.1kmBS+6x1km p.4'tr+1km
Kilometrówki kolejno:
3.26
3.27
3.25
3.26
3.26
3.05 :spoczko:
Pierwsze pięć ot normalna robota. Ostatni pobiegłem na lekkiej zadyszce bez patrzenia na zegarek.

Maj 175km

01.06 wt
Test 1000m - 2.47.5 New PB

4 czerwca uczestniczyłem w sztafecie biegowej z okazji urodzin Bronisława Malinowskiego. Przebiegłem prawie 35km w słońcu. Fajna sprawa taki bieg. Biegło też kilka dziewczyn z WOT-u. Nie powiem zajebiste laski, dziarki, płaskie brzuchy, zgrabne tyłki, ładne buzie, ale po 3km po 5.40/km dętka. Cytując Franka Dolasa z Jak rozpętałem II wojnę światową: "To ma być wojsko czy ...?".

09.06 śr
1kmBS_8km [30.59, t.3.52/km]+1kmBS

12.06 sob
Parkrun Toruń - 17.21 New PB na tej trasie

Nie było się z kim ścigać. Poznałem jednego zawodnika, który ustawił się w 1 lini startu. Nie wiem czy on mnie poznał. Wiedziałem że biega około 18.30. Pierwszy km jest po bardzo dobrym leśnym szutrze. Tak sobie spokojnie biegłem. Zegarek pokazywał 3.25-3.30. Kolega trzymał się mnie, a nawet wyszedł na prowadzenie. Po kolejnych 200-300m tempo spadło na 3.40. W sumie w lesie nie ma co przywiązywać do tego wagi. Postanowiłem kolegę zostawić i pobiegłem swoje bez napinania się. 3.0-4.0 km parkrunu to szeroka szutrowy leśny trakt, po którym czasami jeżdżą samochody. Dziury, piachu na 5cm i slalom w poszukiwaniu najlepszej ścieżki. Męczarnia. Ostatnie 1km już po dobrej szutrowej nawierzchni sporo szybciej ale bez sprintu. Wynik 17.21 bardzo mnie satysfakcjonował. PB poprawione o 7s.

16.06 śr
1.3km+4km[15.14]+4km[15.17]

24.06 śr
3kmBS+8km [30.57]+1km

Czerwiec 133km

Właściwie na tym koniec. Gdzieś planowałem jakieś starty, ale raz że bardzo mało biegałem, dwa: podczas Euro trochę sobie piwka popiłem, na roczku syna ciut więcej, a to był urlop i forma uciekła. Jeszcze 10 lipca pobiegłem Parkrun Jez. Górne Kętrzyn w 18.21. Umierając pod koniec przy tempie 3.48-3.50.

To teraz trochę Farta :hahaha: :hahaha:
Grałem w fantasy Ekstraklasę ze znajomymi na 30 osób...w przedostatniej kolejce wyszedłem na prowadzenie i wygrałem... no trochę grosza wpadło (open byłem 97 na około 50000 drużyn). Grałem w typera Euro na prawie 30 osób... wyszedłem na prowadzenie w fazie pucharowej...wygrałem. No nic, postanowiłem kupić sobie w końcu jakieś buty biegowe. Ale po kolei... Pojechałem po kilkunastu latach na działkę nad jezioro, gdzie mieliśmy spotkanie rodzinne. Chciałem aby dziadkowie zobaczyli 1 raz w życiu swojego prawnuka. Serce Mazur, tuż przy lesie, coś pięknego. Zagadałem do chrzestnego: wujek a gdzie pomost? nie ma? "o tam teraz jest taki mały pomost. Wstałem, poszedłem, patrzę...wędka, kukurydza. W siatce na ryby jedna mała płotka. Szybka obczajka 360 stopni czy nie ma nikogo :hej: :hahaha: . Wziąłem wędkę, zarzuciłem i bum, wędki mało mi nie wyrwało. Raz dwa i lin 37cm zameldował się. Rzut nr 2....jeb znowu to samo, znowu lin...już mam podbierać, ale urwał przypon. No nic w sumie fart jak cholera, no jak w filmie. Wróciłem z rybą i wędką bez przyponu. Mówię: wuja a czyja to wędka? "A to z sąsiedniego domku. Poszedłem, ogarnęliśmy temat. Od słowa do słowa i jego babcia i mój dziadek to rodzeństwo. Razem ze swoją rodziną zostali zesłani z Wołynia na Syberię w lutym 1940r. Potem ona, jako że starsza o 12 lat została wcielona do wojska...a dziadek wrócił dopiero w 1947 roku do Polski. No nic poznałem kogoś z rodziny w wieku 35 lat. Ale chwilę pogadaliśmy. Zarzuciłem trzeci raz i jeszcze leszcza 33cm wyjąłem. No nic. To nie koniec farta.

Finał Euro. 2 szybkie piwa i o 20.58 na FB wysłałem wynik w jakimś konkursie 1-1 i wygrana Włochów w serii rzutów z punktu karnego. No i wygrałem replikę piłki meczowej adidasa i gadżety. Synu, kiedyś tata Ci opowie jak na Jackowie stawiał pierwsze kroki... wróć jak to było z tą piłką. No nic, jedziemy dalej, trzeba totka puścić....uprzedzam nie trafiłem szóstki:) ale trójkę pierwszy raz może od 15 lat. Ale to też jeszcze nie koniec. Miałem kupić buty biegowe, w końcu tak zacząłem ten wątek. Jako, że trochę kasy wpadło a już mierzyłem NB FuelCell Prism w cenie ok 250 czy 280zł, to miałem na drugi dzień jechać kupić. Wszedłem na fb, ktoś wystawił je za 150zł, używane parę razy, ale za wąskie niby, mój rozmiar...a że przy okazji wystawił też Hoka One One Carbon x2 za 350zł, to resztę można sobie dopowiedzieć :spoczko:

Żeby nie było za kolorowo, to między Achillesem a piętą od środka, czuję kłucie gdy palce zadrę do dołu. Nie wiem od czego to, od nadmiaru biegania na pewno nie, może będzie dobrze.

Pobiegałem w NB oraz w Hoka...
NB - miłość od pierwszego włożenia.
z Hoka muszę się jeszcze dotrzeć.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
5k-17.08 (ind 28.03.21) 10k -35.42 (Poznań 10.03.19) HM-1.21.35 (Toruń 28.10.18) M-2.54.22 (Łódź 7.4.19)
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=56594
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sędzia mający wybiegane
Nowy postNapisane: Śr, 28 lipca 2021, 23:01 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 2 listopada 2016, 15:48
Posty: 528
Lokalizacja: Nienack
Dzisiejszy test nowych pantofli wypadł całkiem nieźle. Przy 25+ stopniach sądziłem, że 3.35->3.30km będzie mocno odczuwalne. Zresztą złapałem się jeszcze z kolegą na bieżni, który skończył 5x1km po 3.40 i wspominał, że rzeźba.

U mnie było tak: 5x1km p.600m tr (ok. 3'30s)
Kolejno: 3.21; 3.25; 3.25; 3.23; 3.16

Poza ostatnim nawet całkiem przyjemnie.

Nie wiem czy niosą, ale jeśli w coś bardzo wierzymy, to z pewnością nam pomaga.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
5k-17.08 (ind 28.03.21) 10k -35.42 (Poznań 10.03.19) HM-1.21.35 (Toruń 28.10.18) M-2.54.22 (Łódź 7.4.19)
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=56594
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 153 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL