Teraz jest So, 20 lipca 2019, 19:55

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: sultangurde - w poszukiwaniu drugiej młodości 2019
Nowy postNapisane: Pn, 15 lipca 2019, 11:47 
Offline
Wyga
Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 października 2018, 10:40
Posty: 119
Obrazek

Witam wszystkich,
Na każdym zebraniu jest tak, że ktoś musi zacząć...więc może najpierw ja.

Imię: Wojciech Gurdak
Rocznik: 1981
Wzrost: 164cm wzrostu
HrMAX: 193 z tego roku zarejestrowane, może 1-2 pkt więcej, kto wie.

Były młodzik klubu CKS Budowlani Częstochowa w latach 1990-1995, obecnie 38 latek szukający w bieganiu swojej drugiej młodości.
Jeśli miałbym coś o sobie powiedzieć jednym zdaniem to najlepiej pasowałoby stwierdzenie: "czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci".

Rekordy życiowe z zeszłego stulecia:
100m - 12.10 sec (1993, Bielsko Biała, fotokomórka, I miejsce Makroregion Śląski)
4-bój lekkoatletyczny międzyszkolny najlepsze wyniki (60m - 7.65sec fotokomórka, 1000m - 2:57, rzut piłeczką palantową 68 metrów, skok w dal 5.75 metrów - I miejsce indywidualnie w liczbie punktów)

Sukcesy/porażki w sztafecie 4x100m.:
Podstawowy zawodnik sztafety młodzików w latach 1993-94, z racji niskiego wzrostu biegałem regularnie na trzeciej zmianie.
I miejsca w makroregionie śląskim (chyba Zabrze i Bielsko Biała, ale nie pamiętam dokładnie),
Udział w finale 4x100m. Małego Memoriału Janusza Kusocińskiego w Bydgoszczy (nieoficjalne MP Młodzików). Udział naszej sztafety skończył się wielkim sukcesem i wielką porażka jednocześnie. Na kilka dni przed wyjazdem do Bydgoszczy poważnie rozchorował się kolega biegający na pierwszej zmianie i dostaliśmy rezerwowego, który mimo, że był obiegany i szybki, nie ćwiczył z nami dostatecznie dużo zmian pałeczki.
Sam finał sztafety skończył się naszym zwycięstwem i 10 min. później dyskwalifikacją, za przekroczenie strefy zmian pałeczki między pierwszym, a drugim zawodnikiem. Na nic był nasz genialny bieg: dostałem pałeczkę na 5-6 miejscu, podałem na 3-4, a kolega na ostatniej prostej wyprowadził sztafetę na 1 miejsce. Oczywiście składaliśmy protest do PZLA, ale to było na nic. Trener nas pocieszał, że sztafeta z Bydgoszczy była 4-ta i trzeba było kogoś uwalić i padło na nas. Mam jeszcze sporo wycinków z lokalnych gazet dot. swoich startów za dzieciaka itp. ale chyba raczej wolę odłożyć na bok kilof i nie rozkopywać przeszłości, bo ta Bydgoszcz boli mimo upływu 25 lat.

Dobra, teraz pytanie: Wojtek, skąd pomysł na biegi długodystansowe, przecież ty zawsze szybki byłeś?
I to jest bardzo dobre pytanie. Bezpośrednich powodów było kilka.

Pierwszy - to ponad 80 kg na wadze przy 164 cm wzrostu (batmanem byłem ale utyłem).
Drugi - pierwsze sygnały organizmu, że jest coś nie tak: bolące plecy, zadyszka i akcje typu: Wojtek ja te koszule to dam na PCK. Co ty głupia to moja ulubiona!! Przecież ty się w nią nie mieścisz. Taaa, ja sie nie mieszcze...O kufa!
Trzeci - zepsute auto, którego postanowiłem nie reperować, tylko sprzedać.
Czwarty - zdanie w głowie, które kiedyś powiedział mój ojciec: "Zobaczysz jak będziesz po 40-ce to też będziesz miał taki brzuch jak ja!"

Zmotywowany, żeby jednak nie mieć takiego brzucha, gdzieś w połowie sierpnia 2018 wstałem z kanapy, ubrałem to co było pod ręką i oznajmiłem żonie, że idę pobiegać. I poszedłem pobiegać, a właściwie jak mówi kabareciarz, pobiegłem pochodzić: bo po 800m. myślałem, że umieram. No, ale krok po kroku, dzień po dniu z 800m. zrobiło się 5 kilometrów i postanowiłem biegać regularnie, przede wszystkim, żeby zbić wagę i dla lepszego samopoczucia. I tak systematycznie, w tempie żółwia wydeptywałem swoje kilometry, zwiększając powoli kilometraż i zbijając wagę z 80kg (sierpień 2018r). do wagi obecnej 62kg. Bardzo duży udział w mojej redukcji miał fakt, że mocno zmieniłem też swoje nawyki żywieniowe, co przełożyło się na znaczne polepszenie samopoczucia, większą ilość energii i pewność siebie. W konsekwencji na początku listopada 2018r. postanowiłem wystartować w I Częstochowskim Biegu Niepodległości na 10km i tak to się zaczęło.

Obrazek

11.11.2018r. I Częstochowski Bieg Niepodległości (atest) - 10km - 55:54
06.04.2019r. 11 Bieg Częstochowski (atest) - 10 km - 48:58
08.06.2019r. Parkrun Częstochowa - 5km - 23:40
22.06.2019r. Parkrun Częstochowa - 5km - 22:51

Obrazek

Adidas Kanaria Trial TR7 - już mocno wyklepane, przyjęły na siebie ciężar moich pierszych 500 km.
Adidas Energy Cloud WTC - kupione za grosze na przecenie w Martesie chyba.
Asics Gel Flux 5 - też gdzieś upolowane za połowę ceny.
Zegarek: Polar M430

Obrazek

O wielkich planach na daleką przyszłość nie chcę na razie mówić, pewnie jakiś maraton za 2-3 lata. Nie czuję tutaj presji bo chciałbym go naprawdę przebiec i być gotowym.
Na tą chwilę skupiam się przede wszystkim na przygotowaniach do swojego pierwszego startu w półmaratonie: 1 września 2019r. (Tychy, opłacone! Super koszulka jest!)
O tych przygotowaniach pewnie jeszcze będzie w innych postach, sądzę, że jestem przygotowany na wynik 1:45-1:47 w zalezności od kilku czynników (pogoda itp).

Po tym starcie planuję od razu zmianę profilu na bieganie przede wszystkim na 5 i 10km (nie chcę zamulać tylko łapać wytrzymałość tempową na w miarę swobodne bieganie tempami 4:20-4:30).
Chciałbym jeszcze w tym roku zbliżyć się jak to tylko będzie możliwe do 22.00 i 45.00 minut. Co dalej będzie zobaczymy.
W komentarzach docenię konstruktywną krytykę, można tyrać mną jak robię coś źle itd itp.

_________________
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=60020
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=60021


Ostatnio edytowano Pn, 15 lipca 2019, 16:23 przez sultangurde, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sultangurde - w poszukiwaniu drugiej młodości 2019
Nowy postNapisane: Pn, 15 lipca 2019, 16:07 
Offline
Wyga
Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 października 2018, 10:40
Posty: 119
Obrazek

Niedziela 7 lipca 2019r.
Długie wybieganie z mocną końcówką, 18km, bez większej historii
.

Obrazek

Wtorek, 9 lipca 2019r.
3km BC1 + 11 km BC2 + 1km BC3

Obrazek

Czwartek, 11 lipca 2019r.
5,8km "świńskiego truchtu" z żoną w 42 minuty + 8x60m przebieżki na bieżni tartanowej dla odmulenia+ 10min rolowania.


Obrazek

Piątek, 12 lipca 2019r.
3km BC1 + 6 km progowego miało być (4:50), ale jakiegoś diabła miałem w nogach i było lekko z górki więc nacisnąłem. Samopoczucie było naprawdę dobre, dla tętna jak widać bez różnicy czy 4:47 czy 4:23. Dziwny jest ten świat.
Wieczorem 10min z rolką.


Obrazek

Niedziela, 14 lipca 2019r.
Ten trening był lekko nie przemyślany, wstałem rano w niedzielę z założeniem, żeby zrobić coś innego niż spokojnie długie wybieganie.
Miałem w sobie jakąś taką dziką chęć, żeby się zmęczyć, ale tak naprawdę zmęczyć, żeby leżeć na trawie i zdychać.
Wyszedł z tego taki dziwny BNP, gdzie jest jakieś 2km rozgrzewki, 9km BC2 i trochę ponad 5km BC3 (za dużo wiem).
Do tego przetestowałem tego żela izotonicznego SiS o którym czytałem na forum.
Całkiem spoko, pomarańczowy, nie trzeba było lecieć w krzaki :)

Plan na najbliższy tydzień, dużo BC1 z przebieżkami na bieżni, dłuższy bieg progowy 4x2km po 4:50 i długie spokojne wybieganie w następną niedzielę.
Nie wiem co mam myśleć czasem, jak nogi są szybsze i oddech daje radę, trzymać się tego progu według Danielsa czy biec szybciej?


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=60020
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=60021


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sultangurde - w poszukiwaniu drugiej młodości 2019
Nowy postNapisane: Wt, 16 lipca 2019, 22:55 
Offline
Wyga
Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 października 2018, 10:40
Posty: 119
Obrazek

Wtorek, 16 lipca 2019r.
7,5km BC1 + 8x60m na tartanie na P1


Bardzo przyjemny chłodny wieczór. Zrobiłem lekkie rozbieganie po lesie.
Tak się zasłuchałem w muzykę, że wybiegłem złą ścieżką z lasu i musiałem od 7 kilometra biec pod górę +30m ;( żeby dobiec do szkoły na bieżnią tartanową.
Na samej bieżni, odrobina gimnastyki i mocne 60m. przebieżki (11-11.5 sek).
Pierwszy odcinek z jakimś kiksem pomiaru prędkości. Kadencja maks. 114.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=60020
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=60021


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sultangurde - w poszukiwaniu drugiej młodości 2019
Nowy postNapisane: Cz, 18 lipca 2019, 20:41 
Offline
Wyga
Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 października 2018, 10:40
Posty: 119
Obrazek

Czwartek, 18 lipca 2019r.
Rozgrzewka trucht 3,6km + 7x60m na tartanie bardzo mocno
Trening uzupełniający w domu: 4x6 podciągnięć na drążku + 50 pompek w 5 seriach.


W tym tygodniu postawiłem na mocne pobudzenie mięśni przez szybkie bieganie.
Bez łapania czasu bo to w sumie bez sensu jak się nie ma stopera w łapie, tylko zegarek.
Gdzieś w głowie mam zakodowane, że żeby szybko biegać trzeba szybko biegać, stąd przebieżkami aktywuje mięśnie, które przy wolnym bieganiu nie pracują.
Po cichu liczę, że da to efekty w dłuższej perspektywie.

Prędkość maksymalna chwilowa 38km/h, kadencja maks 113.
Zauważyłem, że taki trening fajnie mnie aktywuje przed bieganiem progowym (jutro 4x2km, P2:30) i nie jest już tak obciążający mięśniowo jak miesiąc temu.
Do tego dołożyłem trochę podciągnięć i pompek w domu. Słabe ręce mam muszę nad tym pracować.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=60020
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=60021


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sultangurde - w poszukiwaniu drugiej młodości 2019
Nowy postNapisane: Pt, 19 lipca 2019, 21:58 
Offline
Wyga
Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 października 2018, 10:40
Posty: 119
Obrazek

Piątek, 19 lipca 2019r.
Bieg progowy, 4x2km z przerwami na 2:30


Nie wiedziałem do końca czego się spodziewać, bo nigdy nie biegałem progowego inaczej niż 1x5km lub 1x6km i miałem obawy.
Zwłaszcza, że pierwsze dwa powtórzenia wypadają z lekkimi podbiegami i zbiegami.
W sumie nie było tak najgorzej: pierwsze powtórzenie było najcięższe, ale potem organizm już wszedł na obroty i było ok.
Trudność oceniam na 7 może 7.5 momentami.

Plan na następne treningi: niedziela bardzo leniwe wybieganie 16-17km, wtorek fartlek tempami parzysty kilometr 5:00, nieparzysty 5:15-5:20, czwartek rozbieganie, piątek znowu bieg tempowy 4x2km z przerwą na 2:15 tym razem.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=60020
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=60021


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL