Teraz jest Cz, 24 czerwca 2021, 18:51

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Pn, 15 maja 2017, 15:08 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
Taki trochę off topic


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Śr, 17 maja 2017, 00:08 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
wtorek 16.05.2017
Luźny BS, taka regeneracyjna dziesiątka. Nogi jeszcze zmęczone, po niedzielnym HM.
Średnie tempo 6:10.
1. 6:15
2. 6:13
3. 6:01
4. 6:14
5. 6:18
6. 6:13
7. 6:10
8. 6:12
9. 5:59
10. 6:03
>10 6:23

Na koniec 10 minut mocnego rozciągania.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: N, 21 maja 2017, 22:44 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
czwartek 18.05. 2017
Nogi w dalszym ciągu odczuwają trudy HM, pod koniec zaczęły boleć mięśnie. Miałem przebiec przynajmniej 12 km, przebiegłem w sumie koło 10 km. Na sam koniec odezwało się kolano.
dystans/średn tempo/ czas trwania
9,7/ 5:53/ 55 min

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: N, 21 maja 2017, 23:00 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
niedziela 21.05.2017
Kolejny ciężki jak dla mnie akcent. 2 km rozbieganie, 2 km po 5:10 min/km, 4 razy 2 km po 4:45 z 1 km przerwy po min 6:00 min/km
Wielkie obawy, początek szedł dosyć ociężale, po pierwszym kilometrze miałem duże obawy o domknięcie treningu. Jednaj jakoś zamknąłem to rozbieganie. Druga część już poszła z większym luzem i zacząłem mieć nadzieję, że będzie dobrze. Ostatni główny etap treningu zacząłem dosyć dobrze, później trochę gorzej bo zaczął mi wiatr dawać się we znaki, parę sekund uciekło ale dramatu nie było. Na koniec dodałem jeszcze 2 km schłodzenia. Trochę niepotrzebnie, bo lepiej było dać sobie odpocząć jeszcze po HM.

1.6:39
2.5:56
3.5:24
4.5:20
5.4:40
6.4:39
7.5:31
8.4:42
9.4:48
10.5:58
11.4:46
12.4:47
13.5:50
14.4:49
15.4:50
16. 6:20 mocno zmęczony i cały kilometr pod górę
17. 5:22
18. 5:53
>18 5:57

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Cz, 25 maja 2017, 01:11 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
23.05.2017
10 km BS + 100/100 razy 10 + 1,1 km schłodzenia
1. 6:01
2. 5:49
3. 5:50
4. 5:43
5. 5:44
6. 5:52
7. 6:08
8. 6:06
9. 6:18
10. 6:12
11. 7:52
12. 7:59
13. 6:45
>13. 5:40

Samo 10 km trochę mnie rozruszało, brak zmęczenia w tym tempie. Rytmy mocno dały w kość, No i maksymalna prędkość z jaka udało mi się pobiec te setki w końcu zeszła poniżej 2 min/km.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: N, 28 maja 2017, 13:55 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
Od początku tygodnia straszny leń, trening z wtorku w środę, czwartek w sobotę. Dobrze, że niedzielny w niedzielę.
sobota 27.05.2017
Pobudka 4:30, krótka toaleta, rozgrzewka i o 4:55 gotowy do drogi. Jednak już na rozgrzewce spore zaskoczenie, potężne zakwasy po środowym bieganiu jak mi się wydawało rytmów, a wyszły według bardziej doświadczonych kolegów sprintów. Początek bardzo ciężki, dalej też o wiele łatwiej nie szło. Duże obawy przed niedzielą, wręcz myśli o przełożeniu treningu niedzielnego na wtorek, a w niedzielę zrobienie wtorkowego. Złość, nerwy na samego siebie za rozwalenie treningu na którym miały być rytmy, kolejnego BSa i zamieszania z treningiem niedzielnym i wtorkowym.

wyszło tak
1.6:25
2.5:57
3.5:56
4.5:57
5.5:58
6.5:58
7.6:04
8.6:00
9.5:57
10.5:44
11.5:53
12.5:37
>12 5:49

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: N, 28 maja 2017, 14:11 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
niedziela 28.05.2017

Pobudka 3:50,szybka toaleta, kawa i do roboty, 4:20 już na rozgrzewce. Postanowienie zacząć do planu i zobaczyć co wyjdzie, jak nie pójdzie to zmiana na trening wtorkowy. Pierwsze dwa kilometry ok, cos tam boli, cos tam czuję, ale nie blokuje, kolejne 2 km, miały byc po 5:10 i nie zostały domknięte. Strach co będzie przy pierwszym z 5 odcinków 2 km/1km. Po pierwszych metrach w tempie 4:44 brak negatywnych odczuć, lecimy dalej i tak zleciało te 5 powtórzeń. Ostatnie celowo pobiegłem trochę szybciej i wyszło nie w okolicy 4:44, a 4:30. Zostało jeszcze trochę siły postanowiłem jeszcze trochę pobiegać, tym sposobem zamiast 4 km + 5 razy 2/1 doszło jeszcze 7,4 km. Najlepsze to to, że dystans HM, który przebiegłem na tym treningu, jest wolniejszy o 4 minuty od tego z zawodów dwa tygodnie temu, więc mogę stwierdzić, że wszystko idzie do przodu.

wyszło tak
1. 5:50
2. 5:53
3. 5:16
4. 5:19
5. 4:43
6. 4:47
7. 5:41
8. 4:50
9. 4:44
10. 5:45
11. 4:43
12. 4:43
13. 5:48
14. 4:46
15. 4:43
16. 5:56
17. 4:31
18. 4:30
19. 6:35
20. 6:35
21. 6:27
22. 6:33
23. 6:03
24. 6:02
25. 6:04
>25. 6:09

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Wt, 30 maja 2017, 23:05 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
30.05.2017
Przed bieganiem fajne samopoczucie, brak objawów przemęczenia. Postanowiłem zrobić ABC + planowe 8 km BS.
Skipy wyszły fajnie, pewne problemy zaczęły się przy wieloskokach, wyraźnie wyczuwalny brak świeżości. Po ABC przystąpiłem do biegu, nogi mialy siłe tyko na zrobienie ABC, od początku biegu nie chciały nieść. I tak cały trening przetruchtałem na zaliczenie.

1.6:02
2.6:01
3.6:18
4.6:19
5.6:25
6.6:19
7.6:24
8. 6:19

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: N, 4 czerwca 2017, 16:18 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
Po wtorkowym rozbieganiu i ABC miałem bardzo mocne zakwasy. W czwartek nawet nie chciało mi się z nimi walczyć. Trening czwartkowy przełożyłem na piątek. W piątek sprawy wyższej konieczności spowodowały brak możliwości przeprowadzenia treningu. I tak wyszło, że czwartkowy mogłem zrobić w sobotę, a niedzielny kiedy?? Zrobiony został w niedzielę. W czwartek miało być 12 km rozbiegania plus 5 100/100, jakoś mi się ten trening nie podobał w obecnym czasie chciałem pobiec coś mocniejszego. Wymyśliłem BNP. nigdy wcześniej tego nie biegałem i dzięki dobrym duszom z forum i wyjaśnieniu na czym to polega taki właśnie trening postanowiłem przeprowadzić. Wyszło to tak
6 km w średnie tempo 6:01
1. 5:38
2. 5:32
3. 5:15
4. 4:45
5. 4:04
830m schodzenie 5:19

Trening ten jakoś szczególnie mnie nie wyczerpał, nie byłem po nim mocno wymęczony. Ku zaskoczeniu bardzo fajnie biegło mi się ten ostatni kilometr w tempie 4:04. Chciałbym jak najszybciej biegać w takim tempie.

NO i niedziela
Wielki znak zapytania, po wczorajszym BNP nie miałem pojęcia jak wyjdzie ten trening. Plan przewidywał 15 km rozbiegania i 5 km w tempie 5:10. Miałem obawy czy da radę. Postanowiłem najpierw pobiec 15 km a później się zastanawiać co dalej i jak długo. 15 km poszło gładko trochę szybciej niz moje rozbiegania. Poczułem, że jest dobrze i łatwo postanowiłem nie biec 5:10 a coś bliższego tempie przyszłych zawodów, ale tak, żeby się nie zajechać. Nie chciało mi się kontrolować prędkości z jaką biegnę i postanowiłem biec mniej więcej z prędkością docelową. W razie mocnego zmęczenia i braku możliwości zamknięcia treningu postanowiłem dobiec do pełnego kilometra i dokończyć dystans w tempie rozbiegania.
15 km w tempie 5:39
5 km w tempie 5:52 z docelowym tempem pomyliłem się o 8 sekund.
120 met schłodzenie

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Śr, 7 czerwca 2017, 22:56 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
środa 7.06. 2016
Lekki bieg, rozbieganie. Nogi trochę zmęczone weekendowym bieganiem, na początku dosyć ciężko było je rozkręcić.
1. 5:41
2. 6:09
3. 5:58
4. 5:43
5. 5:41
6. 5:47
7. 5:46
8. 5:51
>8 5:56

Ciężko tu coś pisać, po takim biegu zmęczenia nie czuć. Porównałem tętno z takiego samego dystansu ze stycznia i wychodzi, że maksymalne tętno z tego biegu jest na poziomie średniego ze stycznia.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: So, 10 czerwca 2017, 07:37 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
10. 06.2017
Na początku szło bardzo ciężko, później sie mocno rozkręciło. Chyba bieganie z rana u mnie musi mieć dłuższy czas na adaptacje. Na kolejnych kilometrach rozbiegałem się i biegło mi się znakomicie.
2 km rozbieganie tempo 5:57 tętno max 160
4 km 4:49 tmax 177
6 km 4:36 tmax 185
1.24 km schłodzenie 5:43 t max 185
Po raz kolejny przekroczyłem magiczne tętno 220 minus wiek i max tętno to 101%. Tym razem bez uczucia, że zaraz będzie pawik.
Według endomondo najlepsze 10 km z tego biegu jest szybsze niż ostatnie zawody na 10 km.
Jako ciekawostkę, tydzień temu robiłem sobie badania i wyszło mi, że
hemoglobinę mam 15,7 (najmniej od dobrych kilku lat, przeważnie jest w okolicach 17)
krzywa cukrowa w normie
krzywa insulinowa po godzinie 2,5 raza norma przekroczona, po 2 godzinach wszystko w normie
tarczyca ok
wątroba ok

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: So, 17 czerwca 2017, 09:57 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
Dla obserwujących bloga mój numer startowy to 10515. Pozdrawiam

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: N, 18 czerwca 2017, 00:01 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
1:44:11

5 km 23:37
10 km 47:15
15 km 1:11:51
20 km 1:38:37
Finish 1:44:11

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Ostatnio edytowano Śr, 28 czerwca 2017, 23:24 przez krzysfizjobiega, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: N, 18 czerwca 2017, 23:54 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
No to czas na małe podsumowanie startu.
Rozgrzewka poszła pięknie, czułem moc i im dłużej się rozgrzewałem tym miałem większa frajdę z tego, że będzie dobrze.Przez pierwsze 10 km szło fajnie mimo bardzo szarpanego tempa przez PEACE, na 14 km zacząłem się męczyć, niby z oddechem nie było problemu, ale nogi zaczęły być ciężkie, no i zaczął robić mi się odcisk na pięcie, po biegu w tym miejscu została czerwona plama. Na około 17 kilometrze do ciężkich nóg i bolącej pięty doszedł jeszcze ból mięśni brzucha i pierwszy raz w życiu poczułem że mam przeponę, gdyż przy oddychaniu wyrazie była zmęczona i z czasem zaczęła również boleć . Mniej więcej w tym miejscu odezwały się dawno nie słyszane kolana, może nie był to jakiś wielki ból uniemożliwiający dalsze bieganie, jednak zapaliło się czerwone światełko, że może nie być tak kolorowo. Na tym etapie porzuciłem walkę o wynik poniżej 1:40, postanowiłem dobiec poniżej 1:45 i tak obolały dobiegłem do końca w czasie 1:44:10. Z czasu jestem zadowolony, gdyż jest o 4 minuty szybszy niż miesiąc temu w Opolu.

Teraz raport z przygotowań, taki BLOG w pigułce.
Rozpoczęcie planu nastąpiło w styczniu
styczeń
1T
PL 8 km rozbieganie - 8,17 km (bieżnia) śrT 6:06 tętno śred/max 143/162
PL 8 km rozbieganie - 8,41 km śrT 6:08 tętno 153/165
PL 10 km rozbieganie - 10,27(b) km śrT 5:55 tętno 144/163
2T
PL 12 km rozbieganie - 12,06 km (b) śrT 6:08 tętno 138/157
PL 8 km rozbieganie - 8,2 km śrT 6:16 tętno 148/162
PL 10 km rozbieganie - nie zrealizowany trening
3T
PL 12 km rozbieganie - nie zrealizowany trening
PL 8 km rozbieganie - nie zrealizowany trening
PL 12 km rozbeganie - nie zrealizowany trening
4T
PL 8 km rozbieganie - 5 km śrT 5:59 tętno 149/160
PL 10 km rozbieganie - 8,18 km śrT 6:41 tętno 140/160
PL 12 km rozbieganie - 12,19 km śrT 6:16 tętno 142/156
5T
PL 8 km rozbieganie - 10 km śrT 6:21 tętno BD
Podsumowanie stycznia 14 treningów w tym 4 nie zrealizowane. Przebiegnięty dystans 93, 37 km.

luty
PL 8 km rozbiehganie + 2 po 5:10 - 8,31 km śrT 5:10 tętno BD
PL 14 km rozbieganie - 14,1 km śrT 6:01 tętno 149/173
6T
PL 8 km rozbieganie - 8 km śrT 5:47 tętno 151/163
PL 10 km rozbieganie + 2 km po 5:10 - 12 km (b) śrT 5:58 tętno 152/173
PL 8 km rozbieganie + rytmy 5* 100/100 - nie zrealizowany trening 20 km rower stacjonarny
7T
PL 12 km rozbieganie - 12,05 km śrT 5:48 tetno BD
PL 10 km rozbieganie + rytmy 5*100/100 - 10,06 śrT 6:03 tętno 148/168 w tym rytmy
PL 14 km rozbieanie - nie zrealizowany trening
8T
14 km śrT 6:07 tętno 141/158
PL 8 km rozbieganie - 10,14 km śrT 5:23 tętno 160/182
PL 8 km rozbieganie + 4 km po 5:10 - 5,08 śrT 6:01 + 6 przebieżek
PL 12 km rozbieganie - start na 5 km, wynik 22:10 śrT 4:26 tętno 177/189
9T
PL 8 km rozbieganie - 8 km (b) śrT 5:03 tętno 148/165
Podsumowanie lutego 12 treningów, jeden nie zrealizowany i jeden zmieniony na zawody, dystans 108 km.

marzec
PL 10 km rozbieganie + rytmy 6*100/100 - 12,26 km śrT 5:58 tętno 152/170
PL 16 km po urozmaiconym terenie - 16,4 km śrT 5:52 tetno 145/164
10T
PL 10 km rozbieganie - 10,63 km śrT 5:44 tętno 148/166
PL 8 km rozbieganie + 4 po 5:10 - 12,81 km śrT 5:27 tętno 154/182
PL 12 km rozbieganie - 13,3 km (cross) śrT 6:36 tętno 140/158
11T
PL 12 km rozbieganie 12,21 km śrT 5:11 tętno 159/178
PL 10 km rozbieganie + rytmy 7*100/100 - nie zrealizowany trening
PL 16 km po urozmaiconym terenie - 16,9 km śrT 5:46 tętno 149/160
12T
PL 12 km rozbieganie - 12,35 km śrT 6:51 tętno 127/143
PL 6 km rozbieganie + 6 km po 5:10 - 13,13 km śrT 5:36 tętno 152/178
PL 12 km rozbieganie - 12 km śrT 5:50 tętno 141/154
13T
PL 8 km rozbieganie + 100/200/300/200/100 w tempie 29 sek/ 100m przerwa truchtem - nie zrealizowany trening
PL 10 km rozbiegania - nie zrealizowany trening
PL 18 km rozbieganie po urozmaiconym terenie - nie zrealizowany trening

Podsumowanie marca 13 treningów, 4 nie zrealizowane, dystans 132 km.

kwiecień
14T
PL 12 km rozbieganie - 5:58 km śrT 6:01 tętno 142/158
PL 6 km rozbiegnie + 6 po 5:10 - 12,51 śrT 5;33 tętno 156/173
PL 12 km rozbieganie - 20 km śrT 6:53 tętno 136/158
15T
PL 8 km rozbieganie + 100/200/300/200/100 w tempie 28 sek/ 100m przerwa truchtem - nie zrealizowany trening
PL 8 km rozbieganie - nie zrealizowany trening
PL 18 km po urozmaiconym terenie - nie zrealizowany trening
16T
PL 8 km rozbieganie - 5:84 śrT 5:!2 tętno BD
PL 10 km + 100/200/300/200/100 w tempie 29 sek/ 100m tępo 28 s nie zrealizowany trening
PL 10 km rozbieganie + 6 km po 5:10 - 10,11km śrT 4:54 tętno BD zawody 10 km Brzeg nocna dycha
17T
PL 8 km rozbieganie nie zrealizowany trening
PL 10 km rozbieganie + rytmy 5*100/100 - 10, 07 km śrT 5:53 tętno BD
PL 2 km rozbieganie + 2 km po 5:10 + 6* 1km/1km w tempie 4:45, przerwa 1 km nie dłużej niż 6 min - 22 km śrT 5:42 tętno 157/173
Podsumowanie kwietnia 12 treningów, 5 nie zrealizowanych, dystans 86,43 km.

maj
18T
PL 8 km rozbieganie - 10,15 km śrT 5:44 tętno 149/179
PL 2 km rozbieganie + 2km po 5:10 + 6* 1km/1km szybkie 4:45 wolne nie dłużej niż 6:00 - 15,97 km śrT 5:16 tetno BD
PL 10 rozbieganie - 10,35 km śrT 6:07
T19
PL 12 km rozbieganie - 10,07 km śrT 5:30 tętno BD
PL 10 km rozbieganie+ 5*100/100 - 6:06 km śrT 5:17 tętno BD
PL 12 km rozbieganie - HM OPole 1:48:10 śrT 5:07 tętno 169/185
T20
PL 8 km rozbieganie + rytmy 5* 100/100 - 10,07 km śrT 6:10 tętno BD
PL 10 km rozbieganie + rytmy 6*100/100 - 9,6 km śrT 5:51 tętno BD
PL 12 rozbieganie lub start na 10 km - 18,48 km śrT 5:22 tętno BD
21T
PL 10 km rozbieganie - 13,12 śrT 6:20 tętno BD
PL 2 km rozbieganie + 2km po 5:10 + 4* 2km/1km szybkie 4:45 wolne nie dłużej niż 6:00- 12,16 km śrT 5:57 tętno BD
PL 12km rozbieganie + 5 km po 5:10 lub start na 10km - 25,42 km śrT 5:29 tętno
22T
PL 10 km rozbieganie + rytmy 5*100/100 -
PL 12 km rozbieganie -
PL 2 km rozbieganie + 2km po 5:10 + 5* 2km/1km szybkie 4:45 wolne nie dłużej niż 6:00 -
23T
PL 8 km rozbieganie - 9,17 km śrT 6:56 tętno 146/162
Podsumowanie maja 13 treningów, dystans 174 km.

czerwiec
PL 10 km rozbieganie +6*100/100 - 12,02 śrT 5:36 tętno
PL 15 km lub start na 10 km - 20 km śrT 5:27 tętno 155/185
24T
PL 8 km rozbieganie - 8,28 km śrT 5:50 tętno 139/147
PL 2km rozbieganie+ 6 km po 5:10 + 4 po 4:55 -
2 km rozbieganie tempo 5:57 tętno max 160
4 km 4:49 tmax 177
6 km 4:36 tmax 185
1.24 km schłodzenie 5:43 t max 185
PL 8 km rozbieganie - nie zrealizowany trening
25T
PL 10 km rozbieganie - nie zrealizowany trening
PL 8 km rozbieganie + rytmy 5* 100/100 z prędkością 28 s - nie zrealizowany trening
PL zawody HM 1:44:10


Pod koniec planu wprowadziłem modyfikacje wydłużające kilometraż.
Plan pochodzi ze strony treningbiegacza.pl

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zapiski doświadczania świata - kaligr
Nowy postNapisane: Śr, 28 czerwca 2017, 22:58 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
Sezon letnio - jesienny czas zacząć. Dzisiaj pierwszy trening z nowego planu, który nakierowany będzie na pobicie bariery
45 min / 10 km. Myślę, że nie będzie to trudne zadanie, biegnąc ostatnie zawody HM międzyczas na 10 km to było 47:15.
Dzisiaj miała być spokojna dyszka. Jednak w jej pokonaniu przeszkodziła mi ulewa z piorunami. Efektem czego zakończyłem bieg po 6 km. Szkoda trochę, że przerwałem bieg bo wkrótce po zaprzestaniu biegu ulewa ucichła.
1.5:58
2.5:45
3.5:42
4.5:37
5.5:40
6.5:08

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL