Teraz jest Wt, 15 czerwca 2021, 18:33

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Wt, 21 lutego 2017, 23:51 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
Niedzielne wybieganie wyszło w poniedziałek. W niedziele były narty i brakowało siły na bieganie.
W poniedziałek ciężko, nogi zmęczone po wczorajszych nartach. Kolana obolałe, prawy Achilles też dał o dobie znać. Zimno, mokro i śmierdząco dymem.

1 . 6:18
2. 6:00
3. 6:03
4 . 5:59
5. 5:59
6. 6:17
7. 6:05
8. 6:21
9. 6:12
10. 6:18
11. 6:02
12. 6:06
13. 6:07
14. 6:08
>14.3:33

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Śr, 22 lutego 2017, 23:44 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
Na początku lekko, przyjemnie. Pierwsze 5 km w tempie dosyć łagodnym. Drugi 5 km postanowiłem przewietrzyć trochę nogi i dać im trochę popracować. Efekt lepszy niż oczekiwałem w dodatku na po 9 km zimny deszcz przyśpieszył jeszcze tempo. Nic nie boli, nic nie strzyka. Pierwszy bieg w nowych adidasach i duże pozytywne zaskoczenie.

1. 5:53
2. 5:53
3. 5:50
4. 5:42
5. 5:31
6. 5:21
7. 5:04
8. 4:54
9. 4:51
10. 4:53
>10 9:05

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Pn, 27 lutego 2017, 00:51 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
sobota Krótkie 5 kilometrów z 6 sprintami po około 60 metrów.
1. 6:21
2. 5:56
3. 6:03
4. 5:45
5. 6:00
Wolny bieg z 6 szybkimi krótkimi sprintami. Samopoczucie bardzo dobre. Trochę zmęczony, ale energia na jutro jest i akumulatory naładowane. Ciekawy jutrzejszy dzień, bez przygotowania tempowego, siłowego i szybkościowego przebiec jak najlepiej 5 km. Jaki będzie wynik? Sam jestem ciekawy na ile dam rade. A adidasy energy boost nie nadają się na szybkie biegi, przy szybkim bieganiu jest nie stabilny i but pływa.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Pn, 27 lutego 2017, 00:58 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
No i przyszedł czas na podsumowanie pierwszych zawodów w tym sezonie. Zbyt krotka rozgrzewka, nogi zaczęły być lekkie po około 2 kilometrach. Dosyć mocny wiatr, około 400 m biegu po błocie. Na końcówce trochę zrobiło mi się nie dobrze. Według GPS dystans o 125 metrów krótszy niż 5 km, jednak wynik zupełnie mnie obecnie zadowalający: 22:10 min.
1. 4:21
2. 4:40
3. 4:33
4. 4:34
5. 4:02

Średnie tętno 177 (96%max)
Maks tętno 189 (103% max)

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Śr, 1 marca 2017, 10:24 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
Ostatni trening w lutym 2017r. Miał być na dworze, jednak życie zweryfikowało plany. Na skutek pysznego jedzonka, które musiało być zjedzone ciepłe trening został odroczony na 2 godziny. Po dwóch godzinach zaczoł padać deszcz. Motywacja do wyjścia z domu spadła do zera. Trening więc odbyłem na bieżni.
8 km w 45 minut

Podsumowanie lutego
107 km przebiegnięte z planu nie zrealizowane około 30 km rozbiegań. Waga w dół, ale ile tego nie wiem bo waga mi padła i pokazuje głupoty. Zakończone zawody na 5 km z czasem 22:10 min.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: N, 5 marca 2017, 21:59 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
No i przyszedł marzec, a wraz z nim dwa kolejne treningi. Z braku czasu jeden nie został udostępniony. Trening z czwartku.

Wietrznie, trochę chłodno. Przed wyjściem wielki leń, trening trochę na siłe. Po pierwszym kilometrze zadowolenie, nogi niosą, jest lekko. Odczucie to towarzyszyło przez 10 km. Rytmy 6/100/100 też zadziwiająco lekko, zmęczenie dopadło mnie dopiero na schłodzeniu, około kilometr przed końcem. Super trening wyszedł na 100%. Zastanawiam się nad dużym podniesieniem tempa rozbiegania na 10 km, ale to chyba wynik niedzielnych zawodów i przewietrzenia mięśni. Trochę czuję kolana, ale to do rozciągnięcia i rozmasowania i będzie ok.

1. 5:57
2. 5:48
3. 5:48
4. 5:31
5. 5:22
6. 5:27
7. 5:31
8. 5:38
9. 5:41
10.5:43
11.8:22 6/100/100
12.6:48
>12. 1:35



No i niedziela.
Długi bieg, wyszedł, trening zamknięty. Od początku było ciężko, ale co zrobić dwie noce zarwane. Jak wprowadzałem to widzę, że końcówka nawet zadowalająco. Dzisiaj cały dzień na głodzie. Takie życie jak dzieci chore. W tym roku jak dotąd najdłuższe wybieganie.

1. 6:00
2. 6:01
3. 6:29
4. 6:04
5. 5:51
6. 5:52
7. 5:57
8. 5:55
9. 5:51
10. 5:51
11. 5:52
12. 5:36
13. 5:31
14. 5:38
15. 5:34
16. 5:44
>16 2:28

Trochę kolano się odezwało, ale to chyba już tak zostanie.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Śr, 8 marca 2017, 00:37 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
No i kolejna nocna eskapada. Tym razem trochę wcześniej zaczęta. Trening bardzo łatwo poszedł. Na początku trochę dało się odczuć niedzielnego longa w miarę upływu kilometrów coraz mniej. Po biegu siła 3/25 m ABC + nożyce + wieloskoki + 12 m wyskoki obunóż, całość około 10 minut. Siła mnie zabiła, wykończony i jeszcze rozciąganie.

1. 5:58
2. 5:48
3. 6:02
4. 5:46
5. 5:41
6. 5:46
7. 5:31
8. 5:36
9. 5:35
10.5:36
>10. 3:32

Przed przystąpieniem o ćwiczeń siły biegowej miałem pewne obawy o moje kolana. Podczas biebu niby nie bolały, ale odczuwałem w nich dziwny dyskomfort. Z obawą zacząłem skipy i po pierwszym skipie A ten dyskomfort minął. Po zakończonych ćwiczeniach siły wszystko w porządku, lepiej niż przed nimi. Tak, że ćwiczenia te wchodzą na stałe do kalendarza biegowego i będą dołączane do najmniej obciążającego biegu w danym tygodniu.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Cz, 9 marca 2017, 09:58 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
Dzisiaj od rana masakra, ledwo co chodzę, nogi bolą nie mogę ich mocniej ugnieść. Zakwasy takie że ledwo co dam radę funkcjonować. Ciekawe co będzie wieczorem. Jeszcze 12 godzin pracy i zobaczymy co dzisiaj będzie.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Pt, 10 marca 2017, 01:04 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
Po bardzo ciężkim dniu miałem wielkie obawy o dzisiejszy trening. Cały dzień ledwo co chodziłem, ruszenie swojego ciała po dłuższym bezruchy naprawdę bolało. Jednak trening to trening, zrealizowany musi być. Na początku biegło mi się bardzo ciężko, nogi mocno bolały, zakwasy nie dawały za wygraną, jednak w miarę upływu czasu było coraz lżej. Pierwsze 8 km zleciało i z obawą zacząłem 4 km po 5:10. Tak się rozpędziłem, że wyszło trochę szybciej. Nie powiem jestem mocno zmęczony, obolały ale szczęśliwy, że trening został zamknięty.
1. 5:41
2. 5:50
3. 5:47
4. 5:53
5. 5:51
6. 5:58
7. 6:01
8. 5:53
9. 4:36
10. 4:44
11. 4:44
12. 4:26
>12 4:19

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: N, 12 marca 2017, 22:29 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
W planie było 12 km po urozmaiconym terenie. W nogach masę bólu mięśniowego po ostatnim tygodniu. Jak widzę błędem było zrobienie we wtorek siły biegowej, a w czwartek akcentu , 4 km miało być po 5:10, a wyszło trochę szybciej. Więc postanowiłem coś pobiegać trochę inaczej niż w planie, tak żeby wyszło nie za szybko ale i nie za łatwo. Postanowiłem pobiegać po polnych drogach, łąkach. Cały bieg można by nazwać wycieczka biegową, czasami biegłem po prostu po łąkach i bezdrożach. Czasami drogi były rozjeżdżone, błotniste, ciężkie i śliskie. Biegałem po górkach na których jako dziecko zjeżdżałem na sankach, nartach, odwiedziłem stare wyrobisko kamienia w którym uczyłem się pływać. Ogólnie taka sentymentalna wycieczka. Wyszła jak wyszła, ale fajnie się to biegło chyba ze względu na sentymentalne podejście do miejsc z którymi mam pełno miłych wspomnień, a nie byłem w nich kilka, kilkanaście lat.

1. 6:56
2. 6:43
3. 6:46
4. 7:24
5. 6:56
6. 6:55
7. 6:30
8. 6:24
9. 6:21
10. 6:32
11. 6:16
12. 6:12
13. 5:58
>13. 1:48

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Śr, 15 marca 2017, 00:32 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
Fajne bieganie, nogi bardzo fajnie niosły. Plan był na rozbieganie, postanowiłem biec na wyczucie i tak żeby się trochę zmęczyć. Wyszło lepiej niż myślałem że będzie. Trochę gorąco od czapki i tu był lekki dyskomfort.
1. 5:48
2. 5:30
3. 5:36
4. 5:11
5. 5:10
6. 5:05
7. 4:55
8. 5:02
9. 5:02
10. 4:55
11. 4:47
12. 5:16
>12. 1:08

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Śr, 22 marca 2017, 00:58 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
Długo nic nie pisałem i pora na odrobienie zaległości. Planowany czwartkowy trening niestety nie odbył się . Rywalizacje w tym dniu wygrało przeziębienie i zatoki. W pierwszej kolosalności miał być przełożony na piątek, ale w piątek również moje zdrowie nie było w najlepszej formie.
Trening niedzielny to był wyzwanie, po całonocnym imprezowaniu i tak naprawdę dojście do jako takiego stanu zajęło mi czas do popołudnia, a trening był wymagający bo najdłuższy jak do tej pory w planie.
1. 5:41
2. 5:32
3. 5:35
4. 5:32
5. 5:41
6. 5:33
7. 5:35
8. 5:42
9. 5:50
10.5:38
11. 5:50
12. 5:54
13. 5:58
14. 5:52
15. 6:05
16. 6:20
>16. 00:36

Trening zaczęty zbyt mocno. na około 8 kilometrze pojawił się ból w obu kolanach. Myślę że spowodowany przez brak rozgrzewki. Po treningu ból. Ból pojawiał się również w poniedziałek. Myślę, że zbyt mocno ostatnio również zacząłem biegać rozbiegania i chba przyszła pora płacić za te błędy.
Dzisiaj we wtorek 12.03.2017
Czasami w ciągu dnia było można odczuć pewien dyskomfort w kolanach. Nie był to wielki ból, czasami coś ukuło, poszarzało. Trening miałem przełożyć na środę. Jednak zdecydowałem się, że go dzisiaj zrobię. Jak by zaczęło boleć to natychmiast musiał bym go zakończyć. Dzisiaj solidna rozgrzewka i do przodu, jednak postanowiłem człapać bardzo zachowawczo.
1. 6:44
2. 6:45
3. 6:54
4. 7:00
5. 6:49
6. 6:48
7. 6:46
8. 6:46
9. 6:55
10. 6:57
11. 7:01
12. 6:50
>12. 2:18
Po treningu rozciąganie. Kolejny trening planowany był na czwartek, ale poczekam chyba do piątku, żeby moje kolana miały czas na regenerację.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Pn, 27 marca 2017, 01:00 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
Ostatnio z różnych powodów ciężko mi uzupełniać wpisy. Na szczęście jeszcze mam czas na treningi.
Wtorkowy trening zrobiłem w środę, więc czwartkowy przeniosłem na piątek i mimo wielu obaw wyszedł nad wyraz dobrze.
Miało być 6 km rozbiegania + 6 km po 5:10. Jak zwykle wyszło trochę szybciej i więcej.
1. 6:02
2. 6:03
3. 6:16
4. 6:22
5. 6:19
6. 6:00
7. 4:56
8. 5:01
9. 4:55
10.5:01
11.4:57
12. 4:39
13. 5:58
>13. 1:00
Myślałem, że nie dam rady zrealizować tego treningu w 100%, obawy wzbudzało to tempo 5:10 przez 6 km. Ostatni trening tego typu, realizowany podobnie skończył się dużym zmęczeniem, tylko że tempo 5:10 utrzymane było przez 4 km, a nie 6 km. No i pierwsze zaskoczenie, po 6 km mógł bym jeszcze spokojnie w tym tempie biec może z 2 -3 kilometry. Zmęczenie było, lecz niewielkie. W końcu chyba załapałem pracę rąk, bo nowy sposób poruszania nimi w odczuwalnym stopniu wpływa na rozluźnienie całego organizmu podczas biegu. Jego efektywność na pewno wzrosła.

Dzisiejszy trening to 12 km na bieżni w czasie 1:10:01, nic nie boli nic nie stuka.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Śr, 29 marca 2017, 21:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
No i stało się dziecko do szpitala, buty na kołek. Mam nadzieję, że coś w tym tygodniu pobiegam. Jednak bedzie to bardzo trudne. Masakra Pozdrawiam i mam nadzieję do szybkiego powrotu do biegania.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Taste Impossible > 1:40 HM w Czerwcu 2017
Nowy postNapisane: Śr, 5 kwietnia 2017, 07:37 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 13 października 2015, 21:00
Posty: 781
No to wznawiam treningi, dziwnie ciężko po przerwie. Pierwsze bieganie takie rozruchowe. Trochę ponad 5 km w wolnym tempie. Średnia koło 6 min/ km.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
run-log.com
FACEBOOK


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL