Teraz jest So, 14 grudnia 2019, 04:02

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 832 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 52, 53, 54, 55, 56
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: ziko303 zapiski z M40
Nowy postNapisane: Pn, 28 października 2019, 11:30 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1600
Lokalizacja: Wro
SB 26.10.2019
BS 14' + 5x100/100 + BS 14' = 5,7 km, 5:24, 142/158

Lekki secik przedstartowy.

Obrazek

34. Bieg Barbórkowy o Lampkę Górniczą, Lubin, 10 km

Zacznę od końca - czas słaby 48:25. Niestety niedziela na Dolnym Śląsku była mega wietrzna. Patrząc na warunki od razu odpuściłem bieganie w planowanym tempie czyli w okolicy 4:35. Zagadałem się z dawno nie widzianym kumplem i ustawiłem się mocno z tyłu na starcie, ale stwierdziłem że może dobrze nie będę zbyt szybko ruszał. Po starcie zgodnie z przewidywaniami spory tłok, ale jakoś tam slalomem biegnę. Pierwszy kilometr 4:46. Na drugim zaczyna się podbieg, zamykam w 4:45. I tutaj zemścił się brak zapoznania z profilem trasy. Spory podbieg kończy się dopiero lekko powyżej 4 km, do tego wiatr wieje niemiłosiernie, prawie stawiając momentami w miejscu. Wielkim wysiłkiem zamykam 3 km w 4:55, ale czuję że jestem już zajechany. Czwarty umieram i kończę w 5:08 w końcu kończy się też podbieg i zaczyna się zbieg. Wiem jednak, że trzeba już biec treningowo, bo jestem zajechany. Dwa kilometry z górki idą po 4:44 i 4:36, mimo że na hamulcu. Potem do mety jest jeszcze parę krótszych podbiegów i zbiegów. Biegnę starając się utrzymać intensywność półmaratońską. Tempo w zależności od podmuchów wiatru: 4:51, 4:54, 5:00 i ostatni 4:45. Wbiegając na stadion poczułem lekkie ukłucie w dwugłowym i musiałem zwolnić, dopiero jakieś 200 metrów przed metą przyśpieszyłem.

Bieg bardzo dobrze zorganizowany. Trasa obiektywnie raczej nie na życiówkę. Za długi ten podbieg na początku. Szerokie arterie przez większą część, więc przy wietrze jest srogo. Tak czy owak kolejny słaby bieg. Niby były jakieś obiektywne przeciwności, ale jednak z minutę szybciej to powinno pójść nawet w tych warunkach. No nic, pobiegam spokojnie teraz i zamknę sezon półmaratonem w Kościanie. Nie będę spinał się na jakiś wynik. Po prostu chcę dobrze pobiec.

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ziko303 zapiski z M40
Nowy postNapisane: Pn, 4 listopada 2019, 11:42 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1600
Lokalizacja: Wro
Obrazek

Tak sobie usiadłem w ten pełen zadumy weekend i przemyślałem moje tegoroczne "występy" i treningi. Doszedłem do wniosku, że trzeba wywrócić stolik i zacząć jeszcze raz. Ten rok był wyjątkowo "poszatkowany" treningowo. Właściwie sensownie trenowałem jedynie pierwsze 3 miesiące, co przyniosło życiówkę na 10 km. Potem zaczęło się pasmo kontuzji, chorób i innych wydarzeń. Cały czas próbowałem to jakoś nadgonić, momentami iść na skróty, ale efektów nie było. Kilka startów odbyło się w pechowych warunkach, co odwracało uwagę od tego, że tak na prawdę formy ni ma :lalala: A przecież życiówka na 10 km w marcu została zrobiona przy mega podmuchach wiatru, więc jak jest forma to jest :hej:

Biorąc to wszystko pod uwagę, po pierwsze zdecydowałem się zrezygnować ze startu w półmaratonie w Kościanie (jak coś mogę odsprzedać pakiet). Start nie miałby żadnego sensu. Dodatkowo czułem momentami lekkie kłucie w dwugłowym, który był kontuzjowany i byłoby to niepotrzebne ryzyko. Po drugie poprzedni tydzień i na pewno ten przeznaczam na 3 treningi i będą to BSy. Potem chcę ogarnąć jakiś sensowny plan pod kątem Półmaratonu w Gdyni na który się zapisałem. Na mistrzostwach świata nie może mnie zabraknąć :hahaha:

Może ten wpis wygląda lekko pesymistycznie (pozdrowienia @infernal :hej: ), ale taki nie jest.

Zatem w mijającym tygodniu zrobiłem 3 treningi:

ŚR 30.10 - BS 44'; 7,8 km, 5:43, 141/155
PT 01.11 - BS 46', 8,1 km, 5:44, 150/164 słabo się biegło, wysokie tętno
ND 03.11 - BS 65', 11,5 km, 5:43, 145/176 dużo lepiej, zacząłem wolno i stopniowo przyśpieszałem, na końcówce "puściłem" nogi i przyśpieszyłem do 4:40.

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ziko303 zapiski z M40
Nowy postNapisane: So, 9 listopada 2019, 14:37 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1600
Lokalizacja: Wro
WT 05.11.2019
BS 56', 9,4 km, 5:58, 142/153

CZW 07.11.2019
BS 41', 7,1 km, 5:49, 145/159

PT 08.11.2019
BS 72', 12,4 km, 5:54, 145/169

Niestety musiałem trzy treningi wcisnąć w 4 dni. Do tego w środę jeszcze poćwiczyłem. Generalnie biegło się słabo, szczególnie czwartek był ciężki po środowych ćwiczeniach. W przyszłym tygodniu dalej tylko 3 biegi, z tym że zapisałem się na bieg Trzech Wzgórz we Wrocławiu. Taka "górska" dycha na płaskim terenie. Jak w tytule są trzy wzgórza do pokonania. Zawsze chciałem sprawdzić tę trasę więc będzie okazja. Oczywiście nie będzie to żaden bieg na maksa, raczej planuję taki II zakres, względnie BNP. Ot taki mocniejszy bodziec.
Zakupiłem książkę "Jak biegać szybciej od 5 km do maratonu" Fitzgerlada i Hudsona. Na jej podstawie będę realizował plan do półmaratonu. Wygląda na to, że rozpocznę 9.XII. Do tego czasu spokojne bieganie. 7.XII jest Bieg Mikołajkowy na dychę we Wrocławiu, więc planuję wystartować, żeby określić punkt wyjścia.

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ziko303 zapiski z M40
Nowy postNapisane: N, 17 listopada 2019, 20:53 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1600
Lokalizacja: Wro
PN 11.11.2019
BS 73', 12,6 km, 5:48, 148/164

Korzystając z ładnej pogody zrobiłem 12 km. Biegło się dobrze, niestety tętno zdecydowanie za wysokie jak na takie bieganie.

CZW 14.11.2019
BS 46', 8,1 km, 5:41, 151/169

W czwartek czułem się już o wiele słabiej i takie też były odczucia podczas biegu. Poniedziałkowe tętno w porównaniu do czwartkowego było wyśmienite :bum: Z drugiej strony znowu jakoś mimowolnie przyśpieszałem i wpadło ze 3 km poniżej 5:30, co już jest za szybko jak na rozbieganie dla mnie na tym etapie.

Obrazek

6.Bieg Trzech Wzgórz Wrocław - 10 km

Zaznaczam to jako zawody gwoli formalności, bo założenia były po prostu na szybsze rozbieganie i sprawdzenie tych trzech wzgórz pod kątem przeszłych treningów. Z podbiegami we Wrocławiu jest słabo a w moim przyszłym planie jest dużo takich jednostek. Trasa jak dla mnie była wymagająca, łącznie 5 podbiegów gdzieś tak po 150/200 metrów każdy na dość sporym nachyleniu + 2 razy schody podczas wbiegu/zbiegu na kładkę nad ulicą. Bieg bez większej historii w średnim tempie 5:19 (dystans wg Garmina 9,66 km) czas na mecie 51:18. Niestety na 9 km poczułem znowu ukłucie w prawym dwugłowym, co mnie zaniepokoiło i zwolniłem.

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ziko303 zapiski z M40
Nowy postNapisane: So, 23 listopada 2019, 16:24 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1600
Lokalizacja: Wro
WT 19.11.2019
BS 49', 8,1 km, 6;02, 148/160

Tempo spada, tętno rośnie :bum: ciekawe gdzie jest dno tego procesu. Poza tym czwórki jeszcze czuły niedzielny "górski" bieg. Samopoczucie słabe.

CZW 21.11.2019
66', 11,1 km, 6:03, 146/161

Parametry dalej denne, ale odczuciowo akurat ten bieg poszedł całkiem fajnie.

SB 23.11.2019
BS 48', 8,3 km, 5:50, 153/172

Wiało dzisiaj jak skur..n, pierwsze 3 km pod mega wiatr, potem trochę o dziwo w plecy powiało, a na końcówce znowu wmordewind. Od 4 km biegłem w okolicach 5:30-40 i tętno poszybowało w rejony normalnie progowe. No nic, zachowuję spokój przecież to roztrenowanie :hej:
Od przyszłego tygodnia wrzucam 4 bieg i jakieś przebieżki chyba plus szybsze końcówki BSów typu ostatnie 5-10 minut.

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ziko303 zapiski z M40
Nowy postNapisane: N, 1 grudnia 2019, 22:41 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1600
Lokalizacja: Wro
PN 25.11.2019
BNP 8,1 km, 5:35, 144/180

Pierwszy bieg w nowych butach NB Vazee Prism. I nie mówicie, że sprzęt nie ma znaczenia :hahaha: żartuję, ale jakby coś przeskoczyło. Biegło mi się dobrze i na dobrym średnim tętnie. Końcowe metry poniżej 4:30. Wyszedł taki lekki BNP, a patrząc na moje ostatnie tygodnie to jakiś przełom.

ŚR 27.11.2019
BS 47' = 8 km, 5:56, 145/163

Już nie tak fajnie jak w poniedziałek, ale nadal lepiej niż było.

PT 29.11.2019
BS + 5x100/100 = 6,3 km, 5:35, 144/169

Przyjemny trening. Na początek 3 km BSa, potem 5 przebieżek na tartanie (tempo około 3:30), powrót 2,7 km jak zwykle po przebieżkach szybciej (5:38) mimo subiektywnego uczucia, że jest wolniej.

SB 30.11.2019
BS 59' = 10,1 km, 5:51, 148/171

Znowu wiatr łeb urywał, szczególnie jak biegłem przez pola. Taki tam bieg bez historii. Ani dobrze, ani źle.
Tydzień 4 treningi i 32 km.

W przyszłym tygodniu planuję znowu 4 treningi z tym że od niedzieli startuję z planem do półmaratonu z książki Hudsona i Fitzgeralda.

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ziko303 zapiski z M40
Nowy postNapisane: N, 8 grudnia 2019, 16:33 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1600
Lokalizacja: Wro
WT 03.12.2019
2 zakres 10,9 km, 5:29, 155/173

Przyśpieszyłem trochę i wyszedł taki 2 zakres. Tempo jakieś 20-30 sekund wolniejsze niż jak jestem w formie.

CZW 05.12.2019
BS 44' = 7,6 km, 5:46, 144/175

BS z przyśpieszeniem na ostatnich kilkuset metrach.

SB 07.12.2019
BS 22' + 7x100/100 + BS 16' = 7,4 km, 5:36, 149/164

Średnio, no powiem średnio te przebieżki wchodziły. Sprawę utrudniał wiatr, który stał się już sobotnią tradycją.

ND 08.12.2019
BS 47'=8 km, 5:59, 143/163,

Jako, że w moim planie niedziela jest pierwszym dniem tygodnia, zatem taaaadddaaaam :sss: rozpoczynamy. 8 km łatwego biegu i tak też było. Trochę nie przemyślałem sprawy i będę biegał 5 dni pod rząd (od soboty do środy), ale to krótkie i spokojne treningi więc zakładam, że dam radę. Generalnie w pierwszym tygodniu z "akcentów" jest tylko 2x sprinty pod górkę, po 3 powtórzenia. Można więc powiedzieć, że dalej spokojne bieganie, tylko że 5x w tygodniu co już będzie skokiem dla mnie.

Ten tydzień zamknąłem 34 kilometrami na liczniku.

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 832 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 52, 53, 54, 55, 56

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL