Teraz jest So, 4 kwietnia 2020, 13:48

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 390 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 ... 26  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: 35 na dychę czyli bulbuliera
Nowy postNapisane: Śr, 18 grudnia 2013, 18:42 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4286
Lokalizacja: zzewszont
dziś typowe recovery terenowo, asfaltowe.
12 km w tempie niemierzalnym.
gdyby nie te górki po drodze to w ogóle by było łatwo, a tak tętno raz nawet do 151 dobiło, istna masakra.
wciąż, mimo, że zimno to ciepło.

kota dawno nie było.
Obrazek

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 35 na dychę czyli bulbuliera
Nowy postNapisane: Cz, 19 grudnia 2013, 20:44 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4286
Lokalizacja: zzewszont
o w mordę, jaki dziś dzień dziwny.
ale w sumie więcej plusów niż minusów, mimo, że obydwa znaki kompletnie nie równoważne.
za to trening idealnie na odparowanie emocji.
2x5x400m/30 sek z minuta przerwy między seriami.
tempo threshold czyli jak dla mnie po 4:15 ale wyszło paręnaście sekund szybciej coś koło 4/km
samo wyszło bo biegło się luźniutko i przyjemnie, mimo chłodu, nocy, kropli deszczu i cholera wie jeszcze jakich przeciwieństw.
w robocie zapomniany już dawno stadion 200 metrowy.
i tyle na dziś z placu boju.
otwieram (znaczy już otworzyłem) piwo, bo raz w tygodniu się należy.

dam zdjęcie, gdyż jedno zdjęcie to więcej niż trzy słowa, ale mniej niż dwa zdjęcia.

Obrazek

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 35 na dychę czyli bulbuliera
Nowy postNapisane: Pt, 20 grudnia 2013, 17:21 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4286
Lokalizacja: zzewszont
dziś Pan ma relaks.

Obrazek

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 35 na dychę czyli bulbuliera
Nowy postNapisane: So, 21 grudnia 2013, 20:38 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4286
Lokalizacja: zzewszont
planie było 45 min krosu aktywnego, ale jako że zrobiła się ekipa do biegania większa, plus piwo w samochodzie które kupiłem podziałało demotywująco i wyszło 10km krosu pasywnego, dosłownie z nogi na nogę.
w sumie co za różnicy, czy w łeb czy luz kompletny.
narobiłem się ostatnimi czasy dobrze, do tego te ostatnie czasy miałem mocno zwariowane i wariactwo wciąż trwa, więc chwila oddechu na pewno mi nie zaszkodzi, a jak zaszkodzi, cóż.
widać tak być musi.
niemniej, dzisiejszy dzień jak i wczorajszy wieczór został mile spędzony o o to chodzi.
pogoda piękna, słoneczko, luz bluz w niebie same dziury, kaloryfer parzy znów zaczęli grzać.
zdrówko.

Obrazek

Obrazek

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 35 na dychę czyli bulbuliera
Nowy postNapisane: N, 22 grudnia 2013, 15:09 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4286
Lokalizacja: zzewszont
kto to wymyślił taką pogodę, plus dwanaście u mnie.
normalnie można by biegać w szortach i koszulce.
za to błoto, masakryczne. dobieg do to prawie trzy kilometry polami, tzn kiedyś tam były pola a teraz
jest coraz więcej domów. domy są, ale drogi nie ma, więc mam teraz trzy kilometry błota jak na poligonie.
bo oczywiście rozjeżdżone to wszystko jakby hutę katowcie tam budowano.
także poćwiczyłem sobie dziś taplanie w błocie, tempo spadało momentalnie w odróżnieniu do tętna które szybowało w kosmos.
niemniej jakoś zmęczyłem te dwanaście kilometrów.
widać, zresztą wyraźnie, w błocku taplałem się powyżej pięciu na kilometr, jak dopadłem normalną drogę to leciałem po 4:40 na spokojnie.
całość jak zwykle poniżej 6/km.

fotę dam już z poza błota, droga którą biegam:

Obrazek

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 35 na dychę czyli bulbuliera
Nowy postNapisane: Śr, 25 grudnia 2013, 20:30 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4286
Lokalizacja: zzewszont
dwa dni było wolne, a dziś luźniutkie 6 km, które jako, że po krosie wzdłuż jeziora tętno podniosły.
ostatni kilometr żwawo, w sumie jak spojrzałem teraz na wykres to lekki bnp wyszedł.
tempo jak zwykle poniżej 6/km
po bieganiu, standardowo świąteczne piwko, na jak zwykle saniach świętego mikołaja.

Obrazek

Obrazek

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 35 na dychę czyli bulbuliera
Nowy postNapisane: Cz, 26 grudnia 2013, 17:28 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4286
Lokalizacja: zzewszont
luźne i spokojne 13 kilometrów.
wyjazdowo u brata, w zielonej górze.
koniec lekko żwawszy, ale wszystko w granicach normy.
nawet nie zauważyłem kiedy zleciało, jak to cesarz klaudiusz mawiał,
było tak szybko, jak się gotują szparagi.
dobrze, że już koniec świąt.

Obrazek

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 35 na dychę czyli bulbuliera
Nowy postNapisane: So, 28 grudnia 2013, 20:10 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4286
Lokalizacja: zzewszont
bieg sylwestrowy na malcie.
10,8 km - 44.38 czyli po 4:07
jestem zadowolony, mimo, że chciałoby się dużo lepiej.
ale co tam, pobiegłem w końcu równo i rozsądnie.
jestem na dziś na tyle i już.
niemniej od biegu" przedmaratonowego" w końcu października, urwane półtora minuty.
a wiało tak samo mocno na prostej do mety.
cieszę się, bo powoli bo powoli ale do przodu.

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 35 na dychę czyli bulbuliera
Nowy postNapisane: N, 29 grudnia 2013, 20:02 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4286
Lokalizacja: zzewszont
15 kilometrów w terenie.
luźno, spokojnie i powoli.
cholera, pieta mnie coś boli od wczoraj, ale to chyba z braku piwa.
nic to, mówi się trudno, nie pije się dalej.
od jutra znów do solidnej roboty.
KONIEC.

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 35 na dychę czyli bulbuliera
Nowy postNapisane: Pn, 30 grudnia 2013, 18:52 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4286
Lokalizacja: zzewszont
12 kilometrów tempem luźnym i spokojnym, aczkolwiek, oddech ciut żwawszy.
boląca pięta, kazała się zastanowić nad celowością wychodzenia dzisiaj na trening, ale po kilkuset metrach okazało się, że przy bieganiu nie boli, jak przy chodzeniu.
praktycznie nie bolało wcale.
podsumowań nie będzie, bo jak można podsumować przyjemność z biegania.
zresztą, nigdy nie robiłem postanowień na rok, stary czy nowy, lubię biegać dlatego, że lubię, a nie dlatego, że tak sobie postanowiłem.
za jutrzejszych 10-tkowców trzymam kciuki :-)

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 35 na dychę czyli bulbuliera
Nowy postNapisane: Wt, 31 grudnia 2013, 16:42 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4286
Lokalizacja: zzewszont
pojechałem dziś rano na foty do lasu.
minus trzy, słoneczko, pięknie przypruszone drzewa.
po którejś focie zorientowałem się, brak w aparacie karty pamięci.
owszem na wyświetlaczu fotę pokazywał, ale za chwilę już ich nie było.
i uświadomiłem sobie, że ostatnimi czasy, moje życie tak własnie wyglądało.
momentami pięknie, ale nie dało się tego zapisać.
niemniej co w głowie, tego mi nikt nie zabierze.
bulbuliera.

treningowo 10,5 km w tym 4 thresholdu, miało być sześć, ale poleciałem za mocno i postanowiłem, znaczy serce, płuca i nogi postanowiły to za mnie, że cztery będzie aż nadto. nawet nie protestowałem.

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 35 na dychę czyli bulbuliera
Nowy postNapisane: Śr, 1 stycznia 2014, 18:14 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4286
Lokalizacja: zzewszont
śmieszna sprawa, żebym nie wszedł na bieganie.pl zobaczyć co tam u was słychać, to jakoś nie dotarłoby do mnie, że dziś biegałem i wypadałoby parę słów skrobnąć.
i nie jest to wina piwa czy też imprezy, bo nie było takowej, raczej niebieskich migdałów chyba, którymi ostatnio się zajadam na okrągło :)
no w każdym razie, 15 kilometrów w terenie, w tempie ślimaka, w ciąży z trojaczkami, bandą całą na spokojnie.
baaaaaardzo spokojnie,
co prawda był jeden wyrywny, ale nikt na niego nie zwracał uwagi.
wiec leciał sam jak głupi do sera.
Szczęśliwego Nowego Roku !!!
:)
a las wygląda tak :
Obrazek

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 35 na dychę czyli bulbuliera
Nowy postNapisane: Śr, 1 stycznia 2014, 18:49 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4286
Lokalizacja: zzewszont
zabył ja.
dialog z rana

dzyń dzyń
wyświetla się Kulawy Pies w fonie
Najlepszego itd..po czem Piotrek mówi:
-kurwa jestem załamany, dzwonię rano z życzeniami i każdy odbiera..
j-a pierdole, przestali pic, czy co ? jakaś tragedia normalnie...

:) :) :)

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 35 na dychę czyli bulbuliera
Nowy postNapisane: Pn, 6 stycznia 2014, 13:38 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4286
Lokalizacja: zzewszont
już nie pąmietam kiedy ostatnio chorowałem,
a tu tylko człowiek przestał pić piwo, za parę dni się chorubsko przyplątało.
niby nic, bez temperatury, bez kaszlu, ale gardło bolało, nos zawalony i telepotało od środka, jak po tygodniu chlania. w każdym razie słaby byłem jak ta caffka.
nawet dwa dni poleżałem w łóżku, a co sobie będę żałował.
dziś próbnie wyszedłem na 16 km w zamyśle, ale głos rozsądku przywołał mnie do porządku i kazał tylko dwanaście, za co niniejszym głosu dziękuję, bo i te dwanaście to było dosyć.
tempo luźniutkie, 5:13 km w terenie, kompletnie nie czułem, że biegnę, ale tętno wysokie i telepotało jeszcze od środka.także tak se w sumie dziś było.
za to słoneczko piękne i ciepło jak w marcu :)
Niemniej mam nadzieję, że wracam do żywych.
od dziś zaczynam 16sto tygodniowy plan do maratonu więc do biegu, gotowi start.
jako, że "na chorobie" nie było co robić, to robiłem zdjęcia kotom :)

1.
Obrazek
2.
Obrazek
3.
Obrazek
4.
Obrazek

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 35 na dychę czyli bulbuliera
Nowy postNapisane: So, 11 stycznia 2014, 14:18 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 sierpnia 2001, 14:06
Posty: 4286
Lokalizacja: zzewszont
niebiegowy period mnie dobił.
od ostatniego treningu w poniedziałek, nic nie wyzdrowiałem i te resztki rozsądku, co to je chyba jeszcze mam, podpowiadały, żebym jednak nie wychodził.
fakt sensu to nie miało większego, jak to mówią, z czym do ludu, a i dziś niby już zdrowszy
wciąż słaby jestem jak kuropatwa.
ale dziś wylazłem, już dość niuniania się z sobą.
na dzień dobry wyjazdowo krosy pod zielona góra.
najsampierw 4 km rozgrzewkowo, potem ciągiem trzy pętle po 3,6 km w sumie 222m up i 1,5 km schłodzenia.
oj. nie było mi dziś do śmiechu, nogi nawet całkiem do niczego sobie, ale tętno znów jak hermaszewski w sajuzie T30.
szybowało i szybowało, wciąż wyżej i wyżej, fakt, pięknie skorelowało się to z wychodzeniem oczu z orbit, wiec trening wyraźnie był z serii kosmicznych.
niemniej cieszy mnie, że i tak zlałem brata na podbiegach i dalej na prostych, więc może nie tak źle jeszcze ze mną, bo ostatnimi czasy raczej bywało na odwrót.
no ale za to, piękny mamy wrzesień w tym roku, więc nie ma co narzekać, trzeba zasuwać.
kota dawno jakby nie było:
Obrazek

_________________
TV Strava
blog
koment


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 390 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 ... 26  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL