Teraz jest Cz, 14 listopada 2019, 22:05

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Nysa 8 Czerwiec 2019- powtórka sub 35
Nowy postNapisane: N, 9 czerwca 2019, 19:08 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 23 kwietnia 2018, 15:56
Posty: 335
Dobra koniec tego znecania się nad sobą , szukam na koniec jakiegoś miłego zakończenia


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
10 km - 34.30 Nysa 8.06.19

komentarze viewtopic.php?f=28&t=59339


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nysa zrobione 34.30
Nowy postNapisane: Pn, 10 czerwca 2019, 12:53 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 23 kwietnia 2018, 15:56
Posty: 335
9.06- 8 regeneracyjna , bez zwracania na tempo , bardziej pogaduszki ze znajomym podczas biegu. 10.06- wolne fizjotrapeuta , dostałem 1 igielke , więc dzisiaj nie pobiegam , zresztą i co chyba mialem odpuścić.Jest to dobry czas aby określić sobie plany na resztę sezonu .W lipcu biegnę 10 nie atestowana w Prudniku na mega trudnej trasie, rok temu byłem tam 2 , w tym roku na pewno chciałbym wygrać. Za tydzień jest jeszcze HM we Wrocławiu, ale nie będę tam biegł dla siebie , pewnie pomogę jakiemuś koledze który będzie biegł na tempo 4.40+4.10.W zeszłym tygodniu wyszło tylko 47 km , plan na najbliższe treningi to całkowita rezygnacja z interwałów , na których lecę juZ od początku lutego, zamiast tego wrócę do sierpnia z podbiegami , ogólnie czas do sierpnia to skupienie się na sile i pilnowanie kilometraż plus 65 .Forma pewnie trochę spadnie bez interwałów , ale nie da się w nieskończoność podbijac formy , od sierpnia wrócę.znowu zmocnymi treningami aby na jesienne starty może przygotować 2 szczyt formy , ale to już bardziej bez spiny , co wyjdzie to wyjdzie .

_________________
10 km - 34.30 Nysa 8.06.19

komentarze viewtopic.php?f=28&t=59339


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nysa 8 Czerwiec 2019- powtórka sub 35
Nowy postNapisane: Wt, 11 czerwca 2019, 09:49 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 09:51
Posty: 419
sebastian899 napisał(a):
[zdjęcie klęczących i padających z mety]
Fantastyczne zdjęcie!!! Widać jak amatorzy biegają "dla przyjemności" :szok: I co się liczy w mediach :sss: Czy dobrze liczę, że padli lub padają zdobywcy 7, 8 i 9 miejsca?


Ostatnio edytowano Cz, 13 czerwca 2019, 20:28 przez mpruchni, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nysa zrobione 34.30
Nowy postNapisane: Cz, 13 czerwca 2019, 19:48 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 2 listopada 2016, 15:48
Posty: 443
Lokalizacja: Nienack
Tak serio to wyglądało to bardzo źle (widząc po zdjęciach). Najważniejsze, że doszedłeś do siebie. Kurcze sam boję się o siebie, bo wiem że mogę się wyjechać. Dotychczas kilka razy na mecie gleba, ale po 10 sekundach już ok.

_________________
5k-17.18 (Inowr 25.11.18) 10k -35.42 (Poznań 10.03.19) HM-1.21.35 (Toruń 28.10.18) M-2.54.22 (Łódź 7.4.19)
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=56594
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nysa zrobione 34.30
Nowy postNapisane: N, 16 czerwca 2019, 13:24 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 23 kwietnia 2018, 15:56
Posty: 335
11.06- BS 10km
12.06- 16km szybszy BS
13.06- 12km w tym 7km w 4.15 + 6*100 skip A lub B + 6*200/200 i krótkie schlodzenie
14.06 - 6km BS( poczułem wstając z rana mocny ból miedzy kolanem a piszczelami , bardzo mocny , co jest dziwne ból ustępuje po przechodzeniu kwałka dystansu , natomiast za każdym razem piekielnie boli gdy na jakiś czas siedzę i na nowo próbuje wstać , gdy wykonam gwaltone ruchy tez nieodpowiednio też jest mocno odtczuwalny .
15.06- HM Wrocław 1.35.55

Moją rolą było pomóc koledzę który chciał biec po 4.20/km . Na 1 km straciliśmy dość sporo z wiadomych względów , błędem z mojej strony było to że szybko to chciałem odrobić i zwłaszcza 2 i 3 km gdzie było już wmiarę lużniej pobiegliśmy za szybko czym niestety mocno zmęczyłem mojego kolegę który miałem się opiekować , zwłaszcza wyszło to po 14,15 km gdzie drastycznie ześliśmy z tempa i moje motywowanie , wspieranie i zachęcenie do walki nie przynosiło zamierzonych skutów . Dobrze wywiązałem się przynajmniej z dostarczaniem izotoników i wody na czas . Mimo wszystko kumpel na koniec był mi wdzieczny że mocno mu pomogłem , że miał słabszy dzień i jakby nie ja to chyba by miał z 1.40. Zauważyłem tego dnia ze rola peck też nie należy do najłatwiejszych . Przed biegiem i po podeszło do mnie 5 osób które pamiętało mnie z Nysy pytająć czy doszłem już do siebie i na ile biegne , spotkłem również długowłosego blondyna , kumpla Siedlaka z którym przegrałem na ostatniej 100 , miał bardzo ambitne plany ponieważ chciał biec na 1.15... , nie wiem czy zrealizował swó cel bo po biegu już go nie widziałem , natomiast warunki do życiówek nie były idealne ze względu na padający deszcz i śliską nawierzchnie .Niestety noga po biegu bolała z dwojoną siłą , dobrą decyzją było to że nie biegłem na siebie , bo .... Bardzo proszę komentarze nie umieszczać w blogu treningowym , pod spodem jest już link doblogu z komentarzami .

_________________
10 km - 34.30 Nysa 8.06.19

komentarze viewtopic.php?f=28&t=59339


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nysa zrobione 34.30
Nowy postNapisane: N, 16 czerwca 2019, 14:17 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 22 listopada 2017, 15:58
Posty: 1850
Blądas nie dał rady. "Tylko" 1:15:17

_________________
Komentarze
HM 1:32:38 V 2018
M 3:19:16 X 2018


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nysa zrobione 34.30
Nowy postNapisane: Śr, 18 września 2019, 09:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 23 kwietnia 2018, 15:56
Posty: 335
Witam, po dlugiej przerwie postanowiłem wrócić do mojego bloga treningowego . Zacznę od tego że od 1-2 miesięcy praktycznie wogółe nie borykam się z kontuzjami , dalej trenuje wyłącznie pod 10km . Przez te ostatnie 2-3 miesiące było pare startów lipiec- sierpien to 2 starty na nie atestowanych 10 z bardzo dużą ilością podbiegów i 1 i 2 miejsce w tych zawodach . Ogólnie to czas gdzie skupiłem się na silę biegowej , pod koniec sierpnia pobiegłem bez przygotowań HM w Wałbrzychu ( przyjeło się że to jeden z najtrudniejszych HM po asfalcie w Polsce ), na podbiegach fajnie się czułem po przepracowaniu dobrych kilku tygodni na podbiegach, ale gdy nie biegasz wiecej niz 16km i tygodniowo 60-70km to nie ma szans zeby dobrze pobiec pólmaraton , mój wynik to 1.21.57 , nie uważam to za zły wynik na tak trudnej trasie , myslę że na płaskiej trasie spokojnie złamal bym 1.20. Po tym biegu postanawiam zejsc z siły biegowej i znowu skupić się na robieniu szybkosci . Jestem zapisany na 1.09 .19 na atestowaną 10 w Oławie , chcę zobaczyć na czym stoje od czerwca nie biegałem plaskiej 10 . W dniu zawodów już wiedziałem że ten bieg nic mi nie powie ,w godzinę zawodów temperatura wynosiła 33 C w cieniu , był to ostatni mega gorący dzień w tym roku . Cały bieg w otwartym słoncu , ruszam pierwsze 5km po 3.28 (w tym 1 km w 3.20) i dosłownie się pozamiatałem , mocno kusiło aby zejsc z trasy , na 9km mijam kolesia który z usredniego tempa 3.30 przechodzi na tempo 5 .00 mniej wiecej , doslownie wszystkich pozamiatało , świadczy o tym to że moje tempo na 2 polowce drastycznie siadlo a mimo tego wyminelem 1 osobe jeszcze , koncze z czasem 35.55 ktry nic mi nie mówi , niestety pogoda wygrała . Moje kilometraże to 70km w tygodniu w których nie mam startow a 50 km w tygodniach startowych . Ostatnie 2 tygodnie treningi

poniedziałek -niedzielne zawody w Oławie niezle mnie pozamiatały , dawno nie było tak zle , w karatce cukier mialem 51 , totalny odlot.Dużo rolowania i 0 biegania
wtorek- wiedzialem ze na interwały za szybko , wiec polecialem spokojna 12km po 4.40
sroda- wiedzialem ze interwały tego dnia bedzie zrobic ciezko i byly by niezla orka , na co psychicznie nie bylem gotowy wiec zdecydowalem sie na latwiejsza opcje 2km easy i 10km w tym szybki km 3.30 wolny 4.30 . Weszlo dużo latwiej niż 1 , robienie o 6-8 sekund wolniej niz 1 spowodowalo ze nawet wolny po 4.30 robilo sie dosyc fajnie , zrobione zgodnie z planem , niektore szybkie i wolne plus minu 1-2 sekundy szybciej .
czwartek - 10 regeneracyjna plus silownia
piatek - 2 zakres w 39.20
sobota- 10km w tym 6*200+6*100
niedziela - wyjazd w góry 8km na szczyt góry , pozniej 8km spowrotem -razem 16km razem 74 km
poniedziałek -wolne ( ostatnio poniedziałki zawsze robie totalny luz )
wtorek- 16km easy - srednie tempo 4.45
sroda- powinny byc interwały , ale znajomi namowili mnie aby pojechac do pobliskiego miasta na sztafete charytatywna po stadionie . Zasady to w 5 osobowym skladzie przebiec w 1h jak najdłuższy dystans . Chodz przerwy były bardzo długie to wycharatałem się wiecej niż przy interwałach , zmieniamy się co 400m i zaliczam mega mocne 10 czterystasetek ,
czwartek - uda bolą mocno , ale nie ma się co dziwić , 400 setki były robione mocno siłowo, w planie 10km regeneracyjne w 5.00 i pozniej siłownia , troche ta siłownia dzisiaj nie pasowala ale coz nie zrezygnowalem
piątek - wiedziałem że bedzie dzisiaj trudno , ale wymeczylem 2 zakres 2km easy pozniej 10km w 40 minut i 2 km easy - zrobione zgodnie z planem
sobota - biegne 0.5km do pobliskiego parku tam robie serie 8*100 na skipach , po seriach skipow lece 5km w 4.15 , nastepnie 8*100 na przewie 200
i schlodzenie 1km razem 10.200 , fajny urozmaicony trening
niedziela - 16km easy -ruszam w wiekszej grupie , poszlem na wspolne bieganie z moja grupa biegowa 2km w 5.35 , potem w kilka osob lecimy nastepne 2km w 4.45 i kolejne 12 w 4.30 . kilometraz 74km , bardzo ladnie nie zdarza mi się robic wiecej km

poniedzialek -wolne
wtorek - interwały - od dłuzszego czasu chce zrobić 2 , ale już od miesiaca albo lepiej nie mam jak bo albo jestem po zawodach albo przed , zawsze cos jest , teraz w sobotę lece 5 w Krapkowicach , nawiasem fajna impreza , pakiet za darmo bieg sponsorowany jest z funduszy europejskich , nagrody pieniezne nawet w kategoriach wiekowych , więc 2 odpadaja , ostatni moment na zrobienie cos mocniejszego , decyduje sie na 5*1
1.3.24
2.3.23
3.3.21
4.3.21
5.3.21/2 przerwy 3 minity w truchcie
zaczynam sie robic schlodzenie i widze 2 znajomych tez na wolnym juz i pytam czy tez już maja koniec , odpowiadaja ze zostala im jeszcze 1 500 metrow , nie chce mi sie robic samemu schlodzenia wiec postanowilem z nimi zrobic ostatnią , wiedziałem ze robią to na 3.20-22 bo 1 powtorzenie robilismy razem tylko ja bieglem dalej a oni konczyli na 500 . Pozniej 2km schlodzenia

_________________
10 km - 34.30 Nysa 8.06.19

komentarze viewtopic.php?f=28&t=59339


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sub 34 Nysa 06. 2019
Nowy postNapisane: Pt, 1 listopada 2019, 12:01 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 23 kwietnia 2018, 15:56
Posty: 335
Od dzisiaj wracam na dobre do swojego bloga treningowego . Sezon zakończyłem 19.10 startem na trudnej nie atestowanej 10 z czasem 35.41 , zajmując tam 2 miejsce , tydzień wcześniej 3 miejsce na również nie atestowanej 10 . Z wyników byłem mega zadowolony bo to był maks jaki mogłem osiągnąć , przy okazji wpadł równo 1 k , w tym 800 złotych do sklepów sportowych co też mocno cieszyło . Po ostatnim starcie do dzisiaj nie biegałem wogole , równo 12 dni roztrenowania , dzisiaj wyjdę na spokojną 10 . Plan na przyszły sezon to złamać w Czerwcu 34 minuty na biegu Nyski .Cala przygotowania zima i wiosna będę podporządkowane temu startowi .Ta zimę chce na prawdę przepracować bardzo mocno , już teraz szykuje się na mocne tyranię . 1 tydzien po roztrenowania jeszcze spokojny z małym kilometrażem , natomiast pozniej już ambitne plany , zima do końca lutego przede wszystkim chce skupić się na tym aby kilometraż oscylował w granicach 80-90 km tydzien , więc od poprzedniego sezonu wydluze go średnio 10-20 km , myślę że organizm mój jest już gotowy na taki kilometraż w rozpoczynającym się już 3 roku przygody z bieganiem , z resztą wszystko wyjdzie w praniu , ogólnie do lutego mnóstwo siły ma być czyli 1 raz w tygodniu siłownia, podbiegi , 1 długo bieg po górach i raz w tygodniu seria skipów .Od marca wychodzę z treningu siłowego i biegam już dużo rytmów , mocniejsze 2 zakresy . Kwiecień i maj to najtrudniejszy okres zejdę do kilometraza 65-70 ale będzie duzo tempowek i biegów progowych .Poczatek czerwca to już podtrzymywanie formy , wpadną po drodze pewnie z 2 biegi kontrolne . Oby zdrowie dopisało i nie przytrafiła się żadna kontuzja to myślę że zrealizuje w Czerwcu sub 34 . Co tydzień będę wrzucał moje treningi , pozdrawiam.

_________________
10 km - 34.30 Nysa 8.06.19

komentarze viewtopic.php?f=28&t=59339


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sub 34 Nysa 06. 2020
Nowy postNapisane: So, 9 listopada 2019, 19:27 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 23 kwietnia 2018, 15:56
Posty: 335
Przygotowania do sezonu 2020 Nysa:

Tak jak wspomniałem w poprzednim poście było 12 dni bez biegania , w tym czasie 3 wizyty na basenie . W poprzednim sezonie uzbierało mi się trochę bonów do decathlona więc nowy zegarek kupilem za pól darmo , zdecydowalem sie na polar vantege M, poprzedni amazfit stratos nie spełniał moich oczekiwań . W perspektywy tygodnia do była dobra wymiana .

31.10 - ostatni dzień roztrenowania , postanowiłem pójśc na siłownię , aby w przyszłym tygodniu było już łatwiej

1.11.- 10.07 km w 51.11 142bpm- tak jak się spodziewałem , pierwsze kilometry fajnie póżniej nogi mocno zamulone , puls też podwyzszony jak na takie tempo , ale spokojnie mamy czas .
3.11- 12km sre. 5.00 149bpm
4.11- wchodzimy w nowy tydzień , plan jest taki aby wejsc w tym tygodniu w objętość , a w przyszlym dołożymy już siłe biegową 15km w 4.44 , 156 bpm , było bieganie na różnych tempach od 5.15 , były tez 2 km po 4.15 i 1 w 3.59 . Chciałem sprawdzić jak z kondycją i tempo 2 zakresowe bieglo sie mega zle
5.11- 14 km w 4.51, spokojny BS 147 bpm
6.11- 15 km w 4.49 148 bpm ,
7.11- siłownia ,ogólnie dzisiaj byłem mocno pobudzony i po zrobionym obwodzie tam mnie jeszcze nosiło że na bieżni pykłem sobie 1km w 3.12 , ostatnie 200-300 metrów już łatwe nie były
8.11- 15km bez przygód BS w 4.51
9.11- na dzisiaj zaplanowałem BNP 11km - 1k-4.43 2km 4.42 3km- 4.34 4km - 4.25 5km -4.18 6km- 4.11 7km- 4.05 8km- 3.58 9km 3.51
10km -3.48 (musiałem spie... na ulice przed psem który szedł środkiem bez kaganca z wlascicielem pfff , rzucałem kur...) 11km - 3.24 + 2km schlodzenia bpm 157 , troche mnie za szybko nosi niepotrzebnie do szybszego biegania , będe musiał sie hamować , trening wszedł bardzo fajnie , widzę że powoli już odmulam się po roztrenowaniu . Zakupiłem w tym dniu przez interenet bieżnie , zapłacilem niecale 1900zlotych , zalezalo mi na tym aby była maksymalna predkośc 20km i nachylenia 20% , więc gdy pogoda nie bedzie dopisywać mogą pojawiać się treningi na bieżni
10.11- jutro powinna wpasc 10 easy i kilometraż w tygodniu wyniesie 83km , jak na 1 tydzień to bardzo fajnie

_________________
10 km - 34.30 Nysa 8.06.19

komentarze viewtopic.php?f=28&t=59339


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL