Teraz jest N, 16 czerwca 2019, 16:45

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Sędzia mający wybiegane
Nowy postNapisane: N, 19 maja 2019, 22:06 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 2 listopada 2016, 15:48
Posty: 396
Lokalizacja: Nienack
16.05 czw
bieg ciągły "okołoprogowy"
1.83km (t.4.47/km) +5000m +6.85km (t.4.37/km)

5000m na bieżni weszło bardzo lekko
3.50+3.48+3.48+3.48+3.38=18.52

17.05 pt
BS 10.88km; 50.47 (25.18+25.29)
t.4.40/km
HR 133bpm
Po opadach deszczu, po lesie, gdzie słońce przebijało się przez bujną zieleń i tworzyły się takie "(pół)cienie" - kapitalny relaks.

18.05 sob
Parkrun Toruń #201
5km - 17.28
Rzadko mam okazję biegać w soboty rano, ale skoro nadarzyła się okazja, to wybrałem się na Parkrun z zamiarem poprawienia swójego najlepszego dotychczasowego rezultatu wybieganego w 2017r. na wqrwie po porażce z Danią 0-4 (17.47). Wówczas trasa była krótsza o około 80m niż obecnie po korekcie. Fajnie, że było z kim się pościgać. Znajomy Bartek wraca do wysokiej dyspozycji. W 2016 roku biegał już ~35.00 na dychę oraz 2.41 maraton, a drugim mocnym rywalem był Robert, z którym na Run Toruń przegrałem o kilkanaście sekund, a trzy dni później o 3.5 minuty w półmaratonie. Wiadomo, że chciałem z nimi wygrać, ale i 3 miejsce z dobrym czasem byłoby super. Trasa jest w pełni szutrowa po lesie. Miejscami sporo piachu, na długiej prostej mającej około 1km (główny trakt) jest niewiarygodna ilość dziur w nawierzchni. Teraz po deszczu ten piach był związany i to na plus, ale kałuże trzeba było omijać wybierając drogę trochę zygzakiem. Już po paruset metrach została nasza trójka. Lecieliśmy jakoś w okolicy 3.25-3.30 i byłem bliski odpadnięcia od kolegów. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu Robert odpuścił już po około 1.8-2.0km. Szybko dogoniłem Bartka i tak leciałem za nim do skrętu na główny trakt. Zaraz za zakrętem (ok. 3km) przyspieszyłem i z trudem, bo z trudem zacząłem się powoli oddalać. Jeszcze 500m przed metą słyszałem jego kroki za mną, ale potem na super nawierzchni przyspieszyłem do 3.10 i wpadłem na metę z czasem 17.28. Udało się wyrobić nawet 16s przewagi. Wynik bardzo mnie cieszy. Trzeba szczerze przyznać, że to w dużej mierze zasługa Bartka, który zmusił mnie do maksymalnego wysiłku. Drugi raz w życiu Garmin zmierzył max tętno na 200 bpm.

W sobotę i niedzielę jeszcze sędziowałem po 1 meczu piłkarskim. Szukam w głowie pomysłów, co by tu pobiegać w przyszłym tygodniu. Jutro najpewniej rozbieganie.

_________________
5k-17.18 (Inowr 25.11.18) 10k -35.42 (Poznań 10.03.19) HM-1.21.35 (Toruń 28.10.18) M-2.54.22 (Łódź 7.4.19)
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=56594
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sędzia mający wybiegane
Nowy postNapisane: Pn, 27 maja 2019, 22:49 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 2 listopada 2016, 15:48
Posty: 396
Lokalizacja: Nienack
20.05 pon
BS 13.88km; 1.04.37
t.4.39/km
HR 134bpm

21.05 wt
BS+5x1600m P/p.200 tr + BS
Trening prosto z Danielsa. Wypadało to biegać minimalnie poniżej 3.45/km, także cztery koła na stadionie miały wchodzić poniżej 6 minut.
5.55;
5.56;
5.54;
5.57;
5.56
Tempo wyszło w granicach 3.41-3.43/km - czyli idealnie. Do tego bardzo równo. Myślałem, że będzie to lekki trening, ale był taki w sam raz - pewnie też przez bardzo krótkie przerwy. Jednak w robocie dużo pracy, dodatkowo tradycyjnie za mało snu.

24.05 czw.
BS+6x1000m I/p.400 tr + BS
Wg tabelek powinienem to biegać około 3.25/km. Na zmęczonych nogach założyłem sobie aby lecieć na 3.30 i coś zawsze urwać, a ostatnie powtórzenie trochę szybciej. Wbiegając na stadion spotkałem kumpla - Piotrka, który dotrzymał towarzystwa i zrobił kilka zdjęć.
Wyszło następująco:
3.24;
3.26;
3.27;
3.26;
3.21;
3.21

Bardzo mocna jednostka została zrealizowana w solidny sposób. Treningi biorę z Danielsa, oczywiście dopasowując do moich możliwości czasowych i fizycznych.
Niby tylko 38.09km w tygodniu, ale w środę, sobotę oraz niedzielę sędziowałem mecze jako sędzia główny - zatem można śmiało doliczyć 30-33km, a to już dosyć dużo. Raczej tak to będzie wyglądać do lipcowego startu na 10km. Mecze jako BS-y z przebieżkami a reszta to "próg" i interwał. Innej drogi nie widzę. W połowie czerwca wybieram się na Podlasie, zobaczę co słychać u B@rto i jak mu idą treningi :taktak:

Warunki do treningu idealne.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
5k-17.18 (Inowr 25.11.18) 10k -35.42 (Poznań 10.03.19) HM-1.21.35 (Toruń 28.10.18) M-2.54.22 (Łódź 7.4.19)
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=56594
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sędzia mający wybiegane
Nowy postNapisane: Wt, 4 czerwca 2019, 18:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 2 listopada 2016, 15:48
Posty: 396
Lokalizacja: Nienack
W weekend jak zwykle sędziowałem mecze więc żadnego treningu stricte biegowego nie było.
27.05 pon
BS 12.01km; 56.37, w tym 6x100m podbiegi
t.4.43/km
HR 133bpm

Tego dnia było dużo pracy w magazynie więc wszystko od niechcenia na zmęczonych nogach. Po podbiegach niestety poczułem Achillesa w tym samym miejscu, które leczyłem w ubiegłym roku. Był to taki lekki ból, powiedziałbym że to znak ostrzegawczy, do którego muszę się zastosować. Teraz po kilku dniach innych treningów, gdy już nie robiłem podbiegów, wszystko wróciło do normy i nic nie boli. Zatem na tej ostrej górce siły biegowej robić nie będę.

28.05 wt
BS 2.59km +5km P +2.62km
Cały dzień padało. Nie chciało mi się zupełnie. Pod wieczór zmotywował mnie znajomy poprzez fb i ruszyłem tyłek. Jeszcze w lekkim deszczu wyszedłem na trening.

Piątka zgodnie z planem: 3.52+3.52+3.47+3.45+3.39=18.55
Wszystko po chodnikach, bo na bieżni na pewno była woda.

30.05 czw
BS 2.24km +5x1200m I/3' trucht + 1.73km
Trening typowo z Danielsa. Warunki na bieżni idealne.
Odcinki kolejno: 3.59; 4.06; 4.08; 4.06; 4.02 --> czyli tempo 3.19-3.26/km

Zmęczyłem się dużo mniej niż kilometrówkami z poprzedniego tygodnia. To był mój dzień. Czuję, że połamałbym 17' na 5km tego dnia. Już na BSie nosiło mnie po 4.20. Obiecałem sobie, że początek tempówek lecę na wyczucie i po 400m miałem 1.12 na zegarku, po czym zwolniłem wyraźnie, aby za mocno nie przestrzelić.

31.05 pt
BS 10.85km; 50.34 (25.36+24.58)
t.4.40/km
HR 127bpm (63.5%)

Standardowo na Barbarkę przez las. Pięknie zielono i po deszczu. Pełen relaks.


Maj 174km
Posędziowałem również 11 spotkań piłkarskich, z czego 7 jako sędzia główny. Śmiało można doliczyć 70-80km zatem.

W pierwszy czerwcowy weekend poprowadziłem 4 mecze. Upały skutecznie odebrały mi siły. Aby nie zaliczyć zjazdu energetycznego to nawet na piwo bezalkoholowe się przerzuciłem :hej: :taktak:

_________________
5k-17.18 (Inowr 25.11.18) 10k -35.42 (Poznań 10.03.19) HM-1.21.35 (Toruń 28.10.18) M-2.54.22 (Łódź 7.4.19)
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=56594
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sędzia mający wybiegane
Nowy postNapisane: Śr, 12 czerwca 2019, 18:48 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 2 listopada 2016, 15:48
Posty: 396
Lokalizacja: Nienack
Pierwszy czerwcowy weekend to aż 4 spotkania. Czasu na trening biegowy, a tym bardziej sił to ja nie miałem.

03.06 pon
BS 11.14km; 51.58
t.4.39/km
HR 136bpm

04.06 wt
BS 1.54km +5x1600m P/p. 1min marsz (100m) + 1.78km BS

Mimo późnej pory (21) było bardzo gorąco. Kolejne odcinki pokonywałem w 5.52; 5.55; 5.53; 5.52; 5.50, czyli tempo 3.39-3.42/km.

06.06 czw
BS 10.78km; 51.02
t.4.44/km
HR 138bpm

07.06 pt
BS 1.6km + 6x1000m I/p. 400m trucht + 1.2km BS

Tym razem kilometrówki nieco wolniej, ale nadal szybko. Wolniej ze względu na panujący upał oraz na wypowiedź użytkownika Rolli. Co jakiś czas zapisuję sobie cenne wypowiedzi w różnych wątkach. Warto czerpać wiedzę od innych a niewątpliwie Rolli tej wiedzy ma bardzo dużo. Np. zalecał komuś na forum bieganie km w tempie T10-4s, czyli w moim wypadku około 3.30. Przykładowo wg tabelek Danielsa to już 3.25.

Kolejno: 3.29; 3.26; 3.30; 3.27; 3.29; 3.22
Minimalnie szybciej niż zakładałem, ale gdybym celował w 3.25 to byłoby sporo za szybko na pewno.

W weekend znowu sędziowanie - 2 mecze.

10.06 pon
BS 10.75km; 50.31 (25.25+25.06)
t.4.42/km
HR 137bpm

Obecny tydzień będzie dużo luźniejszy. Ze względu na 34 stopnie to wtorek i środa to odpoczynek. W czwartek pewnie tempówki, a w weekend wyjeżdżam na Podlasie. Odpoczynek też mi się przyda.

_________________
5k-17.18 (Inowr 25.11.18) 10k -35.42 (Poznań 10.03.19) HM-1.21.35 (Toruń 28.10.18) M-2.54.22 (Łódź 7.4.19)
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=56594
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brann, mpruchni i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL