jestem zły na siebie bieg mi się dziś nie udał. Boję się psów. Prebiegłem dziś 10.89km i na 5km spotkałem rottwailera bez kagańca, obroży i smyczy. Obok szli właściciele i powtarzali „nie ugryzie”, „nie ugryzie” sęk w tym że nie wierzę innym ludziom a szczegolnie tym z rottwailerem. Czuję że mimo wszystko strach a potem złość spowodowała że biegłem szybciej niż rzeczywiście zamierzałem. Miałem dziś biec w tempie 5:50 min/km lub 6:00 min/km ale to się niestety nie udało. Natomiast skróciłem długi bieg tak jak zamierzałem. Pełne statystyki to 10.89km; tempo 5:36 min/km oraz czas1 godzina 00 minut i 58 sekund. Bieg ocenię bardziej na 6 na 10. Oddech w miarę spokojny ale cięższy niż w piątek.
A teraz podsumowanie tygodnia

Poniedziałek
Pływanie 45 minut kraulem i ćwiczenia pływania strzałką

Wtorek
bieg 5,64km w tempie 4:53 min/km i czasie 27 minut i 34 sekundy

środa
Pływanie 45 minut kraulem i ćwiczenia oddychania

Czwartek
bieg 4,99km w tempie 4:53 min/km i czasie 29 minut i 23 sekundy

Piątek
Odpoczynek

sobota
odpoczynek i rower 60 minut

niedziela
Bieg 10.90km w średnim tempie 5:36 min/km i łączny czas wynosi 1 godzina 00 minut i 58 sekund


