Łukasz biega - maraton po raz trzeci :)

Moderator: infernal

Łukasz Biega
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 231
Rejestracja: 19 kwie 2022, 11:57
Życiówka na 10k: 40:15
Życiówka w maratonie: 3:27

Nieprzeczytany post

Tydzień 04.05-10.05.2026 Bieganie dystans 50 km, czas 05:06

Poniedziałek wolne

Wtorek podbiegi 5x4min nachylenie 13% 7,5 km/h / odpoczynek 2 min 5 km/h
Spokojne podbiegi na bieżni

Środa tempo 3x(900m/300m + 600m/300m + 300m/300m) + 3 km rozgrzewki i 3 km schłodzenia
Trening z grupą biegową w parku Ujazdowskim + przejazd rowerem na trening

Czwartek wolne

Piątek easy 10 km
Rozbieganie w Forcie Włochy

Sobota wolne

Niedziela Long 19,6 km czas 1:58, przewyższenia 453 m
1h na Kopcu Powstania Warszawskiego + lekki cross w Łazienkach

Teraz został odpoczynek i spakować się na wyjazd. W piątek lecimy z rodziną do Bergamo i jedziemy autem do Riva del Garda. Start w sobotę o 8:00. Mam tylko nadzieję, że pogoda się poprawi, bo zapowiadają deszcz na piątek i sobotę :chlip:
Łukasz Biega
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 231
Rejestracja: 19 kwie 2022, 11:57
Życiówka na 10k: 40:15
Życiówka w maratonie: 3:27

Nieprzeczytany post

Hej, przejdę od razu do piątku

W piątek wylądowaliśmy po 15 w Bergamo i od razu pojechaliśmy autem do Arco odebrać pakiet startowy. W jego skład wchodził numer startowy, koszulka bawełniana i materiałowy worek. Na kolację była pizza i lody pistacjowe — trzeba trochę podładować węgle :hejhej:

W prognozie na sobotę nadal był deszcz, a w wyższych górach spadł śnieg. Organizator odwołał bieg na 150 km ze względu na złe warunki w wyższych partiach. Osoby zapisane na 150 mogły pobiec 100 😄
W sobotę ostatnie sprawdzenie pogody — tylko 20% szans na deszcz i prognozowane 16 stopni. Szybki przepak, zostawiłem deszczówkę i ubrałem się na krótko. Podczas startu dostaliśmy informację, że trasa została zmieniona, ale jej długość i przewyższenia pozostały bez zmian.

Czekając na start, poznałem Michała i ruszyliśmy razem. Początek był dość łatwy — nachylenie około 8% i piękny widok na Gardę. Na początku biegu rozdzieliliśmy się, ale od 20 km praktycznie cały czas biegliśmy razem, tylko na zbiegach każdy swoim tempem.

Do 20 km biegłem zgodnie z planem i w komforcie. Po wyjściu z punktu nad jeziorem Ledro Garmin pokazał odcinek 4 km i 750 m w górę 😱 Tylko że po kilometrze była zmiana trasy i zamiast podbiegu poleciałem zgodnie z oznaczeniami w dół.
Po kolejnym kilometrze zaczęliśmy znowu się wspinać i to było najdłuższe 10 km w moim życiu. Z około 500 m weszliśmy na niecałe 1800 m. 32 km zrobiłem w 5:50 — trochę dłużej niż planowałem. Początek zbiegu był stromy i cały w błocie, ale udało się zbiec bez gleby.

Na punkcie na 35 km zrobiliśmy dłuższą przerwę na regenerację. Wcisnąłem batona Maurten, ale totalnie mi nie podszedł. Druga połowa według profilu miała być łatwiejsza.
Przed ostatnim punktem źle pobiegliśmy w dół i musieliśmy się wracać — dołożyliśmy około 1 km do trasy. W międzyczasie dostałem telefon od żony, że chyba źle biegnę :lalala:
To było w sumie moje drugie zejście z trasy — pierwsze było tylko na parę metrów i wtedy zawróciła mnie włoska Nonna 😄
Po dotarciu na ostatni punkt według prognoz mieliśmy jeszcze szansę mieć z przodu 10 godzin. Po wyjściu i wspinaczce na ostatnią górkę (+500 m) dopadł mnie kryzys. Musiałem usiąść na 5 minut na kamieniu i spróbować wcisnąć w siebie jeszcze jednego żela.

Po wejściu na górę schowałem kijki i zaczęliśmy zbiegać — ale ostrożnie, bo teren był bardzo techniczny. Miejscami były nawet liny, a ścieżka bardzo wąska. Ostatnie 3 km przypominały bardziej cross niż klasyczny zbieg.
Metę przekroczyliśmy w czasie 11:25. Dystans: 63,75 km, przewyższenie: 3863 m. Szkoda, że nie udało się zejść poniżej 11 godzin, ale i tak jestem mega zadowolony z tej przygody. Na mecie czekała na nas pizza, piwo i lody :usmiech:
Podsumowując — bardzo trudny bieg, ale jednocześnie niesamowite doświadczenie. Trasa była wymagająca, jednak widoki rekompensowały każdy trud. Cieszę się, że mogłem przeżyć to z Michałem i że razem dobiegliśmy do mety.

W niedzielę rano był chill na plaży, a później zabrałem rodzinę nad jezioro Ledro, gdzie weszliśmy zrobić zdjęcie przy wielkim sercu z widokiem na góry i jezioro. Później pojechaliśmy zobaczyć jezioro Tenno, które ma niesamowity turkusowy kolor.

W poniedziałek odwiedziliśmy Sanktuarium Madonna della Corona, zawieszone na klifie. Na obiad pojechaliśmy do Sirmione — znowu pizza. Samo miasteczko jest bardzo ładne, ale niestety było tam mnóstwo ludzi i szybko uciekliśmy do Arco na lody.

We wtorek mieliśmy lot powrotny o 17, więc do południa byliśmy jeszcze nad Gardą, a później ruszyliśmy do Bergamo na lotnisko.

Teraz odpoczynek, bo w sobotę biegniemy drużynowo w Ekiden Maraton Sztafet — na szczęście mam tylko 5 km do pokonania.

Plany na drugą połowę roku?
Zapisałem się na sierpień na Małą Rycerzową przy Chudym Wawrzyńcu — „tylko” 20 km 😄
A później Półmaraton Praski i Maraton Warszawski po raz trzeci.

A tu mała relacja na YT
https://youtu.be/yFkk_Sseo-E?si=g56s9gVwruE8SmW_
Łukasz Biega
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 231
Rejestracja: 19 kwie 2022, 11:57
Życiówka na 10k: 40:15
Życiówka w maratonie: 3:27

Nieprzeczytany post

Tydzień 18.05-24.05.2026

Środa wolne

Czwartek wolne

Piątek 5 km easy
czas trochę rozruszać nogi po ultra

Sobota Ekiden
Jak co roku wystawiliśmy przynajmniej 2 drużyny na Ekiden. Ekipa FUN dobrze się bawiła, a FAST oczywiście walczyła o wynik i pierwsze miejsce w klasyfikacji ubezpieczeniowej. W piątek wypadł nam jeden zawodnik z grupy FAST i musieliśmy zrobić małą roszadę w składzie. Przesunęliśmy Tomka do grupy FAST, a ja pobiegłem w dwóch drużynach. Najpierw w FUN 10 km a późnej ostatnią zmianę w drużynie FAST 5 km. Startowaliśmy w ostatniej turze o 13:00 tam gdzie startują najszybsi :hejhej: Było bardzo ciepło. Sama trasa była zlokalizowana na AWF, była bardzo kręta, i były odcinki z luźnym żwirem oraz kamieniami. Pętla składała się z odcinka 2,5 km.

W drużynie FUN starałem się pobiec zachowawczo i 10 km zrobiłem w 48 minut. Na bieg wziąłem sobie małego flaska 250 ml, w którym miałem 45g węgli. Do startu w drużynie FAST miałem tak przynajmniej 1h przerwy. Przerwę wykorzystałem na uzupełnienie węgli, w bidonie rowerowym 0,9 l miałem rozrobione jeszcze 135 g węgli. Dodam, że na bieg przyjechałem rowerem 15 km a śniadanie jadłem o 9. Żołądek domagał się czegoś normalnego, więc przegryzłem jeszcze cynamonkę.

Sam bieg w drużynie FAST zleciał mi szybko. Chciałem pobiec trochę szybciej, ale nie było z czego, może ta dyszka była trochę za szybko :lalala: Pewnie lepiej było by pobiec najpierw w FAST a później w FUN. Bieg ukończyłem z czasem 20:51, a drużyna FAST uzyskała czas 2:50:59, co dało nam 1 miejsce w klasyfikacji ubezpieczeniowej i 12 miejsce OPEN. Gratulacje dla obu drużyn.

Po biegu oczekiwanie na dekorację, która się lekko przeciągnęła i powrót rowerem do domu.

Niedziela
Miał być dzień wolny, ale syn zapisał się na test Coopera na Ursusie i poprosił mnie o 11, żebym z nim pobiegł o 12 :hej:
Syn (14 lat) nie trenuje biegania, gra w piłkę, ale po wynikach z WF-u wiedziałem, że tempo ok. 5:00/km powinno być dla niego w zasięgu. Synek ledwo wcisnął moje Novablasty (rozmiar 46) na swoją wielką stopę :hahaha:

Zaczęliśmy w swoim tempie i na pierwszych 100 m praktycznie wszyscy nas wyprzedzili, ale później większość osób zaczęła zwalniać lub przechodzić do marszu. Biegliśmy równo i każde kółko poniżej 2 min. Ostatnie minutę lekko przyspieszyliśmy i udało się nam przebiec 2,59 km bez żadnego zatrzymywania. Synek był bardzo zadowolony, a ja byłem dumny z jego wyniku. Po biegu obowiązkowo zasłużone lody :usmiech:
Łukasz Biega
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 231
Rejestracja: 19 kwie 2022, 11:57
Życiówka na 10k: 40:15
Życiówka w maratonie: 3:27

Nieprzeczytany post

Tydzień 25.05-31.05.2026 Bieganie 46 km czas 4:13, Rower 80 km czas 3:50

Czas ruszać z maratońską robotą, ten tydzień jeszcze rozgrzewkowy. Początek tygodnia to ustalanie planu na maraton. Tym razem chciałem zobaczyć cały plan przygotowań i wygenerowałem plan na całe 18 tygodni. W planie mam 4 fazy, obecna to "Wejście + Baza"
Cel 3:15, czat GPT oszacował szanse na 50%, a kluczowy ma być Półmaraton Praski, według planu powinienem tam pobiec przynajmniej 1:30:00.

Poniedziałek siła
Wracamy do ćwiczeń w domu.

Wtorek 6 km easy
Miało być 10 km, ale za późno wyszedłem i czułem jak mi spada cukier.

Środa cross 14 km
Trener zabrał nas do Łazienek na swoją pętlę, która ma 2 km. Czasy: 11:25, 10:46, 10:34, 10:03. Na tych 8 km nazbieraliśmy 250 m up.
Dodatkowo dojazd rowerem na trening.

Czwartek wolne
Rowerem do pracy, jakoś mocno pizgało i wróciłem do domu mocno wyczerpany, czułem się gorzej niż po ultra :zero:

Piątek wolne

Sobota Long 26 km, czas 2:16:48
według planu miało być 22-24 km z 4-6 km w tempie 4:50-5:00, ale pobiegłem za daleko w stronę Parzniewa wzdłuż torów. Pod koniec czułem jak mam już ubite łydki, mogłem założyć jednak inne buty.

Niedziela rower 31 km czas 1:10
W planie miałem bieg regeneracyjny 6 km lub rower 60-90 min, stwierdziłem, że rower będzie lepszy :usmiech:
Łukasz Biega
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 231
Rejestracja: 19 kwie 2022, 11:57
Życiówka na 10k: 40:15
Życiówka w maratonie: 3:27

Nieprzeczytany post

Tydzień 01.06-07.06.2026 Bieganie 56 km czas 5:25

Poniedziałek siła

Wtorek 12 km easy + 6x100
nogi jakieś ciężkie

Środa tempo 2x4 km / 3 min
Tempo zakładane 4:20-4:30, pierwsza seria weszła bez problemów, ale druga już była ciężka. Od samego startu nogi jak z waty po 2 km stwierdziłęm, że trzeba już kończyć trening.

Czwartek wolne

Piątek Long 23 km
Żona pracowała, więc przeniosłem longa na piątek. Pobiegłem dookoła jeziora Ełckiego, najpierw od strony zamkowej z drogami leśnymi a powrót promenadą.
Nad promenadą miałem zaplanowaną mocniejszą końcówkę 5 km 4:44 - 4:30.

Sobota 8 km easy

Niedziela wolne
Łukasz Biega
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 231
Rejestracja: 19 kwie 2022, 11:57
Życiówka na 10k: 40:15
Życiówka w maratonie: 3:27

Nieprzeczytany post

Tydzień 08.06-14.06.2026 Bieganie 59 km czas 5:24

Poniedziałek easy 10 km
Spokojnie truchtanie w Forcie Włochy

Wtorek tempo 3x3km/3min
Trochę za mocno na początku, średnie tempa: 4:25, 4:28, 4:32. W ostatniej serii potrzebowałem chwili, żeby się rozkręcić.

Środa wolne

Czwartek podbiegi 5x4min/2 min
Podbiegi na bieżni mechanicznej z nachyleniem 15%, po seriach jeszcze szybki marsz z rękami na udach, jakieś 10 min

Piątek wolne

Sobota Long 26 km, czas 2:09
W ramach longa zrobiłem jeszcze ParkRun w Forcie Włochy w tempie około maratońskim. Po ParkRun jeszcze 15 km biegu dookoła Ursusa, udało się przed deszczem :hejhej:

Niedziela wolne
Czas na urlop wakacyjny i tradycyjnie lecę do Chorwacji :hejhej:
Łukasz Biega
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 231
Rejestracja: 19 kwie 2022, 11:57
Życiówka na 10k: 40:15
Życiówka w maratonie: 3:27

Nieprzeczytany post

Podsumowanie tygodnia (15–21.06.2026)
  • Dystans: 47 km
  • Czas: 6h 20 min
  • Przewyższenia: +1800 m
Poniedziałek: Rozruch (9 km)
Klasyczne rozprostowanie nóg po locie. Na spokojnie obleciałem dookoła Orebić.

Wtorek: Pierwsze górki (14 km | 1:36 | +526 m)
Powtórka poniedziałkowej trasy, ale tym razem dorzuciłem solidny podbieg na punkt widokowy.

Środa: Wolne

Czwartek: Nieudane tempo (8x1 km – plan vs. rzeczywistość)
W planie było tempo 4:35-4:45/km. Niestety, nogi miałem jak z betonu, a żar lejący się z nieba ostatecznie mnie pokonał. Po 5. serii dałem sobie spokój. Wróciłem do pokoju, przebrałem się i uciekłem prosto na plażę.

Piątek: Sveti Ilija (15 km | 3:02 | +1000 m)
Tysiąc metrów pionu w tym upale zrobiło swoje. Trasa okazała się mocno techniczna. Jak ogarnę materiały, to wrzucę tutaj jakiś filmik. To był chyba ostatni dzień gdzie temperatura nie przekraczała 30 stopni 😅

Sobota: Wolne

Niedziela Wolne
Ruszylśmy na świetną wycieczkę. Odwiedziliśmy trzy wyspy: Badiję, Vrnik oraz Korčulę a dokładniej miejscowość Lumbarda i na każdej wyspie spędziliśmy 2 godziny. Pierwsze dwie wyspy najbardziej przypadły nam do gustu.
Łukasz Biega
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 231
Rejestracja: 19 kwie 2022, 11:57
Życiówka na 10k: 40:15
Życiówka w maratonie: 3:27

Nieprzeczytany post

Tydzień 22.06-28.06.2026 Bieganie 61 km czas 6:26
Zarejestrowałem się w Runalyze, jakoś w podsumowaniach Garmina czegoś mi brakuje. Jeszcze nie miałem czasu przejrzeć wszystkich funkcji, ale na pierwszy rzut oka widzę, że powinienem podnieść tygodniowy kilometraż do około 80 km.

Jeżeli ktoś ma ochotę to zapraszam do obejrzenia filmiku z wakacyjnego biegania https://youtu.be/_X2cT0Uka5c?si=iM0GJOh_x4KlvDXq
W Chorwacji testowałem też nowe żele Nduranz 45 pod kątem maratonu jak na razie bez problemów.

Poniedziałek 13 km
Bieg na punkt widokowy + podbiegi 5x1min/3min

Wtorek 13 km
Znowu bieg na punkt widokowy

Środa 12x400m/60s
Tempo zakładane 4:10-4:20 trening nad promenadą, nogi ciężkie po dwóch dniach podbiegów

Czwartek wolne
Powrót do domu

Piątek easy 4 km
Coś mi leżało na żołądku, pewnie ten chińczyk :zmieszany:

Sobota wolne

Niedziela Long + 2x4km T42/5min
Do końca miesiąca mam jeszcze ważny karnet na siłownię, więc bieg zrobiłem na bieżni. Docelowe tempo to 4:35-4:45, bardziej pilnowałem tętna, które nie powinno przekroczyć 160.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Łukasz Biega
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 231
Rejestracja: 19 kwie 2022, 11:57
Życiówka na 10k: 40:15
Życiówka w maratonie: 3:27

Nieprzeczytany post

Tydzień 29.06-05.07.2026 Bieganie 39 km czas 3:27

Obrazek

Poniedziałek wolne

Wtorek easy 12 km
dookoła Ursusa

Środa 10x600m/200m
Docelowe tempo z 5-10 km, nogi zmęczone i był problem z utrzymaniem tempa w okolicy 4:00/min w 8 serii DNF i zjazd do domu.

Czwartek rower 40 km
Musiałem się wybrać po pracy do fabryki i przy okazji dokręciłem parę kilometrów po Warszawie.

Piątek remont
Obiecaliśmy synowi, że jak pójdzie do średniej szkoły, to zrobimy mu remont pokoju. Patrząc w kalendarz, teraz jest najlepszy czas na taką robotę.

Sobota remont cd

Niedziela 2x4 km T42/1 km
Tempo miało być razem z longiem, ale wyszły dodatkowe poprawki przy malowaniu pokoju. Podczas drugiej serii złapała mnie ulewa i przemokłem do suchej nitki :hahaha:
Tempa pierwsza seria 4:28, druga seria 4:20, tak więc dużo szybciej niż zakładałem i docelowe tempo. Trener gpt podsumował trening: za krótko i za szybko :hahaha:
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ