Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

ZACZYNAM ....z niczym;)
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=23&t=31499
Strona 1186 z 1197

Autor:  beata [ N, 24 listopada 2019, 20:46 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Ja po robocie łapię się jeszcze na jakąś godzinę jasnego dnia. Ale generalnie, od 20 listopada zaczyna się najgorsze 6 tygodni w roku. Po nowym roku to już jakoś lepiej i do wiosny jednak bliżej.

Katekate, ale fajny kot i fajna fota. Trochę wygląda jak taniec na rurze ;). W sumie, pod latarnią, czy na rurze - mała różnica :hahaha: .
A Ty jeszcze na rowerze? Szacun. Ja wyszłam w ub. tygodniu raz, ja było około 12 stopni i bez wiatru. I to chyba koniec w tym roku. Mam wąski komfort termiczny, jak bym się nie ubrała, to mokra będę, jak szczur, a później mi zimno. W biegu to jednak prędkości mniejsze i tak nie wieje ;).
Dzisiaj rano przebiegłam całe 17k i nawet nie było tak źle ...

Autor:  katekate [ N, 24 listopada 2019, 21:04 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Skoor widzisz, ja odpuszczam już ze 2 lata XD, a pamiętam czasy, kiedy biegalam dużo i to cholera lubiłam ;-) może pomyślę nad jakimś jesiennym celem

Beata, tak, jeżdżę cały czas do pracy, mam niecałe 9km, więc to nie jest duży wysiłek, w pracy przebieram się w suche ciuchy, więc nie ma tragedii, odczuwam bardzo dużą satysfakcję tą jazdą, kiedy wszyscy chodzą w opatuleni i wsiadają do ciepłych aut, a ja pomykam w środku nocy, haha

Autor:  beata [ Pn, 25 listopada 2019, 08:49 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

No tak, wiem, że to fajne uczucie, tak trochę przemrozić głowę i myśli, zwłaszcza, jak wszyscy wokół zmarznięci jeszcze bardziej. Ja mam do pracy też z 9-10k, ale za dużo po drodze świateł, skrzyżowań, ludzi itp. Taka jazda - zwłaszcza o tej porze roku - to nie dla mnie, teraz to mogę wyjść na rower tylko tak, żeby jeździć bez zatrzymania, bo zamarznę :hahaha: . I z dala od ludzi, bo jak jest zimno, to mam słabą percepcję ;).
Ale mam dużo ruchu i tak, może nawet za dużo. Mi to nawet się chce, i biegać, i ćwiczyć i trenować, tylko tyle rzeczy mnie boli, że jest to dosyć deprymujące, a chodzę czasem jak paralityk, ech ...

Autor:  Svolken [ Pn, 25 listopada 2019, 12:26 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Dzisiaj jest Światowy Dzień Bez Futra. A ja to lubię zimą mieć na sobie naturalne, a nie sztuczne. Ekologia to natura, więc o co chodzi? :) Obrazek

Autor:  katekate [ Pn, 25 listopada 2019, 13:21 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Fajny kot!

Autor:  beata [ Pn, 25 listopada 2019, 13:33 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Futro, kocie, to mam wszędzie: na stole, w jedzeniu, na ubraniu. Niedługo chyba będę musiała jeść pastę odkłaczającą :hahaha: .
Niestety, wszędzie mam też koci żwirek, czasem też na stole :niewiem: .

Autor:  Svolken [ Pn, 25 listopada 2019, 14:08 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Żwirek musi być dobrany do futrzaka

Autor:  Svolken [ Pn, 25 listopada 2019, 14:08 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

katekate napisał(a):
Fajny kot!
To jedna trzecia stada :)

Autor:  katekate [ Pn, 25 listopada 2019, 14:38 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Svolken pokazuj koty!

U nas sierści nie ma, może to dlatego, że to jeszcze kociaki.
Beata problem ze wszędobylskim żwirkiem się u nas skończył, odkąd zmieniłam żwirek na kukurydziany, polecam

Autor:  Svolken [ Pn, 25 listopada 2019, 17:19 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Tu cała banda :) Obrazek

Autor:  beata [ Pn, 25 listopada 2019, 17:43 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

O, ale brygada! :) Piękne i dostojne.

Żwirek ma drewniany. O kukurydzianym nie słyszałam, to jakaś ciekawostka - poszukam. Nie no, mój żwirek jest ok, ale się po prostu trochę roznosi na łapach. Ale to nie problem, ja przywykłam, gości w zasadzie nie miewam. A jak ktoś już przyjdzie to też musi przywyknąć ;).

Autor:  katekate [ Pn, 25 listopada 2019, 20:25 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Kocham ten biegowy wątek i rozmowy o żwirku, hahaha =D

Koty boskie!

Autor:  Svolken [ Wt, 26 listopada 2019, 08:07 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Benek Super CORNCat godny polecenia dla długiej sierści. Mało się roznosi. Dużo mniej niż pm2.5 i 10 z okolicznych wiosek :grr:

Autor:  beata [ Wt, 26 listopada 2019, 10:14 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Katekate, może być jeszcze o kupach i pawikach :hahaha: .

Autor:  beata [ Wt, 26 listopada 2019, 14:05 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Łapiemy ostatnie promienie słońca. Znaczy, łapaliśmy, 10 dni temu, bo później to już słońca nie było ;).

Strona 1186 z 1197 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/