Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

ZACZYNAM ....z niczym;)
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=23&t=31499
Strona 1 z 1206

Autor:  franklina [ N, 9 grudnia 2012, 23:08 ]
Tytuł:  ZACZYNAM ....z niczym;)

NIE MAM ANI ODPOWIEDNICH BUTÓW ,ANI TERMO BIELIZNY,SPORTOWEGO STANIKA,PULSOMETRU,NAWET MP3 NIE MAM...
Nie lubiłam biegania.Ba!Ja żadnego sportu nie lubiłam.
A dzisiaj mam 3o lat i...spodobalo mi się!!!
Dwa miesiace temu wysżłam sobie z domu na 10 minut zeby zobaczyc w jakiej jestem formie.Nie byłam w zadnej formie.Wróciłam zasapana i zmeczona ,ALE...ale dziwnie zadowolona z siebie.Chyba juz samo wyjscie mnie tak ucieszyło.Za dwa dni znowu wyszlam.Nie było lepiej ale znowu ta dziwna radosc...Potem zaczełam szperac w necie,orientacyjnie,zeby wiedziec jak zacząć zeby sie nie zniechecic.Znalazłam jakis plan i truchtałam wg niego.Nie mam ogromnych sukcesów,nie mam zaliczonych kilometrów.jedyne co mam to radosc z wychodzenia z domu i z tych zapoconych powrotów;)
Dzisiaj biegłam w sniegu.5 minut biegu i 2,5 min marszu x 4 .Na dworze -2 a w sercu 30!!!Zaden wyczyn a ja raduje sie jak dzieciak z buzią uciapaną czekoladą;)
Finansowo nie jest rozkosznie dlatego potrzebuje sprawdzonych rad:jakie buty?jaki staniczek?co jest KONIECZNE i w jakiej kolejnosci?chce wiedziec wszystko!
POMÓZCIE!Doradzcie!
Pozdrawiam ciepło...
p.S kiedy moge spodziewac sie kryzysu?czy ta euforia mija z czasem?

Autor:  franklina [ Pn, 10 grudnia 2012, 18:26 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

hmmm...,coś mało tych porad :lalala:

Autor:  Aniad1312 [ Pn, 10 grudnia 2012, 18:51 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Buty najważniejsze. Dobry stanik biegowy. Ale nikt konkretnie nie powie jakiej firmy powinnaś używać, dziewczyny mogą się wypowiedzieć na temat swoich faworytów. A co do euforii - oby trwała jak najdłużej! A kryzysy na pewno się pojawią, jeśli się nie przetrenujesz w tej euforii, to pewnie nieprędko :)

Autor:  kachita [ Pn, 10 grudnia 2012, 19:13 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Powiedziałabym, że na początek kup buty i dobry stanik sportowy - na szczęście ten temat jest poruszany coraz częściej, nawet w ostatnim numerze BIEGANIE jest niezły artykuł o różnych stanikach. Reszta przyjdzie z czasem :) Kryzysy się pojawiają od czasu do czasu, to raczej normalne, więc trzeba to przeczekać i się nie zniechęcać.
Powodzenia!

Autor:  Gryzzelda [ Pn, 10 grudnia 2012, 19:19 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Stanik i buty to podstawa. Masz gdzies tam w okolicy Decathlon? Tam mozesz kupic rzeczyvo dobrym stosunku jakosci do ceny. I powodzenia :oczko:

Ja tez nieznosilam sportu, a biegania w szczegolnosci. A jeszcze sie kulam do czerwca i mi sie nie znudzilo, mimo kontuzji po drodze.

Autor:  Kat [ Pn, 10 grudnia 2012, 19:26 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Franklina, to i tak jesteś lepsza ode mnie bo chociaż biegałaś. Ja zakupiłam buty do biegania, chyba zeszłoroczny model - cena zawsze niższa oraz specjalne spodnie do biegania, niby na zimniejsze dni. Niestety na dwór żeby chociaż spróbować podreptać, nie wyszłam. Nie mam żadnej bluzki termoaktywnej, ani bluzy czy kurtki nawet. Boje się, że jak włożę byle jaką bluzę bawełnianą to tylko się rozchoruję jak się w tym zapocę. Poza tym mam wymówkę ciągle żeby nie iść biegać :tonieja: , wiem, żenada...ale jakoś tak, wstydzę się, boje się, że się zabiję na lodzie i nie przebiegnę nawet tej minuty...i euforii nie poczuję. Przydałby się jakiś trener nad uchem, który by pilnował dyscypliny.
Nie wiem czy ten stanik to taki potrzebny, no chyba, że faktycznie masz się czym pochwalić :hahaha: . Oprócz butów, spodni i czegoś na górę wydaje mi się, że może bardziej jakaś specjalna czapka i rękawiczki?

Autor:  Gife [ Pn, 10 grudnia 2012, 19:28 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Ile możesz wydać na buty i stanik maksymalnie? To jest pomocne w doborze odpowiednich sprzętów.
Kryzys? Na Twoim miejscu bym w ogóle się nim nie przejmował. Jesteś w fazie uniesienia, zauroczenia więc jedyna rzecz, która Cię powstrzyma to, niestety bardzo często spotykane, bieganie bez głowy i przetrenowanie. Nie przeholuj, dodawaj sobie minuty, kilometry przyjdą z czasem.
Zdrówka :)

Autor:  krejpek [ Pn, 10 grudnia 2012, 19:38 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Kat napisał(a):
Boje się, że jak włożę byle jaką bluzę bawełnianą to tylko się rozchoruję jak się w tym zapocę.



Maruda :lalala:

Bawełniana koszulka, a na to grubsza bluza. Koszulka wchłonie cały pot, a bluza ochroni przed zimnem. Oczywiście lepiej w odzieży termoaktywnej, ale na bezrybiu i rak ryba. Wyskakujesz biegiem z domu, a po treningu do domu wbiegasz. Żaden mróz nie straszny.

Autor:  ARES [ Pn, 10 grudnia 2012, 20:34 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

franklina napisał(a):
NIE MAM ANI ODPOWIEDNICH BUTÓW ,ANI TERMO BIELIZNY,SPORTOWEGO STANIKA,PULSOMETRU,NAWET MP3 NIE MAM...
Nie lubiłam biegania.Ba!Ja żadnego sportu nie lubiłam.
A dzisiaj mam 3o lat i...spodobalo mi się!!!?


Jak widać na powyższym przykładzie, na początku najważniejsza jest chęć do biegania, a nie bieganie po sklepach :hahaha:

Nie mniej jednak jak już pokonujesz powyżej 30min jednorazowo, to na zimę warto zainwestować w odpowiednie ubranie - mniejsze ryzyko przeziębienia, etc. I tu warto się zastanowić jak bardzo wytrzymała jesteś na mróz i jak mocną masz motywację, bo od tego zależy dobór szmatek. Jak wymiękasz przy -10 to raczej nie ma sensu pakować się mega-specjalistyczne wynalazki - lidl & tchibo spokojnie wystarczą i nie zrujnują cię finansowo. Poza tym w PL temperatura tak rzadko spada poniżej -10, że 95% amatorów może sobie spokojnie te kilka dni odpuścić.

Autor:  edek103 [ Pn, 10 grudnia 2012, 20:46 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Hej....nie przesadzajcie....biegam 3000km rocznie i mam właśnie kurtki do biegania z Tchibo i Lidla....wg mnie ciuchy nie do zdarcia i bardzo dobrej jakości chociaz bez markowych znaczków. Biegam i przy - 20 st.

Kilka razy kupowałem markowe ciuchy w sklepach specjalistycznych.....żadnej różnicy nie widzę.......a na szczęście na brak pieniędzy w życiu nie narzekam.
To nie ciuchy biegają tylko człowiek :):):):)

Ale z bawełnianą koszulka to przesadziałaś....zrobi ci sie bardzo szybko zimno i przeziębisz sie....

W Decathlonie zwykła koszulka z syntetyku w zupełności wystarczy....za 25 zł....
Ja dobrze poszukasz to za 200-300 kupisz wszystko co potrzebujesz ( spodnie ocieplane, 2koszulki, kurtka do biegania, czapka i rękawiczki) ( oprócz butów).
pozdrawiam i życzę wytrwałosci:):):):)

Autor:  franklina [ Pn, 10 grudnia 2012, 21:24 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

ooo jak miło że jest jakis odzew :hej:

a wiec:niestety nie przebiegam jeszcze 30 minut ciagiem :ojnie: postanowiła narazie nie pobijac ZADNYCh swoich rekordów,nic nikomu nie udowadniać i po prostu TRUCHTAM sobie niewinnie :spoko:

w listopadzie było kilka pogodowo perfidnych dni i "biegałam" w jakijs sztucznej koszulce i na to dres-nie było przeziebienia,nawet delikatnego katarku.Dzisiaj znalazłam w Lidlu jakas termiczna koszulkę wiec kupiłam bo niedrogo.

Wczoraj jak biegłam w moich Adidaskach letnich(Adidas ClimaCool) w ogóle nie odczuwałam zimna.Absolutnie nic-zero.Noga na chwile ugrzęzła mi w zaspie która chcialam przeskoczyc wiec w domu okazalo sie ze mam mokrą pięte,ale to i tak chyba niezle jak na takie buty?Moze dodam sobie tylko grubsza skarpetke i jakos sie przekulam do wiosny?Bo bardziej przydałby mi sie dobry stanik...pod prysznicem zauwazyyłam otarcia...wiec to chyba sprawa nie do odłozenia na pózniej?Tym bardziej ze mam czym oddychac :hej:
Ile na ten stanik?Hmm...wolałabym sie zmiescic w 100zł ale z tego co czytam to na staniku nie ma co oszczedzac....

czapke jakąś mam-jakby co to pożyczę od synka :bleble: rękawiczki dal mi mąż swoje polarowe bo stwierdził ze "skórkowe" się nie nadają :bleble:

Troche staram sie nie wydziwiac z zakupami bo boje sie ze mi minie ten zapał i nie potrzebnie narobie szumu.Jak przezimuje na bieganiu to mysle ze wiosną bede mogła juz pozwolic sobie na jakies extra bonusy ciuchowe :hahaha: no i buty! Za 200 to juz chyba kupie cos konkretnego?Tak,mamy Decathlon-wiec chyba sie zaopatrze?

Goraco was pozdrawiam i licze na doping :hej:

Autor:  edek103 [ Pn, 10 grudnia 2012, 21:32 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

W Decathlonie kupisz fajne Topy dla kobiet , buty letnie dadzą rade w zimie bo i tak biegasz pewnie po mieście albo parkach. I pamiętaj jedna warstwa która ociepla a druga która ochroni przed wiatrem.

Powodzenia...i naprawde nie trzeba wydawać fortuny zeby miec wygodne ciuchy i fajnie wygladac

Edek

Autor:  franklina [ Pn, 10 grudnia 2012, 21:44 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

alez ja wcale nie musze WYGLADAC :hej: najwazniejsze zeby było mi wygodnie....ja tam nie jestem za specjalnie wyglamuorowana :nienie: od kilku dni jednak czytam rozne opinie i zastanowiło mnie ile w tym wszystkim prawdy a ile potrzeby posiadania odjechanych ,wymetkowanych gadżetów?co jest naprawde konieczne zeby nie zrobic sobie zadej krzywdy?

Autor:  kachita [ Pn, 10 grudnia 2012, 23:53 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

Jeśli masz czym oddychać, to zainwestuj w porządny stanik, taki z bieliźnianą, a nie tekstylną rozmiarówką. Popularne są Shock Absorber, Panache... Kilka słów o dobieraniu staników biegowych tutaj: http://www.treningbiegacza.pl/trening/s ... sportowego

Autor:  franklina [ Wt, 11 grudnia 2012, 11:03 ]
Tytuł:  Re: ZACZYNAM ....z niczym;)

kachita dziekuje za info,juz sie troche oczytalam i wiem ze SA wiedzie prym :hej: mysle ze po swietach bede mogla sobie na niego pozwolić :oczko:

u nas dzisiaj straznie sypie snieg: biegacie kiedy sypie?

Strona 1 z 1206 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/