Teraz jest Pn, 20 listopada 2017, 19:24

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Dziwny ból stawu skokowego/achillesa(?)
Nowy postNapisane: Pt, 20 października 2017, 16:14 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Pt, 20 października 2017, 15:04
Posty: 3
Cześć wszystkim.
Jestem Mirek.

Napiszę od razu, że uwielbiam haratać w gałę i w związku z tym dużo biegam po sztucznych murawach.

Potrzebuje waszej opinii, pomocy o moim problemie z lewym stawem skokowym. Dodam, że oczekuję na wizytę u ortopedy.
Załącznik:
Komentarz: moja stopa z grafiką
noga 1.jpg
noga 1.jpg [ 97.62 KiB | Przeglądane 426 razy ]

Załącznik:
Komentarz: widok na achillesa. Jest prosty tylko do selfi się tak ustawił.
noga 2.jpg
noga 2.jpg [ 97.69 KiB | Przeglądane 426 razy ]

Problem zaczął się na początku sierpnia.
Po każdym graniu w piłkę coś mnie trochę bolało z tyłu, jakby nad piętą (6 czarne), za Achillesem wgłąb nogi. Na drugi dzień nic nie boli. i tak kilka razy, aż jak chwyciło tak trzyma do dziś.
Pierwsze dwa tygodnie jak zaczęło boleć nie mogłem wcisnąć sprzęgła w aucie.
Wieczorem nie ma opcji normalnie zejść po schodach, rano różnie bywa. Ale czuje, że coś ciągnie jak schodzę. Wcześniej był ból w miejscach 5 i 4 niebieskie, ale rozmasowałem. Czasem przy schodzeniu jak jest dobry dzień i nie czuć tak tego, to coś mi prztyknie po zew. stronie między Achillesem a kostką, jakby w środku (2 czerwone). Tak samo się dzieje gdy lekko docisnę to miejsce i ruszam stopą góra dół. Czuje że coś tak przeskakuje i prztyka.

Uraz nie daje mi możliwości biegania. Przy każdej próbie biegu, kiedy stopa jest oparta śródstopiem na ziemi i dociśnięta ciężarem ciała do podłoża (5 zielone) od strony dużego palca, czuje ból jakby na pięcie albo to promieniuje z miejsca 1 (1 czarne).
Dodam, że na co dzień normalnie mogę chodzić o ile nie naciskam tym śródstopiem mocno o podłoże.

Rowerem mogę śmigać, na palcach mogę stać, normalnie rozciągać Achillesa i łydki, bez bólu. Problem jest przy ćwiczeniu rozciągania mięśnia strzałkowatego i płaszczkowatego - jak obracam ciało w lewo, wtedy boli za kostką po zew stronie (tam również czuje ból uciskowy).

Lekarz pierwszego kontaktu szukał u mnie zapalenia i Dny moczanowej. Badania krwi wykluczyły jedno i drugie. Tabletki przeciw zapalne i przeciw bólowe jakimi mnie faszerował działały dopóki je brałem. Jak przestałem (bo tylko można bylo je brać 10dni) chciałem nogę odciąć z bólu.

Z racji tego, że do wizyty u orto trochę czasu jeszcze mam (wyobrażacie sobie ze rodzinny nie chciał mi skierowania dać?) pytam was. Może ktoś się z tym przypadkiem spotkał kiedyś i coś podpowie.
Dwa miesiące siedzenia na tyłku trochę mnie frustruje, a na rower dość szybko się ściemnia już.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dziwny ból stawu skokowego/achillesa(?)
Nowy postNapisane: So, 21 października 2017, 21:57 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Pt, 20 października 2017, 15:04
Posty: 3
Ktoś coś poradzi czy tak kiepsko ze mną?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dziwny ból stawu skokowego/achillesa(?)
Nowy postNapisane: Wt, 31 października 2017, 23:48 
Offline
Wyga
Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 26 stycznia 2014, 12:16
Posty: 145
Lokalizacja: Chorzów
WItaj!

IDz do dobrego fizjoterapeuty, niech zbada staw skokowy , mieśnie w rejonie stopy i podudzia.

_________________
www.centrum-synergia.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dziwny ból stawu skokowego/achillesa(?)
Nowy postNapisane: Pn, 13 listopada 2017, 19:51 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Pt, 20 października 2017, 15:04
Posty: 3
Jestem już po wizycie u fizjoterapeuty. Byłem 7 listopada.
Stwierdził, że mam "zabetonowane nogi", a łydki to masakra.
BRAK ROZGRZEWKI PRZED, STRETCHINGU PO AKTYWNOŚCI FIZYCZNEJ MNIE ZAŁATWIŁO.
W związku z tym, że wszystko mam tak napięte wystąpiło niedokrwienie właśnie w rejonie Achillesa i pięty itd.
Wziął mnie na stół w zaczął pracować z lewą łydką i trochę udem. Ból jak diabli. 2h terroru.
Wyszedłem jak nowo narodzony, jak ręką odjął całe zło. Tylko najgorsze miało przyjść na dzień następny. Bolało.
Kazał mi rolować, rolować, rozciągać i rozciągać.

Zaraz będzie 7 dzień mojego rolowania, rozciągania. Robię to codziennie.
Powiem szczerze, że szałowych efektów nie ma (w końcu rolka to nie ręka masażysty). Czuję poprawę, ulgę po rolowaniu. Widzę postęp jeśli chodzi o natężenie bólu.
Na początku jedna noga na rolce, druga podpiera i bolało. O dociążeniu nogi rolowanej drugą nie było mowy. Teraz bez problemu, chociaż jest ból, ale znośny.

Ponoć długa droga przede mną.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL