Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

Naciągnięty przywodziciel
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=53109
Strona 1 z 1

Autor:  Ilfenomeno [ Śr, 7 września 2016, 13:58 ]
Tytuł:  Naciągnięty przywodziciel

W połowie lipca podczas gry w piłkę nabawiłem się kontuzji przywodziciela prawego uda. Oczywiście zamiast zrobić odpoczynek, to do sierpnia trenowałem. Od sierpnia zaprzestałem jakiegokolwiek biegania/ grania w piłkę. Byłem 4 razy u fizjoterapeuty. Po ostatniej wizycie było już OK i powiedział, że mogę zacząć biegać. Poszedłem 2 razy pobiegać i ból znów się pojawił. Było to około tydzień temu (od tamtej pory znów nic nie robię). Byłem na USG w tym tygodniu i lekarz powiedział, że nic złego tam nie widzi, tylko naciągnięte jakieś 3 ścięgna.
Ból najczęściej występuje do kilku godzin po przebudzeniu. Ból objawia się w momencie, gdy podczas stania w lekkim rozkroku próbuję przyciągnąć "zapartą" nogę o podłogę do wewnątrz. Nie jest to jakiś silny ból, nie do wytrzymania.
Jedyna aktywność, jaką robię to ćwiczenia rozciągające mięśnie przywodziciele, po rozciąganiu przez jakiś czas mnie nie boli, ale gdy się "zasiedzę" ból znów wraca.
I teraz kieruje pytania do was : Może ktoś miał kiedyś coś podobnego i może mi napisać, czy taki ból powinien jeszcze występować? Czy dobrze robię rozciągając ten mięsień? Czym i czy powinienem to smarować?
Proszę o rady od kogoś kto miał już coś takiego i skutecznie to wyleczył.
Dodam jeszcze, że ból występuje w okolicach kości łonowej (tak mi się wydaje, że tak się nazywa ta kość).
Z góry dzięki za odpowiedzi.

Autor:  Ilfenomeno [ Pt, 23 września 2016, 19:39 ]
Tytuł:  Re: Naciągnięty przywodziciel

Tydzień temu w poniedziałek już mnie nie bolało i poszedłem trochę potruchtać. Wróciłem do domu i było ok. Po wykąpaniu się czułem lekkie kłucie w najniżej położonym elemencie Pachwiny. Następnego dnia bolało dość mocno. Wydaje mi się, że to mięsień smukły, ból wchodził prawie na mięsień dwugłowy. Dziś ból jest już dużo mniejszy. W zasadzie to boli tylko, jak naciskam to miejsce. Jest to dość specyficzny ból, "przeszywający". Zlokalizowany (chyba) przy samym przyczepie mięśnia smukłego, bo przy samej kości. Co to może być? Krwiak, czy coś innego?
Brałem leki przeciwzapalne- Olfen.
Zacząć już się rozciągać, czy jeszcze czekać?
Proszę o odpowiedź.
Jest to dla mnie bardzo ważne bo prawie 2 miesiące nic nie robię, tylko siedzę w domu.

Autor:  ewe77lina [ Pn, 2 lipca 2018, 18:30 ]
Tytuł:  Re: Naciągnięty przywodziciel

Rozciąganie nie jest najlepszym pomysłem szczególnie jeśli czuejmy jeszcze ból
http://fizjomind.pl/2018/07/02/czeste-n ... -kontuzji/

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/