Teraz jest Pn, 23 września 2019, 11:15

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Ból z przodu i boku piszczela.
Nowy postNapisane: Pt, 6 września 2019, 13:29 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Pt, 6 września 2019, 13:24
Posty: 4
Cześć
Biegam od kilku miesięcy, przygotowuję się do maratonu, który jest już niedługo bo 15 września.
Od paru tygodnia miewam bardzo silne pieczenie/bóle z przodu oraz boku piszczela.
Przeważnie występuje to po 1-3km i jak odpocznę z 5minut to ból mija.
Wyczytałem, że to bardzo częste w przypadku biegaczy.

Długoterminowo wiem, żeby udać się do fizjo i wyleczyć ten problem, lecz potrzebuje rady "na szybko".

Jak przebiec maraton, skoro po 2km będę niesprawny do biegania dalej i będę musiał odpocząć?
Jedyne co wymyśliłem to przebiec 1h przed maratonem dystant z 3km i przeżyć ten ból i potem wystartować.

Co sądzicie/radzicie?

Pozdrawiam,
Michał


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ból z przodu i boku piszczela.
Nowy postNapisane: Pt, 6 września 2019, 13:57 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Śr, 8 maja 2019, 23:20
Posty: 126
Czyli z dużym prawdopodobieństwem shin splints, dolegliwość, która lubi się objawiać przy zwiększaniu objętości treningowej (zwłaszcza w krótkim czasie). Twarda nawierzchnia chyba też szkodzi.

Są w zasadzie dwa warianty (zwróć uwagę na umiejscowienie bólu): anterior shin splints / posterior shin splints.
Mnie bardzo pomogło wdrożenie tego rozciągania na klęcząco (dorzuciłem do "reszty" rozciągania po treningu) - od 2:35:

https://www.youtube.com/watch?v=4jgiiC_eYcY#t=2m35s

Trzeba tylko robić bardzo ostrożnie wariant ze stopą na zewnątrz (o ile go w ogóle potrzebujesz) żeby nie przeciążyć kolana (!).

Na youtube jest sporo innych metod rozciągania, rolowania masażu z piłeczką itd. Pewnie też mogą pomóc. Dla mniej najlepsze było powyższe. Właściwie 1-2 minuty tego w sesji rozciągania i kompletnie zapomniałem, że coś takiego może boleć...

Sądzę też, że rozmasowanie bolesnych miejsc przed biegiem może pomóc.

_________________
5k: 18:19 | 10k: 37:58


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ból z przodu i boku piszczela.
Nowy postNapisane: Pt, 6 września 2019, 14:41 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 10 lutego 2012, 18:42
Posty: 951
Wybić sobie z głowy Maraton. Wyleczyć się. Twój organizm mówi nie bieganiu po kilku kilometrach! Czego nie rozumiesz?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ból z przodu i boku piszczela.
Nowy postNapisane: Pt, 6 września 2019, 14:58 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 22 maja 2014, 17:47
Posty: 396
Lokalizacja: Łódź
mkorek napisał(a):
Biegam od kilku miesięcy, przygotowuję się do maratonu, który jest już niedługo bo 15 września.

Padłem z podziwu.
Ja pierwszy maraton zaliczyłem po 4 latach biegania.

mkorek napisał(a):
Jedyne co wymyśliłem to przebiec 1h przed maratonem dystant z 3km i przeżyć ten ból i potem wystartować.

No teraz to już w ogóle jesteś moim idolem.

_________________
"Life can pull you down but running will always lift you up."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ból z przodu i boku piszczela.
Nowy postNapisane: Pt, 6 września 2019, 16:12 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 7 stycznia 2015, 00:07
Posty: 2697
Iść do fizjo. Rzeczywiście wygląda na shin splints - trzeba trochę popracować nad tym, fizjo ogarnie. Do 15. września masz jeszcze trochę czasu.
Docelowo trzeba wzmocnić te mięśnie, ale to raczej po maratonie.

_________________
Zapiski treningowe
Komentarze do bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ból z przodu i boku piszczela.
Nowy postNapisane: Pt, 6 września 2019, 16:39 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Śr, 14 marca 2007, 23:55
Posty: 82
bosak napisał(a):
Wybić sobie z głowy Maraton. Wyleczyć się. Twój organizm mówi nie bieganiu po kilku kilometrach! Czego nie rozumiesz?


Czytając ten post, doznałem uczucia prawdziwej przyjemności.
Czuć profesjonalizm, doświadczenie już z daleka! :taktak: :hej:


Ostatnio edytowano Pt, 6 września 2019, 19:21 przez marek301, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ból z przodu i boku piszczela.
Nowy postNapisane: Pt, 6 września 2019, 16:51 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 10 lutego 2012, 18:42
Posty: 951
Ucz się dzieciaku ;) Odpowiada się (jeśli już) zadającemu pytanie. Nie dyskutuje się z innymi userami w jego wątku, bo to brak kultury. Można być prostym userem, ale nie prostakiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ból z przodu i boku piszczela.
Nowy postNapisane: Pt, 6 września 2019, 19:26 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Śr, 14 marca 2007, 23:55
Posty: 82
bosak napisał(a):
Ucz się dzieciaku ;) Odpowiada się (jeśli już) zadającemu pytanie. Nie dyskutuje się z innymi userami w jego wątku, bo to brak kultury. Można być prostym userem, ale nie prostakiem...


Być albo nie być......, ale wracając do konkretnego problemu,
to własnie taką radę i ja przekazałem, podpisując się pod tym co napisałeś. :hahaha:

BTW
Dziękuje za komplementy, może gdy będę miał 100 lat, to poczuje się jeszcze lepiej. :spoczko:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ból z przodu i boku piszczela.
Nowy postNapisane: Pn, 9 września 2019, 11:25 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Pt, 6 września 2019, 13:24
Posty: 4
dziki_rysio_997 napisał(a):
Czyli z dużym prawdopodobieństwem shin splints, dolegliwość, która lubi się objawiać przy zwiększaniu objętości treningowej (zwłaszcza w krótkim czasie). Twarda nawierzchnia chyba też szkodzi.

Są w zasadzie dwa warianty (zwróć uwagę na umiejscowienie bólu): anterior shin splints / posterior shin splints.
Mnie bardzo pomogło wdrożenie tego rozciągania na klęcząco (dorzuciłem do "reszty" rozciągania po treningu) - od 2:35:

https://www.youtube.com/watch?v=4jgiiC_eYcY#t=2m35s

Trzeba tylko robić bardzo ostrożnie wariant ze stopą na zewnątrz (o ile go w ogóle potrzebujesz) żeby nie przeciążyć kolana (!).

Na youtube jest sporo innych metod rozciągania, rolowania masażu z piłeczką itd. Pewnie też mogą pomóc. Dla mniej najlepsze było powyższe. Właściwie 1-2 minuty tego w sesji rozciągania i kompletnie zapomniałem, że coś takiego może boleć...

Sądzę też, że rozmasowanie bolesnych miejsc przed biegiem może pomóc.


Dzięki wielkie za tak konstruktywną odpowiedź. To definitywnie są shin splints. Zacząłem kilka dni temu robić te ćwiczenia + posprawdzałem inne.
Czuć dużą poprawnę, zmniejszenie bólu o połowę i szybszy powrót do funkcjonalności!


bosak napisał(a):
Wybić sobie z głowy Maraton. Wyleczyć się. Twój organizm mówi nie bieganiu po kilku kilometrach! Czego nie rozumiesz?

Z jednej strony się zgadzam - zdrowie przede wszystkim, ale z drugiej strony jeżeli po kilku rozmasowaniach już dużo przeszło to czemu nie spróbować? Jak i tak z tym biegałem z 2 miesiące.

Arasso napisał(a):
mkorek napisał(a):
Biegam od kilku miesięcy, przygotowuję się do maratonu, który jest już niedługo bo 15 września.

Padłem z podziwu.
Ja pierwszy maraton zaliczyłem po 4 latach biegania.

mkorek napisał(a):
Jedyne co wymyśliłem to przebiec 1h przed maratonem dystant z 3km i przeżyć ten ból i potem wystartować.

No teraz to już w ogóle jesteś moim idolem.


Nie wiem czy to ironia czy jakieś naśmiewanie, ale ja od bardzo młodego ćwiczyłem - w sumie całe życie w sporcie. Jako nastolatek byłem lekkoatletą i jeździłem na zawody (raz bodajże odpowiadłem .21 wynikowi w kraju w skoku wzwyż), potem kilka lat sportów siłowych. Dosyć dobrze absorbuje się do danego sportu - a jako lekkoatleta też biegałem długie dystanse na zawodach.

Od 0 (3-5km) do teraz (po 30km trening, przestaje tylko przez ból a nie przez kondycje) w kilka miesięcy. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ból z przodu i boku piszczela.
Nowy postNapisane: Śr, 11 września 2019, 17:07 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Śr, 26 września 2012, 21:46
Posty: 155
Często nie wyleczony shin splints prowadzi do złamania zmęczeniowego. A wtedy masz nieukończony maraton i kilka miesięcy przerwy od biegania w ogóle. Ale i tak zrobisz jak chcesz :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ból z przodu i boku piszczela.
Nowy postNapisane: Śr, 11 września 2019, 19:49 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 2 października 2001, 10:53
Posty: 3556
Lokalizacja: Poznan
Pisałeś ,że piecze ale jak rozumiem po prostu boli gdy dotkniesz to miejsce i przy bieganiu?

_________________
www.kujawinski.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ból z przodu i boku piszczela.
Nowy postNapisane: Pt, 13 września 2019, 20:58 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Śr, 8 lipca 2015, 11:02
Posty: 105
Zdecydowanie warto udać się do dobrego fizjo. Ja polecam terapię igłową, coś ala akupunktura. Brzmi groźnie ale boli dużo mniej niż masaż głęboki a efekty daje szybciej. Oprócz tego codzienne ćwiczenia i niestety przerwa od biegania. Żeby zachować ogólny fitness można robić orbitrek + rower.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ból z przodu i boku piszczela.
Nowy postNapisane: Pn, 16 września 2019, 21:35 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Pt, 6 września 2019, 13:24
Posty: 4
Arasso napisał(a):
mkorek napisał(a):
Biegam od kilku miesięcy, przygotowuję się do maratonu, który jest już niedługo bo 15 września.

Padłem z podziwu.
Ja pierwszy maraton zaliczyłem po 4 latach biegania.

mkorek napisał(a):
Jedyne co wymyśliłem to przebiec 1h przed maratonem dystant z 3km i przeżyć ten ból i potem wystartować.

No teraz to już w ogóle jesteś moim idolem.


Jestem dzień po. Przebiegłem. Po 3 miesiącach. :)

pawikr napisał(a):
Często nie wyleczony shin splints prowadzi do złamania zmęczeniowego. A wtedy masz nieukończony maraton i kilka miesięcy przerwy od biegania w ogóle. Ale i tak zrobisz jak chcesz :)


Było mega ciężko ale na szczęscię się udało. Tydzień cwiczeń i masowań dużo poprawił sytuacje z shin splints, teraz 2 tyg przerwy i leczenie tej "przypadłości" i chcę zacząć ostry plan treningowy. :)

Arti napisał(a):
Pisałeś ,że piecze ale jak rozumiem po prostu boli gdy dotkniesz to miejsce i przy bieganiu?


Tylko po przebiegnięciu 1-2km, tak to nie boli. Ogólnie znam już przyczynę, teraz to tylko wyleczyć.

//
Dzięki wszystkim za pomoc, temat do zamknięcia :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ból z przodu i boku piszczela.
Nowy postNapisane: Pn, 16 września 2019, 22:06 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 2 października 2001, 10:53
Posty: 3556
Lokalizacja: Poznan
Jaka zatem przyczyna? Przeciążenie?

_________________
www.kujawinski.com


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL