trenuj w tym, w czym zamierzasz potem startować
Ogólnie warto na treningach sprawdzać wszystkie rozwiązania, z których będziemy korzystać na ultra, w tym jedzenie i picie.
Jak kupiłem sobie nową czołówkę to wybrałem się kilka razy, jak było ciemno, pobiegać po lesie by sprawdzić jej działanie.
To samo robię z ubiorem i jakimkolwiek innym sprzętem.
Z odżywianiem jednak sprawa nie zawsze jest taka łatwa. Przed ultra nie wydziwiam z niczym.
W czasie biegu jednak często mam problem z tym, że żołądek mi się buntuje z przyjmowaniem stałych posiłków. Kończy się na tym, że tylko piję i wcinam owoce mając obawy czy to mi wystarczy.
...bez odpowiedniej higieny rąk...
O tym bardzo dużo osób zapomina. Np. na takim KBL pokonując Szczeliniec kilka razy idziemy prawie na czworaka, trzymamy się łańcuchów itp. a później wpadamy na punkt żywnościowy i zaraz bezmyślnie chwytamy jakieś orzeszki, owoce i wkładamy do ust nie myśląc o higienie rąk.
Ja staram się obmywać dłonie wodą, już przed dobiegnięciem do punktu jeśli mi jeszcze została (za chwilę i tak zapas uzupełnię), jak jej nie mam to na punkcie przeznaczam do tego jeden kubeczek.
Warto też zabrać ze sobą małą paczkę chusteczek dezynfekujących (odkażających) i mieć je gdzieś w szybkim zasięgu.
Oczywiście warto czytać opinie innych, oglądać filmiki z zawodów ultra a nawet fotki by podpatrzeć rozwiązania stosowane przez biegaczy. Warto też dopytywać o różne sprawy. Ja korzystałem np. z porad kilku osób zadając pytania tu na forum.
Wiadomo jednak, że i tak najbardziej cenne będzie własne doświadczenie i czasami bez bólu się nie obędzie
