Strona 1 z 1

Maraton - czy to dobry pomysł?

: 16 paź 2025, 18:44
autor: Filipesku
Cześć :-)
piszę tutaj z prośbą o wparcie i Wasze uwagi co do mojego pomysłu odnośnie pierwszego maratonu.
Otóż chciałbym od listopada do kwietnia (12.04 zawody) przygotować się na swój pierwszy maraton.
Biega już 3 rok, a od 2 lat biegam z trenerem, lecz kontakt z nim jest "taki se" :( tzn wszystko mogę się dowiedzieć ale brak jakiejkolwiek interakcji z jego strony i dlatego się zastanawiam przy okazji nie zrezygnować z jego opieki i spróbować samemu się przygotować do maratonu....
Pytanie czy to dobry pomysł narodziła się gdzie słyszę tu i ówdzie aby jednak jeszcze popracować nad prędkością i pobiegać nadal dystanse 5 i 10km. Obecnie moja życiówka z 10k to 46:50 :lalala: (wiek 45 lat). Co do czasu jaki poluję to 3:30 / 3:45 (nie wiem na ile to realne?). Pytanie tylko czy bez trenera ogarnę temat planu treningowego, bo gotowce z internetu to wiadomo jakie są.... (aha i trenuję systematycznie 4 razy w tygodniu).

Re: Maraton - czy to dobry pomysł?

: 16 paź 2025, 18:57
autor: Slawcio
Moja prywatna opinia jest taka, że jeżeli myślimy poważnie o maratonie to absolutne minimum to bieganie 70 km tygodniowo.
A czym więcej tym lepiej. Nie sądzę żebyś spełniał to kryterium więc moja odpowiedź brzmi nie, to nie jest dobry pomysł.
Ale kto co lubi, kiedyś miałem nieprzyjemność oglądania maratońskich spacerowiczów z czasami 5-6 godzin. Przez godzinę oglądałem setki osób, tam nikt nie biegł!

Re: Maraton - czy to dobry pomysł?

: 16 paź 2025, 20:01
autor: Rolli
@Slawcio Bo ty tego społeczeństwa nie zrozumiałeś. 89% tych Maratończyków nie biegnie na jakiś czas, tylko żeby maraton zaliczyć i być bohaterem dla znajomych/rodziny/kolegów. Wiec wystarczy przejść sie 42km i już jesteś bohaterem.

Re: Maraton - czy to dobry pomysł?

: 16 paź 2025, 20:52
autor: marek301
Rolli pisze: 16 paź 2025, 20:01 89% tych Maratończyków nie biegnie na jakiś czas, tylko żeby maraton zaliczyć i być bohaterem dla znajomych/rodziny/kolegów.
Moim zdaniem to lepsze, od biegania "na czas", czy jeszcze gorsze pomysły, jak "na tempo".
Wszystko zależy od celu. I tak, mniej głupi jest pomysł, żeby "maraton zaliczyć i być bohaterem".

Oczywiście jeden i drugi nie jest topową motywacją! :taktak:

BTW
Dobra, już nie będę zanudzał "sprytniejszych inaczej", swoimi wywodami. :oczko:

Re: Maraton - czy to dobry pomysł?

: 16 paź 2025, 22:34
autor: runner2010
a co szykujesz się na maraton na 2:30, żeby robić "mityczny zapas prędkości"...
słuchaj trochę już biegasz, nie jesteś totalnie nowy, więc nawet 3-4 razy w tygodniu biegając ogarniesz :)
Tzn. oczywiście zachęcam Cię do biegania częsciej, ale to zależy od Twojego życia poza biegowego".

Najprościej proponuje Ci schemat: Wt: 30-40min biegania + troche skipów: 8X80m żywe podbiegi pod górę, na pełnym wypoczynku
Czw: trening progowy, Niedziela: long run. w kolejnym tygodniu: wt: zabawa biegowa (w terenie, na samopoczucie, ale nie bój sie docisnąć), czw: 4-5km Easy + 2 serie 6-8X200m/200m, Niedziela: drugi zakres...

W pozostałe dni, jak masz czas: trening wzmacniający, rozbiegania w 1 zakresie i przebieżki

Powtarzaj, przez kilka tygodni, a trening specjalistyczny do maratonu możesz zacząć dopiero końcem stycznia :)
Powodzenia :)

Re: Maraton - czy to dobry pomysł?

: 17 paź 2025, 07:19
autor: Rolli
marek301 pisze: 16 paź 2025, 20:52 Dobra, już nie będę zanudzał "sprytniejszych inaczej", swoimi wywodami. :oczko:
I tak trzymaj. Egocentrycznie, ale milcząco. :taktak:

Re: Maraton - czy to dobry pomysł?

: 18 paź 2025, 12:16
autor: fangss torpeda
No cóż, możesz skorzystać z tych rad. Czyli tak by to wyglądało po uwzględnieniu rad.
1/Biegasz dalej 4x w tygodniu ale po 17,5 km, żeby było 70km w tygodniu, lub lekko to modyfikujesz - 17,5km+ 17,5km+ 14km z interwałami, np 1600x6 + 20,5 km, albo 5x jakieś 5x14km.
2/ Czas jaki sobie założyłeś, wg tabel Danielsa powinieneś osiągnąć już teraz.
3/ Wg mnie lepszym pomysłem jest najpierw przebiec półmaraton, a dopiero w następnym roku maraton, a nawet odpuścić sobie maraton całkowicie, chyba, że masz za dużo czasu na trening i regenerację, i nie masz co z czasem zrobić.
marek301 pisze: 16 paź 2025, 20:52 Moim zdaniem to lepsze, od biegania "na czas", czy jeszcze gorsze pomysły, jak "na tempo".
Wszystko zależy od celu. I tak, mniej głupi jest pomysł, żeby "maraton zaliczyć i być bohaterem".
Oczywiście jeden i drugi nie jest topową motywacją! :taktak:
4/ Bieganie "na samopoczucie", zawsze i wszędzie może dużo wnieść. Szybkie odcinki i nawet sprinty na 100% mocy, ale tylko przy dobrze rozgrzanym organizmie, żeby poczuć, że się jeszcze żyje, a nie jest się już kupką wapna. Topowa motywacja - usprawnienie organizmu oraz pragnienie, by duchowe aspekty siebie w tym brały udział i pomagały.
Bo jak marku301, nie powiesz ludziom prosto i wyraźnie, tylko będziesz ich zmuszał do samodzielnego myślenia, to może się to nie powieść i nie zaczną myśleć, albo co gorsza zamiast myśleć o sednie sprawy to zaczną myśleć jak Ci dogryźć, żebyś ich już nie zmuszał do myślenia, tak działa lenistwo, głównie duchowe, brak energii i postawa "a mi się nie chce".
:taktak:

Re: Maraton - czy to dobry pomysł?

: 18 paź 2025, 20:25
autor: janekowalski
Hej. Jak trener nie leży to zmien trenera.Naprawdę nie ma sensu się męczyć.

Samemu też możesz, nie pytaj o rady czy ma to sens tylko cisnij jak takie masz marzenie. Z czasem wprowadzisz korekty. Przepracować dłużej na krótszych dystansach też możesz chociaż myślę że w twoim (czy moim) wypadku ma to drugorzędne znacznie.

Gdybym miał radzić to znalazłbym trenera do którego będziesz mieć zaufanie i będziesz realizować nakreślony plan na siebie. Oczywiście możesz też sam pracować jak większość biegaczy i tez mieć efekty, to w co celujesz na wiosnę jest do zrobienia samemu.

Jeżeli chcesz pracować z trenerem, masz środki i chcesz robić wynik to osobiście proponowałbym rozważyć wariant przepracowania bez startu w maratonie wiosennym jesień zimę, na wiosnę i lato starty 5-10k, koniec lata połówka, jesień maraton na czas lepszy niż te które proponujesz.

Re: Maraton - czy to dobry pomysł?

: 30 paź 2025, 20:01
autor: bodziob57
Cześć. Zacząłem biegać na 50-te urodziny 11lat temu. Pierwszy maraton przebiegłem po 2-u latach biegania 3h57m.(miałem zaplanowane złamanie 4h)Startowałem przeważnie raz w roku albo cały albo połówkę. W sumie przebiegłem 5 razy cały z czego 3 spieprzyłem (spieprzone to te z 4 z przodu, najgorszy chyba 4h17 gdy planowałem złamanie 3h30😁) W latach gdy nie biegłem całego czułem niedosyt i w następnym roku znów próbowałem. Teraz po dwóch latach przerwy w bieganiu w czerwcu wróciłem i zrobiłem w X połówkę 1h49 Jeżeli wystarczy mi zapału to za rok znowu cały😁. Przy twoim treningu i wieku spokojnie zrobisz te 42km. a satysfakcja na mecie zostaje na zawsze. Po trzech latach biegania spokojnie dasz radę. Masz na tyle doświadczenia i wybieganych km że spokojnie te 3.45 jesteś w stanie osiągnąć nawet bez trenera.Sam sobie jesteś w stanie dobrać w zależności od samopoczucia jakie treningi robisz. Przy maratonie ważny jest kilometraż i długie wybiegania co dla ciebie to może być nowość jeżeli biegałeś tylko 5 i 10. Ja standartowo biegałem 100km/miesiąc a przed maratonem zwiększałem do 150-200 na miesiąc a i tak różnie to wychodziło.

Re: Maraton - czy to dobry pomysł?

: 02 lis 2025, 16:50
autor: Biegający Palacz
Jako pseudospecjalista od biegania maratonów powyżej 4h, beż żadnego taktycznego przygotowania to uważam, że to zdecydowanie zły pomysł nadal poprawiać prędkość na 5, 10 km. Po mojemu czas walić long runy i dobijać w pobliże 40 kilometra.

Re: Maraton - czy to dobry pomysł?

: 06 sty 2026, 18:20
autor: Bartek_91
Temat już trochę stary ale mogę odkopać ;-)

Życiówka całkiem spoko na tą dychę.
Sam oscyluję w przedziale 45-50 min obecnie.

Ale ja bym się nie odważył ponownie biec maratonu bo BMI mi się całkiem skitrało. Każdy pisze o bieganiu - ile to razy w tygodniu biega, jakie interwały wykonuje, jaki kilometraż itp itd o przygotowaniu.

A ja zadam podstawowe pytanie. Ile ważysz? i ile masz wzrostu? BMI także biega. Na pewno pozwala urywać cenne sekundy lub nawet minuty czy dziesiątki minut.

Potwierdza się to nawet na parkrunie gdzie dzieciaki z kategorii 15-17 lat robią często lepsze czasówki od dorosłych.