Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

Czy samo bieganie ma sens?
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=62501
Strona 1 z 1

Autor:  zhiqiang [ Śr, 2 grudnia 2020, 14:08 ]
Tytuł:  Czy samo bieganie ma sens?

Hej. Trochę biegałem, trochę ćwiczyłem, trochę siłownia, trochę bieganie. Generalnie nazwałbym się dość wysportowaną osobą pomijając fakt, że sztywny jestem strasznie, bo nie dbałem za młodu o mobilność, temu złapał mnie ITBS, z którego 2 razy wychodziłem masażami i ćwiczeniami.

Jeśli chodzi o bieganie to moje "największe" suckesy to:
1km w 3:16 na bieżni
10km w 43min
5km w 21min

Kiedyś przebiegłem pół maraton w okół domu i było z 1:56, a przez tydzień mnie stawy i nogi bolały.

Ogólnie wszystkie te rekordy i testy były w innym czasie, bo sumarycznie biegam od gimnazjum, a teraz mam 25 lat, naliczyłbym w ciągu takie 1-2 lata biegania, dużo przerw na siłownie czy na kalistenike czy basen się pojawiało.


Teraz wróciłem znów do biegania po niedawno wyleczonym ITBS u fizjo masażami i ćwiczeniami, ale sam do końca nie wiem czego chce od biegania. Z jednej strony chciałbym brać udział w biegach ulicznych, bo nigdy w takich nie brałem udziału (max półmaraton). Brałem udziałw wielu Runmageddonach itp biegach z taplaniem się w błocie.

Obecnie biegam sobie jakimiś planami dla początkujących + dorzucam do tego drążki, planki, pompki i ćwiczenia wzmacniające na ITBS (wymachy nogami aby wzmonić pośladki i cało to pasmo ITBS).

Cały trening schodzi mi prawie 2h, z rozgrzewką, biegiem, treningiem na drążkach, rozciąganiem. I zaczęło mnie to irytować, bo wydaję mi się, że to za długo, a już do tego mam inne aktywności.

Do sedna: Czy samo bieganie + planki i ćwiczenia wzamacniające o których pisałem zdają radę by pozostać zdrowym i wysportowanym gościem? Boję się, że jak odrzucę drążki/pompki na poręczach to będę wyglądał jak chuchro (a już dość szczupły jestem).

Autor:  Świeżak [ Śr, 2 grudnia 2020, 14:42 ]
Tytuł:  Re: Czy samo bieganie ma sens?

zhiqiang napisał(a):
Jeśli chodzi o bieganie to moje "największe" suckesy to:
1km w 3:16 na bieżni
10km w 43min
5km w 21min

Bardzo fajne wyniki, bo i czas na 1km dobry i 10km solidne. Jest potencjał. :)

zhiqiang napisał(a):
Do sedna: Czy samo bieganie + planki i ćwiczenia wzamacniające o których pisałem zdają radę by pozostać zdrowym i wysportowanym gościem? Boję się, że jak odrzucę drążki/pompki na poręczach to będę wyglądał jak chuchro (a już dość szczupły jestem).

Zdrowym i wysportowanym - tak (chociaż oczywiście określenie "wysportowany" jest subiektywne, bo zależy od celów). Czy będziesz wyglądał jak chuchro jak zupełnie zrezygnujesz z ćwiczeń siłowych - ciało dostosowuje się do obciążeń jakie mu fundujesz, więc jak nie będziesz regularnie obciążał górnej połowy ciała to siłą rzeczy masa mięśniowa z tych okolic zostanie zapewne zredukowana.

Pytanie tylko czy faktycznie musisz rezygnować całkowicie z kalisteniki - tutaj na podtrzymanie siły i ogólnej sprawności "górnej połowy ciała" wystarczą Ci 2 solidniejsze treningi w tygodniu nawet i po 30-40 minut jeśli się przyłożysz. Jak będziesz dbać o to co i ile jesz, to powinno dać się to pogodzić (piszę to na swoim przykładzie - budowa ciała à la "chuchro", przeciętny tygodniowy przebieg w zakończonym już sezonie letnim to było u mnie ok. 50km, a czas na treningi wzmacniające typu podciąganie czy pompki rezerwowałem sobie z 1-2 razy w tygodniu - to wystarczy na podtrzymanie znośnej sylwetki i siły). :)

Podsumowując - da się połączyć te dwa światy, tylko pilnuj regeneracji i solidnej diety. Nie wszystko na raz, nic na siłę, zdrowy rozsądek przed ambicją.

Powodzenia!

Autor:  zhiqiang [ Cz, 3 grudnia 2020, 17:59 ]
Tytuł:  Re: Czy samo bieganie ma sens?

Dzięki za tak szybka odpowiedz.

Tak jak pisalem zyciowki byly s innych okresow czasowych. Trenowalem ogolnie to nabiegalem 43min na 10km a potem trenowalem na 1km i zrobilem to 3:15.


Zastanawiam sie, bo mieszkam w Krakowie. Biegacie jak jest smog? Jakies maski polecacie? Co robic w takiej sytuacju? Mieszkam w samym centrum...niby biegam bez maski obecnie i nic mi nie jest, ale za x lat? Kto to wie

Autor:  Świeżak [ Cz, 3 grudnia 2020, 18:38 ]
Tytuł:  Re: Czy samo bieganie ma sens?

zhiqiang napisał(a):
Zastanawiam sie, bo mieszkam w Krakowie. Biegacie jak jest smog? Jakies maski polecacie? Co robic w takiej sytuacju? Mieszkam w samym centrum...niby biegam bez maski obecnie i nic mi nie jest, ale za x lat? Kto to wie

Zabawne, bo ostatnio zadałem to samo pytanie na forum. Bieganie w masce to ponoć dość karkołomna przygoda (kolega sochers miał przyjemność próbować w masce od Xiaomi). Sam nie mam doświadczenia, jednak laryngolog mi odradzał choćby ze względu na infekcje gardła.

Ostatnio zacząłem obserwować poziom zanieczyszczeń w mojej okolicy i widzę że rano jest dużo lepiej - może dla Krakowa jest tak samo?

Odpowiadając na spekulację z Twojej odpowiedzi - "niby biegam bez maski obecnie i nic mi nie jest, ale za x lat" - może warto rozważyć czy nie jest to zbyt duże ryzyko, bo zdaje się że można sobie narobić diabła. Nietrudno znaleźć opracowania na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie układu oddechowego - osobiście kojarzę takie prace nt. ogólnej populacji, nie chcę myśleć o ile gorsza musi być sytuacja biegacza który swoimi płucami filtruje dużo większe objętości powietrza (w tej samej jednostce czasu, np. w ciągu godziny treningu w porównaniu z godziną spaceru) i wciąga je gwałtowniej.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/