Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

Technika biegu - analiza
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=62500
Strona 10 z 10

Autor:  Rolli [ Śr, 23 grudnia 2020, 18:56 ]
Tytuł:  Re: Technika biegu - analiza

yacool napisał(a):
No tak. Są to uproszczenia nie uwzględniające trójwymiarowego ruchu w stawie biodrowym no i zmiennego punktu obrotu w stawie kolanowym, które nie jest zwykłym zawiasem.

Tak jest. Przy jednostawowych nazywa sie optymalnym kątem, przy wielowarstwowych można powiedzieć "optymalna funkcjonalna długość".

Autor:  Mossar [ So, 9 stycznia 2021, 20:59 ]
Tytuł:  Re: Technika biegu - analiza

Trochę popracowałem w tym 2020 nad techniką. Nie mam żadnego nagrania, ale myślę, że aktualnie biegam zupełnie inaczej technicznie niż na tym feralnym filmiku z maja, gdzie (w innym temacie) zapytałem o porady związane z techniką.

No i tak trochę w ramach spisania moich doświadczeń, żeby nie zapomnieć i może kiedyś wrócić do tego tematu - mam parę luźnych spostrzeżeń.

1. Na pewno cała praca nad core, pośladkami i rozluźnieniem naprężaczy (po wizycie w Fizjolympic na AWFie Katowickim) dużo dała. To był taki punkt wyjściowy, żeby w ogóle cokolwiek zacząć czuć w czasie biegu.
2. Mam wrażenie, że musiałem delikatnie obniżyć środek ciężkości, nie wiem czy to jest dobre spostrzeżenie, ale tak to odczuwam. Wtedy ląduje bardziej miękko i zaczynam czuć pracę pośladków po bokach - tak jakby parę centymetrów na zewnątrz od naprężacza powięzi szerokiej. Od tego momentu czuję to miejsce praktycznie po każdym treningu.
3. Wcześniej wszystko szło w łydki. Teraz idzie w pośladki, a jak się za bardzo dekoncentruje/zmęczę to czuję, że idzie to w dwugłowe. Czasem zdarza się, że po treningu czuję tam napięcie - czego wcześniej nie było, bo WSZYSTKO szło w łydki i potem, niestety, w stopy.
4. Widać to na tych filmikach, które wrzucałem w maju-sierpniu 2020, że przez całą fazę lotu miałem spięte grzbietowo stopy do góry. Z jakiegoś powodu ciężko mi to było na początku rozluźnić i stopa podświadomie wracała do tego napiecia, a rozluźnienie tej stopy mega dużo daje. Mam wrażenie, że to napięcie często powodowało skupienie się tak dużego obciążenia na łydce i stopie.
5. Lekkie ściąganie kolan do środka pogłębia czucie pośladka. To jest może dziwne, ale tak to odczuwam. Ale chyba yacool już kiedyś o tym wspominał.

Także mimo braku progresu tempowego, jestem zadowolony :)

Autor:  yacool [ N, 10 stycznia 2021, 10:19 ]
Tytuł:  Re: Technika biegu - analiza

Mossar napisał(a):
Lekkie ściąganie kolan do środka pogłębia czucie pośladka. To jest może dziwne, ale tak to odczuwam.
Nie ma w tym nic dziwnego. Samo zgięcie biodra rozciąga pośladek w jednym kierunku, ale pozostałe kierunki nie są ruszane (nie zwiększa się w nich odległość między przyczepem początkowym i końcowym). Gdyby przyczep początkowy był punktowy, to nie ma problemu, ale on rozkłada się jak wachlarz. Żeby go rozciągnąć potrzebna jest trójwymiarowa akcja przyczepem końcowym, na którą składa się zgięcie, przywiedzenie i rotacja wewnętrzna kości udowej.

Strona 10 z 10 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/