Teraz jest Pn, 19 kwietnia 2021, 21:16

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: wydolnosciowy dramat - pomozcie !!!
Nowy postNapisane: Wt, 10 listopada 2020, 12:56 
Offline
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz, 8 października 2020, 09:30
Posty: 44
zasadnicze pytanie na jakim tętnie on robi to 6:30


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wydolnosciowy dramat - pomozcie !!!
Nowy postNapisane: Wt, 10 listopada 2020, 16:47 
Offline
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr, 21 października 2020, 10:51
Posty: 26
Marko45 napisał(a):
bardzo pomocny jest trening gdzie dużo czasu spędzasz w strefach opniżej 75% hr max, może to być basen, rower, góry, spacery, skakanka, crossfit, lub wolne wybiegania tutaj sprawa kontrowersyjna, nie wszystkim się to podoba :) tak czy inaczej czym twoja wydolność będzie lepsza tym lżej będziesz znosił mocny wysiłek.

O, to jest bardzo ciekawe, zawsze zastanawiałem się, jak tego typu trening "zastępczy" może pomóc w bieganiu. No bo skoro wolne bieganie ma na celu m.in. poprawę działania naszego układu krążenia, to inne aktywności podwyższające tętno powinny zadziałać podobnie.

Do takiej listy dopisałbym też w takim wypadku zestaw: mata, TV i panienki na youtubie prowadzące trening cardio :hej: to brzmi jak przyjemniejsza alternatywa w zimowe dni, gdy pogoda (albo jakość powietrza) za oknem zniechęca...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wydolnosciowy dramat - pomozcie !!!
Nowy postNapisane: Śr, 18 listopada 2020, 11:36 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Śr, 28 listopada 2012, 11:16
Posty: 14
Nie wiem czy jeszcze to przeczytasz ale opisujesz w 100% mój przypadek:-) Mamy identyczne parametry fizyczne(35 lat, 192/92) ale jestem w odrobinę lepszej kondycji (10km w +- 40 minut). Rok wstecz miałem większość opisywanych przez Ciebie objawów i dodatkowo mocne kołatanie serca po treningu. Doszło nawet do tego, że zemdlałem jakieś 10 minut po zakończeniu biegu. W szpitalu spędziłem w sumie miesiąc na neurologii i kardiologii gdzie diagnozowano mnie w kierunku arytmii oraz padaczki ale wszystko wyszło negatywne. Ostatecznie po prostym badaniu EMG okazało się, że mam tężyczkę. Wystarczyło przez miesiąc pompować się magnezem, wapniem i elektrolitami a wszystkie objawy jak ręką odjął. Lubię sobie dokręcić śrubę na treningu a jednocześnie nie zadbałem odpowiednio o odnowę. Badanie EMG nawet prywatnie kosztuje jakieś 150 zł i trwa 15 minut.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: wydolnosciowy dramat - pomozcie !!!
Nowy postNapisane: Wt, 9 marca 2021, 12:01 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Cz, 21 marca 2019, 12:10
Posty: 19
Lokalizacja: Kraków
Nobby napisał(a):
ale jestem w odrobinę lepszej kondycji (10km w +- 40 minut)

Zaśmiałem się w głos :D
4km na 6:30, a 10km na 4:00 to nie jest "odrobinę lepsza kondycja" tylko przepaść.
Sam jestem tak gdzieś pomiędzy wami, tzn. 38 lat, 184cm/72kg, 10km +/-55 minut. 2 lata biegania i baaaaardzo powolny i bolesny postęp. Tłumaczę to sobie całymi latami wcześniejszych zaniedbań (mam całe dziesięciolecia historii kanapowca) i absolutnym brakiem bazy. Ale chyba też po prostu nie mam predyspozycji.
W każdym razie informacja o tym, że bazę robi się latami trochę mnie pocieszyła, że nie jest ze mną jeszcze tak źle.

_________________
Endomondo
5k - 25:17
10k - 56:01


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 102 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL