Teraz jest Wt, 18 września 2018, 21:43

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Nie moge się podciągnąć.
Nowy postNapisane: N, 14 stycznia 2018, 16:06 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Cz, 16 listopada 2017, 21:08
Posty: 55
Temat bardziej sprinterski (jestem 200m/400m), ale lepszego forum biegowego niema.
Przechodząc do rzeczy - nie mogę się podciągnąć nadchwytem więcej niż raz. Podciąganie normalnie robiłbym w piątek, czyli wtedy co robie Najszerszy klatki, łydka, Czworogłowy, prostowanie ramion ze sztangą (bicep) I oczywiście podciąganie nadchwytem.
Mam 2 krótkie pytania:
1. Czy mogę robić tego bicepsa, klatę na izolowaniej maszynie i podciąganie nadchwytem w jeden dzień? (te dwa pierwsze normalnie mi wychodziły tylko niewiem czy będę mógł dodać te podciąganie w ten sam dzień)
2. Jakie Ćwiczenie mogę stosować jako alternatywę do podciągania aby wzmocnić te partie mięśniowe?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie moge się podciągnąć.
Nowy postNapisane: N, 14 stycznia 2018, 16:17 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 25 czerwca 2013, 19:20
Posty: 1622
Lokalizacja: małopolskie
1. Tak.
2. Najlepiej negatywy. Albo pozytywy z gumami. Wiosło sztangą też spoko.

_________________
BLOG - KOMENTARZE
5 km - 19:09 (01.09.18)
10 km - 38:28 (11.03.18)
HM - 1:25:11 (18.03.18)
M - 3:13:15 (09.09.18)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie moge się podciągnąć.
Nowy postNapisane: N, 14 stycznia 2018, 17:42 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 14:07
Posty: 1060
Lokalizacja: Warszawa
Zacznij zabawę z podciagnieciami australijskimi. Później rusz z negatywem. I wtedy będzie czas podejść do zwykłego nachwytu.
Polecam film od Chrisa Heria z THENX. Jest właśnie pokazana cała progresja, fajnie wyjaśniona i dająca rezultaty (sam zaczynałem od jednego podciagniecia i po Herii i powrocie do podstaw jestem na seriach po 10 pełnych, technicznych podciagnięć) - koleś wie co mówi - ważna jest tylko systematyczność.

_________________
Blog treningowy -> https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=55138
Komentarze do bloga -> https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=55139


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie moge się podciągnąć.
Nowy postNapisane: N, 14 stycznia 2018, 17:49 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 19 czerwca 2015, 17:20
Posty: 2669
Nie ćwicz na maszynach i nie warto izolować mięśni.
Cialo powinno pracowac jak jeden człon, a nje kazda czesc oddzielnie.

Wysłane z mojego DUK-L09 .

_________________
"Ból jest nieunikniony.Cierpienie jest wyborem."
Haruki Murakami, z książki: 'O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu?'


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie moge się podciągnąć.
Nowy postNapisane: N, 14 stycznia 2018, 19:08 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Cz, 16 listopada 2017, 21:08
Posty: 55
Yahoo napisał(a):
Nie ćwicz na maszynach i nie warto izolować mięśni.
Cialo powinno pracowac jak jeden człon, a nje kazda czesc oddzielnie.

Wysłane z mojego DUK-L09 .


Muszę ćwiczyć na izolowanych bo tylko ja mam wstęp na siłownię z całej szkoły i nie ma komu mnie asekurować jak robie przysiad albo Wyciskam a 50 kg już może zabić.
Z izolowanych ty ćwicze tylko klatkę na Butterfly i Czworogłowy na tej maszynie gdzie siedzisz i popychasz żelastwo. Siłownię robie 2x/tyg a do tego oprócz wybiegań robie kalistenike i myślę że to troche zrekompensuje te izolowanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie moge się podciągnąć.
Nowy postNapisane: Pn, 15 stycznia 2018, 10:13 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 lipca 2015, 15:36
Posty: 1805
Zadko sie zgadzam z Yahoo :oczko:, ale maszyny olej.
Klatka: to rozpietki mozesz robic bez asekuracji, tak samo dipsy (jak to jest po polsku?).
Do przysiadow nie potrzeba asekuracji moim zdaniem, nie na tym etapie.
Co do podciagania sie, to na poczatku skup sie tylko na powolnym opuszczaniu.

_________________
Moj blog oraz komentarze do niego


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie moge się podciągnąć.
Nowy postNapisane: Pn, 15 stycznia 2018, 14:16 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 25 czerwca 2013, 19:20
Posty: 1622
Lokalizacja: małopolskie
Sikor napisał(a):
dipsy (jak to jest po polsku?)

Pompki na poręczach.

_________________
BLOG - KOMENTARZE
5 km - 19:09 (01.09.18)
10 km - 38:28 (11.03.18)
HM - 1:25:11 (18.03.18)
M - 3:13:15 (09.09.18)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie moge się podciągnąć.
Nowy postNapisane: Pn, 15 stycznia 2018, 14:49 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Wt, 23 sierpnia 2016, 09:02
Posty: 189
A nie macie tam wieży do podciągania (czy jak się ta piekielna maszyna nazywa)? Dałbyś sobie przeciwwagę taką żeby zrobić ze 3 serie po 12-20 powtórzeń i mniejszymi krokami doszedłbyś do płynnego podciągania.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie moge się podciągnąć.
Nowy postNapisane: Wt, 16 stycznia 2018, 15:04 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 lipca 2015, 15:36
Posty: 1805
alyjen napisał(a):
A nie macie tam wieży do podciągania (czy jak się ta piekielna maszyna nazywa)? Dałbyś sobie przeciwwagę taką żeby zrobić ze 3 serie po 12-20 powtórzeń i mniejszymi krokami doszedłbyś do płynnego podciągania.

Ale te maszyny to wlasnie kicha. Mozesz sobie robic 3 serio po 12-20 powtorzen, ale sily Ci od tego za wiele nie przybedzie.
Dla odmiany 3 serie powolnych opuszczen (np. 5 w serii) co drugi/trzeci dzien, a sila pojdzie szybko w gore.
Zeby nie bylo goloslownie: przerabialem odbydwie drogi.

_________________
Moj blog oraz komentarze do niego


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nie moge się podciągnąć.
Nowy postNapisane: Wt, 16 stycznia 2018, 15:40 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Wt, 23 sierpnia 2016, 09:02
Posty: 189
Sikor napisał(a):
alyjen napisał(a):
A nie macie tam wieży do podciągania (czy jak się ta piekielna maszyna nazywa)? Dałbyś sobie przeciwwagę taką żeby zrobić ze 3 serie po 12-20 powtórzeń i mniejszymi krokami doszedłbyś do płynnego podciągania.

Ale te maszyny to wlasnie kicha. Mozesz sobie robic 3 serio po 12-20 powtorzen, ale sily Ci od tego za wiele nie przybedzie.
Dla odmiany 3 serie powolnych opuszczen (np. 5 w serii) co drugi/trzeci dzien, a sila pojdzie szybko w gore.
Zeby nie bylo goloslownie: przerabialem odbydwie drogi.


Tak mówisz.. pewnie masz rację, zanotuje i zobaczę jak mi pójdzie.
Ja mam na razie inny cel. Korekta postawy i eliminacja dysjunkcji i innych dysproporcji zanim zacznę sam ćwiczyć. Jeszcze kilka/naście tygodni zanim będę mógł pomyśleć o faktycznym zwiększaniu siły ;) ale cierpliwie do przodu.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL