Teraz jest Pn, 21 października 2019, 07:02

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 118 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Maraton 2 podejście :-)
Nowy postNapisane: Wt, 17 września 2019, 20:07 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 23 maja 2006, 13:01
Posty: 406
Lokalizacja: Warszawa
Skąd bierzesz takie plany treningowe? Ja 6 dni po maratonie mam start na 10 km, tak jak zresztą już kilka razy wcześniej robiłem z bardzo dobrymi rezultatami, bo tak mi wynika z grafiku cyklicznej imprezy. Mógłbym ten start odpuścić, bo mam już zaliczone wymagane 6 startów z 8 w całym cyklu, ale zamierzam wykorzystać superkompensację po maratonie. Tyle, że ja się do maratonu przygotowywałem "normalnie" i jestem spokojny, że mnie żadna ściana nie czeka. W takiej sytuacji robię po maratonie 2 dni przerwy (poniedziałek, wtorek), w środę lekki rozruch z 5-8 km, w czwartek z 7-8 km z paroma interwałami żeby się odmulić, w piątek przerwa i w sobotę czadu. Gorsza sprawa jest jak trzeba z treningu maratońskiego zrobić start na 10 km tydzień przed maratonem, ale i to wiele razy przerabiałem :bum:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton 2 podejście :-)
Nowy postNapisane: Wt, 17 września 2019, 20:54 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 24 czerwca 2018, 16:34
Posty: 364
Trenuję głównie na czuja sugerując się rozsądnymi wg mnie planami ze strony TreningBiegacza. A te rozsądne plany redukuję jeszcze, bo longi na poziomie 18-19 km do półmaratonu uważam za przesadzone :-) Do maratonu przygotowywałem się raczej z solidnego treningu pod połówkę, dlatego wynik taki, a nie inny.

Ok, w takim razie skrócę przerwę do tygodnia. Dzisiaj jeszcze czuję nogi :-) W niedzielę się porolowałem trochę, w pon sauna + zimne prysznice, dzisiaj masaż u fizjo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton 2 podejście :-)
Nowy postNapisane: Wt, 17 września 2019, 21:16 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 14 września 2011, 10:32
Posty: 909
Pixa napisał(a):
Ostatecznie mijam metę z czasem ~4h10minut i muszę Wam powiedzieć, że jestem z siebie mega zadowolony. Bez longów i przesadnego treningu znalazłem się w połowie stawki OPEN oraz w połowie wiekowej. Jakby było ze 4 stopnie mniej to i 4h mogłyby pęknąć.


Ajjj :) Szczerze ? Nie ma żadnych powodów do radości - czas był słaby (masz potencjał na wiele więcej), trudny "pogodowo" maraton wybrałeś na debiut i przygotowań u Ciebie do maratonu także nie było (140 km miesięcznie ?).
Przebiegłeś (do 32 km, potem Galloway), i to jakiś tam powód do zadowolenia, więc moim zdaniem to łyżka miodu w beczce dziegciu.

Żeby nie było - rozumiem temat braku czasu na treningi i problemy z kilometrażem, sam nie mam czasu i stąd np. słaby czas mojego pierwszego półmaratonu (1:50:46) w porównaniu do czasów z 5 km i 10 km (20:18 i 42:53). Podobna historia jak Twoja tylko, że z półmaratonem. Biegałem średnio 20 km/tydzień.

Myślę, że dobrą radą jest ta, którą daje Bartek Olszewski, żeby biegać minimum 60 km na tydzień przed maratonem. Czyli jeżeli biegniesz maraton we wrześniu np. w 36. tygodniu roku, miej przebiegnięte te 2160 km (36*60).
Może takie podejście wydaje się być zbyt rygorystyczne, zbyt sztywne, ale na pewno chroni przed takim marszobiegiem od 30 km...

Powodzenia, zwiększaj kilometraż.

_________________
BIEGAM-PŁYWAM-ROWERUJĘ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton 2 podejście :-)
Nowy postNapisane: Wt, 17 września 2019, 21:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 24 czerwca 2018, 16:34
Posty: 364
krunner napisał(a):
Pixa napisał(a):
Ostatecznie mijam metę z czasem ~4h10minut i muszę Wam powiedzieć, że jestem z siebie mega zadowolony. (...)


Ajjj :) Szczerze ? Nie ma żadnych powodów do radości - czas był słaby (masz potencjał na wiele więcej), trudny "pogodowo" maraton wybrałeś na debiut i przygotowań u Ciebie do maratonu także nie było (140 km miesięcznie ?).
Przebiegłeś (do 32 km, potem Galloway), i to jakiś tam powód do zadowolenia, więc moim zdaniem to łyżka miodu w beczce dziegciu.
(...)
Myślę, że dobrą radą jest ta, którą daje Bartek Olszewski, żeby biegać minimum 60 km na tydzień przed maratonem. (...)
Powodzenia, zwiększaj kilometraż.



Potencjał na więcej jest na pewno, przy solidnym treningu pod maraton powinienem mierzyć nawet w 3h30min (bazując na wyniku z połówki). Tylko co z tego, skoro chęci nie ma? ;-) Po prostu trening typowo pod maraton jest baaardzo czasochłonny. Samo wybieganie to często z 2,5h, plus rozgrzewka, plus rolowanie/rozciąganie po, plus prysznic i chwila odpoczynku i robi się 4 godziny. Czy czas słaby? Moim zdaniem przyzwoity, bez powodu do wstydu. Pogoda fakt, na pewno zabrała przynajmniej parę minut. Trochę chłodniej i bez słońca to może i 4h by pękły.

Tak czy siak - teraz koncentracja na dyszce i zejście z 45 min do 40. W dwa lata być może realne :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton 2 podejście :-)
Nowy postNapisane: Śr, 18 września 2019, 01:43 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 14 września 2011, 10:32
Posty: 909
Pixa napisał(a):
Tak czy siak - teraz koncentracja na dyszce i zejście z 45 min do 40. W dwa lata być może realne

Ale także będziesz musiał biegać docelowo po 50 km/tydz., być może przez 2-3 sezony. Z tej perspektywy takie 9-miesięczne wyrzeczenie maratońskie jest strawniejsze :lalala:

_________________
BIEGAM-PŁYWAM-ROWERUJĘ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton 2 podejście :-)
Nowy postNapisane: Śr, 18 września 2019, 07:21 
Offline
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn, 6 marca 2017, 09:11
Posty: 29
krunner napisał(a):
Pixa napisał(a):
Tak czy siak - teraz koncentracja na dyszce i zejście z 45 min do 40. W dwa lata być może realne

Ale także będziesz musiał biegać docelowo po 50 km/tydz., być może przez 2-3 sezony. Z tej perspektywy takie 9-miesięczne wyrzeczenie maratońskie jest strawniejsze :lalala:


2-3 sezony żeby zejść z 45' na 40' ? To chyba przy nadwadze i trzeba już być na prawdę beztalenciem biegowym. Przy czterech treningach w tygodniu pod dyszke kolega powinien atakować 41' na wiosnę. Schody zaczną się dopiero jak będzie chciał zejść do 39:xx.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton 2 podejście :-)
Nowy postNapisane: Śr, 18 września 2019, 08:17 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 24 czerwca 2018, 16:34
Posty: 364
KarolAg napisał(a):
krunner napisał(a):
Pixa napisał(a):
Tak czy siak - teraz koncentracja na dyszce i zejście z 45 min do 40. W dwa lata być może realne

Ale także będziesz musiał biegać docelowo po 50 km/tydz., być może przez 2-3 sezony. Z tej perspektywy takie 9-miesięczne wyrzeczenie maratońskie jest strawniejsze :lalala:


2-3 sezony żeby zejść z 45' na 40' ? To chyba przy nadwadze i trzeba już być na prawdę beztalenciem biegowym. Przy czterech treningach w tygodniu pod dyszke kolega powinien atakować 41' na wiosnę. Schody zaczną się dopiero jak będzie chciał zejść do 39:xx.



Myślicie, że trzeba aż 50 km/tydzień żeby powalczyć o 42-40 minut na dyszkę? Szczerze mówiąc myślałem bardziej o około 25 km. Chciałbym trenować tak jak teraz - 3 razy w tygodniu. pn/śr krótsze biegi, sobota "long".

Daje sobie dwa lata do 40 minut. Na spokojnie. Przede wszystkim chcę mieć fun, a nie się katować.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton 2 podejście :-)
Nowy postNapisane: Śr, 18 września 2019, 09:03 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 09:51
Posty: 405
KarolAg napisał(a):
2-3 sezony żeby zejść z 45' na 40' ? To chyba przy nadwadze i trzeba już być naprawdę beztalenciem biegowym. Przy czterech treningach w tygodniu pod dyszke kolega powinien atakować 41' na wiosnę. Schody zaczną się dopiero jak będzie chciał zejść do 39:xx.
Jak ja lubię takie wypowiedzi... Zatem to forum jest pełne "naprawdę beztalenci", które biegają 45 na 10, a jakoś 40 złamać nie mogą. Dla jasności, nie piszę, jak niektórzy tutaj, że się nie da.
Swoją drogą zejść do 40 min. to dla ogółu oznacza zejść do 39:xx, a tylko dla niezwykle nielicznych "zejść do 41".
Swoją drogą 2 Zresztą o ile pamiętam Pixa ma nadwagę.
Swoją drogą 3 akurat z nadwagą łatwiej o szybki progres, bo ściągasz ten plecak i dostajesz speeda.

Pixa napisał(a):
Myślicie, że trzeba aż 50 km/tydzień żeby powalczyć o 42-40 minut na dyszkę? Szczerze mówiąc myślałem bardziej o około 25 km. Chciałbym trenować tak jak teraz - 3 razy w tygodniu. pn/śr krótsze biegi, sobota "long". Daje sobie dwa lata do 40 minut. Na spokojnie. Przede wszystkim chcę mieć fun, a nie się katować.
Pixa, może po prostu daj sobie spokój ze startowaniem. Przecież fun z biegania jest jak wychodzisz potruchtać po parku, a nie jak katujesz interwały 6x1, albo 5 km progowo, albo biegasz 1,5 godziny mając ochotę biegać 25 minut. Z tego, co widzę, z planu pod każdy dystans obcinasz 40% - po co robić coś, co nie sprawia przyjemności? Tak lekko piszesz 42-40 minut - tymczasem 42 minuty, a 40 to wbrew pozorom spora różnica.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton 2 podejście :-)
Nowy postNapisane: Śr, 18 września 2019, 09:19 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 24 czerwca 2018, 16:34
Posty: 364
mpruchni napisał(a):
Pixa, może po prostu daj sobie spokój ze startowaniem. Przecież fun z biegania jest jak wychodzisz potruchtać po parku, a nie jak katujesz interwały 6x1, albo 5 km progowo, albo biegasz 1,5 godziny mając ochotę biegać 25 minut. Z tego, co widzę, z planu pod każdy dystans obcinasz 40% - po co robić coś, co nie sprawia przyjemności? Tak lekko piszesz 42-40 minut - tymczasem 42 minuty, a 40 to wbrew pozorom spora różnica.


Nadwagi nie mam - szczypior ze mnie okrutny (62 kg, 180 cm), choć jem co chce i ile chce. No piwa unikam i mega tłustych rzeczy. Co do treningów - lubię się czasami skatować na maxa, ale jak nie mam na to ochoty, to zmuszać się też nie lubię, choć zdarzało mi się i to. Generalnie czy zejdę do tych 42 minut jest sprawą drugorzędną. Zejdę to mega, nie zejdę - też świat się nie zawali. Zmieniłem podejście po roku biegania gdzie od katowania się dorobiłem się tylko kontuzji. 40% to ucinam z planu maratońskiego, z innych może z 10-20% ;-) I tak, 40 a 42 minuty to nie jest duża różnica, powiedziałbym, że jest ogromna :D 40 minut - wynik marzenie, 42 jest bardziej realne, nawet jeśli to potrwa trochę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton 2 podejście :-)
Nowy postNapisane: Śr, 18 września 2019, 09:48 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 21 czerwca 2016, 10:33
Posty: 609
Bieganie 50-60 km tygodniowo nie gwarantuje dotarcia biegiem do mety Maratonu nawet jak się człapie wolnym truchtem. :bum:

Qrde Pixa... myślałem, że ty te 3:59 jebniesz... A tutaj 4:10... teraz będę się bał, że ja nie dam rady chociaż 4:15 złamać. Nie mam takiego zapasu prędkości jak ty.

_________________
Blog
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton 2 podejście :-)
Nowy postNapisane: Śr, 18 września 2019, 10:07 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 24 czerwca 2018, 16:34
Posty: 364
Myślę, że zaważyła pogoda. 24 stopnie i pełne słońce to jednak gorąco... Jak pierwszą godzinkę było 18 stopni i biegliśmy w cieniu, to pierwszej dyszki nawet nie odczułem. Potem niestety zaczęło dość mocno smażyć.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton 2 podejście :-)
Nowy postNapisane: Śr, 18 września 2019, 11:38 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Pn, 24 kwietnia 2017, 15:19
Posty: 166
Phalandir napisał(a):
Bieganie 50-60 km tygodniowo nie gwarantuje dotarcia biegiem do mety Maratonu nawet jak się człapie wolnym truchtem. :bum:


Ja biegając 50-60km tygodniowo zrobiłem w pierwszym maratonie 3:38, a 3 tygodnie później 3:28 więc easy się da :P

Co do zejścia do 42 z 45 to przy dobrym treningu do zrobienia w pół roku. Przynajmniej mi tyle zajęło, ale to trzeba biegać te 40-50km tygodniowo jednak.

_________________
10 km - 37:48 (28.08.19)
HM - 1:34:05 (01.09.18)
M - 3:08:55 (03.03.19)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton 2 podejście :-)
Nowy postNapisane: Śr, 18 września 2019, 22:54 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 6 sierpnia 2014, 22:31
Posty: 3621
Lokalizacja: Wroclaw, POL
PawelS napisał(a):
Skąd bierzesz takie plany treningowe? Ja 6 dni po maratonie mam start na 10 km, tak jak zresztą już kilka razy wcześniej robiłem z bardzo dobrymi rezultatami, bo tak mi wynika z grafiku cyklicznej imprezy. Mógłbym ten start odpuścić, bo mam już zaliczone wymagane 6 startów z 8 w całym cyklu, ale zamierzam wykorzystać superkompensację po maratonie. Tyle, że ja się do maratonu przygotowywałem "normalnie" i jestem spokojny, że mnie żadna ściana nie czeka. W takiej sytuacji robię po maratonie 2 dni przerwy (poniedziałek, wtorek), w środę lekki rozruch z 5-8 km, w czwartek z 7-8 km z paroma interwałami żeby się odmulić, w piątek przerwa i w sobotę czadu. Gorsza sprawa jest jak trzeba z treningu maratońskiego zrobić start na 10 km tydzień przed maratonem, ale i to wiele razy przerabiałem :bum:


Każdemu co innego... Ja jestem 3 dzień po maratonie na maksa i dzisiaj pierwszy dzień truchtałem regeneracyjnie 8km... Tętno nadal podwyższone lekko i ciągle obolałe mięśnie - szczerze to nie wyobrażam sobie żadnego startu na poważnie (czytaj: powalczyć o życiówkę) w ciagu 2 tygodni.

paweu92 napisał(a):
Phalandir napisał(a):
Bieganie 50-60 km tygodniowo nie gwarantuje dotarcia biegiem do mety Maratonu nawet jak się człapie wolnym truchtem. :bum:


Ja biegając 50-60km tygodniowo zrobiłem w pierwszym maratonie 3:38, a 3 tygodnie później 3:28 więc easy się da :P

Co do zejścia do 42 z 45 to przy dobrym treningu do zrobienia w pół roku. Przynajmniej mi tyle zajęło, ale to trzeba biegać te 40-50km tygodniowo jednak.
Są ludzie, którzy po 3-4 miesiącach treningu od zera biegają sub40... Kwestia zdolności (telentu?), jakości tych treningów, mądrego planu, regeneracji etc.

_________________
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=54566
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=54567


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton 2 podejście :-)
Nowy postNapisane: Cz, 19 września 2019, 00:27 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 2 listopada 2016, 15:48
Posty: 429
Lokalizacja: Nienack
Można też dobiec w 3.25 "trenując" po 20km tygodniowo. Znam też dwóch gości, którzy kopali sobie piłkę i postanowili pobiec 10km. Jeden zadebiutował w 37.49 a drugi w 37.15. Po 2 latach ten pierwszy doszedł do 35.43 na 10km a ten drugi do 1.12 w HM pracując, normalnie żyjąc i wychowując trójkę dzieci.

Ale i tak predyspozycje + praca na treningach popłaca najbardziej.

_________________
5k-17.18 (Inowr 25.11.18) 10k -35.42 (Poznań 10.03.19) HM-1.21.35 (Toruń 28.10.18) M-2.54.22 (Łódź 7.4.19)
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=56594
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton 2 podejście :-)
Nowy postNapisane: Cz, 19 września 2019, 08:26 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 24 czerwca 2018, 16:34
Posty: 364
Jak ktoś startuje z poziomu sub40 na dyszkę, to ewidentnie ma talent i predyspozycje. Myślę, że osiągnięcie takiego poziomu dla amatora, który ma życie zawodowe/rodzinne i inne hobby jest już sporym osiągnięciem i niekoniecznie każdy dobije do takiego wyniku mimo szczerych chęci i treningu.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 118 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL