Teraz jest N, 23 lutego 2020, 04:48

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Choroba a zawody
Nowy postNapisane: So, 7 września 2019, 17:51 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 24 czerwca 2018, 16:34
Posty: 567
Arti napisał(a):
Może nie doczytałem ale ten maraton miał być mocno czy tylko na zaliczenie?


To będzie debiut. Nie napalam się. Chcę przebiec w 4h-4.15. Połówkę robię w 1h42min. Nie robiłem też typowego treningu pod maraton (raptem 2 wybiegania po 25km, dwa po 18, inne longi to 15 km co tydzień), miesięczny przebieg to 100-120 km. Tak więc podchodzę z respektem i na spokojnie.

_________________
Biegam od lipca 2017
5 km - 21:10 (IX 2019)
10 km - 42:24 (X 2019)
HM - 1:42:42 (VI 2019)
M - 4:11:10 (IX 2019)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Choroba a zawody
Nowy postNapisane: So, 7 września 2019, 18:39 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 2 października 2001, 10:53
Posty: 4026
Lokalizacja: Poznan
Hmmm kryzys mięśni nawet przy spokojnym tempie z dużym prawdopodobieństwem dopadnie. Wysiłek oczywiście w tlenie ale mięśnie nie są przygotowane do tego wirus jeszcze osłabi i może się pojawić koło 28-30 uczucia kołków i dalszy odcinek trzeba będzie pokonać marszem lub marszobiegiem. Całe szczęście ,że masz nastawienie iż czas i tempo znacznie wolniejsze niż możliwości wynikające z czasu w połówce nawet uwzględniając zmęczenie. Daj znać jak wydobrzejesz za dzień - dwa jeśli to nic poważniejszego to już powinieneś czuć się znacznie lepiej.

_________________
www.kujawinski.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Choroba a zawody
Nowy postNapisane: So, 7 września 2019, 19:38 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 24 czerwca 2018, 16:34
Posty: 567
Już czuję się lepiej, gorączki brak. Lekko bolą nogi i jestem osłabiony. Dzisiaj spacer 500 metrów i byłem cały spocony. W pon do pracy, więc powinno być już w miarę dobrze. Trening przesunę sobie na wtorek/środę - spokojna dyszka, a maraton w nd. Nie ma co przesadzać, bo więcej szkody mogę sobie narobić niż pożytku.

_________________
Biegam od lipca 2017
5 km - 21:10 (IX 2019)
10 km - 42:24 (X 2019)
HM - 1:42:42 (VI 2019)
M - 4:11:10 (IX 2019)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Choroba a zawody
Nowy postNapisane: So, 7 września 2019, 20:19 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 2 października 2001, 10:53
Posty: 4026
Lokalizacja: Poznan
A może warto debiut przesunąć na Poznań:) Zalecam przede wszystkim ze względów zdrowotnych i oczywiście na wyjątkową 20 jubileuszową edycję.

_________________
www.kujawinski.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Choroba a zawody
Nowy postNapisane: So, 7 września 2019, 20:33 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 24 czerwca 2018, 16:34
Posty: 567
Jeszcze jest Wawa po drodze ;-) No zobaczymy jak będę się czuł, ale na 90% Wrocław. Tym bardziej, że pierwszą połówkę medalu już mam.

_________________
Biegam od lipca 2017
5 km - 21:10 (IX 2019)
10 km - 42:24 (X 2019)
HM - 1:42:42 (VI 2019)
M - 4:11:10 (IX 2019)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Choroba a zawody
Nowy postNapisane: So, 7 września 2019, 21:41 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 2 października 2001, 10:53
Posty: 4026
Lokalizacja: Poznan
Prócz medalu ważniejsze jest zdrowie a im później tym lepiej się przygotujesz i debiut będzie bardziej udany.

_________________
www.kujawinski.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Choroba a zawody
Nowy postNapisane: Wt, 10 września 2019, 14:45 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Śr, 28 marca 2018, 15:25
Posty: 182
Widzę, że nie tylko ja miałem takiego pecha. Mnie też dopadła jakaś infekcja i to DWA dni przed biegiem 15stki z Sosnowca do Katowic, na którym mi zależało ( mój pracodawca jest jednym z sponsorów biegu ). Najpierw ból głowy i problemy ze snem, lekkie zawroty głowy. Potem ból w oczodołach przy ruszaniu oczami, temperatura 38stC, rwanie w stawach i ból mięśni, lekki ból gardła i brak apetytu. W końcu wizyta u lekarza i łykanie kapsułek przeciwzapalnych. W dniu biegu rano czułem się już sporo lepiej, ale jednak odpuściłem bieg. Z moim rekordem na 15km zajął bym ok.25-26 miejsca open, a wśród pracowników mojej firmy ( trochę osób biega ) bym wygrał. Jednak wolałem dojść do pełni sił, gdyż w sobotę czeka mnie bieg na 5km. Dziś zrobiłem pierwszy trening. Miałem mocny głód biegania ( tydzień pauzy od biegania miałem ). Z treningu wyszły zawody i nowy rekord na 5km 19.38. Liczę, że w sobotę podczas biegu również zejdę poniżej 20minut. Jak widać u mnie infekcja i tydzień pauzy od biegania nie wyrządziły szkód. A nawet organizm odpoczął, skoro dziś, bez gonienia rywali, pobiłem swój rekord. Oby w sobotę z rywalami poszło równie dobrze.

_________________
5K - 19.22, 10K - 39.45 , 15K - 1.05.29, HM - 1.33.13


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Choroba a zawody
Nowy postNapisane: Wt, 10 września 2019, 15:24 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 2 października 2001, 10:53
Posty: 4026
Lokalizacja: Poznan
Prawdopodobnie złapał Cię wirus grypy żołądkowej, jak były zawroty głowy to już żartów nie ma.

_________________
www.kujawinski.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Choroba a zawody
Nowy postNapisane: Wt, 10 września 2019, 17:12 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 24 czerwca 2018, 16:34
Posty: 567
Ja dzisiaj wznowiłem treningi (tydzień pauzy od ostatniego biegu), choć nie czuję się w pełni zdrowy. Tak na 90%. Poszła dyszka tempem ok. 5:30. W piątek jeszcze zrobię truchcik na 3-5 km i w niedzielę startuję. Mam nadzieję, że już w pełni sił.

_________________
Biegam od lipca 2017
5 km - 21:10 (IX 2019)
10 km - 42:24 (X 2019)
HM - 1:42:42 (VI 2019)
M - 4:11:10 (IX 2019)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Choroba a zawody
Nowy postNapisane: Wt, 10 września 2019, 17:50 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 6 sierpnia 2014, 22:31
Posty: 3633
Lokalizacja: Wroclaw, POL
exorcist83 napisał(a):
Widzę, że nie tylko ja miałem takiego pecha. Mnie też dopadła jakaś infekcja i to DWA dni przed biegiem 15stki z Sosnowca do Katowic, na którym mi zależało ( mój pracodawca jest jednym z sponsorów biegu ). Najpierw ból głowy i problemy ze snem, lekkie zawroty głowy. Potem ból w oczodołach przy ruszaniu oczami, temperatura 38stC, rwanie w stawach i ból mięśni, lekki ból gardła i brak apetytu. W końcu wizyta u lekarza i łykanie kapsułek przeciwzapalnych. W dniu biegu rano czułem się już sporo lepiej, ale jednak odpuściłem bieg. Z moim rekordem na 15km zajął bym ok.25-26 miejsca open, a wśród pracowników mojej firmy ( trochę osób biega ) bym wygrał. Jednak wolałem dojść do pełni sił, gdyż w sobotę czeka mnie bieg na 5km. Dziś zrobiłem pierwszy trening. Miałem mocny głód biegania ( tydzień pauzy od biegania miałem ). Z treningu wyszły zawody i nowy rekord na 5km 19.38. Liczę, że w sobotę podczas biegu również zejdę poniżej 20minut. Jak widać u mnie infekcja i tydzień pauzy od biegania nie wyrządziły szkód. A nawet organizm odpoczął, skoro dziś, bez gonienia rywali, pobiłem swój rekord. Oby w sobotę z rywalami poszło równie dobrze.

Tak z ciekawości - biegasz treningi na atestowanej trasie 5km?

Jeśli po kilku dniach nadal nie czujesz się w pełni zdrowy - no to najpewniej cośtam jeszcze siedzi i na maratonie na 100% nie będzie. Natomiast zupełnie odrębne pytanie jest, czy będzie 98% czy 93% czy jeszcze jakiś inny %, jak również pytanie o pierdyliard rzeczy, które mogą się po drode zawalić a nie mających za wiele wspólnego z Twoimi problemami.

_________________
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=54566
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=54567


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Choroba a zawody
Nowy postNapisane: Wt, 10 września 2019, 18:15 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Śr, 28 marca 2018, 15:25
Posty: 182
Atestu nie ma ale jest w miarę dokładnie zmierzona i treningi zawsze biegane na tej trasie w ten sam sposób i w tym samym miejscu. Jest to kilometrowa pętla wokół stawu na terenie Ośrodka sportu i rekreacji. Wiem chodzi o słowo rekord. Niech będzie zatem najlepszy czas na mojej trasie.

_________________
5K - 19.22, 10K - 39.45 , 15K - 1.05.29, HM - 1.33.13


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Choroba a zawody
Nowy postNapisane: Śr, 11 września 2019, 00:27 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 17 kwietnia 2013, 17:05
Posty: 449
Lokalizacja: Francja
Tez mysle ze dasz rade. Moze troche jeszcze bedziesz czuc to przeziebienie ale jak to nic powaznego to powinienes czuc sie dobrze na starcie

pozdro

_________________
Komentarze
Moje perypetie biegowe
Kris Consultor
Tragos del mudo


10km: 43'29" (18.06.2014) trening
21km: 1h38'48" (08.06.2014) Florianopolis


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Choroba a zawody
Nowy postNapisane: Pt, 13 września 2019, 11:59 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 24 czerwca 2018, 16:34
Posty: 567
Generalnie czuję się dobrze, ale cały czas mam ciężkie nogi, jakbym był po mocnym treningu. Może jakichś witamin mi brakuje? Jakieś pomysły? Minął ponad tydzień od choroby.

_________________
Biegam od lipca 2017
5 km - 21:10 (IX 2019)
10 km - 42:24 (X 2019)
HM - 1:42:42 (VI 2019)
M - 4:11:10 (IX 2019)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Choroba a zawody
Nowy postNapisane: Pt, 13 września 2019, 14:08 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 2 października 2001, 10:53
Posty: 4026
Lokalizacja: Poznan
Z pomysłów to przenioslbym start na późniejszy termin.

_________________
www.kujawinski.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Choroba a zawody
Nowy postNapisane: N, 15 września 2019, 19:37 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 24 czerwca 2018, 16:34
Posty: 567
Arti napisał(a):
Hmmm kryzys mięśni nawet przy spokojnym tempie z dużym prawdopodobieństwem dopadnie. Wysiłek oczywiście w tlenie ale mięśnie nie są przygotowane do tego wirus jeszcze osłabi i może się pojawić koło 28-30 uczucia kołków i dalszy odcinek trzeba będzie pokonać marszem lub marszobiegiem. Całe szczęście ,że masz nastawienie iż czas i tempo znacznie wolniejsze niż możliwości wynikające z czasu w połówce nawet uwzględniając zmęczenie. Daj znać jak wydobrzejesz za dzień - dwa jeśli to nic poważniejszego to już powinieneś czuć się znacznie lepiej.


Byłeś blisko, energię trochę straciłem, ale dopiero po 32 km. Więcej tutaj:
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=60082

_________________
Biegam od lipca 2017
5 km - 21:10 (IX 2019)
10 km - 42:24 (X 2019)
HM - 1:42:42 (VI 2019)
M - 4:11:10 (IX 2019)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL