Teraz jest N, 9 grudnia 2018, 22:33

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Trening i wyniki po kilku latach biegania
Nowy postNapisane: Pt, 7 grudnia 2018, 19:20 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Cz, 6 grudnia 2018, 00:35
Posty: 17
Dobra, czyli ogólnie mamy kilka szkół, jeżeli chodzi o metodykę i jeśli dobrze rozumiem (poprawcie mnie) sprowadza się to mniej więcej do tego:

1)- Praca nad szybkością, czyli nacisk na akcenty typu 10x400m, 20x200m, X x100m :bum: + technika biegu
2)- Dużo ciągłych biegów tempowych typu T10, T10+10s, żonglowanie potem długością biegów i podkręceniem tempa
3)- Zostać kilometrowym potworem i zjadać jeszcze wiecej km w tygodniu (po prostu), jak 70 nie styka to 140 i będą efekty :hej:

Każda z tych szkół poza 3 według mnie jakąś swoją "mądrość" i wartość. Nie zmienia to faktu, że ilu ludzi, tyle opinii i nie ma 1 ogólnej drogi.

Co na pewno planuje zrobić:
Przemodelowanie całego sezonu, uwalenie ilości startów gdzieś do tych 10 max w roku (tak myślę), skrócenie czasu przerwy przed sezonowej i chyba najważniejszy wniosek:- konsultacje z jakimś sensowym trenerem :usmiech:

a jak za rok nie będzie efektów, to nie pozostaje mi nic innego jak pogodzenie się z tym faktem :ojnie:

Teraz póki co to odpocząć, ochłonąć...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trening i wyniki po kilku latach biegania
Nowy postNapisane: Pt, 7 grudnia 2018, 21:00 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 7 stycznia 2015, 00:07
Posty: 2362
Startów nie trzeba aż tak bardzo wyrzucać, ale trzeba je umiejętnie wpleść w plan treningowy. HM na maksa nie jest najlepszym treningiem do 10 km, nawet do maratonu, ale np. HM w formie biegu narastającym tempem, gdzie tak naprawdę kończysz 2-3 km w tempie na 10 km już jest fajnym i mocnym bodźcem budującym a nie wyczerpującym do zera. Owszem, trzeba po nim odpocząć, ale nie cały tydzień.
5 km w treningu do dyszki - super bodziec, ale nie co tydzień. 10 km nie w trupa, ciut wolniej (np. na tempie progowym) - fajny trening z dodatkową motywacją (na treningu ciężko by było utrzymać przez 10 km takie tempo), który też nie wywali całego następnego tygodnia do góry nogami.
Głowy przy planowaniu trzeba.

_________________
Zapiski treningowe
Komentarze do bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trening i wyniki po kilku latach biegania
Nowy postNapisane: So, 8 grudnia 2018, 00:18 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 4 sierpnia 2007, 23:18
Posty: 7403
wysek napisał(a):
Zapewne chodzi o 2-3 starty docelowe w przeciągu roku. Klasyka. :taktak:

Słowem o periodyzacji.

Dokładnie.
Ten mit, ze trzeba cala zimę biegać wolno i budować baze jest rozpowszechniony u amatorów i nie da sie wytępić.
Oczywiście można, ale nie trzeba. A przede wszystkim jest błędem rezygnacja z szybkich odcinków w czasie jesienno-zimowego przygotowania.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
Sorry... z braku czasu mogę odpowiadać tylko na PM biegaczy. Kto się przygotowuje do egzaminów nie jest biegaczem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trening i wyniki po kilku latach biegania
Nowy postNapisane: So, 8 grudnia 2018, 00:19 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 4 sierpnia 2007, 23:18
Posty: 7403
Krzysiek?
Liczysz ilu "trenerów" wypowiedziało sie już w tym wątku? :hejhej:

_________________
BLOG
KOMENTARZE
Sorry... z braku czasu mogę odpowiadać tylko na PM biegaczy. Kto się przygotowuje do egzaminów nie jest biegaczem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trening i wyniki po kilku latach biegania
Nowy postNapisane: So, 8 grudnia 2018, 00:31 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 9 listopada 2016, 15:35
Posty: 247
Lokalizacja: Warszawa
Co ciekawe, ten mit rozpowszechniany jest przez biegowych influencerów, którzy o tej bazie gadają innym, a sami może ze 2-3 tygodnie biegają pierwszy i drugi zakres, ale zaraz potem szukają okazji by przyspieszyć (tylko o tym nie mówią jakoś i nie dociera to do amatora).

Nikomu nic się nie stanie, jak w okresie "budowania bazy", zrobi kilka przebieżek, jedno z wybiegań zamieni na zabawę biegową i raz w tygodniu porobi jakieś podbiegi, w tym krótkie sprinty w górę.

_________________
3000m - 10:32 (VI '18) | 5km - 17:27 (IX '18) | 10km - 36:05 (IX '18) | 15km - 57:12 (I '18) | HM - 1:20:31 (III '18) | M - 2:57:27 (IV '18)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trening i wyniki po kilku latach biegania
Nowy postNapisane: So, 8 grudnia 2018, 01:25 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Cz, 6 grudnia 2018, 00:35
Posty: 17
b@rto napisał(a):
Startów nie trzeba aż tak bardzo wyrzucać, ale trzeba je umiejętnie wpleść w plan treningowy. HM na maksa nie jest najlepszym treningiem do 10 km, nawet do maratonu, ale np. HM w formie biegu narastającym tempem, gdzie tak naprawdę kończysz 2-3 km w tempie na 10 km już jest fajnym i mocnym bodźcem budującym a nie wyczerpującym do zera. Owszem, trzeba po nim odpocząć, ale nie cały tydzień.
5 km w treningu do dyszki - super bodziec, ale nie co tydzień. 10 km nie w trupa, ciut wolniej (np. na tempie progowym) - fajny trening z dodatkową motywacją (na treningu ciężko by było utrzymać przez 10 km takie tempo), który też nie wywali całego następnego tygodnia do góry nogami.
Głowy przy planowaniu trzeba.


Bardzo konkretnie i sensem :) :taktak: dzięki!

-
Rolli napisał(a):
Krzysiek?
Liczysz ilu "trenerów" wypowiedziało sie już w tym wątku?


Roli oprócz Ciebie to może chyba z 2-3 :hej: ale nie wiem sam dokładnie :bum: nie studiuję za bardzo zawartości linków w stopkach :ble: Ogólnie jestem bardzo pozytywnie zaskoczony mimo wszystko odzewem :oczko: myślałem, że będzie 1-2 posty i temat zakopany :bum:

jorge.martinez napisał(a):
Nikomu nic się nie stanie, jak w okresie "budowania bazy", zrobi kilka przebieżek, jedno z wybiegań zamieni na zabawę biegową i raz w tygodniu porobi jakieś podbiegi, w tym krótkie sprinty w górę.
Przez zimę staram sie walnąć co drugi tydzień parę przebieżek dla odmulenia nóg, ale konkrety wchodzą w życie w lutym (z resztą chyba już o tym pisałem)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trening i wyniki po kilku latach biegania
Nowy postNapisane: So, 8 grudnia 2018, 01:54 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 4 sierpnia 2007, 23:18
Posty: 7403
jorge.martinez napisał(a):
Co ciekawe, ten mit rozpowszechniany jest przez biegowych influencerów, którzy o tej bazie gadają innym, a sami może ze 2-3 tygodnie biegają pierwszy i drugi zakres, ale zaraz potem szukają okazji by przyspieszyć (tylko o tym nie mówią jakoś i nie dociera to do amatora).

Nikomu nic się nie stanie, jak w okresie "budowania bazy", zrobi kilka przebieżek, jedno z wybiegań zamieni na zabawę biegową i raz w tygodniu porobi jakieś podbiegi, w tym krótkie sprinty w górę.

... albo pobiec jakiś tam cross czy zawody sylwestrowe.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
Sorry... z braku czasu mogę odpowiadać tylko na PM biegaczy. Kto się przygotowuje do egzaminów nie jest biegaczem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trening i wyniki po kilku latach biegania
Nowy postNapisane: So, 8 grudnia 2018, 01:58 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 4 sierpnia 2007, 23:18
Posty: 7403
Krzysiek2189 napisał(a):
Przez zimę staram sie walnąć co drugi tydzień parę przebieżek dla odmulenia nóg, ale konkrety wchodzą w życie w lutym (z resztą chyba już o tym pisałem)

Ja sam inaczej pracuje, bo mam sezon halowy... ale kiedyś, przed 1000 latami, tez w zimie robiliśmy 3 (TRZY!!!) akcenty w zimie, tylko ze na 90-95%. Poza sprintami, bo te sie zawsze biega na 130%.

_________________
BLOG
KOMENTARZE
Sorry... z braku czasu mogę odpowiadać tylko na PM biegaczy. Kto się przygotowuje do egzaminów nie jest biegaczem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trening i wyniki po kilku latach biegania
Nowy postNapisane: So, 8 grudnia 2018, 05:51 
Offline
Wyga
Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 20 lipca 2016, 22:24
Posty: 109
Lokalizacja: Tychy
To ja w tym wątku porobię za trenera mentalnego :D Może po prostu ubzdurałeś sobie , że ta granica 40 minut to jakaś magiczna granica nie do przeskoczenia? Ja tak miałem, aż w końcu 40 minut złamałem podczas półmaratonu :hahaha: Teraz tak mam z granicą 35 minut. Na treningach cisnę po 3:20 - 3:25 x 10 z bardzo krótkimi przerwami, mam wytrzymałość maratończyka a na zawodach coś te 35 minut pęknąć nie może :D A maraton sobie pykam w tempie 3:46 / km. Ciężko tak naprawde jest doradzić coś treningowo imo. Każdy jest inny i co innego na niego działa. Współpraca z trenerem raczej też nie przyniesie od razu efektów bo najpierw ten trener musi Cię poznać.
Bazując na tym co napisałeś to ja bym zwiększył kilometraz i popracował na wytrzymałością tempową + może jakaś praca nad mobilnością, jeśli jest taka potrzeba. No ale tj oczywiście tylko domiemanie, bez gwarancji, że to pomoże w Twoim przypadku :) Powodzenia :)

_________________
Instagram: http://www.instagram.com/treskapiotr
Fanpage: https://www.facebook.com/Biegnepo230
Blog: https://biegnepo230.pl/
-10k: 35:28
-HM: 01:17:27
-M: 02:39:02


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trening i wyniki po kilku latach biegania
Nowy postNapisane: So, 8 grudnia 2018, 08:42 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 18 lutego 2017, 10:29
Posty: 461
filmix napisał(a):
Co Wy z tym talentem, drodzy moi?
Ja nic, tylko cytowałem cudze "diagnozy".


Rolli napisał(a):
Krzysiek?
Liczysz ilu "trenerów" wypowiedziało sie już w tym wątku?

Ponieważ też jestem Krzysiek, przyjmę, że to pytanie było skierowane również do mnie. Ciąg dalszy mojej listy (konkretnych porad, nie wyciąg osób wypowiadających się w tym wątku):

7. wejdź w ciągłe, co za tym pójdzie zwiększysz kilometraż. Ja gdyby to był hazard i mógłbym coś wygrać, obstawiłbym, że w Twoim przypadku wystarczy, że zwiększysz kilometraż i życiówki pękną , powodzenia.
8. Po takich przerwach organizm potrzebuje czasu żeby wrócić do formy. Tutaj i w zbyt częstych startach upatruj przyczyn słabych wyników.
9. Spróbowałem planu szybkościowego, poziom 2. Zupełnie inne podejście. Zero biegów ciągłych, dużo za to szybkich krótkich odcinków (pod górkę i po płaskim) 60-100 m, dużo zabawy biegowej. Bieganie na dużo wyższych prędkościach, niż to robiłem do tej pory.
10. Ze swojej strony mogę polecić sporo biegania w terenie - krosy 8-12km i wybiegania połączone z BNP np. 10-12km wolno + 10-14km ciągłego. Uważam, że te dwa rodzaje treningu miały największy wpływ na udane starty w HM
11. Pół roku trenujesz a resztę odpoczywasz i chcesz robić progres? Jak zimy nie przepracujesz to zapomnij o dobrym bieganiu na wiosnę, jak na moje oko brak wytrzymałości która buduje się zima, jak będziesz biegał 2 razy w tyg. to nic nie zbudujesz zapomnij.
12. Lepsza [od jednego szczytu formy - dopisek mój] jest podwójna albo potrójna periodyzacja roku.
13. jeśli zależy Ci na dobrym bieganiu, tylko trener z indywidualnym kontaktem
14. Startów nie trzeba aż tak bardzo wyrzucać, ale trzeba je umiejętnie wpleść w plan treningowy.
15. błędem rezygnacja z szybkich odcinków w czasie jesienno-zimowego przygotowania.
16. Nikomu nic się nie stanie, jak w okresie "budowania bazy", zrobi kilka przebieżek, jedno z wybiegań zamieni na zabawę biegową i raz w tygodniu porobi jakieś podbiegi, w tym krótkie sprinty w górę.
17. albo pobiec jakiś tam cross czy zawody sylwestrowe.
18. Bazując na tym co napisałeś to ja bym zwiększył kilometraz i popracował na wytrzymałością tempową + może jakaś praca nad mobilnością, jeśli jest taka potrzeba
19. [rada z innego tematu, ale i tu pasuje] Do fizjo powinno się chodzić profilaktycznie przynajmniej raz w miesiącu, ale więcej uwagi poświęca się odzieży, butom i gadżetom, wydając i nie żałując na to kasy. Tymczasem biegać można w byle czym lecz biegać trzeba mieć czym

Więcej rad, ale pojawiło się trochę cech wspólnych i rady zaczynają być spójne, łączą się w jakiś szerszy obraz, choć zastosowanie się do wszystkich na raz jest niemożliwe.

_________________
Blog
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trening i wyniki po kilku latach biegania
Nowy postNapisane: So, 8 grudnia 2018, 13:20 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Cz, 6 grudnia 2018, 00:35
Posty: 17
Piotrolll napisał(a):
Może po prostu ubzdurałeś sobie , że ta granica 40 minut to jakaś magiczna granica nie do przeskoczenia?


Może coś w tym jest. Z reguły jak zaczynam równo na 4:00 to jestem w stanie dotrzymać tego zająca gdzieś to 4-5km, potem jeśli jest nawrót albo wzniesienie to mi ucieka i już zaczynam myśleć "znowu to samo".

Ostatnie moje zawody w których wykręciłem czas 40:25, 1km poleciałem na 3:49 :bum: potem 2 i 3km były praktycznie w równe 4:00, w 4 i 5km siadło wszystko na ok 4:10 :echech: , 6-9km po ok 4:04 coś takiego, ostatni km 4:01 (bo już czułem metę).

Piotrolll napisał(a):
Bazując na tym co napisałeś to ja bym zwiększył kilometraz


To ja się zapytam przewrotnie :ble: chociaż i tak wiem, że nie ma jednej odpowiedzi- ile km trzeba robić tygodniowo, w szczytowym momencie przygotowań żeby nabiegać te 40min?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trening i wyniki po kilku latach biegania
Nowy postNapisane: So, 8 grudnia 2018, 14:00 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): N, 29 kwietnia 2018, 08:18
Posty: 5
Lokalizacja: Chełmek
Moje 39:59, którego do końca nie uznaję (trasa bez atestu no i na styk więc w granicy błędu pomiarowego :ble: ), nabiegałem robiąc w tygodniu 40-50km w zależności od samopoczucia, cały czas według tego planu (to mój pierwszy rok biegania): https://bieganie.pl/?show=1&cat=19&id=7354
Z tym, że w soboty głównie biegałem zamiast tego parkrun na maksa i na dokładkę spokojne kilka km.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trening i wyniki po kilku latach biegania
Nowy postNapisane: So, 8 grudnia 2018, 14:45 
Online
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 7 stycznia 2015, 00:07
Posty: 2362
Krzysiek2189 napisał(a):
Piotrolll napisał(a):
Bazując na tym co napisałeś to ja bym zwiększył kilometraz


To ja się zapytam przewrotnie :ble: chociaż i tak wiem, że nie ma jednej odpowiedzi- ile km trzeba robić tygodniowo, w szczytowym momencie przygotowań żeby nabiegać te 40min?

Ten cały kilometraż to jest rzecz względna. Moja średnia kilometrów z tego roku jest śmieszna wręcz, bo tylko w 3 miesiącach w ogóle przekroczyłem 200 km a w ogóle rok do roku to mi ze 400 kilometrów mniej wyjdzie. Jako taki progres zrobiłem na 10 km, bo z 39:20 na 38:40. Nie stawiałbym jednak na to, że biegałem za mało (do dystansu 10 km, bo HM to rzeczywiście) - trochę kiepsko zaplanowałem ten rok, wstawiłem właśnie kilka zawodów "bez głowy". Na dzisiaj wiem, że progres jeszcze spokojnie zaliczę biegając między 45 a 60 km. Do jakiejkolwiek ściany jeszcze daleko, daleko a proste środki dają efekt. Tak samo może być u Ciebie.
Trzeba dopowiedzieć, że mi duża ilość kilometrów w ogóle nie służy - wolę interwały niż ciagłe, szybciej się po interwałach regeneruję.

_________________
Zapiski treningowe
Komentarze do bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trening i wyniki po kilku latach biegania
Nowy postNapisane: So, 8 grudnia 2018, 15:08 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Cz, 25 stycznia 2018, 13:49
Posty: 248
Lokalizacja: miasto100mostów
Nie ma na to jednej odpowiedzi. Ja zrobiłem z bardzo niskiego kilometrażu ok 30-35 km na tydzień. Ja biegam mało ale raczej szybko niż wolno.
Osobiście mnie dziwi to, że tak mocno redukujesz treningi zimą. Dla mnie zima jest najlepsza do biegania bo śnieg jest u mnie od wielkiego dzwonu (a i tak się po śniegu fajnie biega), jest większość czasu sucho i chłodno.
Smog? Ja olewam. Nie mam na to wpływu. Powietrze w domu jest pewnie podobnie zanieczyszczone więc co za różnica.

_________________
39:17 1:29:49 3:26:09


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trening i wyniki po kilku latach biegania
Nowy postNapisane: So, 8 grudnia 2018, 17:37 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 14 września 2011, 10:32
Posty: 880
Przeczytałem pierwszy post w tym temacie i wszystkie odpowiedzi i uważam, że:
a. rzeczywiście chyba nie jesteś jakimś talentem biegowym i być może jesteś blisko swojego sufitu
b. brakuje Ci cierpliwości tzn. bardzo chcesz, masz duże ambicje, ale jednak to są tylko cztery lata, a w połączeniu z pkt. a. trudno oczekiwać jakiś cudów...

Jednak mimo wszystko uważam, że dalszy postęp jest możliwy.

_________________
BIEGAM-PŁYWAM-ROWERUJĘ


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot], Rysmen i 36 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL