Jacek Ksiąszkiewicz – czy istnieje ładne bieganie?
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13804
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Teraz przejdźmy do biegu Glinki. Biomechanicznie bardzo fajnie. Nie mieliśmy dotąd zawodniczki z takim naturalnym ruchem, bez dużych strat na drop i shift. W stawce widać jednak różnice względem czołówki. Ale nie w trajektoriach tylko timingu. Reaktywność układu na hamowanie jest tym co odróżnia. Przy dużej sztywności cofnięcie, a potem przyspieszenie miednicy przesuwają się w stronę IC. Tego nie da się wytrenować klasycznym treningiem ze sztangą, bo bodźcowany jest nie ten obszar wykresu. Problemy interpretacyjne w metaanalizach i różnice przebiegów wzmacniają hipotezę, że na obecnym etapie wiedzy o treningu siłowym, nie mamy narzędzi do kształtowania użytecznej siły biegowej. Naturalny fenomen ruchowy wciąż pozostaje zagadką, ale można zawęzić zagadnienie sprowadzając je do poziomu reaktywności w lewej części wykresu.
-
Olaboga
- Stary Wyga

- Posty: 167
- Rejestracja: 23 sty 2022, 14:32
- Życiówka na 10k: 49:26
- Życiówka w maratonie: brak
https://youtu.be/zSRWpq2wdBE?t=305
Asics ma pokaźne laboratorium, nietypową bieżnię mechaniczną, ale prostego wyciągu do podwieszenia rurek już nie zrobili:)
Asics ma pokaźne laboratorium, nietypową bieżnię mechaniczną, ale prostego wyciągu do podwieszenia rurek już nie zrobili:)
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13804
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Normalka. Typowa praktyka inżynierska. Liczy się pomiar, a ten może być nawet na spince. Więc jak działa, to nie zmieniać. We wtorek ściągnęliśmy dzięki temu trochę cyferek. Było biegane w zwykłym papciu, w karbonie i nieniutonie. Coś potem o tym napiszę, jeśli oczywiście będzie o czym. Szukamy katapulty. Pan Darek już znalazł. My ciągle nie.


-
Olaboga
- Stary Wyga

- Posty: 167
- Rejestracja: 23 sty 2022, 14:32
- Życiówka na 10k: 49:26
- Życiówka w maratonie: brak
To "krokodylek":)yacool pisze: ↑27 sie 2026, 19:22 Normalka. Typowa praktyka inżynierska. Liczy się pomiar, a ten może być nawet na spince. Więc jak działa, to nie zmieniać. We wtorek ściągnęliśmy dzięki temu trochę cyferek. Było biegane w zwykłym papciu, w karbonie i nieniutonie. Coś potem o tym napiszę, jeśli oczywiście będzie o czym. Szukamy katapulty. Pan Darek już znalazł. My ciągle nie.
![]()
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13804
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Wczorajszy bieg Dos Santosa, obejrzyjcie ostatnie 100m. To nie jest bieg sprinterski. On dowala w glebę jak średniak. Nie ma unoszenia kolana jak w skipie A i mielenia w powietrzu nogami. Jest przyduszenie do gleby i czysty napęd w przód. Tam są mega przeciążenia na lądowaniu. No i wynik. 45s nasi biegają bez płotków. W tej chwili Brazylijczyk wychodzi na czoło w kategorii: inspiracje z innych konkurencji, wyprzedzając Van Niekerka.
Maciej Wyderka dobrze zaczyna się prezentować. Nie ma już takiego odchylenia w tył i skakania w górę. Te wczorajsze 600m było na miarę technologii, która umożliwia tak agresywne bieganie. Powinien całymi garściami czerpać z Dos Santosa i dowalać tak żeby ścinać buty. Przyglądam się też od dłuższego czasu Kitlińskiemu. Jest szansa na mocne 1500 w nadchodzących sezonach.
Maciej Wyderka dobrze zaczyna się prezentować. Nie ma już takiego odchylenia w tył i skakania w górę. Te wczorajsze 600m było na miarę technologii, która umożliwia tak agresywne bieganie. Powinien całymi garściami czerpać z Dos Santosa i dowalać tak żeby ścinać buty. Przyglądam się też od dłuższego czasu Kitlińskiemu. Jest szansa na mocne 1500 w nadchodzących sezonach.
- pawo
- Wodzirej
- Posty: 4666
- Rejestracja: 02 lis 2020, 22:20
- Lokalizacja: zdecydowanie las
Niepotrzebne czujniki, tu masz wyjaśnione: https://www.facebook.com/reel/871305829 ... CHFffqyswM
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13804
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Katapulta.
ካታፑልት a to po etiopsku. Może dlatego nie potrafimy znaleźć.
ካታፑልት a to po etiopsku. Może dlatego nie potrafimy znaleźć.
-
HDR
- Dyskutant

- Posty: 33
- Rejestracja: 11 mar 2025, 12:46
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13804
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
nie działa opcja wyświetl mniej, więc przeczytałem...
-
Olaboga
- Stary Wyga

- Posty: 167
- Rejestracja: 23 sty 2022, 14:32
- Życiówka na 10k: 49:26
- Życiówka w maratonie: brak
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13804
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
To są wciąż jakieś przekonania, utarte wzorce kulturowe i doświadczenie ograniczone do lokalnego kontekstu. Trafia ci się utalentowany dzieciak i na nim budujesz cały gmach biomechanicznych racjonalizacji, który sypie się jak tylko wyjdziesz poza ten schemat. Cały czas wraca jak mantra, to co opisuje w książce Feldenkrais. Mamy trzy etapy rozwoju umiejętności. Naturalny, indywidualny i profesjonalny. Tego trzeciego wciąż nie ma. Masz takiego Gouta, albo lepiej Kerra, bo sprintem się tu nie zajmujemy. No i ten koleś ma ruch którego nie wytrenował specjalistycznym treningiem ze sztangą. On po prostu tak się porusza i to sprzyja szybkiemu bieganiu. Czyli ma jakiś zestaw indywidualnych cech biomechanicznych, które wytrenowały się same. Nie można więc mówić o profesjonalizacji, jeśli coś dzieje się samo i nie da się przełożyć tego na innego zawodnika. Wciąż nie ma reguł postępowania. W ich miejscu są mity, tradycje trenerskie i wierzenia.
Jeżeli wiemy, że tkanka łączna regeneruje się w 72h, to jest to cecha materiału. Pozwalamy mu rosnąć w pożądaną strukturę, a nie zdegenerowaną kompensacjami, co zwykle ma miejsce jeśli biomechanika nie jest na pierwszym miejscu na liście priorytetów. Jeśli mamy w dupie biomechanę, to budujemy najlepszą z możliwych struktur, która obsługuje kompensacje i będzie do tego doskonale przystosowana. To się będzie działo samo. Robi się samoorganizacja tkankowa wokół dysfunkcji. I to działa. Można na tym zrobić rekord Polski. Czemu nie. Ale to tyle. Nic więcej.
Jeżeli wiemy, że tkanka łączna regeneruje się w 72h, to jest to cecha materiału. Pozwalamy mu rosnąć w pożądaną strukturę, a nie zdegenerowaną kompensacjami, co zwykle ma miejsce jeśli biomechanika nie jest na pierwszym miejscu na liście priorytetów. Jeśli mamy w dupie biomechanę, to budujemy najlepszą z możliwych struktur, która obsługuje kompensacje i będzie do tego doskonale przystosowana. To się będzie działo samo. Robi się samoorganizacja tkankowa wokół dysfunkcji. I to działa. Można na tym zrobić rekord Polski. Czemu nie. Ale to tyle. Nic więcej.
- pawo
- Wodzirej
- Posty: 4666
- Rejestracja: 02 lis 2020, 22:20
- Lokalizacja: zdecydowanie las
Jakiś czas temu zafascynowałem się Bernsteinem. On odkrywał, jak ciało radzi sobie z ogromną liczbą możliwości ruchu. a Feldenkrais, jak wykorzystać te możliwości. To jest cholernie ciekawe, ale za słabo to rozumiem.
Ale dobre hasło mam "Im więcej możliwości, tym więcej wolności" albo "Im więcej wolności, tym więcej możliwości".
Szkoda Oli, bo chyba się popsuła na dłużej.
Ale dobre hasło mam "Im więcej możliwości, tym więcej wolności" albo "Im więcej wolności, tym więcej możliwości".
Szkoda Oli, bo chyba się popsuła na dłużej.

